Leczo
grzej fot/Adobe Stock
Newsy

Czym przyprawić leczo z cukinii? 1 nieodpowiedni dodatek może zniweczyć cały wasz wysiłek

Leczo to proste, ale smaczne danie. Szkoda waszego wysiłku, by zepsuć je poprzez dodanie nieodpowiednich przypraw w nieodpowiednim momencie.

Sezon na cukinię zaraz wkroczy w swoją najbardziej intensywną fazę. Już  teraz w warzywniakach i na bazarach pojawiają się te pierwsze tegoroczne polskie warzywa. Warto z tego skorzystać i przyrządzić uwielbiane przez wszystkich leczo!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy do leczo daje się cukinię?

Zatwardziali kulinarni konserwatyści tacy jak Robert Makłowicz, uważają, że nasza potrawka z cukinii, pomidorów, cebuli, kiełbasy i pomidorów nie ma prawa nazywać się mianem leczo. Nie warto sobie jednak zaprzątać tym głowy.

Fachowcy są zdania, że polskie leczo w pewnym sensie bardziej przypomina francuskie ratatouille niż prawdziwe węgierskie danie. Tym niemniej polska wersja tej potrawy wcale nie ustępuje smakiem węgierskiemu odpowiednikowi.

Warto dodać jeszcze, czym obie wersje tego dania się różnią. Chodzi oczywiście o cukinię, której Węgrzy nie zwykli dodawać do kociołka z leczo. Według słów Makłowicza, w środku powinny znaleźć się tylko papryka, cebula, czosnek pomidory, przyprawy i wytopiona słonina.

Odłóżmy na bok wynurzenia słynnego podróżnika. Mając pod bokiem świeżutką cukinię aż szkoda nie wykorzystać jej do przygotowania pysznego dania, które można podawać jako osobny obiad lub jako dodatek do innych potraw.

Czym doprawić leczo?

Wiele gospodyń domowych zadaje sobie podczas przygotowania leczo jedno pytanie. Czym je przyprawić? W tym momencie warto jednak rzucić okiem, co na ten temat uważają specjaliści od leczo, czyli wspomniani Węgrzy.

W oryginalnej wersji tej potrawy, kluczową przyprawą jest zawsze wędzona papryka w proszku. Ta przyprawa jest dostępna także w polskich sklepach, ale uważajcie, by nie pomylić jej ze zwykłą słodką papryką w proszku (ta może tylko uzupełnić smak potrawy). Różnica w smaku jest kolosalna!

Kiedy już zaopatrzycie się w wędzoną paprykę w proszku, nie żałujcie jej, sypiąc ją do swojego leczo. Na spory garnek tej potrawy warto użyć nawet 1-2 łyżek wędzonej papryki w proszku – w ten sposób uzyskacie niesamowity, głęboki smak całej potrawy.

Zobacz także
leczo papryka

Większość Polaków gotuje leczo ze złej papryki. Też taką kupujecie?

Węgierskie leczo

Przepis na jednogarnkowe leczo węgierskie z kiełbasą. Pamiętajcie o 1 zasadzie, a wyjdzie idealne

W którym momencie doprawiać leczo papryką w proszku?

Do leczo nie trzeba dodawać czarnego pieprzu – ta przyprawa została w węgierskiej kuchni wyparta przez właśnie suszone i sproszkowane papryki wszelkiej maści. Nieco ostrości można nadać leczo poprzez dodanie do niej ostrej papryki w proszku.

Na koniec jeszcze jedna, bardzo ważna uwaga. Poza solą, wszystkie przyprawy do leczo nie powinny wylądować w garnku lub w kociołku na początku gotowania. Papryka w proszku ma tendencję do szybkiego przypalania się, co może zniweczyć wasz cały kulinarny trud.

Leczo doprawiajcie więc papryką w proszku dopiero pod koniec gotowania. Wystarczy ledwie kilka minut, by dosypana do środka papryka w proszku wypełniła całe danie swoim wspaniałym aromatem.

Leczo
grzej fot/Adobe Stock
Przepisy
Wyśmienite leczo z zapomnianym dodatkiem. Ten sekret znają tylko najlepsi kucharze
Sezon na cukinie już dawno za nami. Całe szczęście, że żyjemy w czasach, kiedy na półkach sklepowych to warzywo dostępne jest przez cały, okrągły rok.

