Koronawirus w sklepach
Adobe Stock
Newsy

COVID-19 bytuje w polskich sklepach. Ten błąd popełnia większość z nas. Ryzyko zakażenia jest ogromne

Nie ma co się łudzić. Sklepy spożywcze dalej są potencjalnym miejscem zakażania koronawirusem. Pozostało nam stosowanie środków ostrożności.
Hubert Rój
grudzień 10, 2020

Na wiosnę tego roku Polacy musieli przełknąć gorzką pigułkę. Wśród wielu obostrzeń, na pierwszy plan wysuwały się ograniczenia w handlu.

Mniejsza liczba klientów w sklepie, obowiązek zachowania norm sanitarnych, wreszcie kolejki przed wejściem do marketów – to na jakiś czas stało się polską, pandemiczną rzeczywistością.

Brzmi to dość dziwnie, ale wydaje się, że dzisiaj ludzie przywykli już do COVID-19. Przynajmniej w sklepach spożywczych.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Pandemia a rzeczywistość

Wiosenna trwoga już minęła, a klienci nie martwią się bliskim kontaktem z innymi kupującymi, tylko ewentualnie tym czy lepiej zrobić zakupy przed czy po godzinach dla seniorów.

Na pewno na taki obraz sytuacji ma przebieg pandemii, która co prawda pochłonęła już w Polsce ponad 20 tys. ofiar, ale ostatecznie nie wstrząsnęła całym krajem tak, jak przewidywano w najczarniejszych snach.

Dotyczy to zwłaszcza oczekiwań osób młodych i odpornych. Młodsi Polacy przestali bać się choroby i niestety często zapominają o zasadach społecznej solidarności w kontekście masek i dystansu społecznego..

Zagrożenie istnieje cały czas, szczególnie narażone są dalej osoby starsze i cierpiące na inne choroby. Miejmy tego świadomość zwłaszcza w czasie, w którym kończy się druga fala pandemii.

Zarażonych wśród nas jest coraz więcej, a zdaje się, że o tym bardzo łatwo zapominamy. Szczególnie w sklepach.

Gdzie te normy?

To tam dochodzi do wielu zakażeń. Dlaczego? Jak wynika z badań przeprowadzonych przez UCE Research dla Hiper-Com Poland i Grupy AdRetail, Polacy przestali stosować się do rządowych rozporządzeń odnośnie zachowania w sklepach.

Badanie wskazuje, że jedynie 10% z nas w czasie ostatnich 2 miesięcy zarazy założyło jednorazowe rękawiczki w sklepie. Większość ankietowanych wskazało, że po prostu nie boi się zakażenia.

Nie lepiej wygląda sytuacja z używaniem płynu do dezynfekcji albo z maseczkami, które wielu z nas nosi na samych ustach albo wcale.

Wydaje się, że nie powinniśmy zrzucać całej winy w zaistniałej sytuacji na klientów. Sporą część odpowiedzialności za normy sanitarne w sklepach, ponoszą same sklepy. To właśnie duże sieci często zapominają o dostarczeniu klientom rękawiczek i płynu do dezynfekcji rąk.

Komentarze
Chory na covid zmarł na zakupach
Adobe Stock
Newsy Wstrząsające doniesienia z Gdyni! Chory na koronawirusa mężczyzna wszedł do sklepu i...
63-letni mężczyzna mimo nakazu odbycia kwarantanny postanowił wybrać się na szybkie zakupy. Niestety, już z nich nie wrócił.
Weronika Kępa
listopad 24, 2020

Senior mieszkający w Gdyni potrzebował tylko kilku najważniejszych rzeczy. Mimo że od 22 listopada miał odbywać kwarantannę domową, postanowił wybrać się na szybkie zakupy do pobliskiego osiedlowego sklepu. Niestety, ta wycieczka skończyła się dla niego tragicznie. Wstrząsające doniesienia z Gdyni Mężczyzna zawitał do sklepu około godziny 7 rano. Nakładając do koszyka poszczególne produkty nagle osunął się na podłogę. Nikt nie wiedział, jaki jest powód omdlenia. Zarówno pracownicy oraz pozostali klienci sklepu ruszyli na pomoc 63-latkowi. Na miejsce wezwano pogotowie. Po przyjeździe medyków okazało się, że mężczyzna nie żyje… Na miejsce zostali skierowani funkcjonariusze jednego z gdyńskich komisariatów. Policjantom bardzo szybko i sprawnie udało się ustalić, że senior był zakażony koronawirusem. Chory na COVID-19 powinien przebywać w izolacji aż do 2 grudnia. Sklep został zamknięty Dane osób mających bezpośredni kontakt ze zmarłym zostały natychmiast przekazane do stacji sanitarno-epidemiologicznej. Na tym jednak nie koniec. Zakażony mężczyzna dotykał przecież wielu produktów w sklepie. Ten musiał więc zostać zamknięty na czas generalnej dezynfekcji.  Przez najbliższe kilka dni mieszkańcy gdyńskiego osiedla nie kupią w nim bułek, jajek, ani mleka. Klienci odwiedzą miejsce dopiero, kiedy będzie całkowicie bezpieczne. Lepiej nosić rękawiczki Takie sytuacje nie należą do rzadkości. Dlatego też sanepid po raz kolejny zwraca uwagę na przestrzeganie wszelki obostrzeń podczas robienia zakupów.  Mimo że noszenie rękawiczek nie jest obowiązkowe, warto je założyć sięgając chociażby po bułki. Tego typu produktów nie da się przecież umyć, ani w żaden sposób oczyścić. Jeśli więc ktoś przed tobą miał COVID-19 i dotknął ich gołymi rękoma, w...

