Ogromny wzrost cen jedzenia w polskich sklepach
Adobe Stock
Newsy

Ceny jedzenia w polskich sklepach rosną w rekordowym tempie. W życiu nie było tak drogo. Też to zauważyliście?

Choć wydatki przeciętnego Polaka rosną z każdym rokiem, tak drogo nie było już dawno. Ceny podstawowych produktów spożywczych naprawdę szokują.

Bez względu na to, jaką kuchnię preferujecie i jaką dietę stosujecie, prawdopodobnie zawsze macie pod ręką kilka podstawowych produktów. Kiedy ich zabraknie to znak, że najwyższy czas wybrać się na duże zakupy, bo przecież "nie ma nawet masła”.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Horrendalne ceny jedzenia zaskakują dopiero przy kasie

Zapewne każdy z was przez lata wypracował swój idealny sklepowy koszyk. Przyzwyczajenie to sprawia, że idąc do sklepu, często nawet nie patrzycie na ceny produktów. Przecież zawsze je kupowaliście, dlaczego więc tym razem miałoby być inaczej. 

Szok przeżywacie dopiero przy kasie. Po podliczeniu okazuje się, że produkty, mimo że od lat te same, nagle kosztują więcej. W takiej sytuacji większość klientów pyta, czy na pewno wszystko zostało dobrze policzone, a po otrzymaniu paragonu długo go analizuje. Co wynika z tych analiz?

Zobacz także
Ciasto z drożdży wyrabianie

Jak zrobić idealne ciasto drożdżowe? Nie pomińcie tego kroku, bo nigdy nie wyrośnie

ciasto drozdzowe opada

Ciasto drożdżowe opada? Popełniliście najbardziej podstawowy błąd podczas pieczenia

Jakie produkty podrożały w 2021 roku?

W 2021 roku wprowadzono tak zwany podatek cukrowy,  przez który podrożały przede wszystkim słodzone napoje. Do wszystkich zawierających cukier doliczane są opłaty w dwóch kategoriach – stałej i zmiennej. 

Pierwsza z nich wynosi 50 groszy za każdy litr słodzonego napoju i kolejne 10 groszy za litr, jeśli produkt zawiera kofeinę lub taurynę. Z kolei opłata zmienna wynosi 5 groszy za każdy gram napoju, który zawiera ponad 5 gramów cukru. W ten sposób stawki za niektóre z nich wzrosły nawet o 4 złote za półlitrową butelkę. 

W 2021 roku zdrożało również pieczywo i produkty zbożowe – makarony, kasza, ryż, mąka, płatki owsiane. Eksperci twierdzą, że stało się tak na skutek wyższych cen zbóż oraz pozasurowcowych kosztów produkcji, energii i wynagrodzeń.

Wzrost można zaobserwować także w przypadku alkoholu wysokoprocentowego w małych butelkach o pojemności 300 ml (tzw. małpki). Danina wynosi 25 złotych od każdego litra stuprocentowego alkoholu. 

Eksperci przewidują, że w tym roku zdrożeją także warzywa i owoce, choć jest to w dużej mierze uzależnione od warunków agrometeorologicznych.

Jakie produkty staniały w 2021 roku?

Na szczęście jest kilka produktów, które staniały. Należy do nich między innymi mięso wieprzowe. W tym przypadku spadek jest związany z pojawieniem się afrykańskiego pomoru świń w Niemczech oraz ograniczeniem popytu ze strony Chin. Mniej płacimy także za drób.

W znacznym stopniu jest to związane z pandemią, ponieważ mamy dużą nadpodaż, szczególnie drobiu, na co wpłynęło zamknięcie gastronomii. Więcej mięsa trafia na lokalny rynek, a to zbija ceny – wyjaśnia Jakub Olipra, ekonomista Banku Credit Agricole.

Spadek cen objął również jabłka, cebulę oraz ziemniaki. Jak zaznaczają eksperci, bezpośredni wpływ na tę sytuację mają lepsze zbiory i ograniczony popyt ze strony sektora hotelarsko-gastronomicznego.

wzrost cen za jedzenie w 2021 roku
Adobe Stock
Newsy
Te produkty zdrożeją od nowego roku. Jeden z nich jecie codziennie
Nie jest tajemnicą, że z roku na rok życie w Polsce kosztuje coraz więcej. Rosną ceny nie tylko podstawowych produktów spożywczych, ale również paliwa, mieszkań oraz prądu. Ekonomiści zdradzają, jak będzie pod tym względem wyglądał nadchodzący, 2021 rok.

