Coraz więcej Polaków robi zakupy codziennie. Gdzie najczęściej?
AdobeStock
Newsy

Coraz więcej Polaków robi zakupy każdego dnia. Gdzie najczęściej?

Jak często robicie zakupy? Raz w tygodniu, dwa, a może częściej? Jak pokazują badania, coraz więcej Polaków robi zakupy każdego dnia. Gdzie najczęściej?
Anna Borkowska
czerwiec 09, 2021

Jeszcze 10 czy 20 lat temu, Polacy szturmem opanowywali w weekend sklepy spożywcze robiąc gigantyczne zakupy ”na cały tydzień”. Od tamtego czasu sporo się jednak zmieniło i robimy je o wiele częściej.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez aplikację Moja Gazetka, w 2018 roku odnotowano ponad 10% wzrost osób, które robią zakupy codziennie, a w ubiegłym roku wzrost ten wyniósł aż 43%.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Wyniki ankiety

Jak wyglądały nasze preferencje zakupowe w 2020 roku? Wnioski, jakie płyną z ankiety, są następujące.

  • "niemal codziennie" zakupy robi 42,9 proc. respondentów
  • „raz w tygodniu” 41,5 proc. badanych
  • 1,5 proc. ankietowanych wychodzi do sklepu "kilka razy w ciągu dnia"

Jeżeli zaś chodzi o nasze zwyczaje zakupowe w 2018 roku, wyglądały one następująco:

  • 10,4 proc. więcej użytkowników robiło zakupy "niemal codziennie"
  • 28,3 proc. użytkowników robiło zakupy "raz w tygodniu"
  • 2,8 proc. wychodziło do sklepu "kilka razy w ciągu dnia"

Zobacz także

Gdzie najczęściej robimy zakupy?

Jak pokazują wyniki badania, Polacy najczęściej wybierają się na zakupy spożywcze do Biedronki (jest ona ulubionym sklepem 94,3 proc. badanych). Na drugim miejscu uplasował się Lidl (72,6 proc.) a dalej: Kaufland (41,6 proc.), Dino (27,9 proc.), Auchan (24,5 proc.) i Netto (23,7 proc.).

Jeżeli zaś chodzi o drogerie, to ulubioną drogerią Polaków jest Rossmann, w którym zakupy robi aż 92,7 proc. badanych. Tekstylia i drobne artykuły gospodarstwa domowego, najchętniej kupujemy w Pepco, które wskazało aż 87,9% respondentów.

Jaki wpływ na nasze zwyczaje zakupowe ma pandemia?

Czy pandemia koronawirusa sprawiła, że zaczęliśmy robić zakupy rzadziej?

  • co trzecia osoba biorąca udział w ankiecie (34,7 proc.) przyznała, że pandemia COVID-19 nie wpłynęła wcale na jej preferencje zakupowe
  • co czwarta osoba chodzi na zakupy tylko wtedy, gdy w sklepie jest mały ruch
  • prawie 40 proc. osób robi zakupy częściej
  • co trzecia osoba planuje je dokładniej

Źródło: wirtualnemedia.pl

Czytaj też: 

 

Komentarze
Odpady bio
Pixabay/Hans
Newsy Prawda wyszła na jaw! Tyle kilogramów żywności marnotrawi przeciętny Polak!
Najsmutniejszy rodzaj marnotrawstwa to ten, w którym do koszy trafia niewykorzystana żywność. Ile kilogramów ważą nieprzemyślane zakupy Polaków?
Aleksandra Jaworska
listopad 17, 2020

