Kamil Stoch
ONS
Newsy

Co jada Kamil Stoch? Jego dieta jest zupełnie inna niż słynna "bułka z bananem" Małysza

Ciężkie treningi dwa razy dziennie, ledwie miesiąc odpoczynku od zawodów przez cały rok i wymagająca dieta. Tak wygląda codzienność naszego mistrza, Kamila Stocha.

Żywot skoczka narciarskiego nie jest usłany różami. Wystarczy spojrzeć na tych chudziutkich sportowców, by zrozumieć, co mamy na myśli.

Bez diety ani rusz. Leciutcy jak piórko skoczkowie nie mogą wyłamać się z pilnowania wagi ani na moment. Wpadka oznacza jedno – krótkie loty.

Wie o tym także i nasz świeżo upieczony czempion 69. Turnieju Czterech Skoczni 2021. Kamil Stoch po raz trzeci już w karierze w cuglach triumfował na austriackich i niemieckich obiektach.

Za tymi sukcesami stoi oczywiście ciężka praca, katorżnicze treningi, upór. Oprócz tego cały ogrom pracy nad sobą. Nie tylko w aspektach psychologicznych, ale i dietetycznych.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nie tylko bułka z bananem Małysza

Mistrz z podhalańskiej miejscowości Ząb to godny zastępca kochanego przez nas Adama Małysza. „Orzeł z Wisły” pytany o swoje zwyczaje żywieniowe, odpowiadał krótko: - Bułka z bananem.

W przypadku Kamila Stocha sprawa jest nieco bardziej złożona i skomplikowana. Być może to oczywiście kwestia natury Adama, który nie miał w zwyczaju roztrząsać się nad tajnikami swoich zwycięstw.

Z Kamilem jest nieco inaczej. Jego tata, pan Bronisław, w jednym z wywiadów zaznaczył, jak trudna jest dola skoczka narciarskiego.

Oprócz dwukrotnego treningu przez niemal cały rok, skoczkowie występują nie tylko w zimie, ale i w lecie, na skoczniach igielitowych.

To oznacza, że mają wyłącznie jeden miesiąc na regenerację organizmów po ciężkim wysiłku. Tym miesiącem jest kwiecień. Nie oznacza on jednak odpoczynku od diety.

Dieta Kamila Stocha

Lekkostrawne potrawy, urozmaicone posiłki. Pieczenie, grillowanie, ale bez smażenia. Restrykcje w sposobie odżywiania się skoczków są bezlitosne.

Filety drobiowe, sandacze, chude mięso przygotowane na parze lub w wodzie. Pełna paleta dań zdrowych, a przynajmniej nie szkodzących zdrowiu.
Rządzi przede wszystkim jedna zasada:  umiar, umiar i jeszcze raz umiar.

A więc wszystko to w niedużych porcjach. Skoczkowie jedzą tyle, ile potrzebują.
Kamil Stoch, podobnie jak jego koledzy ze skoczni celuje głównie w pokarmy bogate w składniki odżywcze, białko, błonnik. Po to, by być nasyconym, nie zaś ciężkim i przejedzonym.

„Każdy skoczek lubi boczek”. Kamil Stoch grilluje i nawet nie myśli o jedzeniu bułki z bananem
ONS.pl
Newsy
„Każdy skoczek lubi boczek”. Kamil Stoch grilluje i nawet nie myśli o jedzeniu bułki z bananem
Wakacje od diety? Zobaczcie, co Kamil Stoch wrzucił na swój talerz w trakcie letniej przerwy od walki w narciarskim Pucharze Świata.