Ceny pieczywa w górę Po bardzo trudnych finansowo miesiącach, będących skutkiem pandemii koronawirusa, przyjdą czasy wcale nie lżejsze. Bowiem Polacy znów będą wydawać na życie więcej niż dotychczas. Eksperci twierdzą, że w górę poszybują między innymi ceny spożywanego codziennie… pieczywa.  „Największą dynamikę wzrostu będziemy obserwować w przypadku pieczywa i produktów zbożowych. To konsekwencja wyższych cen zbóż oraz pozasurowcowych kosztów produkcji, energii i wynagrodzeń – zdradził w rozmowie z TVN24 analityk, Paweł Wyrzykowski. Choć w poprzednich latach ceny potrafiły wzrastać nawet do 5 proc. tym razem powinno być nieco lepiej. Jednak to nie zmienia faktu, że wiele osób pogrążonych w bankructwie wywołanym pandemią będzie miało jeszcze ciężej. Nie mówiąc o restauracjach, których przychody stale maleją, a ceny żywności... rosną. Opłata cukrowa w 2021 Okazuje się, że od 2021 roku Polacy zapłacą więcej również za wszelkie napoje słodzone i energetyczne. Ma to związek przede wszystkim z ustawą wprowadzającą opłatę cukrową. Ta miała wejść w życie w lipcu 2020 roku, jednak data została przesunięta na styczeń 2021.  Od nowego roku za każdy litr napoju z dodatkiem cukru zapłacimy aż 50 groszy więcej , z kolei za każdy litr napoju z dodatkiem kofeiny kolejne 10 groszy. Za każdy napój, w którym zawartość cukru przekroczy 5 gram na 100ml dopłacimy kolejne 5 groszy za gram. Nowe przepisy obejmą również alkohol o objętości do 300 ml.  Co stanieje w 2021? Na szczęście jest kilka produktów, które według ekspertów od 2021 roku na pewno stanieją. Należy do nich między innymi mięso wieprzowe. W tym przypadku spadek cen jest związany z pojawieniem się afrykańskiego pomoru świń w...

woda
Pixabay
Newsy
Przez podatek cukrowy zdrożeje nawet… niesłodzona woda? Wiemy o ile procent
Efektem ubocznym obowiązującego od 2021 roku nowego podatku cukrowego, mają być podwyżki cen wody. Na zarządzeniach Ministerstwa Zdrowia ucierpią więc nawet ci, którzy na co dzień stronią od sztucznych dodatków.

Podatek początkowo miał dotyczyć tylko napojów, które w swoim składzie zawierają cukier lub inne substancje słodzące. Okazuje się jednak, że nowe zapisy odbiją się również na osobach prowadzących zdrowy tryb życia.  Czym jest podatek cukrowy i ile wynosi? Od początku 2021 roku do cen napojów zawierających cukier, doliczane są opłaty w dwóch kategoriach – stałej i zmiennej. Pierwsza z nich wynosi 50 groszy za każdy litr słodzonego napoju i kolejne 10 groszy za litr, jeśli produkt zawiera kofeinę lub taurynę. Z kolei opłata zmienna wynosi 5 groszy za każdy gram napoju, który zawiera ponad 5 gramów cukru. Mimo iż nowe zasady obowiązują dopiero od 5 dni, wyższe ceny już dały się we znaki wielu fanom kolorowych napojów. Okazuje się bowiem, że stawki za niektóre z nich wzrosły nawet o 4 złote za półlitrową butelkę! To wywołało niemały szok i konsternację wśród kupujących. Niejednoznaczne zapisy ustawy Jak informują polskie portale, zapisy ustawy nie są jednoznaczne i gubią się w nich nawet przedsiębiorcy.  W jednym miejscu w przepisach jest mowa o tym, że podatek ma być naliczany od całego cukru w produkcie, a w innym miejscu, że tylko od dodanego. Pojawia się więc pytanie, jak go ustalić w przypadku piw typu radler – stwierdził w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną" Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Browarów Polskich.  Zaskakującym jest fakt, że podatek cukrowy może również wpłynąć na podwyżki cen... wody mineralnej. Ta, choć nie zawiera w swoim składnie żadnych słodzików, będzie idealnym narzędziem do poprawienia konkurencyjności drożejących napojów.  Podrożeje nawet woda mineralna Powodów takiej sytuacji jest kilka. Po pierwsze - część popularnych marek...

monster wycofany
Pixabay
Newsy
Słodzone napoje mają ceny z kosmosu. Najbardziej wzrosła cena… tych najtańszych
Wprowadzenie podatku cukrowego sprawiło, że popularne napoje gwałtownie podrożały. Jednak największy wzrost cen zanotowano w przypadku tanich zamienników produktów znanych marek.