Z Rejestru Badań Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że najwięcej oszczędności tracimy na nietrafionych zakupach spożywczych. Liczba marnowanej w Polsce żywności może w ciągu roku dochodzić nawet do 9 mln ton. Przerażające liczby Zakupy spożywcze to nieodłączny element codzienności każdego z nas. Najchętniej na zakupy wybieramy się właśnie po produkty do jedzenia. Nie wszystko co znajduje się w naszym koszyku, trafi później na talerze.  Statystyki dotyczące marnotrawienia żywności wprawiają w osłupienie. Wynika z nich, że każdy Polak wyrzuci w ciągu roku ok. 235 kilogramów niewykorzystanego jedzenia. Wniosek: kupujemy więcej, niż faktycznie potrzebujemy. Eksperci zabierają głos Według rejestru mamy zbyt duży poziom zaopatrzenia w sklepach. Towar zalega na półkach tygodniami i przez to traci termin przydatności. Do zbyt dużych zakupów zachęcają także ceny. Relatywnie niskie skłaniają do robienia ponadprogramowych zapasów. Konsumenci są też mało odporni wobec działań marketingowych producentów i sprzedawców.  "W okresach przedświątecznych jesteśmy na nie szczególnie podatni" - powiedziała PAP rzeczniczka BIG InfoMonitor Halina Kochalska. Najmniej odporni na wpływ jesteśmy w sklepie spożywczym. Równie mało rozsądne zakupy robimy w aptece, sklepach z odzieżą i wyposażeniem wnętrz. Kupując na zapas, zagracamy własną przestrzeń. Kieszeń przeciętnego Polaka To, czego nie zużyjemy, trzeba wyrzucić. Taka rozrzutność odbija się na domowych finansach. Straty z tego powodu odczuwa aż trzech na czterech badanych. Przecieka nam przez palce do 3 procent dochodów. W skrajnych przypadkach brak dyscypliny i planowania wydatków obniża nasze oszczędności aż o 10 procent. Wspomniana dyscyplina wzrasta wraz z wiekiem. Przemyślane...

Przeczytaj
Przetwory, domowe przetwory - przykra informacja
Unsplash
Newsy Przygotowujesz domowe przetwory? Mamy przykrą informację!
Właśnie rusza sezon na zimowe przetwory. W tym roku zdecydowanie mniej Polaków przygotuje słoik do domowej spiżarni. Dlaczego?
Aleksandra Jaworska
listopad 03, 2020

Sezon na domowe przetwory tuż tuż - mimo tego, w tym roku zdecydowanie mniej Polaków planuje przygotować słoiki na zimę. Taki zamiar ma 52 proc. ankietowanych - wynika z Barometru Providenta.  Do słoików najczęściej trafiają ogórki. Polacy lubią też dżemy i konfitury. W tym roku, w przeciwieństwie do ubiegłego, na przetwory zdecydowało się 25 procent mniej badanych. Kiedy w ubiegłym roku pomysły na domowe przetwory deklarowało 75 procent badanych, w tym roku liczna ta spadła do 52 procent. Wśród ankietowanych pań twierdząco odpowiedziało prawie 60 procent, zaś wśród panów podobną chęć zadeklarowało 45 procent.   – Zdecydowanie najczęściej robimy ogórki – kiszone i konserwowe. Drugie w kolejności są dżemy i konfitury – wymienia Karolina Łuczak.   Blisko 55 proc. ankietowanych twierdzi, że w ich domach słoiki na zimę robi się niemal co roku, zaś co trzeci mówi, że zdarza się to czasami. Motywacją jest przede wszystkim smak domowych przetworów. Polacy oceniają je jako lepszy niż kupowanych produktów w słoikach. Cenią także to, że można je przygotować z naturalnych składników. Dodatkowym wartością samodzielnie przygotowywanych słoików jest ich zawartość. Zimowe przetwory to prawdziwe bogactwo odporności! – Przetwory przygotowują przede wszystkim osoby młode, do 24. roku życia, oraz osoby powyżej 50. roku życia. Wynika to prawdopodobnie stąd, że młodzi ludzie kierują się przede wszystkim szczególnym podejściem do zdrowego żywienia i ekologii, natomiast starsze kontynuują z kolei domową tradycję – wskazuje rzeczniczka Provident Polska. Najczęściej korzystamy z rzeczy, które sadzimy we własnych ogrodach lub tych, jakie akurat przekażą nam w odpowiednim na to sezonie - rodzina, czy znajomi....

Przeczytaj
Anna Popek, sklep spożywczy
ONA/Pixabay, Daniel Albany
Newsy Szczera Anna Popek przyznaje: „Bardzo żałuję wszystkich zakupów, które robiłam przez lata”
Zmiana nawyków zakupowych może wyjść tylko na lepsze. Wobec ilości marnotrawionej żywności na świecie modyfikacja w tym obszarze może przynieść mnóstwo korzyści.
Aleksandra Jaworska
grudzień 27, 2020

