Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy, skąd wzięły się te szokujące ceny
Adobe Stock
Newsy

Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy, skąd wzięły się te szokujące ceny

Czy ktoś naprawdę kupuje czereśnie za ponad ćwierć tysiąca złotych? Zdjęcie z targu z tak wysoką ceną za te owoce obiegło internet i stało się przedmiotem komentarzy, żartów, ale i wielu obaw.

W obliczu stale rosnących cen chyba nikogo nie powinny dziwić sumy, jakie należy uiścić za świeże owoce - zwłaszcza te sezonowe. Co roku szokują nas ceny pierwszych truskawek czy czereśni, jednak handlujący tymi ostatnimi tym razem przeszli samych siebie. Jak było naprawdę? Sprawdźcie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czereśnie po 260 zł za kilogram

Kilka dni temu internet obiegło zdjęcie czereśni na targowisku, gdzie można wyraźnie zobaczyć cenę - 260 zł za kilogram. Nie, nikt nie zapomniał dopisać przecinka, owoce naprawdę były sprzedawane po takiej cenie!

Być może znaleźli się smakosze, którzy wydaliby nawet połowę tej sumy, czyli 130 zł, by kupić sobie pół kilograma tych owoców i cieszyć się ich smakiem z rodziną, jednak trudno sobie wyobrazić, by większość ludzi zdecydowała się na taki zakup.

Bardzo szybko zdjęcie stało się obiektem kpin internautów, którzy na Twitterze zaczęli się prześcigać w komentowaniu takiej „okazji”:

Pierwsze polskie czereśnie,
Po proszę dwie sztuki,
Mogą być na jednym ogonku :)

_________________
Dobranoc 🙃🖤 pic.twitter.com/wWjd5U0D7q

— Lucek™ (@lucekteam) May 6, 2022

Mam 2 słoiki z kompotem czereśniowym. Myślicie, że powinienem wynająć dla nich skrytkę depozytową? #czereśnie #drozyznapis

— Gerard Weychert (@GWeychert) May 7, 2022

Nie wszystkim jednak jest do śmiechu. Nie ma się co dziwić, że dla części osób wysokie ceny polskich owoców są raczej powodem do smutku niż żartów, szczególnie teraz, gdy artykuły spożywcze z dnia na dzień drożeją. Jeden z internautów pokusił się na porównanie cen z 2015 roku z obecnymi i dodał, że za kolejne pięć lat ceny pewnie będziemy liczyć w milionach. Też zakładacie tak czarne scenariusze?

Zobacz także
Katarzyna Bosacka zbiera paragony grozy. 51 zł za 2 gofry, 212 zł za 2 obiady

Katarzyna Bosacka zbiera pierwsze paragony grozy. Nawet 212 zł za obiad dla 3 osób nad morzem

Popularny producent soków i przetworów zapowiada: Będzie jeszcze drożej 

Popularny producent soków i przetworów zapowiada: Będzie jeszcze drożej 

Ekspert wyjaśnia absurdalne ceny czereśni

Głos w dyskusji zabrał Janusz Piechociński, były wicepremier, a dziś wzięty ekspert rynku żywności:

— Miejmy dystans, mamy początek maja, spóźnioną wiosnę. Przecież sprzedający te drogie czereśnie za ćwierć tysiąca złotych, nie wyhodowali ich pod folią czy w szklarni. Muszą być z importu. Nasze czereśnie dopiero kwitną — powiedział Janusz Piechociński w rozmowie z Fakt.pl.

Były wicepremier dodaje jednak, że choć ceny czereśni na pewno spadną do dużo bardziej akceptowalnych poziomów, to raczej nie możemy spodziewać się bardzo tanich owoców w tym roku - zwłaszcza z importu. Wszystko przez przymrozki, które będą powodem mniejszych zbiorów gruszek w Belgii czy jabłek w Mołdawii.

Źródło: o2.pl, fakt.pl 

Polskie czereśnie gniją na straganach. Nikt nie chce ich kupować
AdobeStock
Newsy
Polskie czereśnie gniją na straganach. Nikt nie chce ich kupować
Pomimo coraz niższych cen, polskie czereśnie nie cieszą się wzięciem. Część owoców może się zmarnować.

