Wołowina
Pixabay/Free-Photos
Newsy

Czym przyprawiać wołowinę? Te przyprawy wydobędą jej niezwykły smak. Macie je z kuchni

Wołowina to mięso godne najszlachetniejszych stołów. Możecie z niej zrobić nie tylko pyszne dania, ale i zachwycić gości, którzy wpadli do was z wizytą.

Polacy słyną jako naród mięsożerny. Choć tendencja do spożywania mięsa powoli spada, niektórzy fani diety na nim opartej, nie wyobrażają sobie obiadu zrobionego wyłącznie z warzyw.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Mięso jako składnik diety bogatej w żelazo

Mięso to produkt, dzięki któremu zaopatrzycie swoje ciało w białko i żelazo. Jedzenie mięsa, szczególnie czerwonego, zapobiega anemii. Potrawy oparte na mięsie cieszą się od lat dużym powodzeniem, ale też trudno wyobrazić sobie niektóre z okazji bez pater pełnych soczystych, domowych wędlin.

Mięso najlepsze od rzeźnika 

Jeśli macie w planach gotowanie mięsa, wybierzcie się do rzeźnika. Jakość mięsa nie tylko poprawi walory smakowe potrawy, ale również będziecie mieli pewność, co jecie. Wołowina nie należy do najtańszych mięs. Doradztwo w jej zakresie będzie bardzo wskazane.

Elementy tuszy wołowej

Tuszę wołową można podzielić na elementy, pośród których można wyróżnić nazwy: karkówka, mostek, krzyżowa, goleń. Mięso wołowe, w zależności od miejsca pochodzenia, ma określoną przydatność kulinarną. Nie każde nadaje się na pyszną, domową wędlinę, ale również nie wszystkie upieczecie w piekarniku.

Karkówka i  żeberko

Wołowa karkówka to mięso idealne do duszenia, gulaszu oraz na grilla. Karkówka świetnie sprawdzi się w roli wymyślnej pieczeni na świąteczny obiad. Ładny kawałek o wadze około 1,5 kg należy obsmażyć z niewielką ilością warzyw, podlewając małą ilością wywaru, a następnie piec przez 2 godziny.

Żebro dzieli się na rozbratel, antrykot oraz żebra właściwe z chrząstkami. Rozbratel charakteryzuje się kruchym i soczystym mięsem, które obrośnięte jest tłuszczem oraz błonami. Doskonale nadaję się na steki, rumsztyki oraz filety. Za to antrykot można smażyć na patelni i na ruszcie. Będzie smakował wybornie!

Najlepsze przyprawy do wołowiny

Każde danie wymaga innych kulinarnych umiejętności i sposobu przyprawiania. Do przyrządzenia wołowiny warto użyć pieprzu czarnego, natki pietruszki. Można użyć także chili, jeśli wybieracie dania na ostro. Do tego czerwonego mięsa pasuje również czosnek, kminek, oregano, jałowiec, majeranek i rozmaryn.

Dodajecie do wołowiny coś jeszcze?

czerwone mięso niezdrowe
AdobeStock
Newsy
Jak codzienne spożywanie czerwonego mięsa wpływa na ciało? Będziecie zaskoczeni
Nie mamy dobrych wiadomości dla miłośników wołowych kotletów! Sprawdźcie, jak wpływają one na wasze zdrowie.

