Numer "E"
Adobe Stock
Newsy

Czym się różnią „szkodliwe E” od „nieszkodliwych E”? Brzmią podobnie, ale tylko jedne z nich negatywnie wpływają na organizm

Konserwanty, wzmacniacze smaku, stabilizatory, emulgatory – w dzisiejszej żywności aż roi się od produktów oznaczanych literką „E”.

Nie trzeba od razu jednak popadać w paranoję i za wszelką cenę unikać produktów z domieszką tego typu substancji.

Sama literka „E” oznaczy ni mniej, ni więcej, jak po prostu słowo „Europa”. Skąd więc wzięła się czarna legenda tych dodatków do żywności?

Numer „E” to po prostu symbol nadawany przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności podlegający pod Komisję Europejską.

To właśnie ta instytucja Unii Europejskiej orzeka, który dodatek do żywności powinien znaleźć się na liście „E”, a który nie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Co jest trucizną?

Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia, a także w zgodzie ze wspólnotowym prawem, urzędnicy wpisują dany produkt na listę, gdy:

  • Istnieje technologiczna konieczność jego dodania do konkretnego innego produktu.
  • Jego użycie w danym produkcie nie wprowadza konsumentów w błąd.
  • Sprawdzono, że jego użycie nie zagraża zdrowiu konsumentów.

Skupmy się na tym ostatnim punkcie. Krótko mówiąc, obecne normy produkcji żywności przetworzonej, nie dopuszczają do obrotu trującą żywnością.

Naturalne i sztuczne dodatki spod znaku „E”, często mogą okazać się trujące dopiero w znacznie wyższych dawkach i stężeniach, niż w produktach, które kupujecie w sklepie.

Doskonale obrazuje to maksyma niemieckiego uczonego Parascelusa, według której wszystko jest trucizną i jednocześnie nic jest trucizną – to zależy jedynie od dawki.

Dla dobra konsumentów

Dlatego też wybierając produkty ze wzmacniaczami smaku i konserwantami, nie powinniście popadać w przesadną panikę.

Lepszym rozwiązaniem będzie poszukiwanie zdrowego rozsądku i złotego środka w odżywianiu się przetworzoną żywnością.

Wszystko jest dla ludzi. I tak samo właśnie dla ludzi są barwniki, konserwanty, przeciwutleniacze i regulatory kwasowości.

Wszystkie te nazwy często wyglądają na opakowaniach wielu produktów dość złowieszczo, ale często strach ma po prostu wielkie oczy.

Zobacz także
schabowe jak zrobić

Zamoczcie w tym schabowe przed smażeniem. Mięso będzie kruche i soczyste

gotowanie makaronu

Makaron gotujecie w garnku? Robicie duży błąd. Marnujecie bez sensu wodę i swój cenny czas

Najważniejsze jest wasze osobiste podejście do odżywiania. Chodzi tu o zdrowe nawyki żywieniowe, dietetyczne, a także po prostu o styl życia.

Pomimo istnienia kontrowersji wokół niektórych dodatków spod znaku „E”, ich oznaczenie na opakowaniu służy tylko i wyłącznie dobru konsumentów.

Wśród takich dodatków można wymienić m.in. E 120, czyli koszelinę, E 124 czerwień koszelinową, czy słynne E 621, czyli glutaminian sodu.

Te substancje w większych dawkach mogą być nawet rakotwórcze lub po prostu wywoływać nudności. Dzięki stosownemu oznaczeniu klienci mogą wybrać po prostu inny produkt.

 

Ziele angielskie mielone
Adobe Stock
Newsy
Mało znane właściwości popularnej przyprawy. To niesamowite, na co pomaga
Hiszpańscy odkrywcy tej rośliny myśleli, że to pieprz. Stąd też pochodzi jej inna nazwa, czyli początkowo pieprz pachnący. Hiszpanie nie domyślali się nawet, jakie ziele angielskie ma właściwości.

