wigilia obostrzenia
AdobeStock
Newsy

Czy czekają nas jeszcze surowsze obostrzenia przed świętami? Rzecznik rządu wydał komunikat

Zbliżające się święta są dla wielu osób jeszcze bardziej stresujące niż zwykle - wciąż nie jesteśmy pewni, czy będziemy je mogli spędzić z całą rodziną. Rząd wydał oświadczenie.

Święta coraz bliżej, a Polacy wciąż nie dostali jasnej informacji od rządzących w sprawie tego, jak będą spędzali tegoroczne Boże Narodzenie. Dziś rzecznik rządu wydał oficjalny komunikat.

 

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku wigilijną kolację zjemy w gronie najbliższej rodziny. Od kilku tygodni rządzący zapowiadają, że w Boże Narodzenie spotkać może się jedynie pięć osób, nie licząc tych mieszkających razem. To znaczy, że na przykład trzyosobowa rodzina może przyjąć w swoim domu na Wigilii tylko pięciu innych członków rodziny. Polacy jednak martwią się, że w związku z szalejącą pandemią sytuacja może się w każdej chwili zmienić, a politycy już przyzwyczaili nas do tego, że nowe przepisy są wprowadzane kilka godzin przed tym, jak zaczynają obowiązywać. Nie dziwi więc niepokój wśród społeczeństwa.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Komunikat rzecznika

Rzecznik rządu Piotr Müller został zapytany w programie Graffiti w telewizji Polsat News o to, czy rząd planuje zaostrzenie obostrzeń na święta. Udzielił dość lakonicznej odpowiedzi – przekazał, iż na ten moment nikt w rządzie nie omawia scenariuszy, w których miałyby się znaleźć dodatkowe obostrzenia. Na razie wiadomo więc tylko tyle, że prawdopodobnie w Boże Narodzenie nadal będą obowiązywały te same zasady, których musieliśmy dotychczas przestrzegać. Możliwe, że w przypadku gdyby sytuacja się pogorszyła i nagle nastąpiłby wzrost zachorowań, to wówczas rozważanoby wprowadzenie przepisów mających ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.

 

Rzecznik poinformował również, że premier jest w stałym kontakcie z prezydentem. Wkrótce spotkają się w sprawie szczepień na koronawirusa.

pilne
Newsy
Czy w Sylwestra spotkamy się przy wspólnym stole? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia wyjaśnia: „Nie spodziewajmy się, że...”
Jak spędzimy tegorocznego Sylwestra? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia zabrał głos w tej sprawie.

Przez pandemię koronawirusa tegoroczne Święta spędzimy inaczej niż zwykle. Możemy zaprosić na Gwiazdkę maksymalnie 5 członków rodziny (oprócz domowników), a i tak prawdopodobnie większość Polaków będzie świętować w gronie najbliższych, dla własnego bezpieczeństwa. Jednak co z Sylwestrem? Jak będziemy witać Nowy Rok? Jest komentarz rzecznika Ministerstwa Zdrowia.   Wiemy już, jak będziemy spędzać Boże Narodzenie. Skąd więc wątpliwości dotyczące Sylwestra? Otóż obowiązywanie obecnych obostrzeń minie z dniem 27 grudnia 2020. Po tym czasie ma wrócić poprzedni podział kraju na strefy: żółtą i czerwoną, zależnie od ilości zachorowań w danym województwie. Dlatego pojawia się wiele pytań dotyczących spędzania tegorocznego Sylwestra. Czy zostaną wprowadzone ogólne obostrzenia tego dnia, obowiązujące cały kraj? Co w sytuacji, gdy zaplanowaliśmy przyjęcie, ale akurat 31 grudnia nasze województwo znajdzie się w strefie czerwonej? Czy policja będzie kontrolować, ile osób znajduje się w mieszkaniu? Polacy mają wiele wątpliwości i trudno im się dziwić, ponieważ sytuacja jest bardzo niepewna i dynamiczna. Odpowiedź rzecznika Ministerstwa Zdrowia Głos zabrał Wojciech Andrusiewicz, rzecznik MZ. Zapytany o to, jakich obostrzeń możemy się spodziewać w Nowy Rok odpowiedział, żebyśmy się nie spodziewali, iż tegorocznego Sylwestra spędzimy wystrzałowo. Radzi, aby świętowanie Nowego Roku spędzić w gronie najbliższych i zachowywać się odpowiedzialnie. Jednakże, wciąż bez odpowiedzi pozostają wątpliwości co do podziału na strefy, który ma wrócić po 27 grudnia. Na razie wiadomo, że strefy żółta i czerwona będą obowiązywać od określonego poziomu zachorowań: Strefa żółta: dziennie ponad 9,4 tys. zakażeń Strefa czerwona: dziennie ponad 19 tys....