Pamiętacie, jak pisaliśmy o rekordowych cenach czereśni w Polsce ? Trudno się dziwić, że były wówczas mało popularnym towarem. Teraz jednak to sprzedawcy narzekają na niski popyt na czereśnie i to pomimo znacznie atrakcyjniejszych cen. Z czego to wynika? Niskie ceny nie oznaczają lepszej sprzedaży O tym, że obniżenie cen nie zawsze przełoży się na zwiększony popyt, boleśnie przekonali się rolnicy uprawiający czereśnie . Obecnie w hurtowniach ceny tych owoców wahają się od 3 zł za kilogram czereśni najniższej jakości (odmiana Poznańska) do 6-7 zł za najlepsze czereśnie. Bardzo źle jest na rynku owoców w Sandomierzu, gdzie czereśnie praktycznie się nie sprzedają, pomimo bardzo niskich cen, których wartość jest już poniżej kosztów produkcji. Część owoców prawdopodobnie się zmarnuje, ponieważ nikt nie kupuje ich nawet dla przetwórstwa! Rolnicy nie robią sobie nadziei, że sytuacja nagle się poprawi. Możliwe, że sprzedaż czereśni zwiększy się dopiero na sam koniec zbiorów, gdy dojrzeją ostatnie, późne odmiany. Nie lepiej jest na rynkach detalicznych – tam ceny czereśni nie spadają tak szybko, jak w hurcie. A to oznacza, że zwykli konsumenci rezygnują z kupna tych owoców ze względu na ceny. Tureckie czereśnie lepsze od polskich? Zaskakujący może być dla wielu fakt, że sprzedawane w supermarketach czereśnie często… wcale nie pochodzą z Polski. Choć ceny w hurcie są niskie, handlowcy decydują się na sprowadzanie czereśni z Turcji. Dostajemy informacje od sadowników, że pośrednicy nie są zainteresowani kupowaniem czereśni. Wiecie dlaczego? Właśnie tutaj macie odpowiedź. Największa sieć sklepów zaopatrująca Polaków nie jest zainteresowana kupowaniem polskich czereśni. W Polsce więcej jest czereśni z Turcji niż krajowych – napisali...

AdobeStock
Newsy
Za 1 kg czereśni zapłacicie tyle, co za bak paliwa. Nie uwierzycie w tę cenę! A inne owoce?
Wygląda na to, że w tym roku do grona tak luksusowych dań jak kawior i trufle dołączy placek z czereśniami, ponieważ ceny tych owoców są po prostu niewyobrażalne. Sprawdźcie sami!

W tym roku ceny owoców sezonowych są tak wysokie, że niektórzy przecierają oczy ze zdumienia i wciąż nie mogą uwierzyć w to, ile trzeba zapłacić za kilogram truskawek. Jednak ceny czereśni sprzedawanych w jednej z podwrocławskich miejscowości rozłożą was na łopatki. Drożej chyba nigdy nie było! Rekordowe ceny czereśni Internet zaczynają obiegać zdjęcia ze straganów z owocami, gdzie truskawki, czereśnie czy szparagi są sprzedawane po skandalicznie wysokich cenach. Nikogo już nie dziwi 30 złotych za kilogram truskawek, jednak cena czereśni w podwrocławskim Wilkszynie to gruba przesada. Na straganie w tej miejscowości można kupić kilogram czereśni za jedyne… 163,99 zł za kilogram! Raczej mało kto może sobie pozwolić na zakup tych smacznych owoców po tak wysokich cenach. Czyżby czereśnie dołączyły właśnie do grupy towarów luksusowych? Nie lepiej jest z truskawkami. Poniższe zdjęcie przedstawia warzywniak w Warszawie, gdzie za kilogram truskawek trzeba zapłacić aż 39 złotych. Marne zbiory i wysokie ceny owoców Dlaczego owoce w tym roku są tak drogie? Wynika to z kilku czynników. Plantator z Mazowsza, pan Jacek Wysocki tłumaczy, że pogoda w tym roku była wyjątkowo niesprzyjająca, przez co zbiory są marne, a owoce drogie: Musieliśmy przykrywać truskawki dwiema warstwami osłon, aby przetrwały ostatnie przymrozki. Chłodna pogoda uszkodzi owoce na wielu plantacjach, w efekcie część zbiorów może być słabej jakości. Z niepokojem patrzę w prognozy, nie widać ocieplenia Innym problemem jest brak rąk do pracy. W tym roku do pracy przy zbiorach zgłosiło się o wiele mniej osób niż zwykle, prawdopodobnie przez pandemię koronawirusa: Truskawek może nawet brakować na rynku. Sporo plantacji jest zapuszczonych po epidemii COVID, gdy w ubiegłym roku brakowało...

Egzotyczne mango tańsze od polskich truskawek. Co się dzieje z cenami?
AdobeStock
Newsy
Egzotyczne mango tańsze od polskich truskawek. Co się dzieje z cenami?
W tym roku wysoka cena truskawek utrzymuje się rekordowo długo. Dlaczego?