Brzemię następcy legendarnego Adama Małysza niejednemu mogłoby podciąć skrzydła. Tego na pewno nie można powiedzieć o Kamilu Stochu, który na niektórych płaszczyznach już nawet przegonił słynnego „Orła z Wisły”. Stoch zaczął święcić swoje największe triumfy już w nieco innej opoce, niż Małysz, który na sportową emeryturę odszedł już ładnych kilka lat temu. Za czasów „króla Adama” w modzie było na przykład jedzenie przez skoczków bułki z bananem. Czy skoczkowie narciarscy głodują dla osiągnięcia lepszych wyników? Tak przynajmniej wynikało ze słów Małysza, który odpowiadał zawsze tym samym grepsem na pytania dziennikarzy o swoją dietę. Dieta pod tytułem „bułka z bananem” stała się znana całej Polsce, ale tylko częściowo odpowiadała prawdzie o żywieniu skoczków. Chudzi jak piórka skoczkowie narciarscy owszem muszą się pilnować, by potem obyło się bez nieprzyjemnego zaskoczenia na skoczniach całej Europy. Jednak skoczkowie podobnie jak piłkarze, czy tenisiści muszą wcześniej wylać siódme poty na treningu. A do wytężonych ćwiczeń potrzebna jest odpowiednio duża dawka energii. Pieczone, gotowane na parze mięsa, delikatne sałatki – taka dieta  ma dać odpowiednią siłę do ciężkich przygotowań, a jednocześnie nie obciążyć delikatnego ciała skoczków. Co jada na wakacjach Kamil Stoch? Skoczkowie to jednak też w końcu ludzie. Mimo że latem zawodnicy mają w swoich kalendarzach także konkursy na skoczniach ze sztuczną nawierzchnią – tzw. igielitą, ale w tym czasie pozwalają sobie nie raz na coś nieco mniej zdrowego. Ważne, by w odżywianiu zawsze królował umiar. Nie inaczej jest w przypadku naszego mistrza, Kamila Stocha. 34-latek pochwalił się ostatnio na portalu społecznościowym...

Adam Małysz
ONS
Newsy
Kuchnia Adama Małysza zrobi na każdym wrażenie. Możecie poczuć ukłucie zazdrości
„Orzeł z Wisły” stał się legendą za życia. Dzisiaj Adam Małysz już nie skacze. Pracuje w Polskim Związku Narciarskim i oddaje się życiu rodzinnemu w swoim pięknym domu.

Setki triumfów, medale, trzy Kryształowe Kule – listy wszystkich sukcesów słynnego Adama Małysa nie sposób wymienić w jednym zdaniu. Polacy pokochali Adama już ponad 20 lat temu. Jego popularność nie słabnie do dzisiaj, pomimo tego, że nie bierze udziału w zawodach od 2011 r. Małysz nie spoczął na laurach. Po zakończeniu kariery sportowej postawił początkowo na udział w zawodach motoryzacyjnych. Nie tylko „bułka z bananem” Obecnie 43-latek realizuje się jako dyrektor w Polskim Związku Narciarskim. Jego życie nie jest jednak już tak dynamiczne, jak jeszcze przed 10 laty. „Orzeł z Wisły” ma więcej czasu dla rodziny, a także dla swojego domu. Skromny mistrz pozostał normalnym człowiekiem, takim jak każdy z nas. Małysz własnoręcznie wykonuje wiele domowych prac. Chwalił się na swoim instagramowym koncie nawet tak poważną pracą jak wykonanie odwodnienia wokół swojego domu. Były skoczek narciarski po latach ciężkiego reżimu treningowego i restrykcyjnej diety, wreszcie może pofolgować sobie w kuchni. Kuchnia Małysza budzi zazdrość A ma gdzie! Mistrz lubi przygotowywać posiłki przy pięknych meblach kuchennych, przy użyciu najlepszych i najnowocześniejszych sprzętów.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Adam Małysz (@adammalyszofficial) Takich jak choćby zaawansowane sokowirówki, z których Adam szykuje dla swojej rodziny soki owocowo-warzywne z buraka, jabłek czy papryki. A tutaj zobaczycie Adama przy pracy nad jajkami wielkanocnymi. Ciekawa indukcyjno-gazowa kuchenka, nowoczesny...

Poprosił o bułkę, dostał… mieszkanie. Ta historia chwyta za serce!
Adobe Stock
Newsy
Poprosił o bułkę, dostał… mieszkanie. Ta historia chwyta za serce!
Takie sytuacje, jak ta zdarzają się zdecydowanie za rzadko. Dobro, które spotkało bezdomnego z Rzeszowa, zaczęło się od kupienia jednej bułki.

