Ryby
Adobe Stock
Newsy

Bytują w popularnych rybach. Jeden błąd i mogą stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo dla człowieka

Zdanie na temat ryb jest podzielone. Z jednej strony mówi się, że to zdrowie. Z drugiej strony, w niektórych gatunkach spotkać możemy różne pasożyty.

Spożycie ryb w Polsce nie jest zbyt duże. Przeciętny Polak zjada rocznie około 13 kg ryb i owoców morza. Czy to dużo, czy to mało? Odpowiedź da nam oczywiście dopiero porównanie z innymi państwami Europy.

Okazuje się, że jesteśmy dopiero na 23. miejscu pod względem konsumpcji ryb. Dla porównania, w sąsiedniej Litwie jest to aż 44,7 kg ryb rocznie na mieszkańca! Wiąże się to oczywiście z kulturą odżywiania.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nieproszeni goście

Mimo dość szerokiego pasa wybrzeża morskiego, jesteśmy narodem raczej nie opierającym swojej diety na rybach. Większość z rybnych produktów, które znajdujemy w sklepowych lodówkach i zamrażarkach pochodzi z importu.

I teraz czas na dość niepokojące informacje – w kupionych rybach od czasu do czasu możemy napotkać na nieproszonych gości. Są to przede wszystkim różnego rodzaju niepożądane mikroorganizmy i pasożyty.

O które z nich nam chodzi i w jakich rybach można na nie natrafić? Zobaczcie sami.

  • Jednym z najgroźniejszych pasożytów rybnych dla człowieka są nicienie. Co prawda usuwane są zwykle w czasie patroszenia (znajdują się głównie w przewodzie pokarmowym ryby). Są jednak rodzaje nicieni, które żerują w innych częściach ryby – m.in. w jej mięśniach.
    Gdzie możemy natrafić na nicienie? Te pasożyty występują w morskich wodach, a więc zagrożonymi gatunkami są przede wszystkim bardzo w Polsce popularne makrele, sardynki i śledzie.
    Zachowajmy jednak spokój  i wybierajmy świeże i zdrowe okazy. W ten sposób można uniknąć przykrej niespodzianki.
     Nicienie giną w temperaturze 60 st. C, dlatego ostrożność to podstawa podczas zakupu przede wszystkim ryb jedzonych na surowo, a więc np. śledzi.
  • Bruzdogłowiec szeroki – ta nieprzyjemna w brzmieniu nazwa kryje za sobą równie nieprzyjemnego pasożyta. Bruzdogłowiec szeroki to tasiemiec, który może przybierać naprawdę spore rozmiary i długości.
    Ten pasożyt potrafi zagnieździć się w ciele człowieka na długi okres.
    Larwy bruzdogłowca znaleźć można w takich popularnych gatunkach jak łosoś czy śledź. Tasiemiec może „przyplątać” się do człowieka poprzez zjedzenie źle przygotowanej lub surowej ryby.
    Uważajmy więc na przygotowywane samodzielnie sushi z surowego łososia.
  • Przywry to pasożytnicze organizmy, które nawet nie powodują żadnych objawów u ryb. Zjedzenie źle przyrządzonej ryby może skutkować zagnieżdżeniem się przywr w ludzkim organizmie.
    Najczęściej celem jest przewód żółciowy, a niekiedy także płuca. Tam przywry są w stanie przeżyć nawet 20 lat!

Nie taki diabeł straszny...

Powyższa wyliczanka może zabrzmieć dla niejednego z nas dość złowrogo. Apelujemy o spokój! W kupowaniu, przygotowywaniu i jedzeniu ryb najważniejsza jest rozwaga. Jeżeli kupujemy świeże ryby z bezpiecznych źródeł i przygotowujemy je tak jak należy, nie należy popadać w paranoję.
Mówiąc przenośnie: jedzmy ryby „z głową”!

Ta amerykkańska aktorka je surowe podroby. Ma 1 ważny powód
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Ta amerykańska piosenkarka je surowe mięso i podroby. Ma 1 ważny powód
Po co jeść surowe mięso, jeśli nie jest to ani tatar ani carpaccio? Heidi Montag robi to w konkretnym celu. Będziecie zaskoczeni.

