Cierpisz na tę przypadłość? Lepiej nie jedz arbuza
Pixabay
Newsy

Cierpicie na tę przypadłość? Lepiej nie jedzcie arbuza

Soczysty, czerwony arbuz to owoc, który nieodłącznie kojarzy nam się z latem. Nie wszyscy jednak mogą go jeść. Kto powinien zrezygnować z jedzenia tego owocu?

Czy jest owoc, który bardziej kojarzy nam się z latem niż arbuz? Słodki i niewiarygodnie soczysty – aż w 92% składa się z wody – doskonale gasi pragnienie i rozpieszcza podniebienie w gorące letnie dni. Nie wszyscy jednak powinni go jeść.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kto nie powinien jeść arbuza?

Arbuz wygląda niezwykle apetycznie i kusząco, ale są tacy, którzy powinni się go wystrzegać. Chodzi o diabetyków. Arbuz, mimo iż jest niskokaloryczny, ma bardzo wysoki indeks glikemiczny, co oznacza, że jest on niewskazany dla diabetyków.

Arbuza nie powinny też spożywać osoby, które są na niego uczulone. U niektórych osób po zjedzeniu arbuza, mogą wystąpić objawy reakcji alergicznej, takie jak pokrzywka, obrzęk i trudności w oddychaniu. Jeśli tak się stanie, należy bezzwłocznie zasięgnąć pomocy medycznej, ponieważ czasami może to prowadzić do wstrząsu anafilaktycznego, który jest stanem zagrażającym życiu.

Zobacz także
Najlepsza dieta na upały. Te produkty pomogą schłodzić organizm

Najlepsza dieta na upały. Te produkty pomogą schłodzić organizm

Rozpoczyna się sezon na te zdrowe owoce. Jedźcie je, a poprawicie swoją pamięć i wzrok

Rozpoczyna się sezon na te zdrowe owoce. Jedźcie je, a poprawicie swoją pamięć i wzrok

Dlaczego warto jeść arbuza?

Jeżeli nie jesteście cukrzykami i nie macie alergii na arbuza, możecie spokojnie go jeść - nawet jego skórkę oraz pestki. Arbuz nie tylko wspaniale smakuje, ale też jest bardzo zdrowy i niskokaloryczny. Ten wspaniały, soczysty owoc zawiera znaczne ilości witamin A, B6 i C, dużo likopenu, przeciwutleniaczy i aminokwasów, a nawet niewielką ilość magnezu i potasu. Dodatkowo jest beztłuszczowy, ma bardzo niską zawartość sodu i ma tylko 40 kalorii na filiżankę. Jedzcie go, póki jest, ale nie przesadzajcie z ilością.

Czym grozi jedzenie zbyt dużych ilości arbuza?

Spożywanie zbyt dużej ilości arbuza może powodować między innymi:

  • wzdęcia
  • dyskomfort trawienny
  • gazy
  • biegunkę
  • nudności
  • wymioty

Jedzcie arbuzy z umiarem, ponieważ spożywając ich zbyt dużą ilość, możecie także przybrać na wadze.

Źródło: livestrong.com, wp.pl

Prawidłowe gotowanie makaronu
Pixabay
Triki kulinarne
Jak prawidłowo ugotować makaron? 6 prostych kroków i wszyscy będą piać z zachwytu!
Gotowanie makaronu to wbrew pozorom trudna sztuka. Nie może być przecież za twardy, ani za miękki. Cały sekret jego przyrządzenia kryje się w sześciu prostych krokach!

