Często słyszymy "Bez chleba się nie najesz". Czy jadacie zupy z chlebem?
Adobe Stock
Newsy

„Bez chleba się nie najesz”. To zdanie słyszeli wszyscy. Czy powinno się jadać zupy z chlebem?

Do jakich zup podawać chleb, do jakich nie? A jeśli zupa jest podana w chlebie, to czy wypada go jeść? Podpowiadamy jak obchodzić się z chlebem do zupy.

Chleb dodawany do każdej niemal zupy to pozostałość po biednej kuchni staropolskiej. Coś więc było, w powiedzeniu, że zupą bez chleba nie można się najeść. Chleb jedzony był do zup, szczególnie tych cienkich, w okresach biedy czy na przednówku.

Kromka pieczywa sprawiała, że obiad był bardziej sycący i kaloryczny. Dziś niektórzy do kapuśniaku, krupniku czy grochówki, jedzą nawet chleb posmarowany masłem. Robią tak nie tylko dlatego, że lubią chleb z masłem do zupy, ale także pod to, żeby się bardziej nasycić.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Które zupy podawać z chlebem?

Warto podawać do zupy chleb zwłaszcza wtedy, gdy uznajemy gęstą, esencjonalną i sycącą zupę, jako danie jednogarnkowe i nie podajemy po niej drugiego dania. W takim przypadku chleb nie tylko poprawi smak, ale sprawi, że zupa stanie się pełnowartościowym daniem obiadowym.

Z kolei jeśli po zupie przystąpicie do jedzenia drugiego dania czy nawet deseru, warto ograniczyć objętość i kaloryczność tego pierwszego. Wówczas podajcie symboliczną ilość chleba, tylko dla smaku i zostawcie miejsce na kolejne potrawy.

Zupy, do których warto podawać chleb:

  • Żurek
  • Kapuśniak
  • Grochowa
  • Fasolowa
  • Ogórkowa
  • Krupnik
  • Koperkowa
  • Ziemniaczana
  • Flaki
  • Gulaszowa

Nie podawajcie z kolei pieczywa do zup owocowych, rosołu, zupy pomidorowej.

Zobacz także
żurek

3 proste wskazówki, by ugotować najlepszy żurek. Gdy je poznacie, wasza zupa będzie zachwycać smakiem

Zupa grzybowo-rybna z przepisu siostry Anastazji. Idealna na jesienne chłody

Zupa grzybowo-rybna z przepisu siostry Anastazji. Idealna na jesienne chłody

Jakie inne pieczywo można podawać do zup?

Są takie zupy, do których można i warto podawać inne pieczywo niż chleb. W zakresie podawania chleba do zupy zdania są podzielone wtedy, gdy mówimy o zupach kremach. Tu proponujemy zastosować następujące rozróżnienie:

  • Jeśli zupy mają dodatek przypraw egzotycznych, curry, imbiru, kurkumy, można dodać do nich egzotyczne pieczywo w formie placków indyjskich, albo tureckich lub coraz popularniejszych gruzińskich chlebków typu puri
  • Do zwykłego kremu z dyni, kremu z pomidorów czy grzybów, najlepiej pasują z kolei podpieczone grzanki

Czy wypada jeść chleb, w którym podano zupę?

Są takie zupy jak żurek, grochowa czy gulaszowa, które niekiedy serwowane są w wydrążonym chlebie. Czy ten chleb możemy skubać czy raczej nie wypada tego robić i należy potraktować go jak zwykły talerz? Na to pytania, dla portalu logo24.pl odpowiedział ekspert, Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety:

Podczas niezobowiązującego obiadu w jakiejś przydrożnej gospodzie nie będzie wielką gafą skubanie naszego chlebowego talerza (uważajmy, żeby nie ochlapać siebie lub innych!). Natomiast wstrzymałbym się od - chociażby - tknięcia wydrążonego chleba, jeżeli spotkanie przy stole miałoby bardziej uroczysty bądź formalny charakter. Wtedy jedzenie, nie dość że rękoma (inaczej trudno zjeść pszenny talerz), to jeszcze ponad miarę, mogłoby zostać odebrane jako przejaw zbytniej zachłanności. A zachłanność jest mało elegancka.

Źródło: wielkiezarcie.pl, logo24.pl

ile chleba jeść żeby nie przytyć
Adobe Stock
Newsy
Ile kromek chleba można zjeść, aby nie przytyć? Będziecie zaskoczeni tą ilością
Uwielbiany przez większość Polaków chleb to w rzeczywistości produkt pełen glutenu i węglowodanów. Składniki te spożywane w dużej ilości, mogą bardzo negatywnie wpłynąć na wasze zdrowie, a przede wszystkim wagę. Jedzenie pieczywa na śniadanie, przekąskę i kolację nie jest więc dobrym pomysłem.

