Woda
Adobe Stock
Newsy

Czy woda pitna może być źródłem przenoszenia koronawirusa? Specjaliści odpowiadają!

Koronawirus obecny w wodzie to nie kolejny wymysł przestraszonych ludzi, a fakty podane przez Francję i Włochy. Po tych informacjach zaczęto się zastanawiać, czy woda, którą codziennie pijemy może nas zabić. Do sprawy odniosła się już WHO!
Weronika Kępa
listopad 17, 2020

Woda jest niesamowicie ważna w życiu każdego człowieka. Kiedy jej zabraknie, nas również. Wszystko dlatego, że składamy się z niej w aż 75 proc. Bez jedzenia jesteśmy w stanie przeżyć nawet miesiąc, z kolei bez wody zaledwie kilka dni. To właśnie ona jest odpowiedzialna za prawidłowe trawienie, przełykanie, a także transport pożywienia do żołądka. Woda pomaga również oczyścić nasz organizm ze zbędnych substancji i toksyn, wspomaga metabolizm, poprawia wytrzymałość fizyczną, a nawet reguluje temperaturę naszego ciała!

Niestety organizm ludzki nie potrafi magazynować tego życiodajnego płynu. Dlatego też tak ważne jest picie co najmniej 1 litra wody dziennie. W innym przypadku może dojść do odwodnienia, które przejawia się bólami głowy, uczuciem gorąca, suchością w ustach, a nawet zaburzeniem funkcjonowania układu moczowego. Długotrwałe odwodnienie najczęściej kończy się pobytem w szpitalu. Można więc powiedzieć, że panika wywołana wykryciem koronawirusa w wodzie jest jak najbardziej uzasadniona.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Na początku Francja

O wykryciu COVID-19 w wodzie jako pierwsza poinformowała Francja. Okazało się, że aż 4 z 27 jej ujęć zostało skażonych. Na szczęście nie była to woda służąca do picia, a jedynie wykorzystywana do mycia ulic, podlewania ogródków czy wypełniania fontann.

Władze Francji natychmiast podjęły decyzję o zablokowaniu skażonych źródeł. Jednocześnie zapewniły mieszkańców, że woda znajdująca się w kranie wciąż jest zdatna do picia, ponieważ przepływa innymi rurami.

Jednak, po wnikliwych analizach pobranych do badań próbek, okazało się, że wirus utrzymuje się w wodzie, która może stanowić źródło zakażeń COVID-19.

Później Włochy

Podobna sytuacja miała miejsce we Włoszech. Okazało się, że woda pochodząca ze ścieków jest skażona. Władze kraju przekonywały jednak, że nie ma żadnych powodów do paniki, a takie odkrycie może jedynie pomóc w prowadzeniu dalszych badań nad koronawirusem.

WHO uspokaja

Polacy zaczęli więc martwić się o to, czy skażona woda nie pojawi się w Polsce. Finalnie głos w sprawie zabrała Światowa Organizacja Zdrowia, która zapewniła, że nie należy się obawiać rozprzestrzeniania COVID-19 poprzez wodę pitną. Przeprowadzone kilka lat temu badania dowodzą bowiem, że tego typu wirusy utrzymują się w wodzie od kilku godzin do kilku dni, ale tylko i wyłącznie w przypadku braku jej odpowiedniej dezynfekcji. WHO zapewniło więc, że metody dezynfekcji, które obecnie stosują wodociągi i kanalizacje na terenie kraju, są wystarczające do wyeliminowania wirusa z wody.

Źródło: poradnikzdrowie.pl

woda na herbatę
Adobe Stock
Zdrowie Wstawiasz w ten sposób wodę na herbatę? Ten błąd popełnia wielu z nas. Konsekwencje mogą być poważne
W świecie kulinariów mówi się, że jedyne czego tak naprawdę nie da się źle przygotować, to woda na herbatę. Nic bardziej mylnego! Eksperci zwracają uwagę na bardzo istotną dla zdrowia kwestię.
Weronika Kępa
listopad 27, 2020