Makaron to świetny pomysł na szybki, smaczny i syty posiłek. Podawany z rozmaitymi sosami, na słodko, ostro, a nawet słono, sprawia, że chcemy go jeść więcej i więcej. Niestety, ugotowany nieprawidłowo może zepsuć cały obiad. Jak się okazuje gotowanie makaronu to wyższa szkoła jazdy. Nie wystarczy tylko przeczytać zalecenia producenta dotyczące czasu gotowania. Inne rzeczy też są ważne! Gotowanie makaronu w sześciu krokach Do ugotowania makaronu potrzebujesz dużego garnka . W zależności od ilości makaronu musisz odmierzyć proporcje. Każde 100 gramów makaronu potrzeba 1 litr wody . Oznacza to, że jeśli gotujesz na przykład 400 gramów makaronu, do garnka należy wlać aż 4 litry wody! To bardzo ważny krok, ponieważ zbyt mała ilość wody może spowodować, że makaron się sklei. Wodę doprowadź do wrzenia, a następnie posól ( 1 płaska łyżka soli na 1 litr wody ). Sól sprawia, że makaron będzie gotował się równomiernie. Nie należy jej wsypywać do zimnej wody, ponieważ możesz zniszczyć w ten sposób garnek. Do wody wsyp makaron i gotuj zgodnie z instrukcją znajdującą się na opakowaniu bez pokrywki (czas gotowania będzie się różnił w zależności od rodzaju makaronu). Pamiętaj, żeby co kilka minut zamieszać zawartość garnka . To zminimalizuje ryzyko sklejenia klusków. Zanim zdejmiesz garnek z ognia sprawdź, czy makaron na pewno się ugotował. Wystarczy wyłowić jednego kluska i spróbować. Powinien być miękki i sprężysty. Jeśli czujesz, że potrzebuje jeszcze minuty, zostaw na ogniu. Zanim odcedzisz makaron odlej do małego naczynia trochę wody, w której się gotował. Woda przyda się do rozcieńczania sosu, który będziesz przyrządzać. Ostatnim krokiem jest odcedzenie makaronu. Jeśli ma on stanowić część dania gorącego nie polewaj go zimną wodą ....

przechowywanie warzyw i owoców
Pixabay
Newsy
Trzymacie warzywa i owoce w ten sposób? Ten błąd sprawia, że są niesmaczne i szybciej się psują
Choć w sklepach warzywa i owoce nie leżą w lodówce, nie wiedzieć czemu wiele osób umieszcza je tam zaraz po przyjściu z zakupów. Okazuje się jednak, że nie wszystkie tego typu produkty powinny być przechowywane w niskiej temperaturze. Poznajcie kilka zasad, które pozwolą wam zrozumieć dlaczego.

Częstym grzechem wielu Polaków jest umieszczanie w lodówce wszystkiego, co przynieśli ze sklepu, łącznie z warzywami i owocami. Te lądują w niskiej temperaturze bez namysłu, niemal automatycznie. Okazuje się jednak, że to naprawdę duży błąd. Zanim postąpicie podobnie poznajcie kilka zasad dotyczących przechowywania tego typu produktów. Inaczej staną się niesmaczne i zbyt szybko przejrzeją.  Jakich warzyw i owoców nie można wkładać do lodówki? Przede wszystkim - pod żadnym pozorem nie wkładajcie do lodówki owoców egzotycznych, takich jak pomarańcze, banany, mango, papaja czy arbuz. Te z natury nie tolerują niskich temperatur. Z dala od chłodziarki powinny się również znaleźć produkty, które w momencie zakupu nie są jeszcze dojrzałe, na przykład jabłka czy awokado. Zimno nie sprzyja także cukinii, świeżym ogórkom, pomidorom, bakłażanom, szparagom oraz dyni. Schowane w lodówce tracą jędrność, miękną, zdecydowanie szybciej się psują, ale również zostają pozbawione aromatu i wszelkich substancji bioaktywnych. Więc co właściwie można przechowywać w lodówce i w jaki sposób? Co można przechowywać w lodówce? Do lodówki możecie wkładać tylko w pełni dojrzałe produkty. Niska temperatura spowolni proces ich przejrzewania i psucia. Najlepiej jednak kupować tylko tyle warzyw i owoców, ile jesteście w stanie zjeść „od razu”. Lodówka to ostateczność. W końcu lepsze to niż wyrzucanie do kosza. Miejsce malin, truskawek, sałaty, rzodkiewki, szczypiorku i innych tak zwanych produktów nietrwałych również jest w lodówce. Co ciekawe, te nie przetrwają w niej dłużej niż 2 dni. Dlatego w tej kwestii nie należy robić zbyt dużych zapasów. W lodówce można także przechowywać warzywa...

Niezdrowe śniadania
Adobe Stock
Zdrowie
Najgorsze możliwe typy śniadań! Numer trzy jest uwielbiany przez Polaków! Mają za nic zdrowie?
Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Powinien być syty, bogaty w wartości odżywcze i zdrowy. Okazuje się jednak, że produkty, które najczęściej wybieramy na pierwszy posiłek często nie mają zbyt wiele wspólnego ze zdrowiem.

