Magda Gessler Zakopane
Wikipedia
Newsy

BURZA wokół restauracji Magdy Gessler! Zbluzgali ją i zagrozili sądem!

Restauratorka Magda Gessler ma poważne kłopoty! Odmówiła poddania się karze i sprawa jest w sądzie. O co poszło?
Katarzyna Wyborska
listopad 04, 2020

Gwiazda programów „Kuchenne Rewolucje” i „Masterchef” znana jest ze swojego wybuchowego charakteru. Jednak tym razem to ona padła ofiarą krytyki i niezadowolenia! Kogo tak rozsierdziła?

Przedsiębiorcza restauratorka od wielu lat ratuje bistra, bary i restauracje Polaków. Wydawałoby się więc, że skoro ma tak ogromne doświadczenie, to jej własne przedsięwzięcia powinny działać bez zarzutu. Dlatego tak ogromnym zdziwieniem jest najnowsza informacja o tym, że restauracji Magdy Gessler grozi… zamknięcie. Jak to możliwe?

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Restauracja Gessler do rozbiórki?

Jak donosi "Gazeta Krakowska", Magda Gessler naraziła się urzędnikom z Bukowiny Tatrzańskiej. W tej malowniczej, górskiej miejscowości działa restauracja gwiazdy TVN pod nazwą „Schronisko Smaków”. Lokal bardzo dobrze prosperuje, o czym świadczy niedawna rozbudowa budynku oraz otwarcie w nim sklepu ze specjałami restauracji. Jak się jednak okazało, rozbudowa oraz postawienie Spiżarni Schroniska Smaków Magdy Gessler są nielegalne!

Nadzór budowlany domaga się wyjaśnień

Według "Gazety Krakowskiej", Starostwo Powiatowe w Zakopanem zwróciło uwagę na fakt, że zarówno rozbudowa restauracji jak i postawienie nowego budynku w którym znajduje się sklep nie zostały zgłoszone. Starostwo nie dostało żadnego wniosku o pozwolenie na budowę ani rozbudowę. To oznacza, że przeprowadzone zostały one nielegalnie. Magdzie Gessler grozi rozbiórka nowego budynku oraz zapłata grzywny! Restauratorka jednak odwołała się od tej decyzji i sprawa trafiła do sądu.

Źródło: pudelek.pl

Komentarze
Radosław Majdan, koronawirus, celebryta, mąż żony, były piłkarz
Radosław Majdan/Facebook
Zdrowie Radosław Majdan w pięknych słowach podziękował pracownikom opieki medycznej, którzy się nim zajmowali w szpitalu po zakażeniu koronawirusem
Pandemia COVID-19 trwa w najlepsze. Kolejne zakażenia koronawirusem zdarzają się wokół nas. Chorobę przechodzą także celebryci. Swoimi wrażeniami i przeżyciami z pobytu w szpitalu podzielił się Radosław Majdan. Nie zabrakło słów podziękowania dla pracowników służby zdrowia.
Hubert Rój
listopad 04, 2020

- Należę do tej grupy osób, której koronawirus naprawdę mocno dokuczył - żalił się Radosław Majdan w programie "Tak jest" Andrzeja Morozowskiego w TVN 24. Były piłkarz, a obecnie mąż znanej żony i osobowość medialna, chętnie opowiada w mediach o historii swojej choroby. Jak zatem zakażenie koronawirusem przebiegało w wypadku Majdana?  W moim przypadku, po trzech dniach leżenia w łóżku, przeszło to w zapalenie płuc. Po kilku dniach kiedy leżałem, wezwałem lekarza, przepisał mi antybiotyk. I po tygodniu, kiedy odwiedził mnie jeszcze raz, stwierdził, że nie ma żadnej poprawy, skierował mnie do szpitala i - jak się okazało - słusznie. Tymi słowami Radek Majdan opisywał początki swojej choroby, która zaczęła się od typowo grypowych objawów jak: bóle w kościach, zmęczenie, apatia, stany podgorączkowe. Były piłkarz przyznaje, że miał wrażenie, że zapadł na zwykłe przeziębienie. Taki stan zdrowia Majdana utrzymywał się dość długo - aż od początku października, stąd nie wiadomo, kiedy znany celebryta się zaraził. Początkowo nawet test na koronawirusa dał negatywny rezultat. Dopiero podczas pobytu w szpitalu okazało się, że znany pacjent jest nosicielem wirusa COVID-19. Tygodniowy pobyt w szpitalu dał Majdanowi w kość - jak sam przyznaje: Szereg badań, tomograf komputerowy, prześwietlenie płuc - okazało się, że lekarze zatrzymali mnie w szpitalu na tydzień. Warto dodać, że Radek poczekał trochę na miejsce w szpitalu. W placówce było ponoć dużo pacjentów i Majdan musiał czekać na zwolnienie łóżka.  Były piłkarz nie krył słów uznania dla pracowników opieki medycznej, którzy zajmowali się nim podczas całego pobytu w szpitalu: Wszyscy gdzieś tam ryzykują swoje zdrowie, to niewątpliwie budziło mój podziw i szacunek....