Bez względu na to, czy masz czajnik elektryczny czy gazowy, z pewnością wlewana do niego woda jest przez ciebie gotowana więcej niż raz. W końcu nigdy nie wiadomo komu za chwilę zachce się herbaty. Lepiej więc ugotować od razu 2 litry zamiast stać przy kuchence pół dnia.  Nawet jeśli jesteś sama w domu z pewnością gotujesz więcej wody niż w rzeczywistości potrzebujesz, a każda następna osoba, widząc pełny czajnik, ponownie wstawia tę samą wodę. Okazuje się jednak, że to duży błąd. Woda ma wiele cennych składników odżywczych Z natury woda bogata jest w wiele cennych składników odżywczych, takich jak między innymi wapń oraz magnez. Są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania każdego organizmu. I o ile jednokrotne zagotowanie wody jedynie zmniejsza jej twardość i uzdatnia do picia, o tyle powtórne doprowadzenie do wrzenia tej samej wody diametralnie zmienia jej właściwości. Studenci z Wrocławia zbadali problem Studenci na czele z doktorami z wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego przeprowadzili badanie pod kątem właściwości wielokrotnie zagotowanej wody. Okazało się, że już drugie doprowadzenie płynu do wrzenia zmniejszyło ilość związków wapnia i magnezu. Jak zaznacza ekspert, picie wody o zbyt małej ilości wapnia prowadzi do wypłukiwania tego cennego składnika odżywczego z organizmu. Dlatego też, mimo że kilkukrotnie zagotowana woda nie jest toksyczna, to wciąż stanowi niebezpieczeństwo dla zdrowia.  Magnez jest bowiem odpowiedzialny za ludzkie kości, mięśnie, stawy i zęby. Jego niedobór może prowadzić do trudności z chodzeniem, większej podatności na złamania, odrętwień i skurczy, a nawet wypadania zębów. Nie zaleca się również picia wody, która stała w dzbanku lub szklance więcej niż dobę. Bowiem po pewnym czasie w płynie...

Przeczytaj
Woda
Pixabay/Somchai Chitprathak
Zdrowie Picie tej wody może zrujnować twoje zdrowie. Przeczytaj zanim będzie za późno 
Eksperci od zdrowego odżywiania zalecają częste picie wody. Jest ona głównym budulcem organizmu człowieka, ale i najprostszą substancją we wszechświecie. Czy może nam zagrażać?
Aleksandra Jaworska
listopad 27, 2020

Woda jest rozpowszechniona na całej powierzchni Ziemi. Występuje głównie w oceanach, które pokrywają prawie 71% powierzchni globu, ale także w rzekach, jeziorach i w postaci stałej w lodowcach. Czysta chemia Znacząca część wody zatrzymuje się w atmosferze, jako chmury i para wodna. Niektóre związki chemiczne zawierają cząsteczki wody w swojej budowie. Woda występująca w przyrodzie jest roztworem soli i gazów. Najwięcej soli mineralnych zawiera woda morska i woda mineralna. Z biologicznego punktu widzenia Woda jest rozpuszczalnikiem związków ustrojowych i niezbędnym uzupełnieniem pokarmu wszystkich znanych organizmów. Uczestniczy w przebiegu większości reakcji metabolicznych. To główny środek transportu produktów przemiany materii, substancji chemicznych, hormonów. Stanowi średnio 70% masy dorosłego człowieka, w przypadku noworodka ok. 15% więcej. Jest potrzebna w codziennym funkcjonowaniu organizmu. Najczęściej spożywamy ją w formie butelkowej, z zaleceniem picia minimum 1,5 litra. Gdzie zatem popełniamy błąd? Rodzaj ma znaczenie Woda nie gasi wyłącznie pragnienia. Także ona definiuje świat, w którym żyjemy. Od jej globalnych zasobów zależy życie na ziemi. Jeśli chcemy pomóc planecie, ale również i zdrowiu, zrezygnujemy z wody w plastikowych butelkach. Powodów odstawienia jest co najmniej kilka.  1. Plastik zanieczyszcza planetę Trudno przewidzieć, czy tworzywa sztuczne są rzeczywiście i w całości poddawane recyklingowi. Biorąc pod uwagę przeciążenie przemysłu na całym świecie, jednoznaczna odpowiedź jest raczej niemożliwa. Kraje, które nie są poddane recyklingowi, ulegają bardzo powolnej biodegradacji. Kilka minut picia zamienia się bowiem w 1000 lat rozkładu plastiku. To właśnie butelek...

