Co się stanie po zjedzeniu zepsutego pomidora? Czy można odciąć nadpsutą część i wykorzystać resztę?
Adobe Stock
Newsy

Co się stanie po zjedzeniu zepsutego pomidora? Czy można odciąć nadpsutą część i wykorzystać resztę?

Kraje się wam serce, kiedy widzicie pięknego, ale nadpsutego pomidora malinowego, albo tak zwane bawole serce o rozmiarze dwóch pięści, które ma pierwsze oznaki pleśni? Lepiej nie odkrawajcie zepsutych fragmentów i nie ryzykujcie jedzenia reszty.

Sierpień i wrzesień to miesiące, w których amatorzy pomidorowego szaleństwa czują się wprost wspaniale. Pomidory prosto z ogródka, tanie pomidory z targu czy bazaru, czy wreszcie pomidory kupowane na okazjach w marketach – czerwonych warzyw na koniec lata mamy zwykle w bród.

I chociaż staropolskie przysłowie mówi, że od przybytku głowa nie boli, w przypadku pomidorów może być nieco inaczej. Pisaliśmy już o tym, ile pomidorów dziennie można zjeść maksymalnie. Lepiej nie przekraczać tego limitu ze względu na troskę o własne zdrowie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak przechowywać pomidory, by się nie psuły?

Inną sprawą jest klęska urodzaju pomidorów, które już zerwane leżakują w domu przez zbyt długi czas. Na pewno znacie ten przypadek. W tej sytuacji po pierwsze trzeba wymyślić, gdzie najlepiej zachowają swoją przydatność do spożycia, a po drugie zastanowić się jak je wykorzystać i spożytkować.

Tutaj godne polecenia wydają się przepisy na różnego rodzaju domowe ketchupy i przeciery, które na pewno nie będą odstawać poziomem i smakiem od produktów dostępnych w sklepach.

Ale co zrobić, gdy wasze pomidory zaczyna dosięgać pleśń i inne oznaki zepsucia? W pierwszej kolejności należy zastanowić się, czy miejsce, w którym je przechowujecie jest odpowiednie. Nie od dziś bowiem wiadomo, że za wystąpienie pleśni odpowiada wilgoć.

Unikajcie więc trzymania pomidorów w wilgotnych i ciepłych miejscach, takich jak choćby pobliże kuchenki gazowej czy elektrycznej. Pomidory rzeczywiście szybciej dojrzewają po zerwaniu w cieple, ale nie w wilgoci!

Zobacz także
Z pomidorów zrobicie nie tyko zupę. Placki pomidorowe z Grecji à la placki ziemniaczane

Z pomidorów zrobicie nie tylko zupę. Placki pomidorowe z Grecji à la placki ziemniaczane

Wyrzucacie nasiona pomidora? To genialne, co możecie z nich zrobić (można wyhodować nowe pomidory, ale nie tylko – mają też właściwości zdrowotne)

Wyrzucacie tę część pomidora? To błąd. Pomoże w walce z cholesterolem

Czy można odkroić zepsutą część pomidora i zjeść resztę?

Pozostaje jeszcze sprawa tego, czy pomidory, które wykazują pierwsze oznaki zepsucia, nadają się jeszcze do jakiegokolwiek wykorzystania. I tutaj mamy niestety nienajlepszą wiadomość dla osób mocno oszczędnych, którzy nie wyobrażają sobie wyrzucania pięknego okazu bawolego serca czy okazałego pomidorka malinowego do kosza.

Otóż pomidory gnijące i zawierające choćby odrobinę pleśni nie nadają się nawet do spożytkowania w sosie czy innym domowym ketchupie. W przeciwieństwie do warzyw twardych i innych twardszych produktów, nie można odkroić z pomidorów nadpsutej części i zjeść reszty.

Czym grozi zjedzenie zepsutego pomidora?

Miękkość i delikatność pomidora sprawia, że rozwijające się grzyby pleśni rozwijają się w całym warzywie, nie będąc nawet dostrzegalnymi dla ludzkiego oka. Niestety tylko do śmietnika nadadzą się także te pomidory, które nie wykazują oznak zepsucia, ale znajdują się na tej samej kiści, co zgniła, felerna sztuka.

Dlaczego to aż tak ważne? Zjedzenie zgniłego pomidora to proszenie się o problemy zdrowotne. Wśród objawów zatrucia zgniłymi pomidorami możemy wymienić takie jak:

  • Alergie
  • Różnego rodzaju zatrucia pokarmowe
  • Grzybice układu pokarmowego
  • Choroby wątroby
Czy pomidory z kiełkami w środku można zjeść?
Adobe Stock
Newsy
Czy pomidory z kiełkami w środku można zjeść? 
Widzieliście kiedyś kiełkujące od wewnątrz pomidory? Białe kiełki wewnątrz tego warzywa wcale nie muszą oznaczać zepsucia, ale czy można je jeść?

