test na przeciwciała covid w biedronce
Adobe Stock
Newsy

"Biedronkowe" testy na COVID-19 okazały się prawdziwym hitem sprzedaży. „Tu się dziś prawie pobili i to starsi ludzie”

Mleko, jajka, warzywa i… testy na obecność przeciwciał SARS-COVID-19. Biedronka znów zszokowała klientów swoją ofertą.
Hubert Rój
marzec 16, 2021

15 marca 2021 roku, niemal okrągły rok po pierwszym ogłoszeniu zamknięcia polskiej gospodarki z powodu pandemii koronawirusa, Biedronka zaczęła oferować swoim klientom testy na przeciwciała SARS-COVID-19.

Zanim jednak przejdziemy do wyjaśnienia, czym tak na dobrą sprawę jest ten test, winni jesteśmy wam jedną informację.

Ich zakup podczas pierwszego dnia sprzedaży był zadaniem naprawdę bardzo wymagającym. W wielu sklepach w całym kraju o testy rozgrywały się wyścigi, nie brakowało spięć i dantejskich scen sporów klientów o testy.

Tu się dziś prawie pobili i to starsi ludzie. O 8 rano już wszystkie testy wyprzedaliśmy - powiedziała ekspedientka jednego ze sklepów.

Taki scenariusz przewidywała Biedronka. Nic więc w tym dziwnego, że od razu wprowadzono limit 3 opakowań testu na osobę na jeden paragon.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Ile kosztował test na przeciwciała COVID-19 w Biedronce?

Od samego otwarcia sklepów (zwykle o godzinie 6), na testy zaczęły polować setki ludzi. Wielu odchodziło od regałów sklepowych z kwitkiem, bez upatrzonego testu jeszcze nad ranem, gdyż w wielu sklepach testy wyprzedały się w zaledwie 2 godziny od otwarcia.

Nie przypomina wam to czegoś? Niemal rok temu do podobnych scen dochodziło pod sklepami i aptekami, gdy zabrakło maseczek.

Czy gra w ogóle była warta świeczki? Czy było się o co ścigać? Podobne testy jak te dostępne w Biedronce, są do kupienia w internecie.

Sęk w tym, że nie kosztują ok. 50 zł jak w stacjonarnych sklepach portugalskiej sieci. Ceny testów z Allegro i innych sklepów internetowych, zaczynają się od 60 zł wzwyż.

Co zawiera w sobie test na przeciwciała SARS-COVID-19 z Biedronki?

Niezależnie od tego, gdzie test został kupiony, jego zawartość jest taka sama. Chusteczka nasączona alkoholem,  specjalne nakłuwacze i przyrząd do pobierania krwi.

Do tego przede wszystkim jeszcze dochodzi specjalny płyn, który należy połączyć z krwią, by otrzymać odpowiednią reakcję i wynik, a także sam test, szczelnie zapakowany w foliowym opakowaniu.

Fachowcy mówią następująco – jest to test płytkowy na przeciwciała COVID-19, do samodzielnego wykonania.

Informuje testującego o tym, czy ma wspomniane przeciwciała, czy też nie. Niestety, jest to tylko i wyłącznie test jakościowy – nie informuje testującego o tym, ile tychże przeciwciał ma w swoim organizmie.

Test na przeciwciała COVID-19, działa nieco ponad 10 minut od zastosowania i ściągnięcia krwi z palca testującego.

Co mówią wyniki przeprowadzanego własnoręcznie testu?

Stwierdzona nieobecność przeciwciał nie musi oznaczać tego, że dana osoba nie przeszła COVID-19 lub przeszła go bardzo dawno temu.

Dopuszczalna jest możliwość, że organizm badanego z jakiejś nieznanej przyczyny, mógł nie wytworzyć przeciwciał.

Co więc tak naprawdę daje ten przesiewowy test? Nie może on ostatecznie zastąpić profesjonalnego testu PCR lub innego, gdyż nie jest w stanie wykryć, czy osoba jest obecnie zakażona, czy też nie.

Lepiej więc nie traktować testu z Biedronki jako ostatecznej odpowiedzi na to, czy choruje się w danym momencie, czy nie.

Test być może będzie za to przydatny osobom, które dopiero co przeszły chorobę i chcą upewnić się, że już mają w swoim organizmie przeciwciała.

