gotowana ryba
AdobeStock
Newsy

Chcesz dodać gotowanej rybie więcej smaku? Ten trik jest naprawdę niezawodny

Za każdym razem, gdy gotujesz rybę wychodzi mdła i niesmaczna? Jest na to jeden prosty sposób!
Katarzyna Wyborska
grudzień 11, 2020

Gotując rybę możemy mieć gwarancję, że mięso będzie soczyste i miękkie. Danie to jednak nie ma wielu zwolenników, głównie ze względu na to, że tak przygotowywana ryba jest bardzo delikatna w smaku. Niektórzy wręcz określają jej smak jako mdły. Rzeczywiście, zapach i smak niektórych ryb (np. dorsza) jest bardzo intensywny. Aromat takiego mięsa może przywodzić na myśl raczej kutry zawijające do portu niż smaczny obiad. A przecież nie o to nam chodzi, gdy gotujemy rybę! Co więc zrobić, by smakowała doskonale i nie pachniała morzem? Jest na to sprawdzony sposób!

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Sposób na gotowaną rybę

Ci, którzy już mieli okazję neutralizować różnymi sposobami charakterystyczny zapach dorsza albo karpia pewnie już się domyślają, na czym polega trik na lepszy smak gotowanych ryb! Poleca się, aby rybę rozmrażać najlepiej zanurzając ją w mleku – dzięki temu pozbędziemy się przykrego zapachu. Dokładnie tę samą sztuczkę należy zastosować podczas gotowania! Przyprawione filety należy ułożyć w naczyniu i zamiast zalewać je wodą, należy użyć jednego z poniższych składników. Każdy nada potrawie zupełnie inny smak!

  1. Bulion warzywny – odpowiednio przyprawiony sprawi, że ryba będzie znacznie bardziej aromatyczna i lekko pikantna. Zależne jest to oczywiście od tego ile użyjemy pieprzu.
  2. Mleko – dzięki niemu mięso będzie bardzo delikatne i aksamitne. Zlikwiduje także charakterystyczny jego zapach.
  3. Wino – zdecydowanie nada rybie szlachetności!

Choć część osób uważa, że ryby są tak smaczne, iż nie należy ich niczym doprawiać (podobne zdanie mają miłośnicy dziczyzny), to w przypadku tych gotowanych nie ma co żałować przypraw! Warto do gotującego się bulionu lub mleka dodać na przykład świeże jarzyny – cebulę, marchew czy czosnek. Co odważniejsi eksperymentują z sosem sojowym i octem, a nawet coca-colą! Każdy sposób jest dobry, trzeba tylko znaleźć swój ulubiony.

Komentarze
karp czy swiezy
AdobeStock
Newsy 4 oznaki świeżego karpia - sprawdź, zanim kupisz rybę na święta
Na twojej Wigilii musi obowiązkowo znaleźć się karp? Dowiedz się, w jaki sposób możesz rozpoznać, czy ryba którą kupujesz jest świeża!
Katarzyna Wyborska
grudzień 10, 2020

Większość Polaków w ogóle nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia bez karpia na stole. Ta tradycja na dobre zagościła w naszych domach i wiele polskich rodzin przygotowuje karpia na różne sposoby. Dawniej, w czasach przedwojennych częściej jedliśmy na święta sandacza albo węgorze, a karp był tylko jedną z wielu przyrządzanych wówczas ryb. Dziś, obok barszczu i pierogów, to król na polskiej wigilii! A czy wiecie, po czym poznać, że karp jest świeży? W końcu od tego zależy powodzenie bożonarodzeniowej kolacji! Jak sprawdzić, czy karp jest świeży? Na początku warto wyjaśnić, że poniższe zasady dotyczą tylko karpia, który już dokonał żywota. Jeżeli kupujecie żywą rybę, to wątpliwości co do jej świeżości są pozbawione sensu. Nie musicie się martwić, że kupicie starego karpia – ryby te są specjalnie hodowane u nas z myślą o świętach i sprzedaje się osobniki dość młode, ważące około 1,5 – 2 kg. Jeśli więc zamierzacie kupić już wypatroszonego i gotowego do przyrządzenia na święta karpia, możecie sprawdzić jego świeżość na 4 różne sposoby. Na co należy zwracać największą uwagę? Oczy – rybie ślepia powinny być błyszczące i wypukłe. Jeżeli są mętne i zapadnięte, oznacza to, że karp został ubity już jakiś czas temu. Skrzela – mocno czerwone skrzela to znak, że ryba została wyłowiona bardzo niedawno i jest świeża. Jeżeli jednak skrzela są blade lub, co gorsza, są na nich plamy – lepiej jej nie kupować. Skóra – świeży karp powinien mieć skórę gładką, zarówno w dotyku jak i w kolorze. Wszelkie plamy świadczą o tym, że jest nieświeży. Sprężystość – ostatnim sposobem jest wykonanie prostego testu. Należy nacisnąć karpia w miejscu tuż za jego skrzelami. Jeżeli jest w dotyku jędrne i...

Przeczytaj
Tuńczyk
Adobe Stock
Newsy Uwielbiana przez Polaków ryba skrywa w sobie groźną truciznę. Lepiej jej nie jedz
Sałatki, zapiekanki, pasty, a także różnego rodzaju sosy do makaronu. Tuńczyk to smaczna ryba. Ale na ile zdrowa?
Hubert Rój
grudzień 05, 2020

Dyskusja na temat zdrowotności ryb lub jej braku, trwa nie od dziś. Jedni polecają jedzenie ryb i owoców morza jak najczęściej, wierząc  że dostarczą organizmowi przede wszystkim cennych kwasów tłuszczowych. Inni z kolei przestrzegają przed rybną dietą i twierdzą, że wody w których pływają nasze ryby są po prostu zbyt zanieczyszczone. To z kolei przekłada się na jakość mięsa, które potem kupujemy w sklepach. Jeść czy nie jeść? Gdzie leży prawda w tym sporze? W tym przypadku można zaryzykować stwierdzenie, że pewnie gdzieś po środku. To prawda, wody morskie i śródlądowe nie są krystalicznie czyste i ryby są narażone na pochłanianie dużej ilości szkodliwych pierwiastków. Z drugiej jednak strony, taka sytuacja dotyczy przecież nie tylko ryb. Chodzi tu także przecież o warzywa i owoce uprawiane chociażby wzdłuż autostrad i dróg szybkiego ruchu – te także mogą zawierać w sobie zbyt dużo zanieczyszczeń. Jakie jest więc nasze zdanie w temacie jedzenia ryb? Przede wszystkim powinniśmy postawić na złoty rozsądek. Umiar jest wskazany w każdej dziedzinie życia, a w odżywianiu szczególnie. Dotyczy to także jedzenia ryb. Tuńczyk nie dla wszystkich Szczególnym przypadkiem gatunku ryby, na który trzeba zwrócić w tym zakresie uwagę jest tuńczyk. Ta lubiana przez wszystkich smaczna i niskokaloryczna ryba ma jeden feler. Co ważne, tuńczyk jest rybą drapieżną, a to skutkuje jego obecnością na samym końcu łańcucha pokarmowego w ciepłych morzach. To z kolei ma przełożenie na jedną rzecz. Tuńczyk żywiąc się mniejszymi rybkami, odkłada w sobie duże ilości rtęci (w postaci metylortęci). Jak wiemy, ten związek jest zaś silnie szkodliwy dla człowieka, zwłaszcza w dużych dawkach. Co więc uczynić z tym fantem? Kluczem będzie odpowiedzialne podejście do spożycia...

Przeczytaj