jajko zarodek czerwona plamka
Flickr
Newsy

Czerwona plamka w jajku obrzydza wielu. Czy jest bezpieczne do zjedzenia?

Fuj! Ohyda! Część z nas reaguje właśnie w ten sposób, gdy po rozbiciu skorupki jajka naszym oczom ukaże się czerwona plamka pływająca w żółtku. Czy to zarodek? Czy możemy to zjeść?
Hubert Rój
grudzień 23, 2020

Jajka to codzienny pokarm większości z nas. Jemy je na śniadanie w postaci jajecznicy, czasem smażymy jajka sadzone na obiad, niekiedy jemy gotowane na twardo jaja na kanapkach w czasie podwieczorku.

Jajka je się na całym świecie. Produkcja w fermach na całym świecie liczona jest w tysiącach miliardów! Suche liczby mogą robić wrażenie. W samej Polsce rocznie kury wysiadują około 10 miliardów jaj.

Sklepowe wytłaczanki już dawno wyparły w większości polskich domów tradycyjne jajka od zielononóżek. Te wciąż możemy kupić na targowiskach i jarmarkach.

Często niestety jaja z marketu pozostawiają wiele do życzenia. Głównie w kontekście ich świeżości. Gdy tylko rozbijemy jajko o kant blatu, zaraz sprawdzamy czy wszystko z nim w porządku.

I słusznie. Jaja czasem mogą wydzielać nieprzyjemny zapach – wtedy są zepsute i nie nadają się do spożycia pod żadną postacią.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Nieapetyczna niespodzianka

Część z nas jest nieufna także wobec czerwonych plamek w jajkach. Osoby o delikatnym usposobieniu ciężko znoszą nieco makabryczny widok dziwnego elementu na żółtku.

Zobaczcie sami:

O co chodzi? Utarło się wytłumaczenie, że jest to zarodek kury, który po prostu nie zdążył się rozwinąć. Nic bardziej mylnego. Kury znoszą jajka w fermach bez zapłodnienia przez koguta.

Czym jest więc wspomniana, niezbyt apetyczna, czerwona plamka? Jest to niewielka ilość kurzej krwi, która znalazła się w jajniku lub w jajowodach kury po pęknięciu naczyń krwionośnych.

Szczęśliwe zielononóżki

Zjedzenie tego elementu niczym nie grozi, choć bardziej wrażliwsze osoby mogą śmiało „wyłowić” plamkę z żółtka i normalnie zużyć jajko.

Różne są teorie na temat powodów występowania czerwonych plamek w kurzych jajach. Jedna z nich mówi o uwarunkowaniach genetycznych, inna o możliwym wpływie stresu zwierzęcia.

Wniosek? Warto wydać kilkadziesiąt groszy więcej na jajka od „kur szczęśliwych” i „zielononóżek” z wiejskiej zagrody.
Tylko z rzadka trafimy na nieprzyjemną zawartość skorupki i będziemy mieli pewność, że spożywamy produkt najwyższej jakości.

Komentarze
pilne
Newsy GIS bije na alarm. Masz w domu te jajka? Natychmiast wyrzuć je do kosza
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie związane z partią jaj kurzych ściółkowych sprzedawanych w supermarkecie Stokrotka. Okazuje się, że zarówno na powierzchni skorupek, jak i w samej treści produktu, znajdują się groźne dla zdrowia pałeczki Salmonelli.
Weronika Kępa
grudzień 17, 2020

Przeprowadzone przez Państwową Inspekcję Sanitarną badania wykazały obecność pałeczek Salmonelli w partii jaj ściółkowych. Produkt pochodzący z fermy w Radzanowie i dostarczony przez firmę Polskie Fermy, w ostatnich dniach można było kupić w supermarkecie Stokrotka. W wyniku urzędowej kontroli i badania laboratoryjnego przeprowadzonego przez Państwową Inspekcję Sanitarną wykryto obecność bakterii Salmonella spp. w jednej partii jaj (…) zarówno na powierzchni skorupek oraz w treści jaj – czytamy w komunikacie zamieszczonym w czwartek na stronie GIS. Pałeczki Salmonelli są bardzo groźne dla zdrowia Pierwsze objawy zatrucia mogą pojawić się dopiero po ok. 8 godzinach od spożycia produktu zawierającego ten rodzaj bakterii. Można do nich zaliczyć między innymi gorączkę, silne bóle brzucha, biegunkę oraz wymioty.  Nawet jeśli objawy te ustąpią po kilku dniach, pałeczki Salmonelli pozostaną w organizmie jeszcze przez kilka miesięcy. Zakażenie różni się od zwykłego zatrucia również tym, że nieleczone może prowadzić do zakażenia narządów wewnętrznych oraz dolegliwości stawowych. Felerne jajka można zwrócić Wszyscy klienci, którzy w ostatnich dniach zakupili produkt w Stokrotce, mogą dokonać jego zwrotu, nawet jeśli części jajek już brakuje. Przedtem należy jednak upewnić się, że to właśnie w wasze ręce trafiła felerna partia.  Jej numer to 21.12.2020.O8, termin przydatności do spożycia to 21.12.2020 z kolei kod na skorupkach powinien być następujący 2PL 14131317. Konsumenci, którzy zakupili produkt z wymienionych partii w jednym ze sklepów Stokrotka, mogą dokonać zwrotu w najbliższym sklepie sieci. Wszystkim klientom, którzy zwrócą produkt lub jego część wraz z opakowaniem (konieczne do identyfikacji partii produktu)...