Heidi Montag to amerykańska piosenkarka znana z show nadawanego w telewizji MTV, „Wzgórza Hollywood”. Na pewien problem stosuje nietypową dietę, która wzburzyłaby wielu lekarzu – je surowe mięso. Jak to tłumaczy? Po co jeść surowe mięso? Niektórzy na pytanie, po co jeść surowe mięso odpowiedzieliby mając na myśli tatar: „bo jest smaczne”. Jednak poza tatarem przygotowanym z wysokiej jakości wołowiny i sushi z dodatkiem surowych ryb wybranych gatunków, ludzie raczej nie jadają surowego mięsa zwierząt. Inaczej jest w przypadku amerykańskiej piosenkarki Heidi Montag. 36-latka zajada się surowymi podrobami: - Narządy zwierząt są bardzo odżywcze — powiedziała gdy zapytano ją o jedzenie surowego mięsa.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Page Six (@pagesix) W rozmowie z magazynem „People” zdradziła jednak, że nie robi tego z powodu smaku surowego mięsa. Choć ma już jedno dziecko, od półtora roku próbuje ponownie zajść w ciążę, ale dotychczas bez rezultatu. W ten nietypowy sposób celebrytka próbuje poprawić swoją płodność. Nie skarży się jednak na swoją nową dietę: - Jestem chętna, by próbować nowych rzeczy. Surowe narządy zwierząt to wspaniałe źródło składników odżywczych! Czy jedzenie surowego mięsa jest zdrowe? Niestety taka dieta może powodować zagrożenie zdrowotne. Powodem są różne choroby zwierząt hodowlanych, które po spożyciu niepoddanego obróbce cieplnej mięsa, przenoszą się na ludzi....

Kupujecie ryby świeże czy mrożone? Hodowcy: Polacy dopiero uczą się kultury jedzenia ryb
Adobe Stock
Newsy
Kupujecie ryby świeże czy mrożone? Hodowcy: Polacy dopiero uczą się kultury jedzenia ryb
Zmieniają się nasze kulinarne upodobania i smaki. Polacy wciąż jedzą zbyt mało ryb, ale kultura ich jedzenia się zmienia.

„Ryba wpływa na wszystko” – głosił przed laty popularny slogan reklamowy nawołujący Polaków do jedzenia ryb. Rzeczywiście – zawarte w rybach kwasy omega-3 są potrzebne ludzkiemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Zbyt często to zapotrzebowanie trafia w próżnię. Polacy zapominają o morskim i słodkowodnym dobrodziejstwie, jakim są ryby. W większości jednak powody niejedzenia ryb albo wybierania ich mniej wartościowych gatunków są bardziej przyziemne. Dlaczego Polacy jedzą tak mało ryb? Zacznijmy od wygórowanych cen. Tradycja nakazuje choćby zjedzenie ryby nad polskim morzem. Tymczasem zwłaszcza ostatnio ceny rybnych obiadów nad Bałtykiem zupełnie oszalały. Pisaliśmy ostatnio o kobiecie, która zapłaciła za rybę z ziemniakami aż 140 zł… Otwarte pozostaje zresztą pytanie, czy tego typu frykasy należy w ogóle jeść częściej niż raz od wielkiego dzwonu. Niektórzy mówią o jedzeniu ryb raz w tygodniu. Szwedzcy eksperci zalecają jedzenie bałtyckich ryb… kilka razy w roku. Na to wszystko nakładają się bardziej prozaiczne powody. Chodzi tutaj mianowicie o dostępność ryb, a zwłaszcza tych świeżych. Nierzadko konsumenci są wręcz zmuszeni do niezbyt smacznych ryb mrożonych. Pół biedy, kiedy w sklepowych zamrażarkach dostępny jest morszczuk czy też dorsz. Gorzej, kiedy klienci mogą wybierać co najwyżej w kilku gatunkach pangi pośledniego sortu ze zdecydowanie zbyt dużą ilością lodowej glazury. Polacy uczą się jedzenia ryb na nowo Eksperci rynku rybnego są zdania, że popyt na ryby i kultura ich jedzenia dopiero się w Polsce rodzą. Kluczem do tego jest nastawienie młodszego pokolenia, które coraz bardziej zainteresowane jest dbaniem o właściwe, zbilansowane odżywianie, nawet kosztem sporych finansowych nakładów. Swoje...

Jecie te ryby? Przestańcie jak najszybciej. Zawierają duże ilości rtęci (2 źródła)
Adobe Stock
Newsy
Jecie te ryby? Przestańcie jak najszybciej. Zawierają duże ilości rtęci
Nie dość, że Polacy jedzą bardzo mało zdrowych ryb, kiedy już po nie sięgają, wybierają te najmniej wartościowe, a nawet… trujące! Jak je rozpoznać?

