Czy po śniadaniach i obiadach w czasie Wielkanocy czeka nas 4 fala epidemii koronawirusa? Eksperci nie mają złudzeń
Adobe Stock
Newsy

Czy po śniadaniach i obiadach w czasie Wielkanocy czeka nas 4 fala epidemii koronawirusa? Eksperci nie mają złudzeń

Mimo obowiązujących obostrzeń odnośnie koronawirusa, wielu Polaków planuje podczas świąt wielkanocnych spotkania z bliskimi. Według doniesień, rząd szykuje się na kolejną falę zachorowań, które mogą pojawić się tuż po Wielkanocy.

Święta to czas spokoju, odpoczynku, a także spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Wówczas można na chwilę zwolnić, złapać oddech oraz nacieszyć się czasem w gronie najbliższych. Wiele osób czeka na ten moment, by móc zobaczyć się z dawno niewidzianymi krewnymi. Pandemia koronawirusa zmieniła jednak wszystkim te plany. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Niekończąca się pandemia

Polska od ponad roku stara się uporać z koronawirusem. Mimo nadziei na nowy, lepszy czas, bez większych zmian, wirus szaleje w najlepsze. Ostatnie miesiące są natężeniem zachorowań, a także doszło do pojawienia się nowych mutacji koronawirusa. Mimo rozpoczęcia szczepień, obecnie trwa trzecia już fala pandemii. Jest ona znacznie trudniejsza do pokonania, a leczenie choroby jest zdecydowanie dłuższe i żmudniejsze. 

Zobacz także
Rząd chce zmusić właścicieli zawieszonych restauracji do płacenia składek ZUS. Czy to gwóźdź do ich trumny?

Rząd chce zmusić właścicieli zawieszonych restauracji do płacenia składek ZUS. Czy to gwóźdź do ich trumny?

Jadł hot doga na ulicy i nie miał maseczki. Został zatrzymany przez straż miejską

Jadł hot doga na ulicy i nie miał maseczki. Został zatrzymany przez straż miejską

Nowe obostrzenia 

W związku z dynamicznym rozwojem koronawirusa, rząd postanowił wprowadzić surowe obostrzenia, które obowiązują od 27 marca do 9 kwietnia, czyli łącznie z okresem świątecznym. Wielkanoc to jeden z powodów wprowadzenia takich zasad w obawie przed drastycznie zwiększającą się liczbą zakażonych.

Wśród nowych obostrzeń znajdują się takie jak:

  • zamknięte wielkopowierzchniowe sklepy budowlane oraz meblowe,
  • zamknięte żłobki oraz przedszkola z wyłączeniem służb medycznych i porządkowych,
  • limit osób w sklepach spożywczych i kościołach, 
  • zamknięte galerie handlowe, siłownie czy hotele,
  • a także zakaz udziału w zgromadzeniach, imprezach, czy spotkaniach. 

Mają one na celu zmniejszyć ilość zakażeń, a także zapobiec dynamicznemu rozwojowi pandemii. Rządzący zalecają społeczności przestrzeganie danych zasad, aby móc jak najszybciej wyjść na prostą i rozpocząć życie w normalnej codzienności.

Eksperci zapowiadają czwartą falę koronawirusa

Mimo wprowadzonych obostrzeń i zaleceń ze strony rządu, specjaliści spodziewają się, iż niewielu Polaków dostosuje się do danych zasad. Będą się oni spotykać przy świątecznym stole oraz wspólnie celebrować Wielkanoc, jednak to nie jest odpowiedzialne działanie.

Eksperci nie mają złudzeń, że takie zachowanie jest skrajnie lekkomyślne i jedynie może pogorszyć sytuację.

W tej kwestii wypowiedział się minister finansów, Tadeusz Kościński:

„Jakaś stabilizacja jest w tym momencie, ale myślę, że niestety święta zrobią swoje. Mimo zaleceń, społeczeństwo będzie się spotykać, a to spowoduje czwartą falę za jakieś dwa tygodnie. Na korzyść będzie działało, że mamy coraz więcej ozdrowieńców, coraz więcej osób jest zaszczepionych. Ta czwarta fala się skończy i będziemy mogli otwierać gospodarkę. Myślę, że będzie to szybciej niż w czerwcu". 

Pomimo nadziei rządu na zniesienie obostrzeń po świętach, to wielu specjalistów nie widzi tego dobrze zwłaszcza, gdy ludzie decydują się na liczne spotkania w tym trudnym okresie.
 

Czytaj także:

Za kilka dni wielkanocne sniadanie w rodzinnym gronie, a na świecie wykryto podwójnie zmutowanego koronawirusa
Adobe Stock
Newsy
Za kilka dni wielkanocne śniadanie w rodzinnym gronie, a na świecie wykryto podwójnie zmutowanego koronawirusa
Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, mimo obostrzeń wiele ludzi zamierza spędzić ten czas choćby w rodzinnym kameralnym gronie. Najnowsze badania donoszą o wykryciu podwójnie zmutowanego koronawirusa, który może być niezwykle groźny dla ludzi!

