„Czy dziewczyna z nadwagą może mieć przystojnego chłopaka?”. Skandal w programie TVP
AdobeStock
Newsy

„Czy dziewczyna z nadwagą może mieć przystojnego chłopaka?”. Skandal w programie TVP

Temat poruszany w „Pytaniu na śniadanie” wywołał sporo kontrowersji wśród internautów, o czym dali znać w niezbyt przychylnych komentarzach.

Kto by się spodziewał takich kontrowersji w programie śniadaniowym! Kilka dni temu na facebookowym profilu programu „Pytanie na śniadanie” emitowanego w TVP2 pojawiła się zapowiedź tematu, który miał być omawiany w kolejnym odcinku. Dotyczył on kwestii umawiania się wysportowanych i przystojnych mężczyzn z puszystymi kobietami. Post rozwścieczył internautów, którzy jasno dali do zrozumienia, co o tym sądzą.

Magda Gessler odpowiada na pytania

„Czego wy uczycie w tej telewizji?”

Pod postem opublikowanym przez „PnŚ”, czyli oficjalny profil „Pytania na śniadanie” na Facebooku, natychmiast rozpętała się burza. Zdenerwowały się głównie kobiety, które zwróciły uwagę na bardzo negatywny wydźwięk tematu poruszanego w programie:

Czego wy uczycie w tej telewizji? Potem zdziwienie że w szkole się wyśmiewają przez wygląd czy ubranie. Co to za pytanie czy kobieta plus size może mieć przystojnego faceta? Co to znaczy? Mi się może podobać Maklowicz a tobie Pudzianoswski. To są gusta. A kobieta plus size to żadne inwalidztwo

Nakręcacie dalej sami. Czy to ważne czy ktoś jest , szczupły, czy bardziej przy kości? Ogarnijcie się w końcu.

Co za durne pytanie, czy kobieta przy kości może mieć przystojnego faceta. Bardzo puszysta nie jestem, ale super szczupła też nigdy nie byłam, jakoś na brak adoratorów nigdy nie narzekałam, a od prawie 17 lat jestem w szczęśliwym związku z moim Mężem, niedawno stuknęła nam 15 rocznica ślubu

Znalazły się również wypowiedzi mężczyzn, którzy także wyrazili swoje zdziwienie omawianym w „Pytaniu na śniadanie” tematem:

Kochanego ciała nigdy za dużo, każda kobieta ma swój urok czy jest szczupła jak agrafka czy przy kości, i wyśmiewanie ludzi z powodu wyglądu jest dla mnie dramatem i największym prostactwem pod słońcem

Zobacz także
Ważyła 317 kg. Schudła... 230! Dziś jest nie do poznania

Ważyła 317 kg. Schudła... 230! Dziś jest nie do poznania

Sylwia Bomba zachwyca szczupłą sylwetką. Zrzuciła 30 kg w ciągu 2 lat dzięki prostemu menu

Sylwia Bomba zachwyca szczupłą sylwetką. Zrzuciła 30 kg w ciągu 2 lat dzięki prostemu menu

Odpowiedź „Pytania na śniadanie”

Na profilu szybko pojawiły się odpowiedzi na negatywne komentarze. Osoby pracujące przy „Pytaniu na śniadanie” twierdzą, że… komentujący nie zrozumieli w ogóle tematu:

Czy zrozumiała Pani, że to nie nasze pytanie, tylko hejterów, którzy takim pytaniem wyśmiewali tę kobietę? O tym była ta rozmowa, pozdrawiamy serdecznie

pisownia komentarzy oryginalna [przyp. red.]

Ekspert z programu śniadaniowego przekonuje, że "damy kanapek nie jedzą". Burza w sieci
AdobeStock
Newsy
Ekspert z programu śniadaniowego przekonuje, że „damy kanapek nie jedzą". Burza w sieci
Robicie sobie codziennie kanapki na śniadanie? Jedząc w ten sposób w hotelu możecie zaliczyć niezłą wpadkę!

