Czy dzieci pójdą do szkoły po Wigilii, Boże Narodzenie
Pexels/Nicole Michalou
Newsy

Czy dzieci wrócą do szkoły? Zaskakująca wypowiedź doradcy premiera tuż przed Wigilią

Szkolnictwo przeżywa podczas pandemii prawdziwy wywrót rzeczywistości. Niekoniecznie jest on dobry. Narzekają nauczyciele, narzekają rodzice. Jak będzie wyglądać sytuacja dzieci po świętach?
Aleksandra Jaworska
grudzień 24, 2020

Pandemia trwa w najlepsze, z czym trudno dyskutować i nad czym niełatwo przejść do porządku dziennego.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

COVID-19 wywraca życie do góry nogami 

Pandemia udowodniła, że życie człowieka można zmienić w kilka chwil. Właściwie z dnia na dzień trzeba było przejść do zmiany starych nawyków. Od marca nosimy bowiem maseczki, używamy rękawiczek ochronnych i zachowujemy dystans w miejscach publicznych.

Zamknięte kina i teatry przeżywają ogromny, ekonomiczny kryzys. Na brak dodatkowych zarobków skarżą się artyści i branża turystyczna. Kolejne obostrzenia, które będą obowiązywały od 28 grudnia do 17 stycznia również nie napawają optymizmem.

W tym okresie możliwe będą jedynie podróże służbowe, z których korzystać mogą jedynie medycy i personel wojskowy. Pozostaną zamknięte restauracje, z możliwością odbioru jedzenia na wynos. Nie będzie można korzystać z ośrodków sportowych, w tym basenów i siłowni.

Czy dzieci wrócą do szkół?

Przedłużający się w nieskończoność stan, w którym dzieci zamiast chodzić do szkoły, siedzą w domu - dają się we znaki wszystkim. Nauczanie online nie zawsze zdaje egzamin, a dzieciom w domowych warunkach trudniej jest skupić się na nauce i wykonywać nawet najprostsze zadania.

Cierpią także ich stosunki towarzyskie. Nic bowiem nie zastąpi długich godzin spędzonych na szkolnych korytarzach. Tylko dzięki takiemu porządkowi spraw, dziecko ma okazję się socjalizować, nawiązywać pierwsze przyjaźnie oraz trenować własne umiejętności interpersonalne.

Za pójściem dzieci do szkoły przemawia też sposób, w jaki młodzież przechodzi COVID-19. Dzieci chorują w sposób łagodny, niezagrażający życiu. Jak wynika ze słów prof. Andrzeja Horbana, rząd ma na uwadze raczej ochronę nauczycieli i rodziców, a zwłaszcza dziadków.

Dziadkowie będą ponadto zabezpieczeni szczepionką, która lada moment trafi do Polski. W pierwszej kolejności będą szczepione właśnie osoby starsze, kolejno medycy. Jak zauważa profesor, druga fala miała miejsce wraz z jesienią, czyli okresem epatującym infekcjami i przeziębieniami. 

- Jeżeli wszystko wyjdzie, tak jak planowaliśmy, to te dzieci wrócą. - W tym momencie będziemy kontrolowali epidemię wśród ludzi niezaszczepionych. (...) Jeżeli chodzi o dzieci, to dzieci chorują w sposób łagodny, praktycznie biorąc, niezagrażający życiu. W związku z tym niech chodzą do szkoły.- powiedział Andrzej Horban. 

Oficjalne komunikaty dotyczące powrotu dzieci do szkół będą ogłaszane na bieżąco przez rządzących. Na razie szczegóły tego powrotu i konkretna data nie są jeszcze znane.

 

Źródło: Onet Opinie

Komentarze
Stół wigilijny
Pexels/Nicole Michalou
Newsy Obostrzenia na Wigilię. Policja może skontrolować liczbę gości? 
Tegoroczne święta różnią się od tych, które znaliście do tej pory. Na zmianę ich odbioru wpływa głównie pandemia i idące za nią obostrzenia.
Aleksandra Jaworska
grudzień 24, 2020

COVID-19 dał popalić całemu światu. Rok 2020 został zdominowany przez podporządkowanie się restrykcjom władzy i nadmierną troską o własne zdrowie. Pandemia odbije się na Wigilii 2020  Pewnie niektórzy z was przypuszczali, że już nic w tym roku nie jest w stanie zaskoczyć człowieka. Nic bardziej mylnego! Pandemia, która nie odpuszcza ani na chwilę, ma się dobrze i ucina ludziom kolejne możliwości swobodnego funkcjonowania.  Do działalności, które przechodzą prawdziwy ekonomiczny kryzys zaliczyć można kulturę, gastronomię i szkolnictwo. Wiele obszarów gospodarki zostało zmuszonych do postoju na żądanie, ale i w gorszych przypadkach, całkowitego zawieszenia dotychczasowej działalności. Obostrzenia dotyczące zgromadzeń mają również wpływ na przebieg Wigilii w tym roku. Zazwyczaj spotykaliście się całymi rodzinami, bez konieczności przeliczania osób. Dodatkowo ustawiało się przy stole jeden, symboliczny talerz, gdyby jakiś nieoczekiwany gość postanowił dołączyć do kolacji. Taki scenariusz obecnie przypomina raczej fantastykę niż realność. Tegoroczna Wigilia różni się od poprzednich. Przez panującą pandemię wprowadzono zasadę, że oprócz domowników może na niej przebywać dodatkowo 5 osób. Każda następna osoba będzie na Wigilii nielegalnie.  Co macie robić, gdy funkcjonariusze zapukają do drzwi? To nie musi być koniecznie wasz przypadek. Zgodnie z obowiązującym prawem nie macie obowiązku wpuszczania kogokolwiek pod swój dach. Oznacza to, że policjant bez odpowiedniego nakazu nie może wejść na teren domu czy mieszkania. Funkcjonariusze muszą okazać stosowny nakaz, jeśli zamierzają wejść do mieszkania w celu jego przeszukania. Taka czynność będzie możliwa tylko wtedy, gdy w danym miejscu znajduje się jeszcze...

Przeczytaj