Co się bardziej opłaca: czajnik elektryczny czy gazowy? Odpowiedź wcale nie jest oczywista
AdobeStock
Newsy

Co się bardziej opłaca: czajnik elektryczny czy gazowy? Takiej odpowiedzi byście się nie spodziewali

W obliczu rosnących cen energii nic dziwnego, że coraz więcej osób zastanawia się nad tym, jaki rodzaj czajnika wybrać - gazowy czy elektryczny? Sprawdźcie, który będzie najlepszy dla was.

Czajnik to jedno z urządzeń, których używamy codziennie - i to po kilka razy. W końcu poranek nie może się obyć bez filiżanki kawy, a w ciągu dnia niejednokrotnie przychodzi ochota na aromatyczną herbatę. W związku z tym, że czajnik jest eksploatowany tak często, a także ze względu na rosnące nieustannie ceny energii, rodzi się pytanie, co się bardziej opłaca - czajnik elektryczny, czy może gazowy? 

Czajnik elektryczny czy gazowy?

Oba warianty mają swoje zalety, ale i ograniczenia. Sprawdźmy, jakie są cechy czajników elektrycznych i gazowych.

Czajnik elektryczny

Gotowanie wody w czajniku elektrycznym będzie z pewnością o wiele szybsze. Jeśli zależy wam na czasie, to właśnie taki rodzaj urządzenia powinniście wybrać. Do tego nowoczesne czajniki mają wiele przydatnych funkcji, takich jak kontrola temperatury, a niektóre można nawet włączyć zdalnie, za pomocą smartfona.

Nie są też przesadnie drogie, ponieważ ceny najtańszych czajników elektrycznych zaczynają się już od kilkudziesięciu złotych. Urządzenia te są też bardzo praktyczne, ponieważ można z nich korzystać wszędzie tam, gdzie znajdziecie gniazdko z prądem. Z tego powodu świetnie się sprawdzają na wycieczkach.

Czajnik gazowy

A jak jest w przypadku czajników gazowych? Na ich korzyść zdecydowanie działa pojemność - mieszczą więcej wody niż przeciętne czajniki elektryczne, co jest dużą zaletą jeśli macie dużą rodzinę. Są też często nieco tańsze od czajników elektrycznych.

Miłośnicy stylu retro we wnętrzach także doceniają czajniki gazowe ze względu na ich wygląd - w sklepach nie brakuje nowoczesnych czajników, które do złudzenia przypominają urządzenia, jakie znamy z lat dzieciństwa.

Jednak pewna cecha czajników gazowych może grać na ich niekorzyść - chodzi o przeszywający uszy dźwięk, jaki się z nich wydobywa po zagotowaniu wody. Niestety, w przeciwieństwie do czajników elektrycznych, gazowe nie wyłączają się w momencie, gdy woda zacznie wrzeć i trzeba to zrobić samodzielnie. 

Zobacz także
Ten prosty patent uratuje nawet najbrudniejszy czajnik. Koniec z tłustymi zaciekami

Ten prosty patent uratuje nawet najbrudniejszy czajnik. Koniec z tłustymi zaciekami

ile razy można gotować wodę w czajniku

Ile razy można gotować tę samą wodę w czajniku? Sprawdźcie, czy to bezpieczne dla zdrowia

Jaki czajnik bardziej się opłaca? 

Przyjęło się, że czajniki elektryczne są o wiele droższe od gazowych i z tego powodu nie mają tak wielu zwolenników. Z czasem to się jednak zmienia - zwłaszcza biorąc pod uwagę rosnące ceny zarówno prądu, jak i gazu. Gdybyśmy dziś zrobili dokładne obliczenia może się okazać, że zagotowanie wody w czajniku elektrycznym i gazowym kosztuje prawie tyle samo, co zostało udowodnione w toku wielu eksperymentów i pomiarów.

Nie zapominajmy też o kolejnej kwestii, jaką jest rosnąca popularność kuchenek indukcyjnych. Są to urządzenia zasilane prądem, więc jeśli postawicie na nich czajnik „gazowy”, to przecież do podgrzania wody nadal używacie wówczas energii elektrycznej. Co więc wybrać? W tej kwestii najlepiej kierować się względami praktycznymi i zdecydować się na takie urządzenie, które po prostu bardziej wam odpowiada. 

Źródło: maxkuchnie.pl

Magda Gessler odpowiada na pytania

Wsypcie to do czajnika i zostawcie na noc. Rano będzie jak nowy
Adobe Stock
Newsy
Wsypcie to do czajnika i zostawcie na noc. Rano będzie jak nowy
Paskudny kamień w czajniku to zmora wielu Polaków. Mamy na to kilka sprawdzonych, domowych sposobów.

