Trik na pyszny rosół
Newsy

Co zrobić, żeby rosół miał wyraźny kolor i smak? Koniecznie sprawdźcie ten trik z patelnią 

Ciągle chcecie udoskonalać swój przepis na rosół? Mamy dla was prawdziwy hit!

Przepis na rosół idealny przekazywany jest w rodzinach z pokolenia na pokolenie. Na pewno macie też swoje rady, które chętnie przekażecie swoim dzieciom, a może znajomym. My mamy dla was jeden kuchenny trik, który naprawdę wyniesie wasz rosół na wyższy poziom.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jakie warzywa do rosołu?

W rosole równie ważne co dobrej jakości mięso są wykorzystane warzywa. Pewnie wszyscy dodajecie podobne składniki do rosołu. Na pewno znajduje się w nim:

  • Marchewka
  • Pietruszka
  • Seler
  • Cebula
  • Por albo kapusta

Nie musicie zmieniać warzyw, które stosujecie, ale przed dodaniem do wywaru zróbcie coś jeszcze. Dzięki tej prostej czynności, która nie zabierze też dużo czasu, rosół będzie naprawdę pyszny.

Trik na podbicie smaku

Trików na podbicie smaku rosołu jest naprawdę dużo. Zdradzaliśmy wam już między innymi, jakie niebanalne warzywo warto dodać do rosołu, które składniki rosołu powinny być dodawane do niego na końcu, ale teraz mamy dla was prawdziwą gratkę. Ten prosty trik nie wymaga bowiem dużych zmian przyzwyczajeń. Przygotujecie rosół ze swoich ulubionych i sprawdzonych warzyw. Wystarczy, że zrobicie coś jeszcze…

Pyszny rosół dzięki patelni

  1. Warzywa przed dodaniem do wywaru pokrójcie na mniejsze części. 
  2. Rozgrzejcie dużą suchą patelnię.
  3. Wyłóżcie wszystkie warzywa na suchej patelni tak, aby, jak największą powierzchnią dotykały patelni.
  4. Poczekajcie, aż warzywa zbrązowieją lekko i się zarumienią.
  5. Dopiero teraz włóżcie je do wody i mięsa i ugotujcie rosół według tradycyjnej receptury.

Dlaczego trik z patelnią działa?

Warzywa podpalone na patelni ulegają karmelizacji. To proces, w którym cukry zawarte w warzywach zmieniają swoją strukturę. Uwalniają one też głębszy smak. Jeśli opalacie cebulę do rosołu, zróbcie to też z innymi warzywami, a odkryjecie zupełnie nowe oblicze tej zupy.

barszcz czerwony kolor
Adobe Stock
Newsy
Co zrobić, żeby barszcz nie stracił koloru? Zdradzamy genialny sekret babci  
Intensywny kolor barszczu czerwonego to podstawa udanego obiadu. Istnieje jednak ryzyko, że buraki w trakcie gotowania nieco wypłowieją. Na szczęście wiemy, jak temu zapobiec. Jeśli masz w domu cytrynę, jesteś uratowana.

