Jest w każdym warzywniaku. Stosowany regularnie ratuje wasze zdrowie
Pixabay
Newsy

Ceny na bazarach rządzą się swoimi prawami. Co dostaniecie drożej niż w sklepie, a co taniej?

Ceny warzyw i owoców na bazarach potrafią znacząco różnić się od tych w sklepach, zwłaszcza tych sieciowych. Dlaczego tak się dzieje i które ceny najbardziej od siebie odbiegają?
Aleksandra Zaborowska
czerwiec 07, 2021

Zaopatrzanie się sprzedawców w warzywa i owoce jest zupełnie inne w zależności od tego, czy sprzedaż prowadzona będzie w sklepie, supermarkecie czy na bazarze. Wpływa to znacząco na ceny. Niektórzy twierdzą, że na bazarach zawsze jest drożej, a inni – odwrotnie. Jak twierdzą sprzedawcy – właściwie jedni i drudzy się nie mylą. Ceny zależne są od dnia, momentu sezonu, a także od gatunku owocu czy warzywa. Największym czynnikiem wpływającym na cenę jest tu jednak pogoda.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Warzywa i owoce na bazarze: skąd ich ceny?

Rynek, zwłaszcza ten bazarowy, jest wyjątkowo nieprzewidywalny. Jeszcze niedawno owoce i warzywa w Polsce były droższe od mięsa. W czerwcu zeszłego roku internauci rozpisywali się o cenach pietruszki, która sprzedawana była prawie za 30 zł kilogram. Jak podkreślają handlarze, gdyby taka cena się utrzymywała, każdy rolnik chętnie zająłby się jej uprawą. Było to jednak uwarunkowane chwilowym brakiem dostępności tego warzywa.

– Gdyby ktoś z dużym wyprzedzeniem wiedział, jaka będzie pogoda, co urośnie, czego będzie brakować na bazarze, byłby bardzo bogatym człowiekiem – opowiada wrocławski sprzedawca warzyw, który podkreśla, że każdy sezon potrafi być zupełnie inny. 

Sprzedawca przytacza także przykład jabłek:

– Teraz średnia ich cena w detalu jest w okolicach 3,90 za kilogram. Rok temu o tej porze kosztowały nawet 9-10 zł. To też było wywołane poprzednimi zbiorami i kłopotami ze zmagazynowaniem plonów – tłumaczy.

Co jest teraz tańsze, a co droższe na bazarach?

Na samym początku sezonu informowaliśmy ile kosztują polskie szparagi. Niektóre ceny były naprawdę horrendalne. Pora na to warzywo zbliża się jednak ku końcowi, dlatego i ceny spadły do 8-9 zł za pęczek.

Jeszcze niedawno można było dostać także truskawki nawet za 50 zł/kg! Obecnie na wielu targowiskach cena spadła już do 10-15 zł.

Zobacz także

Zupełnie inaczej wygląda jednak sprzedaż marchewek. Jeszcze miesiąc temu na targach można było kupić za 2,5 zł za kilogram. Teraz cena ta podniosła się aż o 100 proc. – a to dlatego, że młoda marchew wyparła z rynku starszą.

Źródło: money.pl

Czytaj także:

Komentarze
cena karpia
Adobe Stock
Newsy Ile zapłacimy w tym roku za karpia? Będziecie zaskoczeni
Choć do Bożego Narodzenia jeszcze ponad 2 tygodnie, mnóstwo sklepów już rozpoczęło sprzedaż świątecznych produktów z karpiem na czele. W tym roku w większości z nich nie kupimy jednak żywych ryb, co sprawia, że o niższą cenę będzie o wiele trudniej.
Weronika Kępa
grudzień 07, 2020