Ryby bogate są w zdrowe tłuszcze omega-3, które znane są z właściwości obniżających cholesterol. Wspomagają walkę z chorobami serca i nadciśnieniem, a także zapobiegają rozwojowi miażdżycy. Ryby są także źródłem pełnowartościowego białka. Polacy jednak wciąż sięgają po nie znacznie rzadziej niż ich europejscy sąsiedzi. Przeciętny mieszkaniec Polski zjada zaledwie 13 kg ryb rocznie. Dla porównania, w Portugalii wynik ten wynosi 55,3 kg, w Hiszpanii 46,2 kg, a na Litwie – 44,7 kg. Na naszych talerzach najczęściej lądują mintaje, śledzie, makrele, dorsze i łososie, a także paluszki krabowe surimi. Te ostatnie są bardzo częstym składnikiem sałatek. Niestety ich skład ma niewiele wspólnego z prawdziwym krabem – zawiera zmielone mięso rybne, wodę, skrobię, sól, cukier, konserwanty oraz… ekstrakt z kraba. Które ryby mogą być niebezpieczne dla zdrowia? W rybach, po które często sięgają Polacy znajdują się spore ilości rtęci. Wśród tych najbardziej niebezpiecznych znajdziemy rybę maślaną, okonia, węgorza, płotki oraz dorsza. Najmniejszą ilość rtęci posiadają krewetki, małże, ostrygi, śledzie, mintaj, sardynki i świeży łosoś – jednak na pewno nie ten z zanieczyszczonego Bałtyku! Metale ciężkie, takie jak rtęć, najczęściej atakują organy odpowiedzialne właśnie za eliminację toksyn, czyli wątrobę czy nerki. Nierzadko zdarza się też, że mają one wpływ na mózg, kości czy mięśnie utrudniając syntezę białek. Eksperci twierdzą, że najbezpieczniej jest sięgać po ryby z Oceanu Atlantyckiego i Spokojnego (Pacyfiku) lub z Morza Północnego. Najwięcej rtęci znajdziemy w długowiecznych dużych rybach oraz w rybach drapieżnych, które pożerają duże ilości mniejszych ryb.  Czy wszystkie ryby są zdrowe? Nie, chociaż nie jest to kwestia...

gessler
ONS
Newsy
Magda Gessler ostrzegała rok temu przed jajami tasiemca w znanej potrawie wigilijnej. Warto o tym przypomnieć 
Z pewnością nikt nie chciałby się zakazić tasiemcem - a szczególnie podczas Świąt! Wiedzieliście, że w jednej z tradycyjnych potraw mogą znajdować się jaja pasożytów?

Śledzie to obowiązkowy element wigilijnego stołu. Mogą być z cebulką, w śmietanie lub w musztardzie – przepisów jest mnóstwo! Ale czy wiecie, że mogą się w nich znajdować… jaja tasiemca?! Zakażenie tasiemcem Tasiemiec to nie przelewki! Zjedzenie jego jaj powoduje chorobę zwaną tasiemczycą. Najczęściej dochodzi do tego poprzez spożycie surowego mięsa, np. tatara albo nieprzebadanych śledzi. Objawy zakażenia tasiemcem to: Nagły spadek masy ciała Bóle brzucha Nudności Brak apetytu Wymioty Zaparcia Odwodnienie Osłabienie Aby zminimalizować ryzyko zakażenia tasiemcem, należy przede wszystkim: Unikać jedzenia surowego i niedogotowanego mięsa – np. steków, tatara czy śledzi. Myć ręce Odrobaczać zwierzęta Dbać o czystość miejsc, w których przebywają nasze zwierzęta Niebezpieczne śledzie Rok temu, przed świętami Magda Gessler na swoim kanale na YouTube podzieliła się z widzami kilkoma filmami, w których pokazywała jak przygotowywać różne potrawy wigilijne. Wśród nich znalazły się także śledzie. Wiele osób z pewnością było w szoku, gdy restauratorka zwróciła uwagę na to, że w kupowanych przez nas śledziach mogą znajdować się jaja tasiemca! Dlaczego? Okazuje się, że obecnie śledź jest „zaniedbaną” rybą w Polsce. Producenci oszczędzają i sprzedają praktycznie surowe filety, a to właśnie w surowym mięsie kryją się jaja pasożytów. Oczywiście przed dopuszczeniem do sprzedaży śledzie są badane, ale jeżeli kupujecie je np. prosto od rybaków, to bardzo prawdopodobne jest, że będą one skażone tasiemcem! Restauratorka ubolewa także nad tym, że w Polsce nie da się już kupić śledzi „takich jak dawniej” i sama swoje śledzie kupuje w Niemczech. Jak twierdzi, Niemcy potrafią...