Biedronka
Tomasz Warszewski/Adobe Stock
Newsy Biedronka przed świętami zmienia godziny otwarcia sklepów. Sprawdź, zanim pójdziesz na zakupy
Wir świątecznych zakupów trwa w najlepsze. Sieć Biedronka przygotowała dla swoich klientów wydłużone godziny otwarcia.
Aleksandra Jaworska
grudzień 12, 2020

Grudzień to czas świątecznych zakupów i przygotowań na Wigilię. Nie zawsze mamy czas, żeby zrobić je zgodnie z planem. Niektóre ze sklepów wyszły naprzeciw swoim klientom. Co zmieniła sieć Biedronka? Świąteczne zakupy bez stresu Grudzień nie może się odbyć bez dwóch rzeczy. Wigilii i zakupów świątecznych. Pierwsza gwiazdka zwiastuje czas z bliskimi i wspólne kolędowanie. Chwilę wcześniej musimy jednak zrobić coś, co nam to świętowanie ułatwi. Czas świątecznych zakupów właśnie nadszedł. Pamiętając o pandemii, która nie odpuszcza na krok, na zakupy wybieramy się z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Obowiązkowe maseczki to tylko jedno z bieżących zaleceń. Nadal obowiązuje reguła zachowania dystansu społecznego. Sklepy najczęściej są zaopatrzone w preparaty do dezynfekcji rąk i rękawiczki ochronne.  W trosce o bezpieczeństwo m.in. Biedronka stosuje się do wymogów sanitarnych Ministerstwa Zdrowia. W sklepach sieci znajdziemy rękawiczki jednorazowe i żel antybakteryjny. Nowe godziny otwarcia Biedronki Sieć sklepów, którą od lat kochają Polacy, zmienia godziny otwarcia swoich placówek. Zmiana dotyczy czasu przedświątecznego, począwszy od dnia 14 grudnia . Wydłużenie godzin da szansę na zrobienie niezbędnych zakupów, gdyż mniejsza ilość osób mogących przebywać w sklepie to nie lada utrudnienie. Biedronka gwarantuje mniejsze zespoły, które wymieniają się w ciągu dnia. Szybkość i wygodę zakupów. Wszystko, żebyście nie stali w kolejkach! Nie wszyscy klienci mogą pracować z domu. Dzięki wydłużonym godzinom pracy sklepu także osoby chodzący normalnie do pracy mają szanse zrobić zakupy bez stania w ogromnej kolejce do kasy. Sklepy sieci Biedronka od 14 grudnia do świąt będą otwarte od 6...

Przeczytaj
choinka
unsplash.com/@frostroomhead
Newsy Polacy chcą spędzić święta z rodziną. Wpadli na zaskakujący pomysł
To było do przewidzenia. Polacy mają dość samoizolacji, kwarantanny i koronawirusa w ogóle. Nie zabraknie takich, którzy chcą spędzić święta z rodzinami.
Hubert Rój
grudzień 05, 2020

Święta jak dawniej. O tym właśnie marzy w tym momencie zdecydowana większość Polaków. Po wiosennym „odwołaniu” świąt wielkanocnych, po zamknięciu cmentarzy 1 listopada, teraz rządowe obostrzenia uderzyły w tradycję bożonarodzeniową. Nakaz czy zalecenie? Przypomnijmy. Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosili, że święta Bożego Narodzenia będziemy mogli spędzić w towarzystwie jedynie 5 osób spoza domu. Oznacza to, że wszelkie duże zjazdy rodzinne są po prostu niezgodne z prawem. O tej sprawie pisaliśmy już w artykule, który znajdziecie pod tym linkiem: KLIK!  Oburzenie Polaków na decyzję rządu było zrozumiałe. Postanowienia rozporządzenia skomentował szybko rzecznik rządu, Piotr Muller, który uspokoił, że to tylko rodzaj zalecenia. Do domów Polaków nie zapukają podczas Wigilii kolędnicy w mundurach. I całe szczęście. Jednak poruszenie w narodzie nie minęło. Wielu z nas szuka sposobów, by przy wigilijnym stole myśleć tylko o rzeczach związanych ze świętowaniem, a nie z koronawirusowymi restrykcjami. Pomysł Polaków Wielu Polaków nie chce narażać na zarażenie starszych członków swoich rodzin. Szczególnie tych, którzy cierpią już na inne choroby i ewentualne zakażenie mogłoby skończyć się tragedią. Dlatego, dla pewności, niektórzy zdecydują się na wykonanie prewencyjnych testów na obecność COVID-19 w organizmie. Czy w takiej sytuacji ograniczenia do 5 gości spoza domu będą dalej obowiązywały? Niestety tak. Posiadanie negatywnego wyniku testu na koronawirusa nie zwalnia z obowiązku zachowania zasad ostrożności wprowadzonych przez rząd. Jak mówią eksperci, to nie tylko kwestia nieścisłej treści samego rozporządzenia. To także sprawa niepewności samych testów,...