Karp to typowo świąteczna ryba, której nie powinno zabraknąć na żadnym wigilijnym stole. Mimo że do produktu mamy dostęp przez cały rok, to jednak najchętniej kupujemy go właśnie pod koniec grudnia. Wtedy też przedsiębiorcy podnoszą jego cenę. Czy tak będzie również i tym razem? Jak zmieniały się ceny karpia? W 2019 roku za kilogram żywego karpia w sklepie rybnym trzeba było zapłacić 18–24 złote, z kolei w markecie lub dyskoncie nieco mniej, 15–16 złotych. W tym roku przed świętami żywe karpie sprzedawano zazwyczaj po 18 złotych za kilogram. Można więc powiedzieć, że cena trzymała się raczej dolnej granicy, czego powodem z pewnością była pandemia. Gospodarstwa rybackie podały już świąteczne ceny Na święta ceny karpia zawsze nieznacznie rosły o około 1 złotówkę. W tym roku okazuje się jednak, że sytuacja jest zupełnie odwrotna. Choć póki co trudno oszacować średnią cenę świątecznej ryby w marketach, gospodarstwa rybackie podały już swoje kwoty. Te wahają się od 12 do 16 złotych za kilogram żywego karpia.  W większości marketów nie będzie żywego karpia Choć w marketach zawsze jest taniej, w tym roku wiele z nich wycofało się ze sprzedaży żywego karpia. Do tej grupy zalicza się między innymi Auchan, Lildl, Aldi, Biedronka oraz Selgros. W ich ofercie znajdziemy tylko świeżego karpia, po obróbce. Jednak takie mięso potrafi kosztować niemało. Ile za kilogram świeżego karpia? W Auchan, za kilogram tuszy karpia zapłacimy bowiem 24 złote , z kolei za filety ze skórą już 35 złotych . Najtańszą opcją okazuje się karp patroszony. Jego cena wynosi 19 złotych za kilogram. W Kauflandzie kwoty również są wywindowane. Bowiem za 100 gramów świeżego karpia w tuszach zapłacimy tam aż 2,69 zł  co w przeliczeniu daje 26,90 zł/kg....

Przeczytaj
owoce niezdrowe
AdobeStock
Newsy Unikajcie tego jedzenia zimą. Bardzo szkodzi zdrowiu
Nawet z pozoru zdrowa żywność może być szkodliwa dla naszych organizmów zimą - sprawdźcie dlaczego!
Katarzyna Wyborska
grudzień 19, 2020

Wszyscy wiele razy słyszeliśmy porady dotyczące tego jakie owoce i warzywa jeść, by zachować zdrowie i wysoką odporność zimą. Ale czy wiecie, że nie wszystkie te produkty są dla nas dobre i zdrowe? Sprawdźcie, co można jeść, a czego się powinno unikać zimą. Świat pędzi do przodu. Niestety, ewolucja nie nadąża za tym szaleńczym pędem. To, co dawniej było dla nas zupełnie niedostępne, dziś możemy bez problemu przez cały rok kupić w sklepie. Czy kilka tysięcy lat temu mieszkaniec Europy jadł zimą pomidory? Oczywiście, że nie. Co więcej – nie jadł ich także latem, ponieważ te warzywa przypłynęły do nas zaledwie kilka wieków temu na statkach pierwszych zdobywców Ameryki! A czy jeszcze dwieście lat temu Polacy zajadali się zimą cytrusami? Odpowiedź wydaje się być oczywista – wtedy pomarańcze jedli jedynie mieszkańcy krajów basenu Morza Śródziemnego, a w Polsce jedzono to, co zawsze rosło w naszej części Europy. Bardzo często alergie pokarmowe spowodowane są właśnie tym, że różne owoce i warzywa są dla naszych organizmów czymś zupełnie nowym, ponieważ nasi przodkowie ich nie znali. Dlatego wbrew pozorom niektóre produkty mogą być dla nas szkodliwe – zwłaszcza zimą. Czego nie powinno się jeść zimą? Jeśli nie jesteśmy pewni, czy możemy zjeść dane warzywo lub owoc, spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie: „Czy mój przodek 200 lat temu miał dostęp do tych produktów?”. Można sobie łatwo wyobrazić, że w grudniu nikt nie jadł świeżych pomidorów albo truskawek. Królowała za to kapusta, kasza i suszone owoce. Zasadniczo zimą powinno się unikać przede wszystkim egzotycznych owoców, które naturalnie nigdy w Polsce nie występowały oraz warzyw, na które nie ma aktualnie sezonu. Dlatego nie powinniście jeść: Kiwi – te...