Wyhamowanie gospodarki w związku z koronawirusem wymusiło na rządzie szukanie sposobów na zdobycie pieniędzy, które zasiliłyby państwowy budżet. Wpływy z podatków spadają, ponieważ Polacy zaczęli oszczędzać pieniądze w trakcie pandemii i wydawać mniej na konsumpcję. A programy socjalne muszą być z czegoś finansowane, dlatego wyjście jest jedno – nałożenie nowych podatków albo podniesienie już istniejących. Na pierwszy ogień poszły słodzone napoje, które są w Polsce bardzo popularne. Podatek cukrowy w Polsce 1 stycznia 2021 roku wprowadzono w Polsce podatek cukrowy, czyli dodatkową opłatę za cukier znajdujący się w napojach. Opłata wynosi: 50 groszy za litr napoju z dodatkiem cukru i/lub słodziku, Dodatkowe 10 groszy za litr napoju, w którym znajduje się tauryna i/lub kofeina, 5 groszy za każdy dodatkowy gram cukru powyżej 5 gramów na 100 ml na litr. Podatek cukrowy i wzrost cen Wprowadzaniu podatku towarzyszyła narracja o tym, jakoby producenci napojów oraz właściciele sklepów, w których sprzedaje się słodzone napoje, mieli wziąć podatek na siebie i ceny miały się w ogóle nie zmienić. Jest to oczywiście niemożliwe i koszt jak zwykle ponieśli konsumenci. Wzrost cen był bardzo mocno odczuwalny. Za niektóre napoje trzeba teraz zapłacić o prawie 3 złote więcej niż jeszcze kilka miesięcy temu! Już w połowie stycznia zaobserwowano gwałtowny spadek sprzedaży napojów objętych podatkiem. Rząd też nie ma powodów do radości, ponieważ obecnie wpływy z podatku są trzy razy niższe , niż pierwotnie zakładano. Co ciekawe, największy wzrost cen nie dotyczy wcale gigantów w tej branży, a tańszych zamienników produkowanych pod markami własnymi . Produkty znanych marek podrożały o około 23%, podczas gdy napoje sprzedawane pod...

Codzienne spożywanie napojów gazowanych prowadzi do zawału
Adobe Stock
Newsy
Nie uwierzycie. Ceny za napoje mogą być jeszcze wyższe. Nie tylko za te słodzone
Wprowadzony z początkiem 2021 roku podatek cukrowy to była dopiero rozgrzewka. Już niedługo za ulubione napoje zapłacicie jeszcze więcej. Rząd zdradził szczegóły.

Rok 2021 powitał przedsiębiorców i konsumentów wyższymi cenami słodzonych napojów. Chwilę później okazało się, że w wyniku nowych ustaleń zdrożała nawet woda. Niestety, już niedługo będziecie musieli dopłacić kolejne złotówki za każdy napój zamknięty w plastikowej butelce. Czym jest podatek cukrowy i ile wynosi? Od początku 2021 roku do cen napojów zawierających cukier, doliczane są opłaty w dwóch kategoriach – stałej i zmiennej. Pierwsza z nich wynosi 50 groszy za każdy litr słodzonego napoju i kolejne 10 groszy za litr, jeśli produkt zawiera kofeinę lub taurynę. Z kolei opłata zmienna wynosi 5 groszy za każdy gram napoju, który zawiera ponad 5 gramów cukru. W ten sposób stawki za niektóre napoje słodzone wzrosły nawet o 4 złote za półlitrową butelkę. To wywołało niemały szok i konsternację wśród kupujących. Zaskakującym okazał się również fakt, że podatek cukrowy wpłynął na podwyżki cen wody mineralnej. Ta, choć nie zawiera w swoim składnie żadnych słodzików jest idealnym narzędziem do poprawienia konkurencyjności drożejących napojów.  Podrożała nawet woda mineralna Powodów takiej sytuacji jest kilka. Po pierwsze - część popularnych marek wód mineralnych należy do dużych koncernów produkujących napoje słodzone. Te, chcąc uniknąć znaczących spadków w sprzedaży swoich produktów, muszą szukać sposobu na wyrównanie dochodów. Bowiem woda, nawet po podwyżce, wciąż jest tańsza niż napój gazowany przed podwyżką. Nie ulega wątpliwości, że podwyżka cen napojów słodzonych samoistnie zwiększy popyt na wodę. Dlatego firmy produkujące oba te produkty, mogą operować cenami tak, by było to dla nich jak najbardziej korzystne. Zwiększając cenę wody o...