Pieprz z Jamajki, pieprz angielski, pieprz goździkowy. Anglicy tę przyprawę zwali nawet mianem „allspice”, czyli po prostu „przyprawę-wszystko”. Brytyjczycy myśleli po prostu, że mielone ziele angielskie to mieszanka cynamonu, gałki muszkatołowej, goździków i zwykłego pieprzu. Niezwykłe właściwości ziela angielskiego Właśnie za pośrednictwem Anglików, ziele angielskie importowano do Polski. Stąd właśnie wzięła się więc obowiązująca u nas w kraju nazwa tej przyprawy. Dodajemy ją zwykle w duecie z liściem laurowym do masy różnych potraw. Bez ziela angielskiego nie obędzie się żadna dobra zupa, bigos czy na przykład fasolka po bretońsku. Cenimy sobie ziele angielskie ze względu na jego ciekawy, gorzko-ostry smak. Kulki ziela zawdzięczają go dużej ilości olejków eterycznych. Mało kto z nas na pewno słyszał o niezwykłych właściwościach ziela angielskiego. Ziele jest bowiem rośliną leczniczą. Pomaga przy kolkach i wzdęciach, łagodzi nerwobóle i boleści reumatyczne. Jakby tego było mało, spożywanie ziela angielskiego w małych ilościach, ułatwia naszemu organizmowi wchłanianie selenu, witaminy B oraz beta-karotenu. Wszystko jest trucizną… Pamiętajmy, że spożywanie ziela angielskiego w dużych dawkach może być niebezpieczne – podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych przypraw. Weźmy sobie więc do serca znane słowa Paracelsusa, niemieckiego uczonego z przełomu XV i XVI w. Przyrodnik nie dożył co prawda sprowadzenia do Europy ziela angielskiego, ale zawarł w dwóch zdaniach prawdziwą mądrość. Otóż ten ojciec medycyny nowożytnej powiedział kiedyś następująco: – Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nią nie jest. My dysponujemy dziś nie tylko zielem angielskim przywiezionych przez...

pilne
Newsy
GIS ostrzega: ten produkt wydziela niebezpieczne dla zdrowia związki chemiczne. Zwróćcie go do sklepu jak najszybciej
Sprzedawane w Auchan tak zwane łyżki szumówki lub, jak kto woli, łyżki cedzakowe, mogą zagrażać zdrowiu. Udowodniono, że zawarte w nich aminy aromatyczne przechodzą do żywności. GIS apeluje o nieużywanie produktu!

Korzystanie z tej łyżki jest niebezpieczne Znana sieć hipermarketów Auchan dopuściła do sprzedaży łyżkę, której używanie może być niesamowicie groźne dla waszego zdrowia.  Bowiem przeprowadzone przez Państwową Inspekcję Sanitarną badania wykazały, iż produkt zawiera pierwszorzędne aminy aromatyczne, które przechodzą do jedzenia. Dania spożyte wraz ze szkodliwymi związkami chemicznymi mogą między innymi wywoływać choroby nowotworowe. „Na podstawie badań przeprowadzonych przez Państwową Inspekcję Sanitarną stwierdzono migrację do żywności pierwszorzędowych amin aromatycznych z badanych próbek łyżki szumówki (…) Stwierdzono, że spożycie żywności zanieczyszczonej pierwszorzędowymi aminami aromatycznymi może stwarzać zagrożenie dla zdrowia konsumentów” – czytamy w opublikowanym na stronie  GIS komunikacie. Czym są aminy aromatyczne? Pierwszorzędne aminy aromatyczne to związki powszechnie wykorzystywane do produkcji między innymi wyrobów farmaceutycznych, materiałów wybuchowych, gumy oraz barwników. Niestety, niekiedy są również stosowane do wyrobu zabawek oraz sprzętów przeznaczonych do kontaktu z żywnością.  Migrujące z tego typu rzeczy związki chemiczne mogą być bardzo groźne dla ludzkiego zdrowia. Eksperci udowodnili, że aminy aromatyczne prowadzą do nawet dwukrotnego wzrostu ryzyka zachorowania na raka jelita grubego i raka piersi. Stąd uznawane są za skrajnie niebezpieczne. Auchan wycofa produkt ze sprzedaży Auchan wszczął procedurę wycofania łyżki ze sprzedaży. Zgodnie z przekazanymi przez GIS informacjami, produkt możecie zwrócić w każdym należącym do sieci sklepie, nawet jeśli był używany.  Felerna łyżka jest oznaczona numerem partii Lot No: 07/2019 oraz kodem kreskowym...

jedzace dziecko
Adobe Stock
Newsy
Dajesz dzieciom do jedzenia te rzeczy? Przestań jak najszybciej. W wielu krajach zostały zakazane
Chemiczne dodatki do żywności od lat budzą sporo kontrowersji. Lista substancji oznaczonych literką E ciągnie się w nieskończoność. Na niektóre z nich trzeba uważać.