Przeczytaj
Koronawirus, kanapka
Pixabay/Ji-yeon Yun
Newsy Odkryto nowy, groźny skutek koronawirusa. Zwykłe zjedzenie kanapki może być dla nich dramatem
Osoby, które miały styczność z koronawirusem coraz częściej narzekają na jeden szczegół. Ciekawe, czy zwróciliście na to uwagę.
Aleksandra Jaworska
grudzień 01, 2020

Do typowych objawów COVID-19 zalicza się wyraźną utratę smaku, wysoką gorączkę i ogólne osłabienie organizmu. Niektórym przypomina grypę, innych kładzie do łóżka na długie tygodnie. Obserwacja chorych pozwala ustalić z jakim wrogiem mamy do czynienia. Do bazy danych dochodzą coraz to nowsze informacje. Kolejny objaw Mimo iż z pandemią mamy do czynienia już od dobrych kilku miesięcy, nadal wiele zagadnień z nią związanych jest dla nas nowością. Objawy nie każdorazowo wyglądają identycznie. Zdarza się, że wirus bywa niezauważalny, a chory nie odczuwa żadnych przykrych dolegliwości. Nasza czujność budzi się z uśpienia dopiero wtedy, kiedy kojarzymy oficjalne objawy z aktualnym stanem naszego organizmu. Jakkolwiek małe by nie były, jedno jest pewne - pod żadnym pozorem nie można ich lekceważyć. Najlepiej od razu skontaktować się z lekarzem prowadzącym i pozostać na jakiś czas w domu. Często zgłaszane objawy COVID-19 to m.in. ciągłe zmęczenie, duszność, kaszel, ból stawów czy niedogodności w klatce piersiowej. Ozdrowieńcy mogą być cennym źródłem dla badaczy. Zaczęli ostatnio zgłaszać zupełnie inny objaw. Dotyczy on problemów z dziąsłami, a nawet wypadania zębów. Specjaliści alarmują Dentyści nie mają wątpliwości, że COVID-19 może podrażniać dziąsła, a także może działać na tyle toksycznie, by powodować wypadanie zębów. Na razie to jedynie wnioski płynące w wywiadów z ozdrowieńcami, jednak specjaliści stawiają pewną hipotezę. Zęby zazwyczaj nie wypadają bez konkretnej przyczyny. Ich ból także jest związany ze stanem zapalnym lub koniecznością pilnej interwencji dentystycznej. Przypadki pocovidowe zgodnie potwierdzają, że dziąsła pacjentów są nadwrażliwe.  Dolegliwości jamy ustanej dotyczą w tym samym...

Przeczytaj
Gorączka covid
nischaporn/Adobe Stock
Zdrowie Czy można mieć koronawirusa BEZ gorączki? Ta wiedza może ci się przydać!
Trwa druga fala pandemii koronawirusa. Zagrożenie zakażaniem jest już znacznie większe, dlatego warto dobrze poznać szczegóły dotyczące objawów i symptomów COVID-19.
Hubert Rój
listopad 11, 2020

Już przez 8 miesięcy żyjemy w Polsce z wirusem. Są zakażeni, są ofiary, są także potencjalnie nowi chorzy. W grupie szczególnego ryzyka są oczywiście osoby starsze. Zaraz za nimi znajdują się wszyscy inni – jednak zakażenie wirusem może przebiegać u wielu osób w inny sposób. Różne objawy, ten sam wirus Kaszel, brak smaku, brak zapachu, duszności, problemy z oddychaniem, osłabienie, czy wreszcie - gorączka – wszystko to pacjenci chorujący na chorobę wywołaną wirusem COVID-19 często uwzględniają jako główne objawy zakażenia. Mimo ośmiomiesięcznego doświadczenia lekarzy i naukowców z tym koronawirusem, wciąż nie wiem o nim wszystkiego. Także o potencjalnym przebiegu choroby u różnych osób. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że zakażenie koronawirusem objawia się różnymi symptomami w trakcie mutacji wirusa w naszym organizmie. Pierwszymi objawami mogą być zwykle: mokry kaszel, ból mięśni, nudności połączone z wymiotami, a także problemy z układem trawiennym na czele z biegunką. Koronawirus a gorączka Różnice mogą następować z kolei w dalszym przebiegu choroby, podczas którego pojawiają się choćby problemy pacjentów z oddychaniem, z brakiem tlenu – stąd właśnie biorą się nieustanne medialne doniesienia o potrzebie zapewnienia większej ilości wolnych respiratorów. Często ich dostępność decyduje o szansach na powodzenie terapii. Teraz słów kilka o gorączce albo jej braku w czasie przebywania zakażenia koronawirusem. Badanie wykonane już w kwietniu 2020 roku wykazało, że gorączkę obserwuje się u nieco ponad 55% zakażonych wirusem COVID-19. To dużo, czy mało? Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest oczywista. Co prawda mierzenie temperatury stało się niejako symbolem wykrywania koronawirusa na całym świecie, to przypadki...

Przeczytaj