Obok intensywnego wywaru grzybowego, barszcz czerwony z kołdunami to jedna z zup, które najczęściej goszczą na Wigilijnych stołach Polaków. W końcu ile domów, tyle tradycji. Jeśli więc nie wyobrażasz sobie Świąt Bożego Narodzenia bez przygotowanej na bazie buraczków, aromatycznej zupy, koniecznie dowiedz się, jak sprawić, by warzywa nie straciły swojego koloru podczas obróbki. Nie gotuj zbyt długo Za intensywny, czerwony kolor buraków odpowiedzialna jest betanina . Pod wpływem nieodpowiedniej temperatury lub czasu gotowania, związek ten może ulec rozpadowi, co sprawi, że zupa stanie się blada i mało apetyczna.  Jeśli nie chcesz doprowadzić do takiej sytuacji, przede wszystkim musisz pamiętać, by nie trzymać wywaru zbyt długo na ogniu. Na tym jednak nie koniec. Zwróć uwagę na temperaturę. Zupa powinna bowiem tylko lekko „mrugać” czy, jak kto woli, „pyrkać”, a nie intensywnie się gotować (podobnie jak rosół). Ocet w domu to skarb Jednak wiadomo, że w gotowaniu nigdy nie można być niczego pewnym na 100 proc. Dlatego też, jeśli chcesz dodatkowo zabezpieczyć swój barszcz czerwony przed utratą koloru, możesz dodać do niego ok. 1/3 szklanki octu winnego lub jabłkowego. Przetestuj sposób z cytryną Twoją zupę może również uratować cytryna . Wystarczy, że dodasz do wywaru dwie łyżki wyciśniętego z niej soku, a kolor buraczków pozostanie intensywnie czerwony. Twoi goście będą zachwyceni zarówno jej wyglądem, smakiem, jak i zapachem. Dodaj świeżego buraka Ostatnim, ale nie mniej pomocnym trikiem, jest dodanie świeżego, pokrojonego w kawałki buraka , pod sam koniec gotowania. To odświeży twoją zupę i sprawi, że kolor będzie wprost idealny. Czosnek jest dobry na wszystko Barszcz czerwony to wbrew pozorom niełatwa...

Rosół
Flickr/fotoport
Newsy
Gigantyczny błąd podczas gotowania rosołu. Całość psuje jeden niepotrzebny składnik
Gigantyczny błąd podczas gotowania rosołu. Całość psuje jeden niepotrzebny składnik

Upodobanie do rosołu jest dosyć powszechne. Zresztą nie ma co się dziwić. To właśnie on stawia na nogi, uzupełnia kalorie i pomaga przejść bez szwanku przez pierwsze objawy przeziębienia. Udowodniono, że rosół wspomaga w walce z chorobą Zupa na bazie wywaru z warzyw i mięsa, potrafi zdziałać cuda. Szczególnie, jeśli chcecie się uporać z infekcją, o którą w sezonie jesienno-zimowym nie trudno. Wystarczy dłuższy spacer, przemoknięcie albo wyskoczenie do osiedlowego sklepu bez czapki.  Przeziębienie osłabia układ immunologiczny. Przez infekcję górnych dróg oddechowych możemy czuć się ospali i nadwrażliwi. Jeżeli zauważycie u siebie pierwsze objawy choroby, nie ma na co czekać. Poproście mamę lub partnera o rosół. Postawi was na nogi szybciej niż apteczne specyfiki! Zasady gotowania rosołu Głównym wyznacznikiem dobrego wywaru jest dobór składników. Jedna rzecz jest nawet ważniejsza. Chodzi o czas gotowania zupy. Rosół nie lubi pośpiechu. Powinien pyrkać na ogniu dobrych kilka godzin. Taki czas pozwoli wydobyć z niego aromat i sprawi, że nie zapomnicie jego smaku. Często popełnianym przez początkujących kucharzy błędem jest też dolewanie do rosołu podczas gotowania zimnej wody. To karygodny błąd kulinarny, który zmieni smak waszej zupy i w bezpośredni sposób wpłynie na jego konsystencję.  Jeśli gotujecie rosół, nie używajcie piersi z kurczaka Jeszcze jedna rzecz może zepsuć wasz domowy rosół. Chodzi o dodanie do zupy piersi z kurczaka. Mięso bez kości nie da smaku, którego oczekujemy po rosole. Mięso, którego używacie do zupy powinno być z kością i najlepiej mieć odrobinę tłuszczyku.  Koniecznie zacznij gotowanie od zimnej wody Każda gospodyni powie wam to samo. Gotowanie rosołu zaczynamy od...

rosół, zupa, zupa z makaronem
rzelkazag
Newsy
Solisz rosół w trakcie gotowania? To błąd, przez który twoja zupa jest...
Rosół to tylko pozornie zupa łatwa w przygotowaniu. Jeżeli chcemy osiągnąć fantastyczny i satysfakcjonujący nas smak, warto wziąć sobie do serca kilka zasad, o których wcześniej nawet nie słyszeliśmy.

