Danuta Stenka
Adobe Stock
Newsy

59-letnia Danuta Stenka ma figurę 20-latki. Wszystko dzięki tej diecie

Danuta Stenka w październiku tego roku ukończy 60 lat. Ten wiek sprawia, że aktorka musi przywiązywać szczególną wagę do swojego zdrowia. Pomaga jej w tym dieta za 2000 złotych.

Jak donoszą polskie portale plotkarskie, aktorka znana ze świata teatru, filmu i radia, jest na diecie, która kosztuje… 2 tysiące złotych miesięcznie. To więcej niż wynosi pensja przeciętnej osoby pracującej w naszym kraju. Jednak, według Danuty Stenki, na zdrowiu nie powinno się oszczędzać.

W utrzymaniu młodego wyglądu i pięknego ciała, pomaga jej specjalnie wyselekcjonowana… dieta pudełkowa. To rozwiązanie staje się bowiem coraz popularniejsze w świecie showbiznesu. Nic dziwnego, bowiem zalet ma naprawdę bez liku.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Na czym polega dieta pudełkowa?

Zamawiający dietę pudełkową klient przede wszystkim nie musi martwić się o to, co zje i czy na pewno będzie to zdrowy posiłek. Kolejną sprawą jest fakt, że nie trzeba marnować czasu na stanie w kuchni i gotowanie, co w przypadku bardzo zapracowanych osób wydaje się zbawienne.

Dieta pudełkowa swoją nazwę wzięła oczywiście od pudełek, w których jest serwowana. Codziennie rano zamawiający otrzymuje torbę z 5 plastikowymi pudełkami odpowiadającymi 5 posiłkom – śniadanie, obiad, kolacja i dwie przekąski. Te powinny być spożywane w równych odstępach czasowych, co ok. 3 godziny.

Co jada Danuta Stenka?

Jak się okazuje, jadłospis znanej aktorki nie należy do skomplikowanych. Gwiazda postawiła przede wszystkim na zdrowie, regularność i oszczędność czasu. W przeciwieństwie do innych, Stenka nie jest ani wegetarianką, ani weganką i toleruje gluten. A to w dzisiejszych czasach rzadkość.

Menu artystki jest idealnie zbilansowane. W jej posiłkach nie brakuje chudego mięsa, warzyw i owoców. W jej przykładowym jadłospisie znajduje się sałatka owocowa na śniadanie, roladki drobiowe na drugie śniadanie, indyk na obiad, ciasteczka owsiane na podwieczorek, z kolei na kolację zapiekanka warzywna.

Zapłacilibyście tyle za jedzenie?

Izabela Trojanowska
ons
Gwiazdy
Izabela Trojanowska też jest na diecie pudełkowej! Wiemy, ile już na niej schudła!
Znana polska aktorka i piosenkarka idzie z duchem czasu. W trosce o swoje zdrowie i figurę postanowiła przejść na… dietę pudełkową!

Diety pudełkowe w ostatnim czasie zyskały ogromną popularność w Polsce. Zapracowane kobiety i nieumiejący gotować mężczyźni to główny, ale nie jedyny powód, dla którego pokochało je tak wiele osób. Fenomen diety pudełkowej Sama nazwa „dieta pudełkowa” wzięła się oczywiście od pudełek, w których dostarczane są posiłki. Każdy z nich jest spakowany osobno i dokładnie opisany. W ich wnętrzu znajdziemy wszystko, czego dusza zapragnie, między innymi owoce, warzywa, mięso, ryby oraz nabiał. W zależności od wyznaczonego celu - schudnięcie, przytycie lub utrzymanie wagi – możesz dowolnie modyfikować swoje jedzenie. Każdy cel cechuje inna liczba dostarczanych kalorii, a nawet posiłków. Niektórzy więc mogą jeść ich aż 5, a inni 3. Dieta pudełkowa daje również możliwość wyeliminowania produktów, których nie lubimy, bądź nie możemy jeść. I tak jeśli jesteś wegetarianką możesz uwzględnić ten fakt w swojej diecie. Z kolei jeśli kochasz mięso, a nie lubisz ryb, również warto to zasygnalizować. W ten sposób eksperci dobierają idealnie zbilansowane i zdrowe posiłki, które codziennie zostają dostarczone prosto pod twoje drzwi. Dzięki takiej diecie nie musisz więc codziennie martwić się o to, co zjesz i czy będzie to zdrowe. Nie musisz też spędzać czasu na gotowaniu. Warto jednak zaznaczyć, że tego typu dieta to opcja dla bogaczy. Miesiąc takiego jedzenia to koszt ok. 1500-1800 złotych za osobę! Trojanowska na diecie Ten fakt nie przeraził jednak znanej aktorki i piosenkarki, Izabeli Trojanowskiej. Zabiegana 65-latka postanowiła zadbać o siebie bardziej niż kiedykolwiek i oddać swoje zdrowie w ręce ekspertów. W jej pudełkowym jadłospisie nie brakuje pełnowartościowych produktów takich jak chociażby ciecierzyca. Gwiazda „Klanu”...