Programy śniadaniowe w Polsce nie przestają zaskakiwać. Niedawno pisaliśmy o tym, jak w programie „Pytanie na śniadanie” poruszono temat randkowania kobiet plus-size z wysportowanymi mężczyznami . Wywołało to mnóstwo kontrowersji w internecie, choć osoba prowadząca profil „PnŚ” na Facebooku próbowała bronić tematu, mówiąc, że nie jest to stanowisko gospodarzy programu, tylko komentarze „hejterów” znalezione w sieci. Teraz sporą burzę w sieci wywołał gość „Dzień Dobry TVN”. Ekspert od savoir-vivre poucza, jak jeść na wakacjach Kwestią poruszoną kilka dni temu w programie „Dzień Dobry TVN” było jedzenie w hotelach i korzystanie ze szwedzkiego bufetu. A to, zdaniem zaproszonej ekspertki, jest umiejętność, z którą Polacy mają wiele trudności. Pierwszym, karygodnym błędem, jest stanie zbyt blisko siebie w kolejce do szwedzkiego stołu. „W trakcie pandemii przyzwyczailiśmy się nieco do kolejek i do trzymania dystansu. Mam nadzieję, że szybko wrócimy do normalności, ale nie wracajmy do złych nawyków. Okropne jest takie wystawanie jeden przy drugim, chuchanie w kark, posuwanie się, takie <<bo dwóch sekund nie mogę wytrzymać.>> Przypomina również o tym, że bardzo nieuprzejme jest wciskanie się do kolejki – nawet wówczas, gdy zapytamy stojącą w niej osobę o to, czy jej to nie przeszkadza: Co taka osoba może powiedzieć? Przecież nie powie - nie. Umiar w nakładaniu jedzenia na talerz Zdaniem ekspertki, Polacy mają problem z zachowaniem powściągliwości przy nakładaniu dań na talerz. Biorą za dużo jedzenia na raz i popełniają kolejny błąd, który polega na wracaniu po dokładkę z brudnym talerzem – tego absolutnie nie wolno robić! „Damy kanapek nie jedzą” Okazuje...

Dominika Gwit schudła. "Malutka się nam zrobiłaś" - komentuje fanka choć gwiazda nie planuje już chudnąć
ONS.pl, Instagram Dominika Gwit
Newsy
Dominika Gwit schudła. „Malutka się nam zrobiłaś” - komentuje fanka. Gwiazda nie planuje już chudnąć
Aktorka świetnie wygląda i wyraźnie świetnie się czuje. Swój duży rozmiar zaakceptowała, chociaż dba o to, żeby zdrowo i aktywnie żyć. Czyżby rezygnacja ze ścisłej diety dała efekty w postaci...niższej wagi?

Dominika Gwit to pełna humoru i pozytywnej energii polska aktorka, teatralna i filmowa. Po raz pierwszy pokazała się na dużym ekranie w filmie „Galerianki”. Jest znana także z ról w takich filmach jak „Przepis na życie” czy „Singielka”. Jednak jej największą miłością jest scena teatralna. W ostatnim czasie zaczęła próbować sił w dziedzinie stand-upu. A biorąc pod uwagę jej poczucie humoru i dystans do siebie z pewnością ta ścieżka kariery także  przyniesie jej sukces.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Dominika Gwit - Dunaszewska (@dominikagwit) Dominika Gwit znowu schudła Ostatnie zdjęcia, jakimi aktorka podzieliła się z fanami na swoim Instagramie wywołały euforię. Fanki aktorki doceniły jej piękną czerwoną sukienkę, ale zauważyły coś jeszcze. 33-latka nadal ma pełne kształty, ale  wygląda na nieco szczuplejszą: - Malutka się nam zrobiłaś 😉. - Wyglądasz pięknie. - Bosko wyglądasz w tej sukience i chyba jakoś mocno schudłaś. - Kochana, schudłaś! Tak wyglądała dieta Dominiki Gwit Fani utalentowanej aktorki dobrze pamiętają czasy, gdy schudła 50 kg. Gwit swoje zmagania z dietą opisała w książce „Moja droga do nowego życia” . Książka jest przestrogą dla innych, którzy za wszelką cenę próbują zmienić swoje życie. Podsumowując intensywny czas odchudzania, aktorka pisała na swoim Facebooku: - Jestem osobą otyłą. Całe życie staram się walczyć z wagą. Bywa różnie. Chudnę, tyję. Zawsze miałam do siebie dystans,...

Szczupła Danuta Martyniuk zdradziła tajniki swojego odchudzania. Tak schudła 17 kg?
ONS.pl
Newsy
Szczupła Danuta Martyniuk zdradziła tajniki swojej metamorfozy. Tak zrzuciła 17 kg
„Pierwsza dama disco-polo” znów pochwaliła się tym, jak udało jej się schudnąć kilkanaście kilogramów i przy okazji zdradziła, jakie jest ulubione danie Zenka Martyniuka.