Pomidory z kiełkami w środku nie należą do najczęściej spotykanych widoków w kuchni, ale wraz ze wzrastającą temperaturą w mieszkaniach i domach, po rozkrojeniu warzywa możecie natknąć się na taki obrazek. Ma to oczywiście związek z przyspieszeniem procesów wzrastania nasion pomidora przy zachowanej odpowiedniej wilgoci miąższu i zapewnieniu większego ciepła. Czy zjedzenie takiego pomidora grozi nieprzyjemnymi skutkami ubocznymi? Czy można zjeść pomidory z kiełkami w środku? Odpowiedź na pytanie, czy zjedzenie kiełkujących od wewnątrz pomidorów jest niebezpieczne dla zdrowia jest w sama w sobie prosta i krótka – nie. Jeżeli przydarzy wam się takie „nietypowe zachowanie” przejrzałego pomidora, jego zjedzenie nie powinno zagrozić waszemu zdrowiu. Inną sprawą jest to, że tego rodzaju pomidor z pewnością nie będzie należał do najsmaczniejszych. Jeżeli jednak postanowicie go zjeść, wcześniej dokładnie przyjrzyjcie się jego powierzchni. Dokładnie sprawdźcie, czy na pomidorze nie ma śladów pleśni, zepsucia, gnicia – wszystkie te przesłanki kategorycznie wykluczają możliwość jego spożycia. Zjedzenie spleśniałego, zepsutego lub zgniłego pomidora jest najprostszą drogą do tego, by przyprawić własny organizm o niepotrzebne sensacje żołądkowe, a nawet groźne w skutkach zatrucie. Dlaczego pomidory kiełkują od wewnątrz? Jak już wspomnieliśmy, kiełkowanie pomidora od środka nie zdarza się zbyt często. Eksperci twierdzą, że zanim pomidor zdążyłby zakiełkować w warunkach domowych, wcześniej raczej pokryłby się pleśnią i zacząłby gnić. Skąd więc zjawisko kiełkowania? Niektórzy twierdzą, że wiąże się to z użyciem dużych ilości pestycydów i całej masy innych środków ochrony rośliny przez rolników. Dotyczy to zwłaszcza importowanych pomidorów z...

Zerwaliście zielone pomidory i chcielibyście, by szybko dojrzały w domu? Połóżcie obok nich ten owoc
Adobe Stock
Newsy
Zerwaliście zielone pomidory i chcielibyście, by szybko dojrzały w domu? Połóżcie obok nich ten owoc
Znamy łatwy sposób na przyspieszenie dojrzewania zielonych pomidorów. To naprawdę bułka z masłem!

Każdy doświadczony ogrodnik dobrze wie, że najważniejsza w procesie dojrzewania pomidorów na gałązkach jest pogoda. A właściwie to piękna, słoneczna pogoda i dość wysokie temperatury, które pozwalają warzywom na nabranie pięknego czerwonego koloru. Tymczasem druga połowa sierpnia często stoi już pod znakiem kaprysów aury, która co chwilę serwuje nam deszcz, ulewy, chłodne dni  i inne okoliczności, niesprzyjające temu, by nasze rodzime polskie pomidory mogły dorównać tym wygrzewającym się choćby w słonecznej Italii. Jest na to jednak sposób. Wiele osób dokonuje zbioru pomidorów jeszcze zanim w ogóle się zaczerwienią. Zdecydowana mniejszość decyduje się na przygotowanie z nich różnych przetworów, czyli na przykład kiszonych zielonych pomidorów. Dlaczego jabłka i banany mogą przydać się przy dojrzewaniu pomidorów? Większość składuje pomidory w odpowiednim miejscu i cierpliwie czeka, by warzywa dojrzały już poza ogródkiem czy polem. Nieraz zdarza się, że niecierpliwość nie pozwala wam czekać zbyt długo na pomidorowe szaleństwo.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez ania & marcin (@twohungrypeople) Co w takich wypadkach czynić? Jest sposób na szybsze dojrzenie pomidorów. I wcale nie chodzi tutaj o zwykłe wystawienie zielonych jeszcze warzyw na nasłoneczniony parapet. Pomidorom w dojrzewaniu mogą pomóc inne owoce. Jak to możliwe? Wszystko ze względu na związek o nazwie etylen, który doprowadza do szybszego dojrzewania pomidorów. Zawarty jest on...

warzywa owoce
unsplash.com/@tombrunberg
Newsy
5 owoców i warzyw, które wydają się być bardzo zdrowe. Ale tak naprawdę mogą być trujące
Uważajcie na te warzywa i owoce, a właściwie na ich niektóre części. Przypadkowe zjedzenie może skończyć się zatruciem.