W tym roku ceny podstawowych produktów spożywczych, zwłaszcza owoców, zdecydowanie szokują. Jeszcze niedawno ceny czereśni były tak rekordowe, że raczej mało kto decydował się je kupić. Drogie są także truskawki. Teraz ceny tych owoców spadły i można kupić kilogram truskawek za 14-20 złotych, w zależności od miasta i miejsca, w którym są sprzedawane. Wciąż jednak nie są to niskie ceny. Co więcej, obecnie kilogram polskich truskawek kosztuje więcej, niż na przykład kilogram mango, egzotycznych owoców sprowadzanych z ciepłych krajów! Dla porównania, cena kilograma mango to zaledwie 7 złotych. Dlaczego w tym roku panuje taka drożyzna na rynku owoców i warzyw? Dlaczego truskawki są drogie? Jednym z powodów wysokich cen truskawek zdaniem eksperta jest stosunkowo chłodna wiosna. Podaż jest bardzo skromna. Dziś około 7 rano zabrakło już truskawki na rynku. Układ pogodowy nie pomaga roślinom nadgonić wiosennego opóźnienia w wegetacji, szczególnie zimnych nocy. Objawia się to nadal wysokimi cenami – powiedział Maciej Kmera, ekspert rynkowy z warszawskich Broniszy Dziś średnia cena truskawek w hurcie to 11 złotych, podczas gdy rok temu była ona o wiele niższa i wynosiła 7,50 zł, w tym samym okresie. „To, co się dzieje z tymi cenami, to chore” Jednak okazuje się, że chłodna wiosna to nie jedyna przyczyna wysokich cen truskawek w tym roku. Dyktują je także kupcy, którzy chcą jak najwięcej zarobić. Jacek Witkowski, właściciel plantacji Grodziec w gminie Czerwińsk nad Wisłą, mówi o tym, jak sprzedawcy truskawek windują ceny. Nie są one bowiem tak drogie w hurcie – to kupcy sprzedają je po bardzo wysokich cenach. Wczoraj kupcy kupowali truskawki po 7-5 zł za kilogram, a dziś ten sam kilogram oferują swoim klientom za 17 czy nawet 20 zł. Z pewnych...

Producenci owoców nie zgadzają się na obniżki. Czereśnie wolą oddać zwierzętom niż sprzedać taniej
AdobeStock
Newsy
Producenci owoców nie zgadzają się na obniżki. Czereśnie wolą oddać zwierzętom niż sprzedać taniej
Niestety, być może przed długi czas nie kupcie tańszych warzyw i owoców. Okazuje się, że producenci nie są skłonni do obniżki cen.

Zwierzęta posilające się arbuzami czy czereśniami? To wcale nie taki rzadki widok. Okazuje się, że producenci żywności znacznie chętniej oddają ją na paszę dla zwierząt, niż sprzedają taniej. Duzi pośrednicy wykreowali rynek owoców, który uderza w sadowników. Mają oni osobliwy sposób na walkę z takimi cenami . Po prostu nie sprzedają wyprodukowanej przez siebie żywności „po kosztach”. Owocowe desery dla… zwierząt Klimat w tym roku wcale nie sprzyja sadownikom i rolnikom. Wszechobecna susza nie powiększa plonów, a produkcja warzyw i owoców jest daleka od rekordów. Wszyscy sadownicy chcieliby uniknąć wyrzucania owoców. Niestety, obecnie bardzo często można zobaczyć sceny arbuzów i czereśni w ogromnych ilościach, które wyrzucane są na pola. Takie owoce stanowią paszę dla zwierząt. Niemy protest sadowników Taka sytuacja spowodowana jest protestem sadowników. Uważają oni, że duzi pośrednicy wykreowali ceny i zmienili rynek na ich niekorzyść. Obecnie producenci czereśni otrzymują za kilogram zaledwie 3,63 do 4,09 zł. To bardzo mało, biorąc pod uwagę ceny czereśni w sklepach. We włoskiej Apulii czereśnie bardzo obrodziły. Sadownicy nie zgadzają się jednak na sprzedaż w niekorzystnych ich zdaniem cenach. Sprzedają je jako paszę, a jeszcze inni po prostu otrząsają drzewa, aby spadły i zgniły pod nimi. Hiszpańskie arbuzy dla owiec Podobna sytuacja ma miejsce w Hiszpanii. Bardzo niskie ceny arbuzów i melonów są tam wynikiem importu z Maroka. Ceny tych owoców sięgają nawet 45 groszy za kilogram, które mogą otrzymać hiszpańscy plantatorzy. Jakiś czas temu protestowali oni, wysypując na ulice ciężarówki z owocami w akcie protestu. Przez obecną sytuację są oni zmuszeni do niszczenia produkcji, lub przeznaczania jej dla...