Nie dość, że wygląda paskudnie, to na pewno nie działa dobrze na zdrowie pijących ugotowaną w nich wodę. Jak by tego było mało, czajniki z dużą ilością nagromadzonego kamienia przestają działać w sposób optymalny. Niedbanie o stan techniczny czajników zarówno elektrycznych, jak i tych gazowych, sprawia, że znacznie skraca się ich żywotność. Jak odkamienić czajnik domowymi sposobami? By tego uniknąć, konieczne jest odpowiednie dbanie o swój sprzęt. Chemiczne sposoby na odkamienianie czajników są zbędne. Wystarczy, że użyjecie octu, kwasku cytrynowego lub innych domowych produktów, które na pewno macie pod ręką. Oto nasze sposoby na zakamieniony czajnik: Ocet - 0,5 l octu bez rozcieńczania przy dużych zabrudzeniach, ocet i woda w proporcjach 1:1 w przypadku mniejszego kamienia. Zagotujcie czajnik i odstawcie później na pół godziny. Kwasek cytrynowy - 5 łyżeczek kwasku na napełniony wodą czajnik. Odstawcie czajnik na noc, a nazajutrz zagotujcie, nie wylewając wody. Za pomocą obierków z ziemniaków - wrzućcie obierki na dno czajnika, zalejcie wodą i zagotujcie. Za pomocą coca-coli  - ugotujcie szklankę coli z dodatkiem wody. Odstawcie na pół godziny. Za pomocą sody oczyszczonej – wsypcie 3 łyżki sody do czajnika i zalejcie wodą. Po 20 minutach bez gotowania wylejcie zawartość. Za pomocą soku z cytryny. Wyciśnijcie sok z 1-2 cytryn do środka czajnika i odstawcie na ok. 1 godzinę. Czy można od razu pić wodę z czajnika po odkamienianiu octem? Po zastosowaniu każdego z tych sposobów niezbędne jest jeszcze odpowiednio dokładne wypłukanie czajnika. Najprościej zrobić to oczywiście poprzez kilkukrotne przegotowanie wody w czajniku. Pamiętajcie, by wymieniać wodę w czajniku za każdym razem.

Co najczęściej przygotowywano w prodiżu? Dzięki niemu nawet dania w PRL-u miały fantastyczny smak
Wikipedia Commons
Newsy
Macie w domu prodiż? Sprawdźcie, dlaczego wciąż warto piec różne dania w tym PRL-owskim cacku
Prodiż to jeden z najbardziej kultowych gadżetów kuchennych z czasów PRL. Pojawił się w naszych domach jeszcze przed „boomem" na elektryczne piekarniki. Co w nim zwykle przygotowywano?

W czasach PRL prodiż był niemal w każdym domu. Urządzenie to zyskało ogromną popularność, zanim w polskich domach pojawiły się elektryczne piekarniki. Czym był prodiż i co najczęściej w nim przygotowywano? Prodiż – klasyk czasów PRL Elektryczne piekarniki zrewolucjonizowały nasze podejście do gotowania. Zanim się jednak pojawiły, ogromną popularnością cieszył się prodiż. Prodiż był jednym z ważniejszych urządzeń kuchennych czasów PRL. Składał się z metalowego naczynia oraz z pokrywy wyposażonej w wizjer, był zasilany i ogrzewany prądem lub rzadziej gazem. Najczęściej przygotowywano w nim wszelkiego rodzaju ciasta oraz  mięsa. Mimo iż nie był on tak zaawansowany, jak współczesne urządzenia kuchenne, jak na tamte lata był świetną alternatywą dla piekarnika, a przygotowywane w nim dania były naprawdę smaczne. Co najczęściej w nim przyrządzano? Najpopularniejsze dania z prodiża Przygotowanie potraw w prodiżu jest bardzo łatwe. Zanim rozpoczniemy gotowanie, należy odpowiednio przygotować ścianki wewnętrzne, które przed pieczeniem należy wyłożyć folią aluminiową lub wysmarować tłuszczem. W prodiżu tak naprawdę możemy przygotować wszystko – od kurczaka, przez pizzę, ciasto, babkę ziemniaczana, sernik aż po chleb. Jeżeli macie w domu prodiż i szukacie ciekawych przepisów z jego wykorzystaniem, podpowiemy wam, co możecie w nim przygotować. Pomysłów jest naprawdę mnóstwo. W prodiżu możecie upiec między innymi: różnego rodzaju mięsne pieczenie mięso z kurczaka gołąbki chleb na zakwasie z żurawiną pizzę bigos ciasta Czy można kupić prodiż w dzisiejszych czasach? Jeśli myślicie, że prodiż to wspomnienie zamierzchłej przeszłości, to jesteście w błędzie. Dziś także sprzedaje się w sklepach prodiże,...

Jak oszczędzać prąd w kuchni? Te 4 zmiany wprowadzą rewolucję do waszych rachunków
Adobe Stock
Newsy
Jak oszczędzać prąd w kuchni? Te 4 zmiany zrobią rewolucję w waszych rachunkach
Chcecie płacić mniej za prąd? A do tego za wodę i śmieci? Mamy proste sposoby na zmianę nawyków, ratujących domowy budżet.