Przeczytaj
Tadeusz Rydzyk
Jerzy Dąbrowski/ons.pl
Newsy Ojciec Rydzyk otworzył sklep internetowy. Cena nalewki na odporność zwala z nóg
Figurka Matki Bożej Niepokalanej, mazidło klasztorne a nawet maseczka ochronna to tylko niektóre z hitów, jakie znajdziecie w sklepach ojca Rydzyka!
Aleksandra Jaworska
listopad 04, 2020

Sklep internetowy nazywany potocznie “sklepem Ojca Rydzyka”, od dawna pozostaje w ścisłej współpracy z Radiem Maryja oraz Fundacją Nasza Przyszłość. W bogatej ofercie sklepu znajdziemy szeroką gamę produktów, od nalewki na odporność po chociażby posrebrzane różańce. Te i inne gadżety ze sklepu ojca Rydzyka łączy głównie jedno - wysoka cena! Literatura spod lady Strona oferuje nie tylko bibeloty związane z religią. Obok dewocjonaliów znajdziemy również obszerną dawkę literatury. Za niektóre z nich, takie jak “Lawendowa Mafia” , czy “Oblicza kłamstwa Sebastiana Karczewskiego” zapłacimy nie więcej niż 30 złotych. To jednak wyjątki. Sklep oferuje znacznie droższe produkty. Jedną z nich jest figurka Matki Bożej Niepokalanej za blisko 300 złotych. Skrajne emocje budzi nie tylko cena produktów pochodzących ze sklepu ojca Rydzyka. Ich różnorodność, czasem wręcz nieadekwatność potrafią wprawić w osłupienie nawet potencjalnego klienta. Obok książki “Apteka natury ma leki na wirusy” znajdziemy maseczkę ochronną wielorazowego użytku, mazidło klasztorne, ale i nalewkę piołunową Maitrunk z zawartością 9,3 % alkoholu. Kontrowersje wokół Tadeusza Rydzyka Postać Tadeusza Rydzyka pokazuje jak w szybki sposób można wzbudzić skrajne emocje. Najczęściej spotykana społecznie opinia głosi, że niektóre z działań ojca są zwyczajnie szkodliwe, nie na miejscu. Tadeusz Rydzyk zadaje się nie przejmować powyższą opinią. Od lat bowiem aktywnie uczestniczy w życiu własnych mediów, jak i najróżniejszych biznesach.   Źródło: NaszeMiasto.pl/Kraków Zdjęcie: Adobe Stock  

Przeczytaj
Dziennikarka Polsat News zakażona koronawirusem
Adobe Stock
Gwiazdy Uwielbiana dziennikarka zakażona koronawirusem. Kilka lat temu walczyła z rakiem piersi
Dziennikarka o zakażeniu SARS-CoV-2 poinformowała w sobotę. Test na obecność koronawirusa wykonała trzy dni wcześniej, ale w izolacji, razem z rodziną, jest od poniedziałku.
Aleksandra Jaworska
listopad 04, 2020

  "Oby jak najwięcej z nas przechodziło COVID-19 bezobjawowo lub z objawami, które kładą do łóżka, a nie pod respirator" - apeluje dziennikarka Polsat News Joanna Górska, u której wykonano test z pozytywnym wynikiem na koronawirusa. Bliskie otoczenie dziennikarki JEST zakażone.  "Nasi znajomi, z którymi mieliśmy kontakt, również" - dodała Joanna Górska, która przebywa na domowej kwarantannie z synem Kacprem i partnerem Robertem. "Wychodzimy już na prostą" Jej syn Kacper przechodzi zakażenie SARS-CoV-2 bezobjawowo. "Ja i Robert (Szulc, partner dziennikarki - red.) trochę się pomęczyliśmy. Gorączka, ból pleców, głowy, oczu i kości, duszący kaszel. Wydaje się, że wychodzimy już na prostą" - podkreśla prezenterka. Przypadki pokazują, że zarówno przechodzenie wirusa bezobjawowo, jak i ze ściśle określonymi objawami jest powszechne i trudno określić co decyduje o sposobie w jaki dana osoba zmaga się z zakażeniem koronawirusa. Wspólna walka z rakiem Joanna Górska ma już za sobą poważne zdrowotne przejścia. Kilka lat temu padła diagnoza - rak piersi. Zainspirowana historią i potrzebą opowiedzenia swojej historii dziennikarka w październiku wydała książką pod znaczącym tytułem "Dziad. On silny, my silniejsi", w której można znaleźć zapis kilku miesięcy wspólnej walki z rakiem. Współautorem książki Joanny Górskiej jest jest życiowy partner - Robert Szulc.   Osoby przechodzące nowotwór są w szczególnej grupie ryzyka, jeżeli bierzemy pod uwagę zakażenie SARS-CoV-2. Istota choroby leży bowiem w odporności danego człowieka. Nowotworowa historia pacjenta stwarza więcej zagrożenia, jeśli chodzi o sam przebieg zachorowania, jak i nie...

Przeczytaj