Nieprzypadkowo jednak zachęcamy do gotowania leczo na przełomie jesieni i zimy. To letnie danie świetnie rozgrzewa jesienią. Talerz leczo i kawałek jasnego pieczywa – nic więcej nie potrzeba do szczęścia! Częstym błędem w przygotowaniu tego dania kuchni węgierskiej jest niedostateczne dosmażenie cukinii. Jeżeli tego nie zrobimy, nasze leczo nie będzie aksamitne i rozpływające się w ustach. Leczo może być daniem w sam raz dla wegetarian. Jednak większość z nas woli treściwszą wersję mięsną. Opcją pośrednią może być leczo z dodatkiem masła. My jednak proponujemy jeszcze inny wariant. Chodzi mianowicie o smalec. Ten nieco zapominany w nowoczesnej kuchni składnik nada naszemu leczo charakterystyczny, tradycyjny smak, który pamiętamy z kuchni naszych babć. Leczo doprawmy papryką w proszku. Dobrze by było, gdybyśmy wykorzystali do niego różne rodzaje suszonej papryki. Nieco ostrej, troszeczkę chilli (pieprz cayenne), a także słodkiej i wędzonej. Tej ostatniej poszukajcie w dobrych sklepach – nie zawsze jest dostępna w popularnych marketach, a warto mieć ją w swojej kuchni. Przepis na rozgrzewające leczo: Składniki: 2 średniej wielkości cukinie 2 papryki (może być żółta i czerwona) 3-4 łyżki koncentratu pomidorowego Duża cebula 2 ząbki czosnku 2 łyżki smalcu Opcjonalnie: kiełbasa Sól i pieprz Papryka ostra, słodka i wędzona w proszku (według uznania) Natka pietruszki Przygotowanie: Na dobrze rozgrzanej patelni smażymy cebulę pokrojoną w dość dużą kostkę. Używamy do tej czynności smalcu. Następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Do patelni (jeżeli jest małych rozmiarów, przerzucamy wszystko do większego garnka) dodajemy cukinię pokrojoną w kostkę o wymiarach ok. 2x2 cm. Gotujemy cukinię przez kilka minut na dużym ogniu....

Sprytny trik na przyspieszenie dojrzewania papryki. Te sztuczki znają tylko wielcy producenci warzyw
Flickr
Newsy
Sprytny trik na przyspieszenie dojrzewania papryki. Te sztuczki znają tylko producenci warzyw
Sezon na paprykę wkracza w decydującą fazę. W sklepach pełno już promocji na czerwoną, słodką, zieloną czy też żółtą paprykę. Na przydomowych ogródkach także pojawiają się już pierwsze sztuki. Niestety niektóre jeszcze nie nadają się do spożycia. Jak pomóc im w dojrzewaniu?

Wielu niecierpliwych aż przebiera nogami, żeby zakosztować pierwszych w tym sezonie własnych papryk. Jedni lubią zajadać się papryką na przykład z chlebem posmarowanym masłem, drudzy dodają ją do sałatek. Najchętniej w okresie letnim paprykę wykorzystuję się do różnego rodzaju leczo. W tak zwanej polskiej wersji tego dania, papryka stanowi niejako tło dla cukinii, ale za to w kanonicznej wersji węgierskiej , to całe danie oparte jest na papryce. Niedawno pouczał w tej kwestii Polaków sam Robert Makłowicz , który może pochwalić się madziarskim pochodzeniem. Nie bez kozery wspominamy właśnie o Węgrzech, bo to właśnie ten kraj uchodzi w Europie za stolicę papryki. Ma to swój związek z historią. Węgrzy, odcięci kilkaset lat temu od czarnego pieprzu w wyniku tureckiej inwazji, zaczęli ostrzyć swoje potrawy właśnie sproszkowaną papryką. Czy można przyspieszyć dojrzewanie papryki po jej zerwaniu? Dzisiaj trudno już o jakiekolwiek sztandarowe danie węgierskie bez dodatku papryki. To warzywo ma oczywiście swoich wielkich amatorów także i w Polsce. Jak więc przyspieszyć dojrzewanie pierwszych papryk w tym sezonie? Jeśli widzicie na waszych paprykowych krzaczkach pierwsze papryczki o okazałych już kształtach, które jednak wciąż są zbyt zielone, wcale nie oznacza, to że nie można ich zerwać, by nieco przyspieszyć proces ich dojrzewania wobec kapryśnej pogody za oknem. W tym celu warto wykorzystać trik, który jest czymś zupełnie normalnym w procesie zbioru i przygotowania do sprzedaży papryki przez masowych producentów i przetwórców warzyw. Chodzi o wykorzystanie etylenu. Spokojnie, etylen, czyli po prostu eten, to nie żaden konserwant ani inny sztuczny dodatek, który odbiera warzywom ich naturalne właściwości. Etylen to nic innego jak występujący w naturze gaz, który jest swego...

