Ci ludzie specjalnie czekają, aż mięso się zepsuje, by je zjeść. Efekt? Zaskakujący
AdobeStock
Newsy

Ci ludzie specjalnie czekają, aż mięso się zepsuje, by je zjeść. Efekt? Zaskakujący

Ten nowy trend zdobywa coraz więcej wielbicieli. Specjalnie jedzą oni zepsute mięso, żeby wzbudzić w sobie te odczucia…
Anna Urbańska
maj 20, 2021

Jedzenie surowego mięsa jest powszechnie akceptowane w postaci tatara, carpaccio lub niedosmażonych steków. Ważne jest wtedy jednak, żeby mięso było bardzo świeże. Jedzenie zgniłego mięsa samego w sobie można uznać za dziwny pomysł. Jeśli mięso jest do tego surowe, to zahacza według wielu o szaleństwo! Mimo wszystko trend ten zyskuje wielu wielbicieli. Na przekór radom lekarzy i dietetyków, którzy załamują ręce, wiele osób specjalnie doprowadza do zepsucia mięsa, żeby potem je zjeść. Co chcą przez to uzyskać?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego ludzie jedzą zepsute mięso?

Może wydawać się, że w Internecie pojawiło się już wszystko. Popularna jest dieta paleo, która zakłada odżywianie się podobnie do ludzkich przodków. Co jakiś czas pojawiają się też pomysły na mikstury, które mają oczyścić organizm ze złogów i toksyn. Tak dziwnego trendu nie było jednak dawno.

Zepsute mięso daje podobno jego zwolennikom efekt podobny do alkoholu. Zyskał on nawet swoją unikalną nazwę „meat high”. Objawy, które można wywołać jedząc nadpsute mięso to:

  • Zawroty głowy
  • Uczucie euforii
  • Radość
  • Efekt halucynogenny

Dlaczego zepsute mięso wywołuje taki efekt?

Według singapurskiej dietetyczki, Naras Lapysys, specyficzne uczucia po zjedzeniu zepsutego mięsa prawdopodobnie pochodzą od ogromnej ilości różnych kultur bakterii, które rozwijają się w mięsie zostawionym do zepsucia.

Trzeba dodać, że zwolennicy tej niecodziennej praktyki pozostawiają mięso bez ochrony i obróbki do zepsucia nawet przez rok!

Zobacz także

Czy jedzenie zepsutego mięsa jest bezpieczne?

Wszyscy eksperci są w tej sprawie zgodni. Jedzenie zepsutego mięsa w celu osiągnięcia efektów halucynogennych jest bardzo niebezpieczne! Oczywiście można mieć szczęście i wyhodować na sztuce mięsa bakterie, które nie zadziałają źle na organizm. W przeważającej większości jest to jednak bardzo niebezpieczna praktyka! Może prowadzić do poważnych chorób układu pokarmowego i zatruć albo nawet powodować niewydolność narządów.

Jak smakuje zepsute mięso?

Według jednego z YouTuberów, który zrelacjonował jedzenie zepsutego mięsa w swoim vlogu, ma ono „serowy posmak”, z wyraźnie kwaśnymi nutami. Najgorszy do przezwyciężenia jest jednak zapach, wygląd i konsystencja. Tak potraktowane mięso jest obślizgłe, szare i bardzo mocno śmierdzi.

 

Czytaj także:

Komentarze
paragon
Adobe Stock
Newsy Znany aktor dał taki napiwek, że kelner nie wierzył własnym oczom. Przesadził?
Znany amerykański aktor, producent i scenarzysta, Tom Selleck, postanowił wesprzeć akcję #2020TipChallenge mającą na celu pomoc upadającym restauracjom. Gwiazda zostawiła ogromny napiwek, przedsiębiorcy byli wniebowzięci.
Weronika Kępa
grudzień 27, 2020