Przeczytaj
gdzie trzymać jajka
AdobeStock
Newsy Przechowujesz jajka na drzwiach lodówki? Popełniasz błąd. Nigdy tak nie rób
Dopiero co kupiliście jajka, a one już są zepsute? Prawdopodobnie mamy odpowiedź na to, dlaczego tak się stało!
Katarzyna Wyborska
grudzień 10, 2020

Jajka to obok chleba i mleka jeden z podstawowych artykułów żywnościowych, których nigdy nie może zabraknąć w naszym domu. Ciasta, kluski, kopytka czy zwykła jajecznica po prostu wymagają użycia jajek i to nie podlega dyskusji. Każdy z nas, o ile nie cierpi na alergię, jajka kupuje. A czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak je przechowywać? Idealne miejsce dla jajek Wydawałoby się, że kwestia tego jak i gdzie przechowywać jajka to żadna filozofia. Kto tak myśli, jest w dużym błędzie! Część osób trzyma je po prostu w kuchni na blacie lub schowane w szafce. W końcu w sklepie też są ustawione na półkach, daleko od lodówek, więc co może im się stać w naszej kuchni? Otóż mogą się szybko zepsuć! Dlaczego? Zwykle w domu panuje nieco wyższa temperatura niż w sklepie. Do tego jajka do supermarketów przyjeżdżają świeże, jednak jeśli nie sprawdzimy daty ważności na opakowaniu, to może się okazać, że nasze egzemplarze leżą już na sklepowej półce dobry tydzień. Trzymając je w domu w cieple doprowadzimy tylko do tego, że szybko się zepsują. Nigdy nie trzymaj jajek na drzwiach lodówki! Wobec tego wniosek nasuwa się jeden – jajka należy trzymać w lodówce. I tu jest kolejny haczyk, bowiem nie każde miejsce w lodówce się do tego nadaje! Zanim zdążycie się zdenerwować na dziwne zasady dotyczące przechowywania jajek, uspokajamy – to nie jest nasz pomysł, tylko fakt udowodniony badaniami. Jajka trzymane na drzwiach lodówki psują się szybciej, a wynika to z częstych zmian temperatur! W lodówce temperatura wynosi od 0 do 3 stopni Celsjusza, natomiast w naszych kuchniach są to około 22 stopnie. Korzystamy z lodówki bardzo często, więc otwierając i zamykając drzwiczki wielokrotnie w ciągu dnia, narażamy znajdujące się tam produkty na wpływ wyższej temperatury...

Przeczytaj
jajka w galarecie przepis
Gotujmy.pl/IrenaM
Newsy Zamiast ryby podajcie… jajka w galarecie. Zrobią furorę na świątecznym stole
W religii chrześcijańskiej jajko stanowi symbol nowego życia i odrodzenia. Z powodzeniem można je więc serwować nie tylko podczas Wielkanocy, ale również Bożego Narodzenia. Idealnie sprawdzą się w towarzystwie farszu grzybowego, a także smakowitej galarety.
Weronika Kępa
grudzień 22, 2020

Przygotowanie tej prostej przekąski nie zajmie wam więcej niż 40 minut. Dla tych, którzy nie przepadają za smakiem śledzi, jajka w galarecie będą stanowić idealną alternatywę świątecznej przystawki. Naprawdę warto spróbować! Przepis na jajka w galarecie Będziecie potrzebować 6 jajek 3 marchewki 1 puszkę groszku konserwowego 1 litr bulionu Żelatynę Przygotowanie Jajka umieśćcie w garnku i ugotujcie na twardo (w zależności od ich wielkości powinny być gotowe po 8-10 minutach od zagotowania się wody).  Następnie zalejcie je zimną, bieżącą wodą, a kiedy ostygną obierzcie ze skorupek i przekrójcie na pół. Marchewki obierzcie, a następnie umieśćcie wraz z solą w garnku pełnym wody. Warzywa gotujcie przez kilkanaście minut, aż do miękkości. Tak przygotowane pokrójcie w niewielką kosteczkę. Żelatynę przygotujcie zgodnie z instrukcją producenta zamieszczoną na opakowaniu. Jednak zamiast wody do jej zrobienia wykorzystajcie bulion. Odstawcie go do lekkiego wystudzenia. Groszek konserwowy odcedźcie z wody, a następnie umieśćcie na dnie podłużnej foremki i zalejcie ok. 250 ml żelatyny (tylko do zakrycia groszku).  Poczekajcie kilka minut aż płyn nieco stężeje, a następnie ułóżcie w foremce pokrojone jajka. Tę warstwę również zalejcie żelatyną (ok. 500 ml).  Na samej górze umieśćcie pokrojoną marchewką i zalejcie resztą żelatyny (250 ml). Całość wstawcie do lodówki, aby żelatyna mogła dobrze stężeć. Po godzinie danie będzie gotowe do jedzenia. Smacznego! Źródło: gotujmy

Przeczytaj