małpki cena
AdobeStock
Newsy

Cena tego produktu tak wzrosła, że ludzie przestali go kupować. Wy też?

Przez podatki coraz więcej produktów drożeje. Niektóre, mimo swojej popularności, przez podniesienie cen przestały się tak dobrze sprzedawać.
Katarzyna Wyborska
marzec 19, 2021

Pandemia koronawirusa i różne programy socjalne (np. „Rodzina 500+”) sprawiają, że rząd szuka pieniędzy wszędzie, gdzie się da. Na początku tego roku głośno się zrobiło o podatku cukrowym, który sprawił, że ceny popularnych napojów gwałtownie wzrosły. Niektóre niemal o 3 złote za butelkę! Ale to nie jedyne podwyżki. Podniesiono także ceny innego produktu bardzo często kupowanego przez Polaków. Mowa o „małpkach”, czyli alkoholach wysokoprocentowych sprzedawanych w butelkach o pojemności około 100 ml. Sprawdźcie, jak podatek wpłynął na ich sprzedaż.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czym są „małpki”?

Mianem „małpki” określa się alkohol wysokoprocentowy w małej butelce, która ma zwykle pojemność 90, 100 albo 200 ml. Najczęściej w małpkach sprzedawana jest wódka czysta i smakowa.

Nowy podatek wprowadzono podobno w trosce o zdrowie Polaków, którzy nadużywają alkoholu. Okazuje się, że „małpki” są najpopularniejszym trunkiem i kupuje się je znacznie częściej, niż ten sam alkohol w większych butelkach. Eksperci twierdzą, że wódka czy inny mocny alkohol dostępny w butelce o małej pojemności sprzyja rozwojowi alkoholizmu z prostego powodu – małą butelkę jest o wiele łatwiej schować lub po prostu szybko wypić jej zawartość i wyrzucić.

Ma to też efekt psychologiczny. Część osób wypiera fakt uzależnienia od alkoholu, twierdząc, że przecież wcale nie kupują codziennie wódki w butelce 0,5 czy 0,7 litra, więc nie mają problemu z nadmiernym spożyciem tego trunku. Ale zapominają, że wypicie kilku „małpek” nie różni się wcale od wypicia całej, półlitrowej butelki wódki.

Podatek od „małpek”

Aby przeciwdziałać rozwojowi alkoholizmu w społeczeństwie, zdecydowano o nałożeniu dodatkowego podatku na wysokoprocentowy alkohol sprzedawany w butelkach o małych pojemnościach. Obowiązuje on już od 1 stycznia tego roku.

Podatek wynosi 25 złotych od litra stuprocentowego alkoholu. Oznacza to, że butelka wódki o pojemności 100 ml jest teraz droższa o 1 zł, 200 ml o 2 złote itd. Podatek w przypadku „małpek” z winem jest nieco niższy, oczywiście ze względu na niższą zawartość alkoholu w tym napoju.

W efekcie wprowadzenia nowego podatku sprzedaż „małpek” znacznie spadła. Czy wy też przestaliście je kupować?

 

Komentarze
Zakupy spożywcze, regały sklepowe
Pixabay/Tariq Abro
Newsy Od 1 stycznia wchodzi nowy podatek. Ceny popularnych produktów zdrożeją nawet o 40 procent 
Rząd planuje zmiany podatków w branży spożywczej. Wraz z początkiem nowego roku zapłacimy więcej m.in. za napoje.
Aleksandra Jaworska
grudzień 03, 2020

Nowe prawo ma dotyczyć głównie słodzonych napojów. Podatek od cukru może podnieść ceny popularnych marek. Podatek cukrowy Dodatkowa opłata ma dotyczyć każdego litra słodzonego napoju. Na pewno zdrożeje wszystkim dobrze znana Coca-Cola, a także jej pozbawiony cukru odpowiednik czyli Coca-Cola Zero. Pierwsze prognozy szacują, że cena podobnych produktów może wzrosnąć nawet dwukrotnie. Efekty wzrostu cen odbiją się przede wszystkim na klientach. Marka produkująca sławny, ciemny napój ubolewa nad takim obrotem spraw. Rząd 4 lutego 2020 roku przyjął projekt ustawy przygotowanej przez ministra zdrowia. Zakłada ona nałożenie dodatkowego podatku na napoje zawierające cukier. Małe małpki, duża cena Oprócz napojów z zawartością cukru, których cena ma wzrosnąć nawet o 1,2 zł, podrożeją też „małpki”. Kupowane przez Polaków mini alkohole mogą być od stycznia droższe o prawie 2 zł na sztuce. W przypadku marek najtańszych wzrost cen może osiągnąć nawet 100%. Opłata będzie naliczana na poziomie 50 groszy od każdego litra plus 5 groszy na każde 100 ml, jeśli będzie w nich więcej niż 5 gramów cukru. Przykładowo oznacza to, że zamiast 4,99 zł zapłacimy za Coca-Colę aż 6,79 zł. Oczywiście cena zależy także od regionu kraju, choć podwyżka dotknie wszystkich. Słodzone słodzikiem Podatek cukrowy dotyczy również napojów słodzonych słodzikiem. Przewidywany wzrost ceny wyniesie 1,20 zł, tak więc za dwulitrową butelkę zapłacimy 6,19 zł. Podrożeją również napoje w mniejszych butelkach. Za mniejsze butelki 0,33 l zapłacimy 30 groszy więcej. Ostatnim rodzajem napojów, których nie ominie styczniowy podatek, są napoje energetyczne. Głównie ze względu na dodatek substancji aktywnej, takiej jak kofeina czy tauryna....