Galeria handlowa
Pixabay/Photo Mix
Newsy
Wiemy, kiedy nastąpi ponowne otwarcie sklepów. Szykujcie się na świąteczne zakupy
3 tygodnie temu, dokładnie 7 listopada, galerie handlowe w całej Polsce zostały ponownie zamknięte. Jednak z racji tego, że liczba zakażeń z dnia na dzień maleje, a za pasem święta Bożego Narodzenia, rząd dał przedsiębiorcom możliwość otwarcia sklepów.

Szalejąca od marca pandemia sprawia, że niczego nie można być pewnym w stu procentach. Zalecenia i ograniczenia zarówno w Polsce, jak i na świecie, ulegają zmianie niemal z dnia na dzień. Czasem wręcz trudno za nimi nadążyć.  Sklepy zostały zamknięte 3 tygodnie temu Ostatnie decyzje rządu Mateusza Morawieckiego dotyczyły między innymi zamknięcia większości sklepów znajdujących się w galeriach handlowych . Przez ostatnie 3 tygodnie nie można było między innymi korzystać ze stacjonarnych punktów odzieżowych czy obuwniczych.  W galeriach pozostały otwarte jedynie niektóre, niezbędne do codziennego funkcjonowania zakłady. Zaliczono do nich między innymi placówki pocztowe, kosmetyczki, fryzjerów, sklepy ze środkami czystości, a także spożywcze. Jednak w tych miejscach trudno kupić prezent na święta. Polacy zrobią zakupy na święta Bożego Narodzenia  Boże Narodzenie to dla większości Polaków bardzo wyjątkowe, ciepłe i rodzinne święta. Wielu z niecierpliwością wygląda ich przez okrągły rok. Tym razem jednak entuzjazm szybko mija na myśl o szalejącej w kraju pandemii.  Władze państwa bardzo długo trzymały w tajemnicy większość decyzji dotyczących tego niezwykłego czasu. Mimo że sytuacja wywołana pandemią wciąż nie wygląda zbyt ciekawie, to jednak zaczyna się nieco stabilizować . W związku z tym rząd postanowił otworzyć galerie handlowe! Te będą czynne już od najbliższej soboty, 28 listopada! Ta decyzja z jednej strony sprawi, że Polacy będą mieli szansę zrobić zakupy na święta, z drugiej nie pozbawi przedsiębiorców największego zastrzyku gotówki w ciągu roku.  Będzie obowiązywał zaostrzony reżim sanitarny Należy jednak pamiętać, że wszystkie sklepy będą funkcjonować w zaostrzonym reżimie sanitarnym. Liczba osób wpuszczanych...

wielkanoc obostrzenia 2021
Pixabay
Newsy
Wielkanoc 2021 - jakie czekają nas obostrzenia? Jaki będzie limit gości przy stole? Rzecznik wyjaśnia
Jak spędzimy tegoroczne święta wielkanocne? Jakie obostrzenia będą obowiązywały w Wielkanoc 2021? Jest komentarz rzecznika Ministerstwa Zdrowia.