Przepadacie za stekami i gulaszem wołowym? Lekarze od lat zalecają, żeby ograniczyć spożycie czerwonego mięsa i jeść je maksymalnie raz w tygodniu. Stwierdzono bowiem, że ma ono najgorszy wpływ na nasz organizm spośród wszystkich gatunków mięsa. Czy to oznacza, że chcąc zadbać o swoje zdrowie, trzeba całkowicie z niego zrezygnować? Przeczytajcie koniecznie ten artykuł, w którym wyjaśniamy argumenty za i przeciw wołowinie. Wpływ wołowiny na zdrowie Wydawać by się mogło, że im mięso jest droższe, tym musi być lepsze dla naszego zdrowia. Niekoniecznie! Z badań wynika, że dużo tańszy od wołowiny kurczak jest też zdrowszy dla ludzkiego organizmu. Czy w takim razie należy całkowicie usunąć ją ze swojej diety? Przeczytajcie garść faktów na temat czerwonego mięsa i sami zdecydujcie. Źródło żelaza – wołowina jest dobra dla osób cierpiących na niedokrwistość. Żelazo zawarte w tym mięsie jest dużo lepiej przyswajane niż to znajdujące się w warzywach, dlatego anemicy powinni od czasu do czasu pozwolić sobie na stek wołowy. Podwyższa poziom cholesterolu – niestety, musimy zmartwić miłośników amerykańskich burgerów. Wołowina znacząco podnosi poziom cholesterolu we krwi, co może prowadzić w przyszłości do problemów z nadciśnieniem i miażdżycą, a nawet przyczynić się do zawału serca! Sprzyja stanom zapalnym – udowodniono, że część produktów żywnościowych może sprzyjać stanom zapalnym w organizmie. W tym czerwone mięso! Dlatego osoby cierpiące na choroby autoimmunologiczne, trądzik różowaty, nowotwory i inne choroby przewlekłe powinny ograniczyć jego spożycie. Bogate w kwasy omega-3 – wołowina jest doskonałym źródłem kwasów omega-3, które mają bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Odpowiadają m.in. za poprawną pracę serca i...

gessler
ONS.pl/AdobeStock
Newsy
Tak śląską roladę na niedzielny obiad przygotowuje Magda Gessler. Lepsza niż u gospodyni ze Śląska?
Tak śląską roladę na niedzielny obiad przygotowuje Magda Gessler. Lepsza niż u gospodyni ze Śląska?

Kiedy mówi się o tradycyjnych, regionalnych daniach, to na Śląsku jest jedna potrawa, która jest nieodłącznym elementem każdych świąt czy uroczystości. Mowa oczywiście o klasycznej śląskiej roladzie podawanej z modrą kapustą oraz kluskami. Wiele osób z tego regionu nie wyobraża sobie również niedzielnego obiadu bez tej potrawy. Trzeba to przyznać, że ta rolada jest niezwykle aromatyczna i soczysta. Będąc w tym regionie aż grzech nie spróbować! Śląska rolada z przepisu Magdy Gessler Decydując się na przyrządzenie tej potrawy, warto zaopatrzyć się w mięso bezpośrednio u rzeźnika bądź w sklepie mięsnym. Dzięki temu będziecie mieć pewność, iż będzie ono najwyższej jakości, a przede wszystkim będzie świeże. Mięso wołowe jest jednym z lepszych na rynku, gdyż jest bardzo dobrym źródłem białka. Dodatkowo zawiera wiele korzystnych składników, takich jak fosfor czy żelazo, dlatego też jest zalecane dla osób ze skłonnością do anemii. Składniki: 5 plastrów polędwicy wołowej o grubości 1 cm ostra musztarda (np. sarepska) 10 plastrów wędzonej słoniny 1 cebula ogórki kiszone 1 litr bulionu wołowo- drobiowego kilka liści laurowych kilka ziarenek ziela angielskiego sól  pieprz mąka masło klarowane do smażenia Wykonanie:  Plastry mięsa umieśćcie pomiędzy dwoma folią spożywczą i za pomocą tłuczka do mięsa, rozbijcie je jak najcieniej. Następnie polędwicę oprószcie z obu stron solą oraz pieprzem. Ogórki kiszone pokrójcie na paseczki, a cebulę posiekajcie w piórka. Na każdym kawałku wołowiny ułóżcie po dwa plastry wędzonej słoniny, a następnie delikatnie tłuczkiem je wbijcie w środek. Później każdy płat z jednej strony posmarujcie łyżeczką...

Jecie ten produkt? Uważajcie – jest trujący i skraca życie
AdobeStock
Newsy
Jecie ten produkt? Uważajcie – jest trujący i skraca życie
Miłośnicy steków i gulaszy wołowych powinni się mieć na baczności. Jedzenie czerwonego mięsa okazuje się przynosić organizmowi więcej szkody, niż pożytku.

