Ceny tej ryby pójdą mocno w górę. Możecie ją zastąpić inną, równie smaczną i zdrową rybą
Adobe Stock
Newsy

Ceny tej ryby pójdą mocno w górę. Możecie ją zastąpić inną, równie smaczną i tańszą

Przerażają was ceny łososia? Wybierzcie więc pstrąga łososiowego. Ryba ta wyróżnia się nie tylko atrakcyjną ceną, ale też dużymi wartościami odżywczymi.

Jedna z ulubionych ryb Polaków – łosoś – osiągnie wkrótce rekordową cenę. Już teraz nie sposób dostać ją za mniej niż 45-50 zł za kilogram, a niedługo osiągnie ona zupełnie zaporowe wartości. Na szczęście możecie ją zastąpić inną, równie zdrową i smaczną rybą – pstrągiem łososiowym.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego warto jeść łososia?

Łosoś to jedna z najzdrowszych i zarazem najsmaczniejszych ryb świata. Wiele badań sugeruje, że zwiększenie spożycia tłustych ryb, takich jak właśnie łosoś, zmniejsza ryzyko otyłości, cukrzycy i chorób układu krążenia.

Ponadto, łosoś:

  • wspiera zdrowy poziom cholesterolu
  • to fantastyczna alternatywa dla źródeł białka, takich jak kurczak czy wołowina
  • może korzystnie wpływać na mózg i procesy poznawcze
  • obecny w łososiu selen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy

Dlaczego czeka nas podwyżka cen łososia?

Ceny łososia poszybowały w górę już jakiś czas temu. Stało się to co najmniej z kilku powodów, w tym z powodu przełowienia, niszczenia delikatnych siedlisk, w których muszą żyć oraz z powodu rosnącego popytu na tę rybę.

Niestety, cena łososia ma wkrótce jeszcze bardziej wzrosnąć. Dlaczego? Zdaniem Johna-Paula McGinleya, dyrektora zarządzającego Mowi Central Europe, konsumenci muszą liczyć się ze wzrostem cen łososia na wszystkich europejskich rynkach, również w Polsce:

- Z częścią tych wyzwań radzimy sobie wprowadzając działania optymalizacyjne na poziomie organizacji zarówno lokalnej, jak i globalnej, zarówno w sferze wydajności produkcji, jak i logistyki, jednak wiele z nich jest od nas niezależna i nie pozostanie bez wpływu na cenę naszych produktów. Należy spodziewać się wzrostu cen produktów z łososia na wszystkich europejskich rynkach również w Polsce - powiedział McGinley.

McGinley dodał, że pandemia koronawirusa wzmocniła globalny popyt na łososia.

- Zmiany, które dostrzegamy, dotyczą głównie popandemicznego trendu związanego ze zdrowym żywieniem i tym samym wzrostem zapotrzebowania na produkty z łososia. Zwiększa nam się frekwencja i penetracja na wszystkich naszych głównych rynkach. Wynika to z coraz większej świadomości jak duże znaczenia dla zdrowia i jakości życia ma to co jemy - powiedział dyrektor zarządzający Mowi Central Europe.

Zobacz także
Jaka przyprawa do łososia? Ta genialnie podkreśli jego smak

Jaka przyprawa do łososia? Ta genialnie podkreśli jego smak

łosoś

Kupujecie łososia? Uważajcie na niebezpiecznego wirusa atakującego ryby

Czym zastąpić łososia?

Śledź czy makrela to znacznie tańsze i ogólnie dostępne ryby, które z powodzeniem zastąpią łososia. Ich smak różni się od tej popularnej czerwonej ryby w dużym stopniu. Jeśli lubicie smak łososia, możecie sięgnąć po równie smacznego i zdrowego pstrąga łososiowego.

Mimo iż łosoś i pstrąg łososiowy pochodzą z tej samej rodziny i są dość podobne w smaku, ta pierwsza ryba jest uważana za towar luksusowy, a ta druga wyróżnia się raczej przystępną ceną w stosunku do ceny łososia.

Ceny tej ryby pójdą znacząco w górę. Możecie ją zastąpić inną, równie smaczną i zdrową rybą
AdobeStock

Dlaczego warto jeść pstrąga łososiowego? 

Pstrąg łososiowy, zwany też tęczowym jest nie tylko smaczny, ale też bardzo zdrowy.

  • jest źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3
  • dostarcza pełnowartościowego oraz łatwo przyswajalnego białka, zawierającego m.in. aminokwasy egzogenne
  • to bogate źródło witamin z grupy B, szczególnie niacyny (B3), niezbędnej dla zdrowia mózgu
  • uzupełnia niedobory organizmu na fosfor, selen, wapń, magnez, żelazo i potas
  • zawiera także witaminy A, E i D

Źródło: portalspozywczy.pl

Jaka przyprawa do łososia? Ta genialnie podkreśli jego smak
Pixabay
Newsy
Jaka przyprawa do łososia? Ta genialnie podkreśli jego smak
Lubicie jeść łososia? To świetnie, ponieważ to jedna z najzdrowszych ryb świata. Jak i czym przyprawiać łososia, by wydobyć pełnię jego smaku? Czytajcie dalej!