Od początku pandemii, na koronawirusa zachorowało ponad 1,8 mln Polaków. Według rządowych statystyk, obecnie choruje ponad 260 tysięcy ludzi, choć Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że dane te nie są do końca wiarygodne, ponieważ część zarażonych osób świadomie nie zgłasza się na test, żeby nie zostać skierowanym na obowiązkową kwarantannę. Ponad 60% wszystkich respiratorów w Polsce jest zajętych przez osoby przechodzące koronawirusa najciężej. Obostrzenia w Wielkanoc 2021 W jednym z ostatnich wywiadów, rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz został zapytany o to, jak przebiegną tegoroczne święta. Czy będzie można się odwiedzać? Ile osób może się spotkać przy jednym stole? Czy czeka nas poluzowanie obostrzeń czy wręcz przeciwnie – pojawią się nowe zakazy? Rzecznik nie pozostawia złudzeń. Choć do świąt został jeszcze miesiąc, Ministerstwo Zdrowia już przewiduje, że żadnego zniesienia obostrzeń do tego czasu nie będzie i Wielkanoc spędzimy tak, jak rok temu, czyli w jak najmniejszym gronie: Jeżeli zechcemy, by późna wiosna i wczesne lato były okresem, gdy tych obostrzeń będzie coraz mniej, kiedy tego koronawirusa wśród nas będzie coraz mniej i będzie mniejsza transmisja, to te święta będziemy musieli spędzić tak, jak zeszłoroczne święta Wielkiejnocy i ostatnie święta Bożego Narodzenia. Dodał, że zalecenia dotyczące limitu osób przy stole będą takie same, jak w Boże Narodzenie, czyli domownicy oraz maksymalnie pięć dodatkowych osób. Kontrowersyjne decyzje Ministerstwa Zdrowia Utrzymanie obowiązujących obostrzeń jest prawdopodobnie spowodowane dramatyczną sytuacją w służbie zdrowia. Wczoraj wieczorem Narodowy Fundusz Zdrowia wydał komunikat w którym zaleca, by szpitale wstrzymały większość planowanych zabiegów. Wszystko po to, by...

wielkanoc 2021
AdobeStock
Newsy
Czy będzie można pójść do kościoła poświęcić jedzenie w Wielkanoc? Specjalista nie ma wątpliwości
Jak będą wyglądały święta wielkanocne w 2021 roku? Czy będzie można pójść do kościoła ze święconką? Są już zdania ekspertów.

Jeszcze niedawno wszyscy ubierali choinki, a już niedługo Wielkanoc! Za miesiąc z okładem zaczynają się święta wielkanocne. To największe święto katolików. W tym czasie wybierają się do kościoła z koszyczkiem wielkanocnym, gdzie ksiądz święci tradycyjne produkty. Jednak ze względu na trwającą pandemię koronawirusa wiele osób ma uzasadnione wątpliwości co do tego, czy będą mogli pójść do kościoła podczas Wielkanocy. Na ten temat zaczynają wypowiadać się eksperci. Czy w Wielkanoc będzie można iść do kościoła? O zdanie na temat udziału w kościelnych uroczystościach zapytany został wirusolog dr. hab. Tomasz Dzieciątkowski. Specjalista stwierdził, że nawet jeżeli rząd nie zdecyduje się wprowadzać specjalnych obostrzeń na Wielkanoc, to Polacy powinni zachować w tej kwestii zdrowy rozsądek i nie iść w tym roku ze święconką do kościoła. Mówi, że masowe wizyty w kościołach jedynie przyczynią się do dalszego wzrostu zakażeń. Trzeba pamiętać o tym, że większość osób biorących udział w religijnych obrzędach to ludzie starsi, którzy są najbardziej narażeni na zakażenie i zwłaszcza oni powinni zostać w tym czasie w domu. Dzieciątkowski przypuszcza, że sytuacja w Wielkanoc będzie wyglądała podobnie jak w Boże Narodzenie. Polacy zdecydują się raczej na spotkania w małym gronie rodzinnym, rezygnując z wizyt u dalszej rodziny i znajomych. Takie zachowanie jest o wiele bardziej rozsądne, ponieważ do zakażeń między członkami rodziny mieszkającymi razem dochodzi najrzadziej. Wirusolog zwraca też uwagę na fakt, że aktualnie najwięcej nowych zakażeń spowodowanych jest przez otwarcie szkół oraz lekkomyślne podejście do obowiązujących obostrzeń. Miał tutaj na myśli także rządzących, którzy jego zdaniem nie dają rodakom dobrego przykładu swoim postępowaniem. Minister zdrowia o...