Choć w Polsce wołowina nie jest aż tak popularna jak w niektórych krajach, i tak często przyrządza się w polskich domach dania z czerwonego mięsa. Mowa tutaj chociażby o rosole, bitkach wołowych czy gulaszu węgierskim. Jednak okazuje się, że jedzenie czerwonego mięsa może mieć wiele negatywnych skutków dla organizmu. Wiedzieliście o tym? Co zalicza się do czerwonego mięsa? Kiedy mowa o czerwonym mięsie, większość ma pewnie na myśli wołowinę. Ale to tylko jeden z rodzajów czerwonego mięsa! Do tej kategorii zalicza się: Wołowinę Wieprzowinę Koninę Baraninę Kozinę Sarninę Jagnięcinę Cielęcinę Dziczyznę Mięso z osła Czy czerwone mięso jest zdrowe? Temat wpływu jedzenia czerwonego mięsa na zdrowie jest regularnie poruszany. Nieustannie prowadzone są badania na ten temat by stwierdzić, czy rzeczywiście jedzenie wołowiny i wieprzowiny może być szkodliwe. Okazuje się, że najbardziej niezdrowe jest czerwone mięso wysokoprzetworzone – takie, które zostało poddane odpowiedniej obróbce w procesie produkcji. Przykładowe mięso wysokoprzetworzone to kiełbasy, pasztety, parówki, konserwy mięsne, szynki oraz gotowe dania z mięsa. Czerwone mięso właśnie w takiej postaci okazuje się być bardzo niezdrowe dla organizmu. Niezdrowe tłuszcze w czerwonym mięsie Czerwone mięso zawiera wiele tłuszczów nasyconych, czyli tzw. złych tłuszczów, które podwyższają poziom cholesterolu – o wiele więcej niż mięso białe. Dlatego powinno się wybierać takie kawałki wołowiny, wieprzowiny czy innego czerwonego mięsa, które zawierają jak najmniej tłuszczu. Czerwone mięso i nowotwory Pojawiają się informacje o tym, jakoby czerwone mięso powodowało raka. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ jedzenie samego czerwonego mięsa jeszcze nie...

Rosołem zajadali się nawet… neandertalczycy! To historia tej kultowej zupy
AdobeStock
Newsy
Rosołem zajadali się nawet… neandertalczycy! To historia tej kultowej zupy
Zastanawialiście się kiedyś nad tym kto pierwszy podał rosół? Znamy historię tego słynnego bulionu. Kilka faktów zaskakuje!

Ciężko wyobrazić sobie gotowanie i codzienną kuchnie bez rosołu . Gotowanie wywaru z warzyw i mięsa wydaje się tak oczywiste, że być może według was dochodzenie do tego, kto pierwszy na to wpadł, byłoby bezsensowne. Swoja wersję rosołu ma prawie każdy kraj. W Japonii jada się słynny ramen, we Francji na bulionie robi się słynną zupę cebulową . Polacy upodobali sobie jadanie wywaru mięsno-warzywnego z dodatkiem makaronu, klusek lanych lub naleśników. Każde gospodarstwo domowe przygotowuje rosół trochę inaczej. Niektórzy robią go z wykorzystaniem mięsa wołowego i wieprzowego, inni dodają do rosołu ciekawe warzywa lub przyprawy . Jest też wiele niebanalnych trików na gotowanie pysznego, aromatycznego rosołu. Kto odkrył rosół? Bardzo ciężko byłoby o odpowiedź na to pytanie. Okazuje się bowiem, że rosół jadali nawet nasi najwcześniejsi przodkowie. Według historyków, rosół gotowali nawet Neandertalczycy. Niektóre źródła historyczne dowodzą, że mieli oni bardzo specyficzny sposób na przygotowanie tej zupy. Jak Neandertalczycy robili rosół? Wykopywali oni w ziemi dołek, a następnie wykładali go zwierzęcą skórą. Dzięki temu uzyskiwali bardzo prowizoryczny garnek i mogli przygotowywać pokarmy z dodatkiem wody. Neandertalczycy wrzucali do takiego „garnka” składniki. Najczęściej wykorzystywali twardsze części warzyw i jadalnych roślin, których nie mogli zjeść na surowo i gorsze elementy mięsa. Zalewali je potem wodą. Nasi przodkowie mieli też bardzo specyficzny sposób na nagrzewanie takiego ganka. Wrzucali oni do dołka rozgrzane w ogniu kamienie. Trzeba było robić to stale, żeby zupa była ogrzewana. Przygotowany w ten sposób płynny posiłek był bardzo ważnym elementem diety naszych przodków. Dzięki niemu:...