Śniadanie to posiłek, na który zazwyczaj w ciągu tygodnia nie mamy zbyt wiele czasu, a nawet ochoty. Dlatego rano najczęściej wyciągamy z lodówki cokolwiek, co zaspokoi nasz głód na co najmniej kilka następnych godzin. Okazuje się jednak, że nasze ulubione szybkie śniadanie nie zawsze jest zdrowe. Wręcz przeciwnie. Jest bogate w chemikalia i ogromną ilość cukru! 1. Tosty Chrupiące tosty to dla wielu osób idealne śniadanie, bez którego nie wyobrażają sobie poranka. Najczęściej spotykamy je w towarzystwie rozmaitych słodkich smarowideł, na przykład dżemu, ale też margaryny. Ta, w przeciwieństwie do dobrej jakości masła, zawiera najgorszego rodzaju tłuszcze, które mogą przyczynić się do rozwoju wielu groźnych dla życia chorób! Mało wartościowy okazuje się również sam chleb do tostów, po którym szybko będziesz znowu głodny! 2. Płatki śniadaniowe Czekoladowe, miodowe, karmelowe, truskawkowe – do wyboru do koloru. Ich producenci kuszą opakowaniami i zdrowo brzmiącymi sloganami. Tymczasem niewinnie wyglądające płatki w rzeczywistości mają w składzie ogromną ilość chemikaliów i cukru . Istnieje ryzyko, że po ich regularnym spożywaniu zaczniemy świecić jak tablica Mendelejewa! 3. Naleśniki Pyszne, chrupiące i puszyste zarazem naleśniki to śniadaniowe marzenie. Wiele osób jada je regularnie. Skład samych naleśników wydaje się przecież brzmieć sensownie. W czym więc tkwi problem? W mące ! Mąka pszenna jadana zbyt często i w dużych ilościach może prowadzić do różnych powikłań zdrowotnych , na przykład otyłości, ale również wywołać odporność na insulinę. 4. Soki Czym byłoby śniadanie bez owocowego soku! Pamiętaj jednak, że każdy sok, nawet ten składający się w 100 proc. z owoców, zawiera ogromne ilości...

Tuńczyk
Adobe Stock
Newsy
Uwielbiana przez Polaków ryba skrywa w sobie groźną truciznę. Lepiej jej nie jedz
Sałatki, zapiekanki, pasty, a także różnego rodzaju sosy do makaronu. Tuńczyk to smaczna ryba. Ale na ile zdrowa?

Dyskusja na temat zdrowotności ryb lub jej braku, trwa nie od dziś. Jedni polecają jedzenie ryb i owoców morza jak najczęściej, wierząc  że dostarczą organizmowi przede wszystkim cennych kwasów tłuszczowych. Inni z kolei przestrzegają przed rybną dietą i twierdzą, że wody w których pływają nasze ryby są po prostu zbyt zanieczyszczone. To z kolei przekłada się na jakość mięsa, które potem kupujemy w sklepach. Jeść czy nie jeść? Gdzie leży prawda w tym sporze? W tym przypadku można zaryzykować stwierdzenie, że pewnie gdzieś po środku. To prawda, wody morskie i śródlądowe nie są krystalicznie czyste i ryby są narażone na pochłanianie dużej ilości szkodliwych pierwiastków. Z drugiej jednak strony, taka sytuacja dotyczy przecież nie tylko ryb. Chodzi tu także przecież o warzywa i owoce uprawiane chociażby wzdłuż autostrad i dróg szybkiego ruchu – te także mogą zawierać w sobie zbyt dużo zanieczyszczeń. Jakie jest więc nasze zdanie w temacie jedzenia ryb? Przede wszystkim powinniśmy postawić na złoty rozsądek. Umiar jest wskazany w każdej dziedzinie życia, a w odżywianiu szczególnie. Dotyczy to także jedzenia ryb. Tuńczyk nie dla wszystkich Szczególnym przypadkiem gatunku ryby, na który trzeba zwrócić w tym zakresie uwagę jest tuńczyk. Ta lubiana przez wszystkich smaczna i niskokaloryczna ryba ma jeden feler. Co ważne, tuńczyk jest rybą drapieżną, a to skutkuje jego obecnością na samym końcu łańcucha pokarmowego w ciepłych morzach. To z kolei ma przełożenie na jedną rzecz. Tuńczyk żywiąc się mniejszymi rybkami, odkłada w sobie duże ilości rtęci (w postaci metylortęci). Jak wiemy, ten związek jest zaś silnie szkodliwy dla człowieka, zwłaszcza w dużych dawkach. Co więc uczynić z tym fantem? Kluczem będzie odpowiedzialne podejście do spożycia...