Przeczytaj
Chory na covid zmarł na zakupach
Adobe Stock
Newsy Wstrząsające doniesienia z Gdyni! Chory na koronawirusa mężczyzna wszedł do sklepu i...
63-letni mężczyzna mimo nakazu odbycia kwarantanny postanowił wybrać się na szybkie zakupy. Niestety, już z nich nie wrócił.
Weronika Kępa
listopad 24, 2020

Senior mieszkający w Gdyni potrzebował tylko kilku najważniejszych rzeczy. Mimo że od 22 listopada miał odbywać kwarantannę domową, postanowił wybrać się na szybkie zakupy do pobliskiego osiedlowego sklepu. Niestety, ta wycieczka skończyła się dla niego tragicznie. Wstrząsające doniesienia z Gdyni Mężczyzna zawitał do sklepu około godziny 7 rano. Nakładając do koszyka poszczególne produkty nagle osunął się na podłogę. Nikt nie wiedział, jaki jest powód omdlenia. Zarówno pracownicy oraz pozostali klienci sklepu ruszyli na pomoc 63-latkowi. Na miejsce wezwano pogotowie. Po przyjeździe medyków okazało się, że mężczyzna nie żyje… Na miejsce zostali skierowani funkcjonariusze jednego z gdyńskich komisariatów. Policjantom bardzo szybko i sprawnie udało się ustalić, że senior był zakażony koronawirusem. Chory na COVID-19 powinien przebywać w izolacji aż do 2 grudnia. Sklep został zamknięty Dane osób mających bezpośredni kontakt ze zmarłym zostały natychmiast przekazane do stacji sanitarno-epidemiologicznej. Na tym jednak nie koniec. Zakażony mężczyzna dotykał przecież wielu produktów w sklepie. Ten musiał więc zostać zamknięty na czas generalnej dezynfekcji.  Przez najbliższe kilka dni mieszkańcy gdyńskiego osiedla nie kupią w nim bułek, jajek, ani mleka. Klienci odwiedzą miejsce dopiero, kiedy będzie całkowicie bezpieczne. Lepiej nosić rękawiczki Takie sytuacje nie należą do rzadkości. Dlatego też sanepid po raz kolejny zwraca uwagę na przestrzeganie wszelki obostrzeń podczas robienia zakupów.  Mimo że noszenie rękawiczek nie jest obowiązkowe, warto je założyć sięgając chociażby po bułki. Tego typu produktów nie da się przecież umyć, ani w żaden sposób oczyścić. Jeśli więc ktoś przed tobą miał COVID-19 i dotknął ich gołymi rękoma, w...

Przeczytaj
Mutacja wirusa od norek
Pixabay
Newsy WHO bije na alarm! W Europie szaleje teraz...
Światowa Organizacja Zdrowia bada nowe niepokojące zjawisko. Problem pojawił się już w Danii, USA, Włoszech, Holandii, Hiszpanii i Szwecji. O co chodzi?
Weronika Kępa
listopad 09, 2020

Pierwszy przypadek obecnie panującego koronawirusa odnotowano w Chinach w listopadzie ubiegłego roku. Choroba rozprzestrzeniła się niemal błyskawicznie. Pierwsze przypadki zakażenia pojawiły się w Polsce już w pierwszych dniach marca. Na początku naukowcy podejrzewali, że wirus pochodzi od zwierząt. Potem jednak udowodnili, że nie są one w stanie zarazić ludzi, a sama choroba ma pochodzenie naturalne. Mutacja wirusa W ostatnim czasie na świecie zaczęto jednak obserwować nowe niepokojące zjawisko - po kontakcie z norkami ludzie zaczęli skarżyć się na objawy COVID-19. Jako pierwsza problem zgłosiła Dania będąca największym na świecie producentem futer z norek. Niedługo potem historia powtórzyła się w Stanach Zjednoczonych, Włoszech, Holandii, Hiszpanii i Szwecji. Reakcja na ten stan rzeczy była niemal natychmiastowa. Władze Danii podjęły decyzję o odstrzelaniu 17 mln norek żyjących na terenie kraju, tak, aby zmniejszyć ryzyko zakażenia do minimum. Mimo że w państwie póki co odnotowano tylko 12 przypadków tego typu zakażenia, Wielka Brytania zamknęła granice dla osób przyjeżdżających z Danii. WHO bije na alarm Jak twierdzą naukowcy, nowa mutacja wirusa jest o wiele bardziej niebezpieczna od tej, która panuje obecnie. Oprócz tego, że odznacza się ona mniejszą wrażliwością na atak przeciwciał, to jest kolejną nieznaną chorobą, która może prowadzić do wybuchu zupełnie nowej pandemii. Źródło: o2.pl

Przeczytaj