Święta to czas radości, spędzenia czasu z rodziną oraz pewnego rodzaju beztroski. Wówczas najczęściej na bok odkłada się wszelkie problemy i zmartwienia, a cieszy chwilami spędzonymi w gronie z bliskimi ludźmi. Tegoroczna Wielkanoc, mimo wielkich nadziei niestety odbędzie się w podobnym klimacie, co poprzednia. Sytuacja wynika z dynamicznie rozwijającej się pandemii. Koronawirus Od ponad roku świat walczy z trwającą pandemią koronawirusa. Mimo nadziei na nowy lepszy rok, niestety ze względu na dynamikę rozwoju się nie sprawdziła. Ciągłe wzrosty zakażeń, nowe mutacje wirusa są przyczyną ciągle toczącej się walki. Widokiem na powrót do rzeczywistości są w tym momencie jedynie szczepienia.  Trzecia fala pandemii Zgodnie z przewidywaniami trwa obecnie trzecia już fala koronawirusa. Liczba zakażeń wzrasta z dnia na dzień i bije rekordy. Eksperci przewidują szczyt na koniec marca oraz początek kwietnia, czyli okres świąteczny. Dodatkowym zmartwieniem jest również dynamika rozwoju nowych mutacji wirusa, które mnożą się w przerażającym tempie.  Nowe obostrzenia Ze względu na gwałtowny wzrost zakażeń oraz zbliżające się święta wielkanocne, rząd wprowadził na terenie nowe zasady, które obowiązują od 27 marca do 9 kwietnia. Mają one na celu zminimalizowanie nowych zakażeń, aby uniknąć przeciążenia szpitali oraz zmniejszenie rozwoju koronawirusa. Wśród obowiązujących obostrzeń są takie jak: zamknięte galerie handlowe, obiekty sportowe jedynie do użytku sportu zawodowego, zamknięte hotele, ograniczony limit osób w sklepach spożywczych oraz kościołach, zamknięte wielkopowierzchniowe markety budowlane oraz sklepy meblowe, zakaz udziału w zgromadzeniach, imprezach czy spotkaniach, zamknięte salony kosmetyczne i fryzjerskie, czy zamknięte przedszkola i żłobki z...

„Część z nas po prostu umrze” - prof. Simon ostrzega przed świątecznym śniadaniem w dużym gronie
Adobe Stock
Newsy
„Część z nas po prostu umrze” - prof. Simon ostrzega przed świątecznym śniadaniem w dużym gronie
Ze względu na dynamicznie rozwijającą się pandemię, a także zbliżające się święta wielkanocne, rząd wprowadził twarde obostrzenia. Eksperci ostrzegają, że ich nieprzestrzeganie może skończyć się dla społeczeństwa tragicznie.

Święta to czas, kiedy można spotkać się z rodziną i wspólnie celebrować te chwile. Co roku Wielkanoc wiąże się z pewnymi obchodami, bez których wiele osób nie wyobraża sobie tego okresu. Jednak tegoroczne świętowanie, będzie musiało się odbyć w nieco innych warunkach.  Dynamiczny wzrost zakażeń Walka z nieustępliwym koronawirusem, trwa już ponad rok. Mimo wielu obostrzeń, pandemia trwa w najlepsze. Na okres świąteczny prognozowany jest szczyt trzeciej fali wirusa. Obecnie można obserwować dynamiczne mutacje, które niosą o wiele gorsze konsekwencje niż wcześniej. W celu ograniczenia liczby osób zakażonych, rząd, w porozumieniu z ekspertami, wprowadził nowe zasady funkcjonowania społeczności. Obowiązują one od 27 marca do 9 kwietnia włącznie. Wśród nowych obostrzeń znajdują się takie jak: zamknięte żłobki i przedszkola z wyłączeniem służb porządkowych oraz medycznych, zamknięte wielkopowierzchniowe sklepy budowlane i meblowe,  ograniczony limit osób na powierzchni sklepów spożywczych oraz w kościołach,  zamknięte salony kosmetyczne i fryzjerskie.  Ponadto rządzący apelują do Polaków do spędzenia Wielkanocy w kameralnym, rodzinnym gronie bez przemieszczania się. Wszelkie łamanie podanych przepisów może skutkować drastycznym wzrostem zakażeń, co spowoduje niewydolność służb medycznych.  Tradycja wielkanocna Zgodnie z wiekowymi obyczajami, co roku wielkanocne śniadanie zjada się w dużym, rodzinnym gronie. To czas, by spotkać się z dawno niewidzianymi krewnymi. Na świątecznym stole nie może zabraknąć tradycyjnych pysznych potraw jak żurek, babka, faszerowane jajka czy mazurek. Wiele osób wyczekuje tego okresu, aby pobiesiadować wspólnie z bliskimi.  Eksperci apelują o zachowanie rozsądku Najnowsze...