Nie tylko inflacja powoduje, że płacicie coraz wyższe rachunki. Często sprawcą wysokich opłat jest niepotrzebne zużycie energii. Na inflację nie macie wpływu, a ograniczenie zbędnego zużycia wody czy prądu zależy już tylko od was. I nie chodzi tu o to, żeby skazywać się na niewygodę czy uciążliwe ograniczenia. Podpowiadamy, na co zwracać uwagę, żeby rachunki same spadły. Rachunki za śmieci a zużyta woda Jeśli przerażają was rosnące opłaty i zastanawiacie się jak wpłynąć na ich zmniejszenie, zapamiętajcie te 4 proste nawyki, sprzyjające zmniejszeniu zużycia prądu. Niektóre z nich, w bonusie, przyniosą wam też oszczędność zużytej wody. A ponieważ od niedawna w wielu miastach ilość zużytej wody, wpływa na koszty wywozu śmieci, kolejna korzyść będzie taka, że spadną też rachunki za śmieci. Dodając do siebie wszystkie oszczędności, może się okazać, że chwila uwagi, jakiej wymaga zmiana nawyków, może być bardzo opłacalna. 4 proste nawyki zmniejszające rachunki Gaście i wyłączajcie Zgaście światło, wychodząc z kuchni. Nie używajcie listew ledowych i ozdobnych lamp, nawet jeśli nie zużywają bardzo dużo prądu. Oszczędność zaczyna się od groszy, a kończy na setkach złotych. Nie włączajcie oświetlenia tam, gdzie z niego nie korzystacie. Jeśli lubicie nastrojowe światło – zapalcie świeczki Gdy urządzenia naładuje się – odłączcie je od prądu Nie korzystajcie z funkcji standby – zamiast tego wyjmijcie wtyczkę z gniazdka Gotujcie mniej Wstawiajcie tylko tyle wody w czajniku, ile potrzebujecie na herbatę. Wstawianie całego czajnika, żeby wykorzystać kubek wrzątku, to zwykłe marnotrawstwo Gotując ziemniaki czy makaron używajcie tylko tyle wody, żeby przykryły produkty. Gotowanie w dużej ilości wody, nie tylko pogarsza smak potraw, bo aromat, zamiast...

Jedzenie drożeje, a Mateusz Morawiecki odcina się od wpływu rządu na inflację: „Płace rosną szybciej”
Adobe Stock
Newsy
Jedzenie drożeje, a Mateusz Morawiecki odcina się od wpływu rządu na inflację: „Płace rosną szybciej”
Czy ceny rosną? W jakim tempie? To osobiście widzi każdy z nas. Dziś, za te same zakupy zapłacimy dużo więcej niż jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Zawartość portfeli topnieje nam błyskawicznie. Czy powinniśmy się martwić?

Premier Mateusz Morawiecki coraz częściej jest pytany o powody wzrostu cen , które w sierpniu w stosunku do zeszłego roku, poszły w górę o 5,4% W rozmowie z RMF premier podkreślał, że inflacja nie zależy od działań rządu, a reakcja na nią nie należy do rządzących, bo polityka monetarna prowadzona jest całkowicie niezależnie, przez bank centralny, czyli Narodowy Bank Polski. To ciekawe spojrzenie, zwłaszcza jeśli pamięta się, co o poprzedniej 3%-owej inflacji za czasów rządów koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego mówili dzisiejsi rządzący, raz po raz organizując przed kamerami pokazowe zakupy. Od kogo zależy inflacja i kto ma na nią wpływ? Tym razem premier uważa, że rosnące ceny nie są winą rządu, wskazuje na makroekonomiczne powody inflacji, leżące poza obszarem działania Polski, jak podwyżki cen ropy i surowców na świecie. Premier przekonuje też, że inflacja nie ma miejsca jedynie u nas, bo borykają się z nią także Węgry, Czechy czy inne państwa Europy środkowej. Szef rady ministrów dodaje, że ceny co prawda rosną, ale pensje rosną jeszcze szybciej dzięki czemu w kieszeniach Polaków zostaje wystarczająca ilość gotówki na tzw. życie. Co drożeje szybciej, a co wolniej? GUS ogłaszając, że ceny w sierpniu wzrosły aż o 5,4% potwierdził, że takiej inflacji nie było w Polsce od 20 lat. Jednak nie wszystkie ceny podnoszą się równomiernie. Przytaczany wskaźnik inflacji na poziomie 5,4% pokazuje tylko, że w gospodarce ceny wzrosły właśnie o tyle. Najwyższe wzrosty ekonomiści widzą w cenach paliw, energii elektrycznej oraz gazu. Np. koszty transportu wzrosły w skali roku aż o 16%, a to one mają kluczowy wpływ na wszystkie inne produkty. Transport żywności, ale też jej produkcja, do czego wykorzystywana jest energia elektryczna, to tylko...