Przeczytaj
Sposób na kaca
Adobe Stock
Zdrowie Kanadyjscy naukowcy odkryli prosty sposób na kaca. Zapomnij o ogórkach kiszonych. Z „syndromem dnia poprzedniego” o wiele lepiej poradzi sobie…
Kto choć raz nie miał kaca niech pierwszy rzuci rękawice. Z dolegliwościami po zakrapianej alkoholem imprezie zmaga się przecież czasami każdy z nas… Na szybki powrót do „świata żywych” istnieje jednak prosty sposób!
Weronika Kępa
listopad 16, 2020

W sobotę impreza, w niedzielę kac. Taka wizja weekendu brzmi niezbyt zachęcająco, ale niestety prawdziwie. O dziwo kac to nie skutek zmieszania różnych rodzajów alkoholu, wypicia za dużo, bądź, jak niektórzy twierdzą, za mało. To naturalny proces zachodzący w ciele każdego człowieka, którego niestety nie da się oszukać. Zagrożenie dla organizmu Mało kto wie, że wypity alkohol niemal natychmiast zaczyna przenikać do naszego organizmu. W mgnieniu oka rozprowadza się po całym ciele i wszystkich tkankach. Aby go rozłożyć potrzebujemy dużo energii. Ta zostaje pozyskana z glukozy. Nierzadko prowadzi to do zawrotów głowy, drżenia rąk i wzrostu ciśnienia. Po kilku godzinach od spożycia zaczynamy również odczuwać ogromne osłabienie. Na tym jednak nie koniec! Krew, w której zaczął płynąć alkohol, z prędkością światła dostaje się do nerek. Aby go odfiltrować narząd potrzebuje dużej ilości płynów. Należy jednak pamiętać, że alkohol jest moczopędny i sprawia, że wydalamy więcej niż pijemy. Badania dowodzą, że na każde 250ml wypitego alkoholu oddajemy nawet pół litra moczu. W efekcie nasz organizm odwadnia się. Alkohol niekorzystnie wpływa również na naszą wątrobę, czego skutkiem są wymioty, nudności i bóle głowy. Do pozostałych objawów kaca należą: nadwrażliwość na światło i dźwięk, złe samopoczucie, pocenie się, obniżony apetyt oraz osłabienie koncentracji. Domowe sposoby Można powiedzieć, że odkąd istnieje alkohol, ludzie próbują znaleźć sposób na męczącego po jego wypiciu kaca. W aptekach nie brakuje więc elektrolitów i witamin mających przyspieszyć regenerację organizmu, a w internecie domowych porad. W tym stanie zaleca się na przykład wypicie szklanki soku pomidorowego, wody z miodem lub herbaty z cytryną. Niektórzy preferują...

Przeczytaj
wzrost cen za jedzenie w 2021 roku
Adobe Stock
Newsy Te produkty zdrożeją od nowego roku. Jeden z nich jecie codziennie
Nie jest tajemnicą, że z roku na rok życie w Polsce kosztuje coraz więcej. Rosną ceny nie tylko podstawowych produktów spożywczych, ale również paliwa, mieszkań oraz prądu. Ekonomiści zdradzają, jak będzie pod tym względem wyglądał nadchodzący, 2021 rok.
Weronika Kępa
grudzień 27, 2020