ryba
Adobe Stock
Triki kulinarne
Smaż rybę, jak profesjonalistka. Jeden prosty trik i nie będziesz już chciała robić jej inaczej
Ryba to jedno z 12 dań, które na pewno pojawi się na twoim wigilijnym stole. Warto więc poznać sztuczkę, dzięki której mięso stanie się idealnie doprawione i soczyste. Twoi goście będą błagać o dokładkę.

Tradycyjnie ryba powinna gościć na każdym polskim stole przynajmniej raz w ciągu tygodnia, a mianowicie w piątek. Jednak z biegiem lat zwyczaj ten nieco osłabł. Dzisiaj coraz trudniej o tego typu obiad przyrządzany w domowym zaciszu.  Delikatny smak ryby rozkochał w sobie niejednego smakosza. Dlaczego więc najczęściej sięgamy po ten przysmak w restauracjach? No cóż, być może powodem tej sytuacji jest fakt, że ryba to w rzeczywistości trudne do przyrządzenia danie . Nie każdy chce się więc podejmować tego wyzwania. To jednak duży błąd. Ryba ma wiele cennych wartości odżywczych Ryba to przede wszystkim bardzo zdrowy, ale również bardzo wdzięczny produkt. Bowiem osoby, których diety są bogate w ryby zdecydowanie rzadziej dotykają choroby układu krążenia, miażdżyca, alergie, a nawet nowotwory. Eksperci zalecają więc jej spożywanie co najmniej 2, a nawet 3 razy w tygodniu.  W jedzeniu ryb przodują Japończycy, zjadając aż 65 kilogramów tego przysmaku rocznie. Dzięki temu dożywają nawet bardzo sędziwego wieku. Z kolei statystyczny Polak zjada tylko 13 kilogramów ryb rocznie. To naprawdę zbyt mało… Czas więc to zmienić i dowiedzieć się, jak sprawić, by twoja ryba smakowała jak w 5-gwiazdkowej restauracji. Smaż rybę jak profesjonalistka Sposób na idealną rybę jest dziecinnie prosty! Wystarczy, że przed włożeniem jej do piekarnika lub na patelnię, zrobisz kilka nacięć na skórze. Taki zabieg przede wszystkim sprawi, że przyprawy będą miały szansę przeniknąć do wnętrza mięsa, a tym samym wzbogacić jego smak.  Nacięcia pozytywnie wpłyną również na zawarte w rybie ości . Te bezpośrednio wystawione na działanie wysokiej temperatury staną się o wiele bardziej miękkie. W praktyce oznacza to, że z łatwością oddzielisz je od mięsa. Jeśli nie smażysz ryby w...

Nóż i widelec
Adobe Stock
Newsy
Szokujący raport na temat koronawirusa. Stracili zdolność do posługiwania się widelcem i nożem!
Brytyjska agencja rządowa Ofsted opublikowała szokujący raport. Wynika z niego, że koronawirus tragicznie wpływa na rozwój i wcześniej nabyte umiejętności!