W staropolskiej kuchni „prawdziwy rosół” gotowało się na kościach wołowych i cielęcych z obowiązkowym dodatkiem kilku różnych gatunków mięsa. Dzisiaj zwykle ograniczamy się do jedynie jednego rodzaju mięsnej podstawy naszej zupy. Zwieńczona makaronem i tak dalej jest kochaną potrawą większości Polaków. Filary smacznego wywaru Oprócz tego ważna jest także włoszczyzna i przyprawy. Każda pani domu ma swoje własne proporcje i dokładnie opracowane kolejne czynności podczas przygotowywania swojego rosołu. Bez mięsa i włoszczyzny możemy zapomnieć o smacznym wywarze, którego zapach będzie przyciągał do kuchni domowników. Oprócz tego ważne jest także powolne, mozolne wręcz gotowanie rosołu na maleńkim ogniu przez nawet kilka godzin. Mało osób wie, że do rosołu warto wlać nieco spirytusu lub nawet wódki. Zapytacie – a to w jakim celu? Odpowiedź jest prosta. Alkohol sprawi, że rosół nie straci swojego wyjątkowego smaku w kolejnych dniach po ugotowaniu, a przede wszystkim będzie bardziej klarowny i przejrzysty. Dajmy mu czas Ważne jest także zbieranie z powierzchni gotującego się rosołu tak zwanych szumów, czyli struktur białkowych, które wytrącają się podczas gotowania z naszego mięsa. Gotując rosół zalewamy mięso zimną wodą i spokojnie dajemy mu wystarczająco dużo czasu na oddanie nam całego swojego smaku i aromatu. Warto jednak nie solić mięsa zbyt wcześnie. Jeżeli dodamy sól zbyt wcześnie, nasze warzywa i mięso nie oddadzą pełni smaku, który w nich drzemie. Dlatego w tym miejscu udzielimy wam małej, ale przydatnej wskazówki – rosół posólmy dopiero pod koniec jego gotowania!

Rosół
Gotujmy.pl/Netka
Newsy
Na jakim mięsie ugotować rosół? Wyjdzie idealny w smaku, jeśli wybierzecie ten rodzaj
Rosół to jedna z najczęstszych zup, którą Polacy serwują w swoich domach. Na zjedzenie rosołu dobra jest każda okazja.

Rosół to zupa, która nie ma sobie równych. Może być serwowany jako samodzielne danie, ale i stanowić bazę do zup, które z niego powstaną. Rosół, mimo iż wydaje się prosty, kryje w sobie kilka tajemnic. Ich rozwikłanie, szczególnie to dotyczące doboru mięsa, pozwoli wam na ugotowanie go w prawidłowy sposób. Wywar mięsno-warzywny Rosół najczęściej sporządza się z drobiu , najczęściej z kury. Niektóre gospodynie dodają też wołowinę lub baraninę. Domowy rosół najlepiej smakuje z kluskami lanymi i makaronem typu wstążki. To tłusta potrawa, która pasuje na wszystkie okazje. To także zupa, którą zje nawet największy niejadek. Rosół a inne zupy Zrobienie dobrego rosołu to nie lada wyzwanie. Wymaga wkładu pracy i cierpliwości. Rosół jest bowiem zupą, którą gotuje się stosunkowo długo. Jego przygotowanie polega na gotowaniu mięsa wraz z zestawem jarzyn – włoszczyzną. Aby przygotować smaczny i esencjonalny rosół należy gotowanie składników rozpocząć od zimnej wody, powoli doprowadzając do lekkiego wrzenia. Taki sposób gotowania sprawia, że większość składników zawartych w mięsie i warzywach przechodzi do wywaru, który po doprawieniu staje się rosołem. Rosół można też potraktować jako półprodukt. Będzie doskonała bazą pod pomidorówkę, krupnik czy ogórkową. W Polsce PRL rosół należał do dań typowo tradycyjnych, podawano go zaraz przed równie klasycznym schabowym. Sprawdzał się podczas ważnych uroczystości.  Gotowanie rosołu jako rodzinny rytuał Rosół kojarzy się z domem babci. Nie od dziś wiadomo, że właśnie babcie gotują najlepiej. Właśnie one gotują go kilka godzin, dodając mnóstwo przypraw i serca. Najpyszniejszy  ...