Żona słynnego piosenkarza disco-polo Zenka Martyniuka kilka miesięcy temu zaszokowała swoją metamorfozą. Pani Danuta schudła aż 17 kilogramów i ledwo przypomina samą siebie. Ostatnio Martyniuk wystąpiła w roli gościa w programie „Pytanie na śniadanie”, gdzie pichciła różne dania i przy okazji zdradziła, które z nich Zenek je najchętniej. Opowiedziała też o tym, co interesowało widzów najbardziej, czyli o swojej diecie. Sprawdźcie, co pomogło Danucie Martyniuk schudnąć aż 17 kilogramów.  Tajniki diety Danuty Martyniuk Pani Danuta przyznaje, że motywacją do odchudzania się były przykre komentarze w internecie na jej temat: – Skąd przyszła motywacja? Czytałam nieprzychylne komentarze. Czytałam, że jestem za gruba, że wyglądam jak mama Zenka. To mnie zmotywowało. Pomyślałam: o nie! Muszę coś zmienić – powiedziała Danuta Martyniuk w „Pytaniu na śniadanie”.  Dieta żony Zenka jest dość restrykcyjna, a do tego wymaga pilnowania godzin spożywania posiłków. Najpierw Martyniuk wypija siemię lniane, przygotowane dzień wcześniej. Pół godziny później pije kawę, koniecznie z chudym mlekiem bez laktozy. Gdy minie kolejne pół godziny, pani Danuta zjada owsiankę. I to w wersji odchudzonej, czyli bez mleka! Taką owsiankę należy ugotować na samej wodzie z dodatkiem orzechów, owoców oraz jogurtu lub kefiru.  Do obiadu Danuta Martyniuk nie je nic, a na główny posiłek zjada tylko mięso i surówkę - bez ziemniaków czy ryżu.  Ostatni posiłek zjada już o godzinie 17 i jest on bardzo skromny: – Kanapeczka z chudziutką wędlinką. Wiadomo, masło, czyli cholesterol, wpływa na wagę – zaznaczyła Martyniuk. Ulubione danie Zenka Martyniuka W trakcie programu żona piosenkarza opowiedziała też o gotowaniu. Wyznała, w jaki sposób przyrządza barszcz ukraiński, ciasto...

Pytanie za 125 tys. zł z "Milionerów".500 euro to: A. mandarynki, B. jagodzianki, C. limonki, D. groszki. Wiecie?
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Nietypowe pytanie z „Milionerów": 500 euro to: A. mandarynki, B. jagodzianki, C. limonki, D. groszki
Już 19 sezonów, 23 lata emisji, wciąż ten sam prowadzący. Teleturniej „Milionerzy” nadal można oglądać codziennie i nieustannie zaskakuje pytaniami. Z każdego można się czegoś nauczyć.

„Milionerzy” to teleturniej prowadzony przez Huberta Urbańskiego już od 3 września 1999 roku. Jest oparty na brytyjskim formacie „Who Wants to Be a Millionaire"? W Polsce miał już 19 sezonów i jest jednym z niewielu programów, w których pomimo upływu 23 lat, ma cały czas tego samego prowadzącego. Hubert Urbański udzielił ostatnio dla serwisu Wyborcza.pl obszernego wywiadu, w którym opowiadał, że nie chce być celebrytą — skandalistą, tylko prowadzącym w garniturze, miłym dla gości. Jednak na co dzień to on zadaje pytania, czasem tak trudne, że uczestnicy mają poważne trudności z udzieleniem odpowiedzi. Tak jak w tym przypadku. Zobaczcie sami. Jeśli widzieliście banknot 500 euro, moglibyście wygrać… 125 tys. zł W 543. odcinku teleturnieju, jednym z uczestników był Mateusz Głuchowski, policjant z Warszawy. Zatrzymał się już przy pytaniu o 500 zł o kluski i musiał zużyć pierwsze z trzech kół ratunkowych. Wybrał „pół na pół”. Do stawki 75 tys. zł znowu doszedł bez żadnych problemów czy choćby zawahania się. Jednak kolejnej pomocy potrzebował, gdy padło pytanie dotyczące stroju zakonnego i przydomka jednego z duchownych z nim związanego. Dzięki pomocy publiczności policjant poradził sobie z tym pytaniem. W ten sposób doszedł do pytania o 125 tys. zł. Brzmiało ono: - Jak nazywane są banknoty o nominale 500 euro? Odpowiedzi, jakie wyświetliły się na monitorach prowadzącego i uczestnika, to: A. mandarynki B. jagodzianki C. limonki D. groszki Potrafilibyście odpowiedzieć na to pytanie? Jeśli tak, zgarnęlibyście 125 tys. zł. Jednak uczestnik nie miał pojęcia, jaki kolor ma banknot 500 euro, bo to z kolorem właśnie wiąże się jego kulinarny przydomek. Gracz wybrał więc ostatnie koło...