Przeczytaj
Rydzyk
ONS/Adobe
Newsy Horrendalne ceny w sklepie Rydzyka! Nie uwierzysz, ile trzeba zapłacić za litr miodu!
W sklepie Fundacji Nasza Przyszłość, której założycielem jest Tadeusz Rydzyk, od niedawna pojawiły się produkty spożywcze. Ich ceny wprawiają w osłupienie!
Weronika Kępa
listopad 13, 2020

W sklepie ojca Rydzyka jeszcze do niedawna można było kupić tylko książki i dewocjonalia. Z czasem pojawiły się w nim produkty spożywcze. Obok religijnych obrazków, figurek i różańców, teraz możesz kupić tam między innymi mąkę, przyprawy, słodycze i miód. Nikt jednak nie wie, skąd wzięły się ich wręcz horrendalne ceny. Czyżby produkty zostały namaszczone przez samego ojca Rydzyka? A może wcale nie służą do jedzenia, tylko do oglądania? Możemy tylko domniemywać. Mąka dla bogaczy W ofercie znajdziemy wiele produktów, których ceny wołają o pomstę do nieba. Zacznijmy więc łagodnie, od mąki, która w zwykłym sklepie spożywczym kosztuje ok. 2 zł. W sklepie ojca Rydzyka kilogram tego produktu wycenia się na… 51 zł ! W istocie mąka nie jest pszenna, ani nawet orkiszowa, a zrobiona z jadalnych kasztanów. Nie zmienia to faktu, że produkt, który niesamowicie szybko zużywa się w każdej kuchni ma cenę niemal z kosmosu! Na takie frykasy bez dwóch zdań może sobie pozwolić tylko najbogatsza część społeczeństwa. Dla osób, które zarabiają nieco mniej sklep poleca mąkę orkiszową za jedyne 14,90 za kilogram … Spieszcie się, bo istnieje ryzyko, że wszyscy wykupią ten niebiański produkt! Sok z czarnej rzepy Sklep oferuje również sok z czarnej rzepy. Trzeba przyznać, że już sama nazwa brzmi luksusowo. Nie inaczej jest w przypadku ceny. Choć w internecie bez problemu znajdziemy ten produkt za ok. 23 zł, Fundacja Nasza Przyszłość sprzedaje go za 31,50 za pół litra ! Choć sok z czarnej rzepy w istocie zawiera wiele cennych właściwości pozytywnie wpływających na zdrowie, to faktem jest, że nie trzeba za niego przepłacać. Chyba że została do niego dolana woda święcona, która sprawi, że wszyscy spotkamy się w niebie. Prawdę mówiąc, nigdy...

Przeczytaj
Pomarańcze
Denira/Adobe Stock
Triki kulinarne Jak wybrać najlepsze pomarańcze? Tych bezwzględnie unikaj! Możesz się nimi otruć!
Sezon na pomarańcze właśnie się rozpoczął. Czas na kilka porad przy ich wyborze.
Hubert Rój
listopad 12, 2020

Kiedyś kojarzyły się tylko ze świętami Bożego Narodzenia, teraz są dostępne przez cały rok. Jednak nie da się ukryć, że najsmaczniejsze pomarańcze kupujemy w sklepach tylko w okresie jesienno-zimowym. Wiąże się to ze zbiorami tego cytrusa o tej właśnie porze roku. Cena za kilogram pomarańczy już od listopada jest niezwykle kusząca. To co kiedyś było dla nas prawdziwym rarytasem, obecnie kosztuje niemalże tyle samo co rodzime jabłka. Kiedyś do Polski pomarańcze importowano z tzw. zaprzyjaźnionych krajów socjalistycznych, choćby z Kuby. Teraz nasze sklepy ściągają te owoce z całego świata – w ten sposób cena tych cytrusów znacznie spadła. Wybierajmy mądrze Zwabieni świetnymi ofertami w marketach chętnie kupujemy soczyste pomarańcze na kilogramy. Warto jednak robić to z głową. Aby uniknąć nieprzyjemnego otrucia i wybrać najsłodsze i najsmaczniejsze okazy, podczas zakupów warto kierować się poniższymi wskazówkami: Wybierajmy owoce o twardej, zwartej skórce, najlepiej takie sprawiają wrażenie ciężkich – w ten sposób unikniemy nabycia podpsutych pomarańczy. Kolor wcale nie decyduje o smaku, kwaśności i stopniu dojrzałości owocu – te z zielonymi plamkami wcale nie muszą być mniej smaczne od tych ogniście czerwonych! Unikajmy cytrusów nawet z drobnymi miękkimi miejscami – być może są to ślady obicia, które przyspieszają procesy gnicia. Kupione pomarańcze przechowujmy w temperaturze pokojowej lub w lodówce. Jeżeli nabyliśmy świeże owoce, mogą poleżeć w chłodzie nawet do półtora tygodnia. Uwaga! Pomarańcze, tak jak i inne owoce cytrusowe dobrze jest myć przed obraniem. W ten sposób będziemy mieli pewność, że bakterie ze skórki nie przedostaną się podczas jedzenia do środka....

Przeczytaj