#2020TipChallenge to ruch społeczny promowany między innymi przez amerykańskiego aktora i producenta muzycznego, Donniego Wahlberga . Rozpoczęta w styczniu 2020 roku akcja miała na celu zachęcenie ludzi, którym nie brakuje pieniędzy do wsparcia gastronomi napiwkiem w wysokości 2020 dolarów.  Akcję #2020TipChallenge wsparł Tom Selleck Pomysłodawca nie miał pojęcia, że inicjatywa spotka się z tak pozytywnym odbiorem. Z kolei Wahlberg był w szoku kiedy odkrył, że do grona wspierających upadające restauracje osób dołączył jego serialowy tata, Tom Selleck.  Mężczyźni od ponad 10 lat grają rodzinę w amerykańskim dramacie „Zaprzysiężeni”. Przez 11 sezonów zdążyli się ze sobą bardzo zaprzyjaźnić. Mimo że wiedzą o sobie niemal wszystko, to w końcu gentlemani nie rozmawiają o pieniądzach. Tak było i tym razem.  Na planie Wahlberg ani razu nie zająknął się na temat wspomnianego projektu. Uważał, że jeśli coś ma dotrzeć do ludzi to tak czy inaczej to się stanie. Po wielu miesiącach okazało się, że akcję po cichu wsparł również jego przyjaciel z planu. Wzruszenie nie miało końca. Serialowy syn podziękował Tomowi na Twitterze W ramach wdzięczności za dobry uczynek Toma, Wahlberg postanowił opublikować na swoim Twitterze kilka słów wraz ze zdjęciem rachunku przyjaciela. „Dowiedziałem się, że mój telewizyjny tata zaakceptował #2020TipChallenge w restauracji Elios Upper East Side! Kocham cię tato. Nie ja to rozpocząłem, ale jestem dumny, że jestem tego częścią. Do wszystkich, którzy podzielili się choć trochę swoimi pieniędzmi w tym roku – DZIĘKUJĘ” – czytamy na Twitterze Wahlberga. Na załączonym zdjęciu widać, że aktor miał do zapłaty niecałe 205 dolarów. Jednak finalnie zapłacił niemal 2225 dolarów...

Przeczytaj
ser
AdobeStock
Newsy Szwajcarski ser może pomóc w walce z pandemią koronawirusa? Zaskakujące informacje
Ser jako remedium na koronawirusa? Brzmi niewiarygodnie! Dowiedzcie się, o co dokładnie chodzi!
Katarzyna Wyborska
grudzień 09, 2020

Naukowcy naprawdę dwoją się i troją, aby pokonać koronawirusa. Skuteczne powstrzymanie pandemii to jedyny sposób na to, żebyśmy mogli wrócić do normalnego życia. Najnowsze badania wykazały, że bardzo obiecującą pomocą może być ser szwajcarski – i bynajmniej nie chodzi tu o dziurawy przysmak! Koncepcja sera szwajcarskiego Chodzi tutaj o model stosowany w analizie różnych zdarzeń. Został opracowany już w latach 90. i jest stosowany w branżach obarczonych dużym ryzykiem, np. w lotnictwie i energetyce. Obecnie jeden z wirusologów pracujących nad powstrzymaniem koronawirusa, Dr Ian Mackay, postanowił skorzystać z tej metody. Na czym ona polega? Otóż zakłada ona, że każdy sposób walki z wirusem wygląda jak plaster sera szwajcarskiego – jest w jakiś sposób skuteczny, jednak są w nim dziury, przez co ta skuteczność nie jest całkowita. Jeżeli dodamy do siebie różne zastosowane metody powstrzymywania wirusa i tych dziur będzie naprawdę dużo lub będą się pokrywać, to wówczas efektywność podjętych działań maleje. Natomiast w sytuacji, gdy dziury się nie pokrywają, to skuteczność rośnie.   Dr Ian Mackay w wypowiedzi dla jednego z amerykańskich pism powiedział, że zwłaszcza w przypadku tak poważnego wyzwania jak koronawirus bardzo ważne jest, by na walkę z tym kryzysem składało się jak najwięcej „plasterków”. Co to oznacza w praktyce? Każdy taki „plasterek” w naukowym modelu sera szwajcarskiego to jakieś działanie podjęte w kierunku walki z pandemią. Jest to np. noszenie maseczek, zachowywanie dystansu społecznego, częste mycie rąk czy dodatkowe wydatki na służbę zdrowia. Jedynym, co może zmniejszyć skuteczność modelu jest „mysz”, czyli wszelkie inicjatywy osłabiające pozytywne działania. Może to być na przykład szerzenie nieprawdziwych informacji,...