Choć mówi się, że chleb nigdzie nie smakuje tak dobrze jak w Polsce, to w istocie nie powinno się przesadzać z ilością spożywanych codziennie kromek pieczywa. Szkodliwe okazuje się szczególnie to wykonane z mąki pszennej. Jednak pełnoziarniste jest niewiele zdrowsze. Bowiem wszystkie rodzaje chleba zawierają gluten, skrobię oraz węglowodany pochodzące między innymi z ziaren pszenicy. Pieczywo zawiera cukier Nie jest tajemnicą, że sklepowe pieczywo zawiera cukier, nie tylko ten powstający w organizmie ze skrobi, ale również dodany. .. Dietetycy uważają więc chleb za produkt tuczący, zapychający i praktycznie zbędny w codziennej diecie zdrowego człowieka. Obok cukru, ziemniaków i makaronu to właśnie z niego najczęściej rezygnują osoby, które chcą zgubić nadprogramowe kilogramy.  Spożywanie chleba powoduje gwałtowny skok poziomu cukru we krwi oraz wyrzut insuliny. To sprawia, że organizm ma dużo energii, jednak tylko przez krótką chwilę. Po zaledwie kilkunastu minutach od jego zjedzenia będziecie znowu głodni, podobnie jak po wypiciu słodkich napojów zaraz znowu chce wam się pić. Chleb jest tuczący Niestety rosnące dane dotyczące nadwagi i otyłości w Polsce są między innymi wynikiem częstego spożywania chleba w naszym kraju. Osoby jedzące pieczywo codziennie - na śniadanie, przekąskę i kolację, z pewnością nie są zadowolone ze swojej wagi. A takich przecież nie brakuje. Bowiem statystyczny Polak zjada aż 8 kilogramów pieczywa rocznie! W jakiej ilości można jeść chleb? Specjaliści nie każą jednak wykluczać chleba całkowicie ze swojej diety. Bowiem jedzony rozsądnie nie powinien szkodzić. Należy natomiast pamiętać, że nie może on stanowić podstawy diety żadnego dorosłego człowieka. Okazuje się, że 6 kromek chleba dziennie to zbyt duży zastrzyk...

Żurek
bubu45/Adobe Stock
Triki kulinarne
Nigdy nie zapominajcie o 2 trikach robiąc żurek. Oniemiejecie jak spróbujecie. Niebo w gębie
Sekret przepysznego żurku leży w odpowiednio przygotowanym zakwasie. Przygotowaliśmy wskazówki pomocne przy jego robieniu. Od tej pory będziecie gotowali żurek nie tylko od święta!

Nie pomidorowa , nie rosół , nie krupnik czy barszcz. To właśnie żurek uważany jest za „najbardziej polską” z polskich zup. Mało tego. Spośród dań polskiej kuchni, żurek stanowi prawdziwy ewenement na skalę światową. Dlaczego? Co sprawia, że żurkiem zachwycają się cudzoziemcy? Jego wyjątkowość kryje się w sposobie przygotowywania. Podczas gdy różnego rodzaju pierogi  czy gołąbki przygotowuje się właściwie pod każdą szerokością geograficzną, tego typu pierwsze danie gotuje się głównie nad Wisłą. Skąd bierze się smak żurku? Cały sekret żurku kryje się w zakwasie. Bez niego ta potrawa nie istnieje. Podczas gdy większość narodów ogranicza wykorzystanie zakwasu z mąki pszennej lub żytniej do wypieku chleba, pomysłowi Polacy (albo raczej słowiańscy przodkowie Polaków) zaczęli na bazie takowego zakwasu gotować smaczne i pożywne zupy. Warto dodać słówko o pochodzeniu nazwy tej naszej narodowej potrawy. Otóż nazwa „najbardziej polskiej” z polskich zup ma… niemieckie pochodzenie! Tak, tak, nic na to nie poradzimy – słowo „żur” pochodzi od staroniemieckiego „sur” (obecnie „sauer”), które oznacza nie mniej, ni więcej jak „kwaśny”. Dość już tych ciekawostek, czas na przejście do meritum. Tak jak obiecaliśmy, przedstawimy wam dwa tricki, dzięki którym wasz żurek zawsze będzie perfekcyjny. Na początek mała uwaga porządkowa – kiedy robimy żurek, lepiej nie korzystajmy z gotowych zakwasów z butelki. Warto postawić na swój własny, naturalny zakwas, świeżo przygotowany tuż przed gotowaniem zupy. Jak poprawnie zrobić zakwas na żurek? Pierwszą radą, która sprawi, że wasz zakwas na żurek na pewno się uda jest przechowywanie naczynia z roztworem w ciepłym miejscu. W...

Żurek
robert6666/Adobe Stock
Newsy
Dzięki tym sposobom zrobisz żurek idealny. Nigdy wcześniej nie smakował tak dobrze
Żurek to typowo polska potrawa. Takie zupy gotuje się niemal wyłącznie w Polsce. Z nami przygotujecie jego najlepszą wersję!