Czy będziemy mogli zjeść świąteczne śniadanie z rodziną? Prof. Horban rekomenduje zakaz przemieszczania
Pixabay
Newsy
Czy będziemy mogli zjeść świąteczne śniadanie z rodziną? Prof. Horban rekomenduje zakaz przemieszczania
Święta wielkanocne już za kilka dni, a obowiązujące obostrzenia nie zakładają spotykania się w większym, rodzinnym gronie na wspólne świętowanie. Mimo to, wielu Polaków planuje wyjazdy. Profesor Horban nie popiera takiego zachowania.

Święta to ten czas w roku, kiedy jest możliwość spotkania się z dawno niewidzianą rodziną i wspólne spędzenie kilku chwil. Wiele osób wówczas również wyjeżdża na wakacje, jednak trwająca pandemia nieco krzyżuje te plany. Wielkanocne śniadanie także znajduje się pod znakiem zapytania.  Trzecia fala pandemii Koronawirus nieustannie od roku uprzykrza życie ludzi na całym świecie. Mimo wprowadzanych zasad funkcjonowania czy wynalezienia szczepionki, która jest w użyciu od trzech miesięcy, wirus nadal dynamicznie się rozwija. Ponadto, pojawiają się jego nowe mutacje. Są one znacznie groźniejsze, a także trudniejsze do wyleczenia. Zgodnie z prognozami ekspertów, w Polsce trwa aktualnie trzecia już fala wirusa. Jej szczyt był zapowiadany na początek kwietnia, czyli okres świąt wielkanocnych.  Obostrzenia na Wielkanoc  Wraz z dynamicznym rozwojem pandemii, a także zbliżającą się Wielkanocą, rząd postanowił wraz z ekspertami o wprowadzeniu nowych obostrzeń. Mają one na celu zmniejszenie liczby zakażeń oraz ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa. Nowe zasady funkcjonowania społeczeństwa obowiązują od 27 marca do 9 kwietnia włączenie. Do głównych obostrzeń należą: zamknięte żłobki oraz przedszkola z wyłączeniem służb medycznych czy porządkowych, zamknięte galerie handlowe,  zamknięte siłownie z wyjątkiem sportu zawodowego, limit osób na określonej powierzchni kościoła oraz sklepów spożywczych, nieczynne wielkopowierzchniowe sklepy budowlane i meblowe,  a także zakaz udziału we wszelkich zgromadzeniach, imprezach czy spotkaniach.  Świąteczne śniadanie Wprowadzone obostrzenia nie zakładają rodzinnych spotkań podczas świąt, a wręcz ich zakazują. Według obowiązujących zasad, w danym domostwie może znajdować się jednocześnie...

wielkanoc koszyki
Adobe Stock
Newsy
Będzie lockdown na Wielkanoc i święta spędzimy w zamknięciu? Michał Dworczyk nie ma wątpliwości
Kolejna fala pandemii nie zwiastuje dobrych informacji. Coraz częściej w rządzie mówi się o wprowadzeniu pełnego lockdownu w Polsce na okres Świąt Wielkanocnych. Michał Dworczyk szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik rządu ds. szczepień odpowiada jednoznacznie.

Święta Wielkanocne to najważniejsze święto dla wszystkich chrześcijan. Towarzyszą im różne obrzędy, które rozpoczynają się wraz z Wielkim Postem, czyli czasem oczekiwania na Zmartwychwstanie Chrystusa. Mimo nadziei, prawdopodobnie tegoroczną Wielkanoc spędzimy tak samo jak w poprzednim roku, czyli w lockdownie. Trzecia fala koronawirusa  Wraz z prognozami ekspertów do Polski dotarła trzecia już fala pandemii. Mimo obowiązujących obostrzeń, wirus szybko się rozprzestrzenia. Decyzje z zamykaniem poszczególnych regionów są podejmowane na bieżąco. Obecnie wszystkie możliwe zakazy są wprowadzone w czterech województwach: pomorskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim oraz lubuskim. Rozwój wirusa warunkuje zaostrzeniem zasad w innych miejscach. Zakończenie tego etapu pandemii jest prognozowane na przełom marca i kwietnia.  Ubiegłoroczna Wielkanoc Poprzednie Święta Wielkanocne były obchodzone w warunkach sanitarnych. Wielkanoc odbywała się w kameralnym, rodzinnym gronie, aby uniknąć sytuacji zakażenia się lub innych. To były dość specyficzne i inne święta. Ich forma zdecydowanie odbiegała od tradycji, gdyż nie było zwyczajowego święcenia pokarmów czy wyjścia do kościoła na rezurekcję.  Michał Dworczyk zapowiada powtórkę ubiegłych świąt  Mimo myśli i nadziei na lepsze tegoroczne Święta Wielkanocne , niestety prawdopodobnie będą one odbywały się w ubiegłorocznej formule. Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik rządu ds. szczepień nie pozostawia złudzeń: „Mamy szansę, że lockdown nie będzie niezbędny, natomiast oczywiście patrząc na rozwój epidemii, nie można wykluczać żadnego scenariusza”- powiedział w jednym z wywiadów. Dworczyk przyznaje, iż wiele zależy również od samych ludzi. Jeśli...