Przeczytaj
Królowa Elżbieta
Photoshot/ons.pl
Newsy Nie żyje ważny członek rodziny królewskiej. Kucharze przygotowywali dla niego specjalne posiłki
Królowa brytyjska opłakuje śmierć swojego ulubieńca. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ów królewski faworyt spacerował na czterech łapach!
Hubert Rój
grudzień 05, 2020

Brytyjscy dziennikarze podali wiadomość o śmierci jednego z dwóch psów Elżbiety II. Królowa musiała pożegnać się ze swoim pupilem, mieszańcem rasy corgi i jamnika. Piesek wabił się Vulcan. To nie są łatwe dni dla władczyni Zjednoczonego Królestwa. Niedawno okazało się, że Elżbieta spędzi święta wyłącznie z mężem. Nie będzie mowy o podtrzymaniu wielowiekowych tradycji królewskiego dworu. Królową-matkę odwiedzi jedynie na chwilę jej syn, książę Karol z żoną. Królowa i jej ulubieńcy Wszystko to ze względu na bezpieczeństwo wiekowej monarchini. O obostrzeniach z powodu zagrożenia koronawirusem w Wielkiej Brytanii, które uderzają w samą królową, pisaliśmy w jednym z artykułów. Przeczytacie go po kliknięciu w ten link: KLIK.  Teraz na Elżbietę II spadł kolejny cios… Informacja nie jest jeszcze potwierdzona oficjalnie przez Buckingham Palace. Tak czy siak, strata Vulcana to dla monarchini duży cios. 94-latka uwielbiała psy rasy corgi, które w królewskim otoczeniu są już od kilku pokoleń. Spójrzcie tylko na to zdjęcie, zamieszczone na portalu Twitter przez jedną z angielskich dziennikarek: The Queen is mourning the loss of one of her last two remaining dogs just weeks before Christmas. Loyal companion Vulcan, a dachshund-corgi cross, died a few weeks ago at Windsor. It has left the 94-year-old monarch with just one remaining animal, Candy, also a Dorgi. pic.twitter.com/s4vnuQDUqD — Rebecca English (@RE_DailyMail) December 3, 2020   Te psy kochali także wszyscy pozostali Brytyjczycy. O piesku rasy corgi na dworze w Londynie powstał nawet specjalny, kinowy film. Co ciekawe, jego produkcja wcale nie odbyła się w Anglii, tylko w Belgii. Czy to nie przesada? O tym jak traktuje się psy na brytyjskim dworze królewskim świadczy kilka...

Przeczytaj
protest rolników
ons
Newsy Rozwścieczeni rolnicy pod domem prezesa PiS. Wyrzucili na ulicę tonę kapusty i jajek 
W nocy z soboty na niedzielę, pod domem prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, odbył się kolejny protest przeciwko „Piątce dla zwierzą” i zamkniętej gastronomii. Zdenerwowani rolnicy rozrzucili na ulicy tony jajek oraz główek kapusty. Podłożyli również martwą świnię…
Weronika Kępa
grudzień 13, 2020

Wszystko przez "Piątkę dla zwierząt" W 39. rocznicę stanu wojennego pod domem Jarosława Kaczyńskiego pojawili się wściekli rolnicy. Po raz kolejny chcieli dać do zrozumienia jak bardzo krzywdząca dla ich działalności jest nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Przedsiębiorcy chcieli również podkreślić fakt, że zamknięte restauracje to dla nich koszmar. „Zamknęli gastronomię, odcięli od eksportu, zmonopolizowali rynek wewnętrzny, pozwalają na wyzysk rolników. Oszukują, nie dbają, więc mają za swoje”. Podłożyli martwą świnię Na Facebookowym profilu organizacji rolniczej Agrounia pojawiły się zdjęcia i filmiki z nocnego protestu. Widać na nich między innymi leżące na ulicy martwą świnię, tony wysypanych jajek i porozrzucane główki kapusty.  „Nie będzie nam Kaczyński rolnictwa niszczył‼ Nie widzi dramatu rolników⁉ Nie widzi, że my wyrzucamy nasze produkty⁉ Nie widzi co robi z rolników handel oparty na korporacjach⁉ To 13 grudnia zobaczył. Niech się w końcu obudzą‼ My nie odpuścimy, my nie będziemy udawać, że to nas nie boli!”. Reakcja ludzi na nocny protest rolników Post w ciągu zaledwie 7 godzin uzyskał niemal 5 tysięcy reakcji, blisko tysiąc komentarzy i tyle samo udostępnień. Przeważająca część komentujących poparła działania rolników. „I prawidłowo!! Jestem z wami Panowie i Panie!!”, „Bardzo dobrze robicie Rolnicy. Cudze chwalicie, swego nie znacie. Tego głupi nie wymyślił. Nasze produkty i tylko nasze polskie z polskiej ziemi”, „Brawo za odwagę, trzymajcie tak dalej, niech wszyscy zobaczą problemy polskiego rolnictwa”, „Bez was nie ma nas!!! Tak trzymać i nie poddawać się”. A wy co uważacie na ten temat? Rolnicy są wkurwieni na patologie rządu!!! I nigdy...

Przeczytaj