To właśnie żurek powinien widnieć na sztandarach polskiej sztuki kulinarnej. Nie gołąbki, nie pierogi, nie schabowe, ani nawet nie nasze ulubione placki ziemniaczane, tylko właśnie żurek. Dlaczego? Sekret i wyjątkowość tego dania tkwi w sposobie jego przygotowanie. Podczas gdy pierogi lepi się na całym świecie, takiej zupy nie uświadczymy poza Polską niemalże nigdzie. Rosjanie mają swoje pielmieni, Włosi raczą się ravioli, a i Chińczycy od setek lat zajadają się swoimi pierożkami. Zupa na zakwasie żytnim to z kolei „arcypolski” wynalazek. Z zakwasem czy bez? Istnieją co prawda przekazy, że podobną zupę jadano w sąsiednich krajach (Słowacja, Niemcy), ale to raczej zamierzchłe czasy. Tradycja kiszenia żuru pozostała do dzisiaj tylko w Polsce. Powinniśmy być za to wdzięczni naszym mamom, babciom i jeszcze dawniejszym przodkom! Jako się rzekło podstawą dobrego żurku jest przygotowanie własnego zakwasu żytniego. Dobrze wiemy, że nie wszyscy mają na to wystarczająco dużo czasu. W takim wypadku zamiast kupować „gotowce” w butelkach czy zakwaszać zupę octem, warto wybrać się na targowisko i poszukać domowego zakwasu wyrabianego przez lokalnych specjalistów. Jeżeli jednak chcecie, by żurek był waszą autorską zupą od początku do końca, możecie skorzystać z przepisu na zakwas, który zamieściliśmy w jednym z naszych poprzednich artykułów. Znajdziecie go klikając w ten link: KLIK! Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy żur uda nam się zakisić z pomocą maki pszennej. Nasza odpowiedź może być tylko jedna. W ten sposób przyrządzicie zakwas na barszcz biały! Według ekspertów właśnie taka jest bowiem różnica między tymi dwiema zupami. Na koniec jeszcze jedna nasza rada. Tym razem będzie dotyczyła kiełbasy, którą dodajemy tradycyjnie do żurku. Jeżeli chcecie, by...

Pieczywo
Pexels/Hans Braxmeier
Newsy
Genialny trik na odświeżenie pieczywa. Będzie smakował jak prosto z piekarni
Pieczywo to nie tylko świetny komponent śniadania. To także dodatek do świątecznego bigosu, sałatki jarzynowej czy śledzi z cebulką.

Jeśli zrobiliście zapasy pieczywa, które mogą zostać niezjedzone w święta, podpowiadamy jak zaoszczędzić pieniądze i zjeść ten sam chleb chwilę później. Będzie się nadawał do jedzenia jak ten, dopiero co kupiony! Jak odzyskać czerstwe pieczywo? Kolejki w piekarniach to popularny, przedświąteczny widok. Polacy mają bowiem skłonność do zakupów na zapas. Pewnie też należycie do licznej grupy, która woli zamrozić niż wyrzucić. To bardzo dobre podejście, jednak nie wszystkie produkty nadają się do jedzenia po dłuższym czasie. Do odzyskania nadaje się m.in. chleb , którego z pewnością zostanie wam trochę po świętach. Czerstwy chleb, o ile nie macie na niego pomysłu, nie jest zbyt zachęcający do jedzenia. Najpopularniejszym sposobem na jego wykorzystanie jest dosuszenie go i przerobienie na bułkę tartą.  Innym, równie częstym pomysłem jest wykorzystanie go na grzanki, które mogą urozmaicić sałatkę lub zupę krem. Wystarczy uprażyć uprzednio pokrojony chleb na patelni z tłuszczem. Rumiany kolor wskaże wam czas, kiedy grzanki należy zdjąć z patelni.  Niezjedzony chleb można ponownie wykorzystać Nawet jeśli doszło do sytuacji, w której wilgoć zdążyła z niego wyparować i w ciągu dnia stał się twardy jak skała. Nic straconego! Taki chleb można jeszcze odświeżyć.  Warunkiem, który umożliwi wam decyzję będzie pleśń lub jej brak. Jeśli zauważacie choćby najmniejsze jej przejawy, chleb trzeba wyrzucić albo rozsypać w parku ptakom. Jak odświeżyć kilkudniowy  chleb? Potrzebujecie dwóch rzeczy, które macie z pewnością w domu. Przyda się bowiem woda i piekarnik rozgrzany do 150 stopni. Namoczony wodą chleb, np. przy pomocy spryskiwacza, należy umieścić na papierze do pieczenia i zostawić w rozgrzanym piekarniku na około 10 minut. ...