Ceny pieczywa w górę Po bardzo trudnych finansowo miesiącach, będących skutkiem pandemii koronawirusa, przyjdą czasy wcale nie lżejsze. Bowiem Polacy znów będą wydawać na życie więcej niż dotychczas. Eksperci twierdzą, że w górę poszybują między innymi ceny spożywanego codziennie… pieczywa.  „Największą dynamikę wzrostu będziemy obserwować w przypadku pieczywa i produktów zbożowych. To konsekwencja wyższych cen zbóż oraz pozasurowcowych kosztów produkcji, energii i wynagrodzeń – zdradził w rozmowie z TVN24 analityk, Paweł Wyrzykowski. Choć w poprzednich latach ceny potrafiły wzrastać nawet do 5 proc. tym razem powinno być nieco lepiej. Jednak to nie zmienia faktu, że wiele osób pogrążonych w bankructwie wywołanym pandemią będzie miało jeszcze ciężej. Nie mówiąc o restauracjach, których przychody stale maleją, a ceny żywności... rosną. Opłata cukrowa w 2021 Okazuje się, że od 2021 roku Polacy zapłacą więcej również za wszelkie napoje słodzone i energetyczne. Ma to związek przede wszystkim z ustawą wprowadzającą opłatę cukrową. Ta miała wejść w życie w lipcu 2020 roku, jednak data została przesunięta na styczeń 2021.  Od nowego roku za każdy litr napoju z dodatkiem cukru zapłacimy aż 50 groszy więcej , z kolei za każdy litr napoju z dodatkiem kofeiny kolejne 10 groszy. Za każdy napój, w którym zawartość cukru przekroczy 5 gram na 100ml dopłacimy kolejne 5 groszy za gram. Nowe przepisy obejmą również alkohol o objętości do 300 ml.  Co stanieje w 2021? Na szczęście jest kilka produktów, które według ekspertów od 2021 roku na pewno stanieją. Należy do nich między innymi mięso wieprzowe. W tym przypadku spadek cen jest związany z pojawieniem się afrykańskiego pomoru świń w...

Przeczytaj
Hanka Bielicka
Michał Florek/ons.pl
Gwiazdy "Żadnej diety nigdy nie stosowałam, po prostu instynktownie niewiele jadłam". Pamiętacie wspaniałą Hankę Bielicką?
Już kilkanaście lat minęło od odejścia tej wielkiej gwiazdy polskiej estrady. Hanka Bielicka czarowała urokiem, zachrypniętym głosem i pogodą ducha. A co artystka mówiła o swoim odżywianiu?
Hubert Rój
listopad 13, 2020

Czas płynie dla nas wszystkich nieubłaganie szybko. Kto by pomyślał, że w marcu przyszłego roku minie już 15 lat od śmierci niezapomnianej Hanki Bielickiej. Bawiła nas swoimi piosenkami, przyciągała uwagę efektownymi kapeluszami. Jej wizerunek odbiegał znacznie od ogólnie przyjętej mody siermiężnego PRL-u. A w jaki sposób gwiazda dbała o swoją formę?  Sekrety pani Hani W jednym z wywiadów dla Gazety Pomorskiej Bielicka przyznała, że uwielbiała letnie wypoczynki w Ciechocinku albo w Szczawnicy. Do stolicy polskich sanatoriów pani Hanka jeździła przez 35 lat. Rok w rok! Dla Bielickiej takie wczasy były formą naładowania akumulatorów na długi, całoroczny okres pracy w teatrach i kabaretach. A jak słynna aktorka dbała o swój wygląd? Tutaj niektórzy z nas mogą być zaskoczeni. Okazuje się bowiem, że pani Hanka stawiała przede wszystkim na swój wrodzony instynkt. Oto wypowiedź Bielickiej na temat swojego odżywiania: – Wieczorami nigdy się nie objadałam. Co najwyżej szklanka gorącego lub zsiadłego mleka. Nigdy nie stosowałam żadnego rodzaju diety, po prostu instynktownie niewiele jadłam – tak mówiła Bielicka Gazecie Pomorskiej tuż przed swoją śmiercią, choć zaraz potem dodała, że całe życie była ponoć „całkiem tłusta” i stroniła od uprawiania sportów. Ulubione danie gwiazdy dawnej polskiej estrady? – Zawsze najbardziej smakowały mi kluski – bez zastanowienia odpowiedziała Bielicka.  O jaki rodzaj kluseczek chodziło pani Hani? Tego się już niestety nie dowiemy... Pozostają nam wyłącznie strzępy wspomnień zachowane w starych wywiadach, artykułach i różnego rodzaju wydawnictwach. Z nich czerpiemy wiedzę o tym, czym kierowali się w swoim życiu nasi dawni sceniczni idole.  Róbmy swoje Jak...

Przeczytaj