Przeczytaj
Pracownik sklepu covid
pixbay/Adobe Stock
Newsy Związkowcy najpopularniejszej sieci sklepów chcą wysokiej podwyżki dla swoich pracowników. Wszystko przez pandemię
Po pracownikach służby zdrowia, czas na kasjerów. Czas docenić bohaterów walki z pandemią. Pracownicy sklepów spożywczych domagają się specjalnego dodatku covidowego.
Hubert Rój
listopad 12, 2020

Pandemia koronawirusa uderzyła niemal we wszystkie branże. Na placu boju dzielnie trwają jednak sprzedawcy, kasjerzy, magazynierzy i inni pracownicy sklepów spożywczych. Bez ich dzielnej postawy z pewnością mielibyśmy spore problemy z zaopatrzeniem w najważniejsze produkty. Tak było wiosną i tak samo jest teraz, jesienią, podczas trwania drugiej fali zarazy. Nagroda za poświęcenie Bez względu na okoliczności pracownicy Biedronki, Lidla i innych mniejszych sieci i prywatnych sklepów dzielnie stawiali czoła wyzwaniu i trwali na posterunkach. Ryzyko zarażenia COVID-19 w ich przypadku było niezwykle wysokie.  Dobrze wiedzą o tym sami pracownicy. Dodatkowo pracodawcy często wydłużają i zmieniają  godziny pracy kasjerów, ze względu na nocne otwarcia sklepów. Dlatego też pracownicy postanowili poprzez związki zawodowe walczyć o specjalny dodatek pieniężny na czas pandemii. Pracownicy sieci Biedronka swoje żądania określili w specjalnym apelu, który skierowali do swojego pracodawcy. Jakie mają oczekiwania? W treści listu podpisanego przez związkowców z „Solidarności”, „Sierpnia 80” zrzeszonych w obrębie koncernu Jeronimo Martins czytamy: Wnosimy (…) o rozważenie wprowadzenia dodatku do pensji w kwocie 1500 PLN brutto na każdy etat, na okres trwania pandemii, dla pracowników świadczących pracę w obecnym, trudnym czasie epidemii, narażając swoje zdrowie i życie podczas wypełniania obowiązków. Premia nie dla każdego Czy szefostwo portugalskiego koncertu przychyli się choćby częściowo do słusznych propozycji pracowników? Tego jeszcze nie wiemy. Związkowcy są świadomi możliwego oporu w tej sprawie i w pierwszej kolejności żądają po prostu dialogu z władzami firmy. W ostatnim czasie głośno było o polityce niemieckiego właściciela sieci Lidl i Kaufland,...

Przeczytaj
Biedronka
Flickr/Tomasz Musial
Newsy Biedronka przeszła samą siebie. Nie przegap! Tylko do środy rozdaje za darmo…
Jeśli wybieracie się w najbliższym czasie do Biedronki, musicie coś wiedzieć. Mamy bardzo dobre wieści! Biedronka wychodzi do swoich klientów z ciekawą propozycją promocyjną!
Aleksandra Jaworska
listopad 16, 2020

Biedronka to jeden ze sklepów, w którym Polacy robią zakupy często i chętnie. Najbardziej kuszące są promocje. Tych, w nadchodzącym tygodniu, będzie więcej niż trochę! Tani poniedziałek Początek tygodnia z oszczędzaniem wydaje się dobrym pomysłem. Szczególnie jeśli mamy do zrobienia pilne zakupy dla siebie i rodziny. W poniedziałek Biedronka oferuje klientom polskie masło za obniżoną kwotę. Zapłacimy za kostkę tylko 3,59 zł. Objęte specjalną ofertą są również słodycze. Dużą czekoladę znanej marki Milka kupimy za jedyne 7,89 zł. Promocja dotyczy nie tylko produktów spożywczych. Przecenione zostały także popularne produkty chemiczne. Bezcenne Promocje ustępują jednak produktom darmowym. Choć supermarkety rzadko decydują się na rozdawanie żywności, Biedronka postanowiła zrobić ten krok. W tym tygodniu, licząc do 18 listopada, wszystkie nieopakowane pieczywo i bułki możemy zabrać do domu gratis! Biedronka to sieć sklepów należąca do spółki akcyjnej Jerónimo Martins Polska, której właścicielem jest portugalskie konsorcjum Jerónimo Martins. Pod względem liczby sklepów jest to największa sieć handlowa w Polsce. Obecnie mamy w kraju blisko 3000 jej placówek.  Główną konkurencją Biedronki w Polsce jest równie lubiany przez konsumentów Lidl. Podobne asortymenty sklepów nie znaczą jednak, że w jednym czy drugim znajdziemy to samo. Obecnie w Biedronce, choć nie od początku jej istnienia, można korzystać z wygodnych transakcji mobilnych. To jak, wybieracie się do Biedronki?   Źródło: Superbiz.se.pl  

Przeczytaj