Według Makłowicza Polacy źle przyrządzają leczo. Nie powinniście dodawać tych składników
ONS.pl/AdobeStock
Newsy
Według Makłowicza Polacy źle przyrządzają leczo. Nie powinniście dodawać tych składników
Robert Makłowicz to skarbnica wiedzy o kuchni całej Europy. Ostatnio radził internaucie, jak nie należy przygotowywać leczo.

Na początku warto poczynić jedno podstawowe zastrzeżenie. Czym innym jest oryginalne węgierskie leczo, a czymś zupełnie innym polska wariacja na temat leczo. Właśnie na ten fakt zwrócił uwagę ostatnio Robert Makłowicz. Popularność Roberta Makłowicza Słynny podróżnik przeniósł się ostatnio ze swoją działalnością do internetu. To właśnie tam zaczął publikować nowe odcinki swojego programu. Makłowicz zabiera internautów w wycieczkę dookoła Polski. Oprócz tego Robert Makłowicz jest aktywny także na innych internetowych polach. Umieszcza posty w sieciach społecznościowych, takich jak choćby Instagram. Była gwiazda TVP utrzymuje też kontakt z internautami w bardziej bezpośredni sposób. Regularnie prowadzi na żywo tak zwane Q&A z widzami swojego kanału na YouTube. To oczywiście nic innego jak rozmowa w formule „pytania i odpowiedzi”. Jakiś czas temu jeden z widzów programu zapytał pana Roberta o garść cennych wskazówek do gotowania leczo. Co robimy nie tak, gotując leczo? Być może niektórzy po obejrzeniu albo przeczytaniu słów Makłowicza złapią się za głowę. Słynny znawca kulinariów mówi w swoim Q&A wprost: - Leczo to zero pieczarek, zero cukinii, zero tego typu dodatków. Leczo to tylko cebula, papryka, i to nie ta papryka hiszpańska, którą najczęściej możemy kupić w naszych sklepach. Tylko ta podłużna, zielona albo żółta węgierska papryka! Używamy złej papryki do leczo. Oprócz tego jedynymi dodatkami do leczo są, według Makłowicza, tylko pomidory, czosnek, papryka w proszku, sól i tłuszcz. Nie oznacza to, jednak że nasze polskie „leczo” jest czymś gorszym. Jak podkreśla podróżnik, nasza potrawa z dodatkiem cukinii i innych produktów przypomina...

leczo papryka
AdobeStock
Newsy
Większość Polaków gotuje leczo ze złej papryki. Też taką kupujecie?
Leczo - wszyscy je lubimy i wygląda na to, że nie wiemy jak je przygotowywać! Ekspert kulinarny Robert Makłowicz wyjaśnia, jak powinno się przyrządzać prawdziwe, węgierskie leczo.

Kto by pomyślał, że jedno z najbardziej lubianych przez Polaków dań może być źle przygotowywane! Pozornie proste danie, a jak widać całkiem łatwo można je zepsuć. Czy wy też popełniacie ten błąd? Wszystko wyjaśniamy w poniższym artykule! Co o gotowaniu leczo sądzi Robert Makłowicz? Głos w sprawie zabrał znany ekspert od gotowania Robert Makłowicz . Na swoim kanale na YouTube podzielił się z widzami swoimi uwagami co do błędów popełnianych przy przygotowywaniu popularnej potrawy, jaką jest leczo. Przypomniał, że poprawne, węgierskie leczo składa się z poniższych składników: Papryka Cebula Czosnek Olej roślinny lub smalec Kiełbasa (opcjonalnie) Robert podkreślił, że to, co gotują Polacy absolutnie nie może być nazywane leczo po węgiersku! Danie to z dodatkiem cukinii, pieczarek i innych lubianych przez nas dodatków może być prędzej rodzajem francuskiego ratatouille, też bardzo smacznej potrawy i uwielbianej przez wegetarian. Węgierskie leczo też jest daniem jarskim, choć można dodać do niego kiełbasę. Chcąc być całkowicie poprawnym, powinno się użyć do niego specjalnej kiełbasy przygotowywanej na Węgrzech – nazywa się ona „lecso kolbasz”, choć Robert przyznaje, że za nią nie przepada. Jego zdaniem smak tego specjału bliski jest do smaku… tektury. Częsty błąd podczas gotowania leczo Jaki jest jednak inny, kardynalny błąd popełniany przez Polaków przygotowujących leczo? To wybór papryki! Robert Makłowicz zwrócił uwagę na to, że do leczo używamy hiszpańskiej odmiany papryki czerwonej, najczęściej spotykanej w supermarketach. A prawdziwe, węgierskie leczo powinno zawierać węgierskie papryki, czyli pochodzącą z tego kraju odmianę, która charakteryzuje się podłużnymi warzywami w zielonym i żółtym kolorze. Jednak czy to, w jaki...