Łosoś to jedna z najsmaczniejszych i zarazem najbardziej wartościowych ryb świata. Ta tłusta ryba bogata jest w wielonasycone kwasy omega-3. Zawiera też duże ilości białka – w 100g znajdziemy go aż 20g. Łosoś jest również bogatym źródłem niezwykle ważnej witaminy D. Czy wiecie, że porcja łososia pokrywa dzienne zapotrzebowanie na ten cenny składnik aż w 80-87%? Ale to nie wszystko, ponieważ łosoś zawiera też cenny dla naszego zdrowia selen, który jest odpowiedzialny za naszą odporność oraz ochronę czerwonych krwinek przed działaniem wolnych rodników. To nie jedyne walory łososia! Ogromną zaletą tej ryby jest również jej smak oraz to, że dania z łososiem  przygotowują się bardzo szybko. Czy wiecie, czym najlepiej go przyprawić? Najlepsze przyprawy do łososia Łosoś to smaczna, delikatna i bardzo zdrowa ryba, która uwielbia towarzystwo świeżych ziół. Jeśli będziecie przygotowywać łososia, postawcie na minimalizm. Ryba ta nie potrzebuje dużej ilości przypraw . W doprawianiu łososia postawcie na oszczędność, ponieważ im mniej dodamy do niego przypraw, tym bardziej zachowa on swój przyjemny i delikatny smak. Jeśli chcecie wydobyć pełnię smaku łososia, przyprawcie go koperkiem i solą morską. Jeżeli marzy wam się bardziej wyrazisty smak, możecie go doprawić ziołami prowansalskimi, pieprzem Cayenne, bazylią, melisą, mieloną papryką i czosnkiem . Po upieczeniu warto skropić go sokiem z cytryny lub limonki. Ryba doskonale komponuje się ze szparagami , puree , awokado i zielonym groszkiem . Jak upiec łososia, by był soczysty? Przed włożeniem łososia do piekarnika, najpierw przyprawcie go niewielką ilością ulubionych przypraw – z obu stron filetu. Następnie skropcie rybę odrobiną oliwy. Pamiętajcie, by nie przesadzać z przyprawami. 2-3 rodzaje przypraw w...

Jak smażyć rybę, żeby nie była w środku sucha? Nie zapomnijcie o jednej ważnej rzeczy. Bez niej się nie uda
Adobe Stock
Newsy
Jak smażyć rybę, żeby nie była w środku sucha? Nie zapomnijcie o 1 ważnej rzeczy. Bez niej się nie uda
Niemal wszystkie ryby charakteryzują się delikatnym mięsem. Zaraz dowiecie się, jak sprawić, by po wysmażeniu nadal były soczyste.

Smażenie ryby to tylko jeden z możliwych wariantów obróbki termicznej ryby. Oprócz tego pozostaje wam do wyboru także popularne pieczenie i gotowanie w wodzie i na parze. Te dwa ostatnie sposoby są używane znacznie rzadziej. Jednak wydaje się, że to świetne rozwiązanie dla osób na diecie niskotłuszczowej. Decyzja o tym, jak daną rybę powinno się przygotowywać, powinna wynikać głównie z tego, jaką rybą dysponujecie.  Jakie ryby powinno się panierować? Wróćmy do smażenia. Zasadniczo smażenie może odbywać się na dwa główne sposoby. A więc – w panierce i bez panierki. O tym czy rybę powinno się zapanierować decydują jej właściwości. Warto obtoczyć filety rybne w cieście naleśnikowym wtedy, gdy kupiliście w sklepie rybę chudą Do takich zalicza się m.in. solę, dorsza, morszczuka, sandacza, tilapię, mintaja, szczupaka, mirunę, pangę czy leszcza. Czy ryby tłuste należy panierować? Panierka lub otoczka z ciasta chroni chude rybie mięso przed wysuszeniem. Jeśli nie macie czasu na zrobienie ciasta naleśnikowego, wystarczy wam tradycyjny zestaw złożony z jajka, mąki i bułki tartej. Jednak jeżeli przyrządzacie na obiad rybą tłustszą, panierowanie jest zbędne. Tak będzie między innymi w przypadku smażenia łososia, makreli (oczywiście tej jeszcze nieuwędzonej) czy pstrąga tęczowego. Co zrobić z rybami, które zwyczajowo nie należą ani do grupy ryb tłustych, ani chudych? Wtedy decyzja należy do was i od okazu, który macie w lodówce. Kiedy wasz karp czy pstrąg wykazuje znamiona posiadania dużej ilości tłuszczu, lepiej odpuśćcie sobie jego panierowanie. Kiedy powinno się solić rybę podczas smażenia? Niezależnie od tego, czy panierujecie swoją rybę, czy też smażycie ją bez tego rodzaju dodatków, koniecznie musicie stosować się do kilku...

