Czereśnie za 5 zł/kg?! Nie dajcie się naciąć, oszustów nie brakuje
AdobeStock
Newsy

Czereśnie za 5 zł/kg?! Nie dajcie się naciąć, oszustów nie brakuje

Najpierw rekordowo wysokie, a za to teraz bardzo niskie ceny czereśni kuszą kupujących. Uważajcie - można łatwo dać się oszukać, o czym boleśnie przekonał się jeden z użytkowników Twittera.

Przy tak wysokiej inflacji i cenach owoców na początku sezonu można by oczekiwać choć nieco wyrozumiałości ze strony sprzedawców. To zrozumiałe, że koszty prowadzenia działalności rosną, jednak tak samo rosną ceny. Większość handlowców wie o tym i stara się ustalać takie ceny, które są akceptowalne dla kupujących.

Nie brakuje jednak nieuczciwych sprzedawców, którzy wykorzystują nieuwagę swoich klientów. Tak właśnie było w pewnym warzywniaku w Polsce.

Oszustwo na czereśniach 

Miesiąc temu zdjęcie czereśni kosztujących aż 260 zł za kilogram robiło furorę, jednak dziś klienci podchodzą do kwestii cen tych owoców znacznie spokojniej - w końcu już pojawiają się pierwsze, polskie czereśnie, które są znacznie tańsze. właśnie z takiego założenia wyszedł pan Aleksander Twardowski, który postanowił kupić sobie nieco czereśni.

Szczególnie skusiła go cena, która, według informacji podanej na etykiecie, wynosiła zaledwie 5 złotych. Bardzo drobnymi literami było napisane obok jakiej ilości czereśni dotyczy podana cena, jednak pan Aleksander założył, że tyle kosztuje kilogram czereśni. Kupił kilka garści owoców i osłupiał, gdy przyszło do płacenia. 

– Mega słabe. Wchodzę do warzywniaka, patrzę, tanie czereśnie. Więc kupiłem kilka garści. I przy płaceniu okazało się, ze to cena za 100 gramów. I tak oto zapłaciłem za czereśnie i kilka innych warzyw 75 złotych – napisał na Twitterze Aleksander Twardowski. 

Zobacz także
Zapomnijcie o czereśniach za 260 zł. Nie uwierzycie, ile teraz kosztują. A jak jest u was?

Pamiętacie czereśnie za 260 zł? Nie uwierzycie, ile kosztują teraz

Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy, skąd wzięły się te szokujące ceny

Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy, skąd wzięły się te szokujące ceny

Reakcja internautów na oszustwo

Szybko pojawiły się reakcje na takie szokujące praktyki sprzedawców. Część komentujących zgodziła się, że wprowadzanie klientów w błąd w taki sposób nie powinno mieć miejsca:

– Jak można podawać cenę czereśni za 100 g. Zawsze była była cena za 1 kg! Teraz wszystko będzie podawane za 100 g, wtedy ładnie wygląda.

– Całe życie byliśmy przyzwyczajeni, że ceny truskawek i czereśni były podawane za 1 kg. Nie kupowało się 100 czy 200 gramów. Niestety nastały takie czasy, że trzeba uważać na każdym kroku. Masakra.

Inni jednak zwracają uwagę na to, że pan Aleksander nie wykazał się umiejętnością czytania ze zrozumieniem, ponieważ ich zdaniem napisany drobnym maczkiem napis „100 g” obok ceny był doskonale widoczny:

– Sorry ale to bardziej wskazuje, że ma pan problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Po coś te plakietki z cenami wiszą - czytamy w ripoście jednego z internautów.

Myślicie, że klienci powinni być uważniejsi, czy sprzedawcy uczciwsi?

Źródło: @OloCzarny/Twitter

Magda Gessler odpowiada na pytania

AdobeStock
Newsy
Za 1 kg czereśni zapłacicie tyle, co za bak paliwa. Nie uwierzycie w tę cenę! A inne owoce?
Wygląda na to, że w tym roku do grona tak luksusowych dań jak kawior i trufle dołączy placek z czereśniami, ponieważ ceny tych owoców są po prostu niewyobrażalne. Sprawdźcie sami!

W tym roku ceny owoców sezonowych są tak wysokie, że niektórzy przecierają oczy ze zdumienia i wciąż nie mogą uwierzyć w to, ile trzeba zapłacić za kilogram truskawek. Jednak ceny czereśni sprzedawanych w jednej z podwrocławskich miejscowości rozłożą was na łopatki. Drożej chyba nigdy nie było! Rekordowe ceny czereśni Internet zaczynają obiegać zdjęcia ze straganów z owocami, gdzie truskawki, czereśnie czy szparagi są sprzedawane po skandalicznie wysokich cenach. Nikogo już nie dziwi 30 złotych za kilogram truskawek, jednak cena czereśni w podwrocławskim Wilkszynie to gruba przesada. Na straganie w tej miejscowości można kupić kilogram czereśni za jedyne… 163,99 zł za kilogram! Raczej mało kto może sobie pozwolić na zakup tych smacznych owoców po tak wysokich cenach. Czyżby czereśnie dołączyły właśnie do grupy towarów luksusowych? Nie lepiej jest z truskawkami. Poniższe zdjęcie przedstawia warzywniak w Warszawie, gdzie za kilogram truskawek trzeba zapłacić aż 39 złotych. Marne zbiory i wysokie ceny owoców Dlaczego owoce w tym roku są tak drogie? Wynika to z kilku czynników. Plantator z Mazowsza, pan Jacek Wysocki tłumaczy, że pogoda w tym roku była wyjątkowo niesprzyjająca, przez co zbiory są marne, a owoce drogie: Musieliśmy przykrywać truskawki dwiema warstwami osłon, aby przetrwały ostatnie przymrozki. Chłodna pogoda uszkodzi owoce na wielu plantacjach, w efekcie część zbiorów może być słabej jakości. Z niepokojem patrzę w prognozy, nie widać ocieplenia Innym problemem jest brak rąk do pracy. W tym roku do pracy przy zbiorach zgłosiło się o wiele mniej osób niż zwykle, prawdopodobnie przez pandemię koronawirusa: Truskawek może nawet brakować na rynku. Sporo plantacji jest zapuszczonych po epidemii COVID, gdy w ubiegłym roku brakowało...