Zjadacie je codziennie niezależnie od pory roku. Sądzicie, że są zdrowe pod każdą postacią? Lepiej uważajcie, bo zjedzenie niektórych ich części może skończyć się nieprzyjemnie. Zacznijmy od kochanego przez większość z was pomidora. Oczywiście w okresie zimowym wybór i cena tych warzyw jest mniej zachęcająca niż w końcu lata. Pomidory Tak czy inaczej, pomidory są chętnie wybierane przez Polaków przez cały rok. Jemy je bez opamiętania… i tu może leżeć przyczyna problemów zdrowotnych. Pomidor sam w sobie nie jest oczywiście warzywem trującym. Takie właściwości mogą mieć za to jego pędy, liście i łodygi. Zawierają one tomatynę, substancję, która działa przeciwdrobnoustrojowo i przeciwgrzybiczne. Te właściwości są oczywiście ochroną pomidorów przed szkodnikami. Jednak przypadkowe spożycie cząstki łodygi pomidora może skończyć się dostaniem się tomatyny do przewodu pokarmowego człowieka. Nie są to co prawda ilości, które są w stanie wyrządzić poważną krzywdę ludzkiemu organizmowi, ale mogą za to przyczynić się do nieprzyjemnego zatrucia. Jabłka, wiśnie i śliwki Co łączy te smaczne owoce? Oprócz tego, że objadamy się nimi na letnich wakacjach, wszystkie zawierają w sobie pestki. Pestki to nic innego jak twarde części owoców zawierające zarodek, niezbędny do rozmnażania się rośliny. Stąd też natura wyposażyła owoce w twarde, nieprzyjemne w smaku lub nawet niemal niemożliwe do przegryzienia pestki. Tak jest właśnie w przypadku różnego rodzaju śliwek. Pestki wiśni z kolei organizm będzie w stanie przepuścić przez cały przewód pokarmowy bez ich trawienia. Gorzej z pestkami jabłek – te mają mniejsze pestki, które nierzadko ulegają rozdrobnieniu w jamie ustnej jedzącego. Wszystkie te pestki zawierają w...

Co się stanie, jeśli zjecie przypadkiem spleśniałe jedzenie?
AdobeStock
Newsy
Na jedzeniu pojawia się pleśń. Zeskrobać, odkroić czy wszystko wyrzucić?
Nie próbujcie ratować spleśniałej żywności, jeśli zaczęła się na niej rozwijać pleść do znaczy, że nadaje się tylko do jednego. Do wyrzucenia.

Dietetyk Monika Nowicka, podczas rozmowy z portalem Medonet, uczula, by nigdy nie próbować zeskrobywania pleśni. Chleb, z którego usuniecie pleśń, czy pomidor, z którego odkroicie zapleśniały fragment, wcale nie będzie mniej szkodliwy dla waszego zdrowia. Czym grozi zjedzenie pleśni? Pleśń w żywności to grzyby, które pojawiają się w psującym się jedzeniu. Żeby się rozwinąć, potrzebują odpowiednich warunków, czyli wilgoci. Grzyby wytwarzają trujące dla człowieka – mitotoksyny, które po spożyciu lub nawet wdychaniu ich oparów, dostają się do organizmu, powodując zatrucie – mitotoksykozę. Zjedzenie pokrytego pleśnią jedzenia może w najlepszym wypadku spowodować wymioty i zatrucie pokarmowe, a w najgorszym mogą być niebezpieczne dla zdrowia życia. Musimy bardzo uważać na zapleśniałe produkty i od razu je wyrzucać, ponieważ ich spożywanie może powodować mikotoksykozę, czyli zatrucie w wyniku spożycia toksycznych mikotoksyn. Mogą one mieć wpływ m.in. na uszkodzenia wątroby, skóry, błon śluzowych, zaburzać pracę układu krwionośnego i nerwowego, a także nerek i zwiększają ryzyko powstawania nowotworów – ostrzega dietetyczka. Jakie są objawy zatrucia pleśnią? Wymioty czy inne symptomy zatrucia to reakcja obronna  na toksyny, które dostały się do organizmu. Do objawów zatrucia pleśnią należą: Bóle brzucha Wymioty Biegunkę Zawroty głowy Apatię Bóle stawów Zaburzenia krzepliwości krwi Trudności z koncentracją Problemy z pamięcią Omdlenia Zmęczenie W jakich produktach najczęściej znajduje się pleśń? Pleśń może się pojawić na większości produktów spożywczych. Najczęściej znajdujemy ją na warzywach, owocach, produktach zbożowych, mięsie i nabiale....