Pandemia koronawirusa zebrała ogromne żniwo. Wszelkie związane z nią obostrzenia najbardziej odbijają się na dzieciach, szczególnie tych, które dopiero rozpoczęły swoją przygodę z edukacją. Nauka zdalna nigdy nie zastąpi tradycyjnej. Zamknięte szkoły to nie powód do radości, co zgodnie potwierdzają uczniowie. Bez względu na wiek żałują, że nie mogą spotkać się z przyjaciółmi, usiąść z nimi w jednej ławce, powygłupiać się na przerwie i pokopać w piłkę. Na pomysł nauczania zdalnego od początku narzekali też rodzice. Swoje niezadowolenie argumentowali przede wszystkim faktem ograniczonego dostępu do urządzeń elektrycznych oraz internetu. Problematyczna okazała się również konieczność zawieszenia swoich służbowych obowiązków na rzecz opieki nad małym dzieckiem. Raport Ofsted Brytyjska agencja rządowa Ofsted, na co dzień zajmująca się edukacją, udowodniła jednak, że wymieniane zarówno przez dzieci, jak i rodziców minusy tej sytuacji to zaledwie wierzchołek góry lodowej. W rzeczywistości problemów jest o wiele więcej. Najbardziej przerażające okazuje się… zjawisko cofania w rozwoju. W opublikowanym raporcie zostały zawarte druzgocące informacje. Badanie dowiodło, że przez zdalne nauczanie dzieci nie tylko zapomniały jak właściwie mówić, liczyć i pisać. Straciły również nabyte wcześniej umiejętności niezbędne do funkcjonowania w społeczeństwie. Zapomniały chociażby, jak korzystać z noża i widelca! Obiad bez sztućców? Żeby było jasne, nie mówimy tutaj o jakimś skomplikowanym odróżnianiu noża do ryby od noża do mięsa. Tę sztukę opanowują nieliczni, a rzadko stosowana rzeczywiście może wypaść nam z głowy. W tym przypadku sprawa dotyczy jednak umiejętności posługiwania się zwykłymi sztućcami, bez których...

Kate Middleton
ONS
Newsy
Znamy sekret pięknej figury Kate Middleton. Księżna unika bardzo popularnego produktu
Księżna Middleton potrafi oczarować sylwetką. Zawdzięcza ją diecie, która wyklucza jeden znany wszystkim składnik.

Kate Middleton nie zaznaje zbyt dużo spokoju. Każde jej publiczne wyjście odbywa się w towarzystwie kamer i aparatów. Księżna nie ma jednak się czego wstydzić. Wygląda doskonale! Nienaganne maniery Oprócz wyglądu, Kate Middleton musi dbać o maniery i przestrzeganie zasad królewskiej etykiety. Jej zachowanie i wygląd muszą być nienaganne. Co zrobić, żeby zawsze być w formie? Zdaje się, że księżna Kate, zna odpowiedź na to frapujące wszystkich pytanie. Dieta i plan treningowy Kate Middleton zachwyca szczupłą sylwetką, której nie zmieniły trzy porody. Zgodnie z królewskimi zasadami, księżna rzadko udziela wywiadów o swoim prywatnym życiu, a co dopiero o dokładnej diecie i wykonywanych ćwiczeniach. O sekretach diety księżnej można się dowiedzieć ze źródła bliskich otoczenia Middleton. Za sukcesem perfekcyjnej sylwetki stoją bowiem nie tylko uwarunkowania genetyczne, ale rygorystyczny plan treningowy i specjalna dieta. Przede wszystkim białko Po ciąży księżna przez długi czas stosowała dietę Duncana, która podobno pozwoliła jej szybko zrzucić nadmiarowe kilogramy. Polega ona na niemal całkowitym zrezygnowaniu z węglowodanów na rzecz chudego białka, warzyw i zdrowych tłuszczów oraz olejów. Dieta Dukana to nie wszystko. Normalny plan żywieniowy Kate obejmuje połączenie owoców i warzyw z dużą ilością przeciwutleniaczy. W diecie księżnej nie znajdziemy nabiału. Rano i po południu Kate wypija za to koktajle  zawierające spirulinę, jarmuż, matchę, szpinak, sałatę, kolendrę i jagody.  Arbuz, gazpacho i jagody goji Współczesne diety są bogate w produkty, które przyspieszają przemianę materii, dostarczają niezbędnych witamin i nie są kaloryczne. Do takich produktów należą między innymi lubiane...