Kupujecie ryby świeże czy mrożone? Hodowcy: Polacy dopiero uczą się kultury jedzenia ryb
Adobe Stock
Newsy
Kupujecie ryby świeże czy mrożone? Hodowcy: Polacy dopiero uczą się kultury jedzenia ryb
Zmieniają się nasze kulinarne upodobania i smaki. Polacy wciąż jedzą zbyt mało ryb, ale kultura ich jedzenia się zmienia.

„Ryba wpływa na wszystko” – głosił przed laty popularny slogan reklamowy nawołujący Polaków do jedzenia ryb. Rzeczywiście – zawarte w rybach kwasy omega-3 są potrzebne ludzkiemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Zbyt często to zapotrzebowanie trafia w próżnię. Polacy zapominają o morskim i słodkowodnym dobrodziejstwie, jakim są ryby. W większości jednak powody niejedzenia ryb albo wybierania ich mniej wartościowych gatunków są bardziej przyziemne. Dlaczego Polacy jedzą tak mało ryb? Zacznijmy od wygórowanych cen. Tradycja nakazuje choćby zjedzenie ryby nad polskim morzem. Tymczasem zwłaszcza ostatnio ceny rybnych obiadów nad Bałtykiem zupełnie oszalały. Pisaliśmy ostatnio o kobiecie, która zapłaciła za rybę z ziemniakami aż 140 zł… Otwarte pozostaje zresztą pytanie, czy tego typu frykasy należy w ogóle jeść częściej niż raz od wielkiego dzwonu. Niektórzy mówią o jedzeniu ryb raz w tygodniu. Szwedzcy eksperci zalecają jedzenie bałtyckich ryb… kilka razy w roku. Na to wszystko nakładają się bardziej prozaiczne powody. Chodzi tutaj mianowicie o dostępność ryb, a zwłaszcza tych świeżych. Nierzadko konsumenci są wręcz zmuszeni do niezbyt smacznych ryb mrożonych. Pół biedy, kiedy w sklepowych zamrażarkach dostępny jest morszczuk czy też dorsz. Gorzej, kiedy klienci mogą wybierać co najwyżej w kilku gatunkach pangi pośledniego sortu ze zdecydowanie zbyt dużą ilością lodowej glazury. Polacy uczą się jedzenia ryb na nowo Eksperci rynku rybnego są zdania, że popyt na ryby i kultura ich jedzenia dopiero się w Polsce rodzą. Kluczem do tego jest nastawienie młodszego pokolenia, które coraz bardziej zainteresowane jest dbaniem o właściwe, zbilansowane odżywianie, nawet kosztem sporych finansowych nakładów. Swoje...

Smażenie ryby, ryba smażona, jak smażyć rybę
Pexels/Jasper Koster
Newsy
Jak smażyć rybę, żeby była niskokaloryczna? Jest 1 niezawodny sposób
Ryba na wigilijnym stole to podstawa. Jej smażenie przysparza jednak trudności nawet najbardziej wytrawnym znawcom kuchni. Najlepiej, żeby miała mało kalorii. Jak to zrobić?

Świąteczne potrawy są tłuste i sycące. Ich złagodzenie w postaci obniżenia kaloryczności nie zabierze smaku, a w znaczący sposób zniweluje wyrzuty sumienia.  Ryba na Wigilię Ryba to nieodłączny element świątecznego biesiadowania z bliskimi. Obok pierogów z kapustą i barszczu czerwonego na Wigilii znajdziemy rozmaite jej rodzaje. Polacy zaraz po karpiu równie chętnie sięgają po śledzie, łososia i dorsza. Właśnie w grudniu konsumpcja ryb jest statystycznie najwyższa.  Mięso ryb stanowi wartościowe źródło potrzebnych organizmowi składników odżywczych, takich jak kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3, witamina D, a także selen, jod i potas. Wybierając ryby na Wigilię, powinniście brać pod uwagę nie tylko cenę, ale także wpływ hodowli danej ryby na środowisko naturalne. Ile ryb zjadamy? Statystyczny Polak zjada nawet do 5 kilogramów ryb w ciągu roku. Kraje azjatyckie biją wszystkie inne regiony na głowę. Azjaci są rekordzistami w jedzeniu ryb. Średnia konsumpcja ryb dochodzi nawet do 50 kilogramów rocznie. Jak się okazuje, jako konsumenci bardzo chętnie sięgacie po ryby mrożone, przetworzone na konserwy, świeże ryby oraz ryby wędzone.  Każdego roku WWF wydaje poradnik „Jaka ryba na obiad?”, w jakim znajdziecie wskazówki odnośnie świadomego wyboru kupowanych ryb.  Ryby, które dostają zielone światło warto kupować najczęściej. Przy żółtym kolorze trzeba się nad ich zakupem dwa razy zastanowić, z kolor czerwony świadczy o tym, że ich połowy nie sprzyjają bioróżnorodności środowiska lub że gatunki te są na wyginięciu.  Karp to tradycyjna ryba na Wigilię Bez karpia wiele osób nie wyobraża sobie wigilijnej kolacji. Polska produkuje go najwięcej. Szczyt połowów przypada na okres przez Bożym...