Nasze dzieci zajadają się słodyczami w sposób niemalże niekontrolowany. Paczka od św. Mikołaja na 6 grudnia, słodycze od babci i dziadka, wreszcie prezenty na gwiazdkę. A w każdym z tych zestawów żelki, soki, cukierki, galaretki, słodkie napoje. Te z kolei zawierają w sobie często sztuczne barwniki, których należy się wystrzegać. Unia Europejska stworzyła całą litanię dodatków do żywności oznaczonych literką E. Sięgająca niemal 2 tysięcy pozycji lista zawiera w sobie substancje, które dopuszczono do użycia w branży spożywczej. Co ciekawe, ustalenia Wspólnoty Europejskiej różnią się w tym zakresie choćby od USA, czy krajów skandynawskich. To co jemy w Europie, w Stanach może być nie do kupienia. Co jeść i komu ufać? W tym miejscu musi pojawić się pytanie, czy można ufać europejskim prawodawcom i producentom słodyczy i żywności. Na listach z literkę E, barwniki występują na pozycjach od 1 do 199. Na tej samej liście obok siebie figurują barwniki naturalne, identyczne z naturalnymi, syntetyczne organiczne i nieorganiczne substancje barwiące. Spośród nich nie wszystkie zostały dopuszczone do użytku w UE. Większość z nich producenci mogą używać w produkcji w ograniczonych ilościach. Lista podejrzanych substancji I tak – czerwień koszenilową (E 124) dodaje się w Polsce do barwienia galaretek, kisieli i syropów. Ta sama substancja może powodować jednak katar sienny, inne reakcje alergiczne, a także według niektórych badań (baza RTECS) może być nawet czynnikiem rakotwórczym dla naszej wątroby. E161g – kantaksycyna to kolejny podejrzany na naszej liście E. Ten różowy barwnik dodawany jest czasem do paluszków rybnych, innych konserw, a nawet słodyczy i tabletek opalających Jest naturalny, otrzymuje się go z...

Łyżka Fiskars
Pixabay/GOV.pl
Zdrowie
Używasz łyżek znanej firmy w kuchni? Lepiej się ich pozbądź. Zawierają bardzo groźne dla zdrowia substancje
Główny Inspektorat Sanitarny od lat nadzoruje działania mające na celu dobro publiczne obywateli. Zgodnie z ustawą podaje do powszechnej wiadomości informacje o produktach szkodliwych dla zdrowia. Tym razem na czarną listę trafiła łyżka kuchenna firmy Fiskars.

GOV informuje, GOV edukuje Nie zawsze możemy zdać sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie kryje się w przedmiotach codziennego użytku. Nie zawsze też możemy taką wiedzę posiadać. Wady produkcyjne wychodzą w użytkowaniu danej rzeczy lub przy rutynowych kontrolach z zewnątrz. Jedną z jednostek powołanych do tego typu działań jest GOV, mający na uwadze zdrowie obywateli. W ciągu roku przeprowadza setki, jak nie tysiące, kontroli w zakładach produkcyjnych. Informując następnie na stronie o przebiegu swoich prac.  Aktualne ostrzeżenia Zdarza się, że firmy same zgłaszają usterki swoich produktów. Tak jak firma Fiskars. Nie dalej jak wczoraj opublikowano ostrzeżenie dotyczące wyrobu do kontaktu z żywnością. Oficjalnie oświadczenie GOV w sprawie łyżki marki Fiskars informuje: “Wycofanie jednej partii łyżek z tworzywa sztucznego Fiskars Functional Form™ ze względu na migrację pierwszorzędowych amin aromatycznych.” Główny Inspektor Sanitarny  o wadliwym produkcie został poinformowany poprzez system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach (RASFF). Firma  Fiskars Finland Oy Ab prowadzi już postępowanie, które ma na celu wycofanie produktu. Informacja trafiła do wiadomości publicznej. Tym razem od konsumentów odsunięto wskazany poniżej produkt,  ze względu na stwierdzenie migracji pierwszorzędowych amin aromatycznych do żywności mającej kontakt z produktem. Pierwszorzędowe aminy aromatyczne to substancje szkodliwe dla zdrowia człowieka. Aminy są grupą związków chemicznych powszechnie wykorzystywanych w produkcji pestycydów, wyrobów farmaceutycznych, materiałów wybuchowych, gumy, polimerów epoksydowych, czy tuszów. Wiele z nich ma udowodnione działanie rakotwórcze. Głównie dlatego są uznawane za...