Pan Adam opowiedział jednej z gazet swoją piękną historię. Rzeszowianin do niedawna miał ponoć mieszkanie, ale według jego słów stracił je trzy lata temu w przypadkowy sposób. Rad nierad, 69-latek wylądował na ulicy. Pan Adam i tak miał furę szczęścia, gdyż jeden z jego znajomych pozwolił mu spędzać noce u siebie, w czystości, cieple i w elementarnym poczuciu bezpieczeństwa. Bezdomny pan Adam z Rzeszowa poprosił o bułkę – Tułałem się i w końcu spotkałem pana Tomka. Podszedł, spytał czy nie potrzebuje czegoś do jedzenia, czy może coś mi kupić. No i kupił mi bułkę, zrobił zakupy. Zrobił to jeszcze dwa albo trzy razy – opowiadał niedawny bezdomny. W ten oto niewinny sposób zaczęła się pisać piękna historia o pomocy jednemu zwykłemu człowiekowi przez drugiego zwykłego człowieka. – W końcu któregoś dni podszedł i znów zapytał, czy mi coś jeszcze potrzeba – zwierzał się pan Adam. Mężczyzna powiedział swojemu dobroczyńcy, że szuka dla siebie kąta: – Pan Tomek zajął się tą sprawą, wyszukał pokój, ogłosił zbiórkę, no i udało się znaleźć wolne mieszkanie. Opłaty za pokój mam zabezpieczone, obiady przywozi mi firma cateringowa. Dzięki panu Tomkowi jest się z czego cieszyć. Jak sytuacja wyglądała ze strony pana Tomka? Mężczyzna zainteresował się bezdomnym, bo jak mówi, spotykał go pod jedną z rzeszowskich galerii kilka razy, a pan Adam zawsze był trzeźwy.   Jak będzie wyglądał nowy start bezdomnego z Rzeszowa? Początkowo akcja pomocy miała ograniczyć się tylko do „zorganizowania” bezdomnemu codziennych posiłków na dowóz i lekarstw. Ostatecznie odzew po internetowej akcji był tak duży, a zbiórka tak owocna, że skończyło się dodatkowo na wynajęciu mieszkania dla pana...

Piotr Żyła
Wikipedia
Gwiazdy
Piotr Żyła podał swój przepis na kolację. Fanom opadły szczęki!
Znany skoczek narciarski, Piotr Żyła, podzielił się ze swoimi fanami pomysłem na iście wykwintną kolację. Nieco się zdziwili, kiedy go przeczytali!

Nie od dziś wiadomo, że dieta skoczka narciarskiego jest dosyć specyficzna. Sportowiec nie może przecież przytyć, a co za tym idzie zbyt wiele jeść. Jego waga ma bowiem ogromny wpływ na to jak długo utrzymuje się w powietrzu. Można więc powiedzieć, że ustanowione przez Piotra Żyłę rekordy są między innymi wynikiem jego niewielkiej wagi, która wynosi zaledwie 59 kilogramów przy wzroście 176 centymetrów. Przepis na kolację Niedawno Piotr Żyła postanowił podzielić się ze swoimi fanami przepisem na typową dla skoczka kolację. Fanów nie zaskoczył jednak ubogi posiłek, a treść przepisu, który dodał w opisie. Była w nim masa błędów ortograficznych! - Wykwintna kolacja wg. tajnego przepisu Pietra. Dwie parówki gotój 10min dodaj bółke i sos pomidorowy i gotowe. Dla smakoszy kulinarnych można dodać masło na bółke, ale UWAGA wtedy danie nie będzie już fit. Danie przwznaczone nawet dla dwóch osób polecam. (pisownia oryginalna) Fani nie omieszkali skomentować tego faktu. „Wyczuwam same piątki z dyktand w podstawówce. Włącz słownik w edytorze”, „Bółka smakuje inaczej niż tradycyjna bułka?”, „Zamiast bółki polecam bułkę, równie dietetyczna a w oczy nie razi…”, „Do tej pory oczy mi łzawią”. Źródło: Facebook