Anna Popek to nie tylko znana dziennikarka. W jej karierze można znaleźć momenty takie jak m.in. bycie doradcą Ministra Finansów Grzegorza Kołodki.  Uczestniczyła też w programach rozrywkowych "Gwiazdy tańczą na lodzie", "Taniec z gwiazdami" i "Fort Boyard". Epizodycznie zagrała w różnych serialach. Annę Popek mogliście dotychczas zobaczyć w tytułach  Czwarta władza , Pitbull , Egzamin z życia , Barwy szczęścia , M jak miłość  i Na dobre i na złe . Dziennikarka jest także współzałożycielką fundacji „Kulturalna Polska”, zajmującą się promocją polskiej kultury i propagowaniem dobrych manier. Od 2017 roku jest szefową PAP Life i współprowadzi Wielkie Testy TVP. Ma doświadczenie radiowe, telewizyjne i magazynowe.  W życiu Anny Popek przyszedł czas na rewolucję Jak donoszą portale internetowe, prezenterka szuka obecnie nowego mieszkania. Zależy jej na widoku drzew za oknami, wszechobecnej zieleni i ciszy. Jednym z jej marzeń jest balkon lub spory taras. Plany dotyczące nowego lokum dotyczą nadchodzącego, 2021 roku.  Co można zauważyć po ostatnim wpisie prezenterki, przeobrażeniu uległo również jej spojrzenie na świat. Dużo mniejszą wagę przywiązuje obecnie do dóbr materialnych. Koronawirus zmienia nawyki zakupowe Pandemia zmieniła sposób funkcjonowania ludzi na wielu obszarach. Wszyscy byliście z pewnością zmuszeni do zrobienia zapasów, nauczenia się kilku łatwych przepisów, które można zrobić w domu czy do zachowania obowiązującego nadal dystansu społecznego.  W wielu przypadkach mogło też się okazać, że potrzebujecie mniej niż mogłoby się wcześniej wydawać. Chodzi także o zakupy spożywcze. W dobie pandemii wystarczyło kupować to, co faktycznie potrzebne. Ograniczenie zakupu...

Przeczytaj
pilne
Newsy Rząd zrezygnował z godzin dla seniorów - każdy będzie mógł zrobić zakupy między 10 a 12
Godziny dla seniorów zawieszone? Sprawdźcie, kiedy będziecie mogli zrobić zakupy!
Katarzyna Wyborska
grudzień 19, 2020

Trwająca pandemia koronawirusa wymusza na wszystkich dostosowanie się do zasad panujących w nowej rzeczywistości, a na rządzących – wymyślanie ich tak, by zapewnić wszystkim bezpieczeństwo i zminimalizować transmisję wirusa. Tak właśnie powstał m.in. pomysł z wprowadzeniem godzin dla seniorów. Jednak wiele wskazuje na to, że niedługo zostaną one zawieszone – dowiedzcie się, kiedy i na jakich zasadach! Godziny dla seniorów obowiązują od kilku miesięcy. Codziennie od poniedziałku do piątku, w godzinach między 10 a 12 zakupy mogą zrobić jedynie osoby po 60 roku życia. Przepisy są dość ogólne, dlatego każdy sklep stosuje je nieco inaczej. Do niektórych placówek w ogóle nie możecie wejść, jeżeli nie skończyliście 60 lat. Inne wpuszczają wszystkich klientów, ale kasjerzy obsługują tylko seniorów. Natomiast w sklepach z samoobsługowymi kasami dopuszczane jest używanie ich przez osoby młodsze – przepisy mówią o zakazie obsługi ludzi w wieku poniżej 60 lat, ale nie dotyczy to tego rodzaju kas, w których klient sam skanuje zakupy i płaci za pomocą karty. Świąteczna gorączka zakupów Pomysł z zakazem robienia zakupów wszystkim tym, którzy nie skończyli 60 lat przez dwie godziny każdego dnia (z wyłączeniem weekendów) wciąż spotyka się ze sporym sprzeciwem i wzbudza wiele kontrowersji. Zwłaszcza teraz, gdy święta za pasem i Polacy robią świąteczne zakupy. Narzekają, że przez to ograniczenie jest im trudniej zaplanować przygotowania do świąt. Przede wszystkim chodzi jednak o rozprzestrzenianie się koronawirusa – teraz w sklepach jest więcej ludzi, a przez zamknięcie placówek dla większości z nich między 10 a 12, w pozostałych godzinach klientów jest o wiele więcej. Przez ograniczenia dotyczące ilości osób przebywających w sklepie, stoją oni...

Przeczytaj