Biedronka zamraża do końca czerwca niektóre ceny. To jej „Tarcza Antyinflacyjna”
AdobeStock
Newsy

Biedronka zamraża do końca czerwca niektóre ceny. To jej własna „tarcza antyinflacyjna”

Sieć sklepów Biedronka wychodzi naprzeciw potrzebom Polaków i zamraża ceny 150 produktów. Do kiedy?

Biedronka stworzyła własną tarczę antyinflacyjną i zdecydowała się na zamrożenie cen ponad 150 najczęściej kupowanych produktów. Poznajcie szczegóły.

Magda Gessler odpowiada na pytania

„Tarcza Biedronki Antyinflacyjna”

Jeden z najpopularniejszych sklepów w Polsce – Biedronka - postanowiła stworzyć własną tarczę antyinflacyjną w ramach której zamrozi do końca czerwca, ceny ponad 150 najważniejszych produktów. Dla klientów oznacza to jedno - towary, które zostaną objęte akcją, nie podrożeją, pomimo szalejącej w Polsce inflacji.

Produkty objęte „tarczą” będą miały specjalną etykietę cenową. W komunikacie prasowym sieci Grzegorz Pytko, jej dyrektor handlowy, opowiedział o szczegółach akcji: 

- Filmy z naszym udziałem trudno nazwać elementem kampanii marketingowej, bo nie o marketing tu chodzi. Będąc świadomymi, że żyjemy w dobie rosnącej inflacji i zmieniającej się rzeczywistości, chcemy dać klientom poczucie stabilizacji, publicznie gwarantując, że w sieci sklepów Biedronka cena ponad 150 najważniejszych produktów nie zmieni się do czerwca. Wspomniane produkty mają również gwarancję najniższej ceny, która oznacza zwrot różnicy, jeżeli gdziekolwiek cena regularna porównywalnych produktów byłaby niższa - powiedział. 

Zobacz także
Szokująco niskie ceny w sejmowej stołówce – kompot za 1zł, zupa za 3 złote. Polityków inflacja nie dotyczy?

Szokująco niskie ceny w sejmowej stołówce. Kompot za 1 zł, zupa za 3 zł. Polityków inflacja nie dotyczy?

„Koszyk Kaczyńskiego” wciąż drożeje. Czy inflacja w końcu przystopuje?

„Koszyk Kaczyńskiego” wciąż drożeje. Czy inflacja w końcu przystopuje?

Klienci będą mieli zagwarantowaną najniższą cenę m.in. produktów z grupy ultrafresh – czyli owoców, warzyw, świeżego mięsa i ryb. Przedstawiciel Biedronki wyjaśnił, że to kategoria towarów o relatywnie krótkim terminie przydatności do spożycia, która cechuje się dużą dynamiką cen:

- Jeśli klient w tym samym tygodniu kupi w sklepie konkurencyjnym taki sam lub, w przypadku marek własnych Biedronki, porównywalny produkt m.in. pod względem wagi, składu i wartości odżywczej – w niższej regularnej cenie, otrzyma zwrot różnicy w postaci e-kodu – dodano w oficjalnym komunikacie. 

Szalejąca inflacja to poważny problem polskiej gospodarki - tylko w marcu wyniosła ona rekordowe 10,9 proc.

Źródło: Radio ZET

Tarcza Biedronki Antyinflacyjna pod lupą UOKiK: "może być  nieopłacalna i uciążliwa"
Adobe Stock
Newsy
„Tarcza Antyinflacyjna Biedronki" pod lupą UOKiK: „Może być nieopłacalna i uciążliwa"
Promocja nawiązująca nazwą do programu rządowego przeciwdziałającego inflacji będzie zbadana przez państwowych kontrolerów.

Biedronka wprowadziła długoterminową promocję, która jeszcze zanim przyciągnęła klientów, zwróciła uwagę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Nietypowa promocja jest badana przez urząd po serii skarg. Czy promocja to tylko sprytny trik marketingowy? Dlaczego UOKiK sprawdza „Tarczę Antyinflacyjną Biedronki"? Nietypowa akcja promocyjna wprowadzona przez sieć Biedronka, wzięła swoją nazwę od Tarczy Antyinflacyjnej wprowadzonej przez polski rząd, żeby przeciwdziałać rosnącym cenom. Tarcza Biedronki zaczęła działać 12 kwietnia i będzie obowiązywać do 30 czerwca. Sklepy w tym czasie mają oferować najniższe na rynku ceny wybranych 150 produktów. Na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo korzystnie dla klientów, jednak regulamin akcji jest skomplikowany, a może się też okazać, że wcale nie jest opłacalny. Sklep w promocji gwarantuje, że jeśli klient znajdzie na rynku taniej ten sam produkt, który w Biedronce jest objęty promocją, otrzyma zwrot różnicy w cenie. Jednak aby udowodnić, że inny sklep sprzedaje produkty taniej, klient musi przesłać dowody zakupy obu produktów do siedziby sieci pocztą, narażając się na dodatkowe koszty. Do tego zwrot różnicy nie będzie miał miejsca w gotówce tylko za pomocą kodów rabatowych. Będzie więc zmuszał klientów do dodatkowych wydatków, żeby odebrać kwotę zagwarantowaną przez Biedronkę. Komentując te zasady, prezes UOKiK, Tomasz Chróstny powiedział wprost: - To może być dla konsumentów nieopłacalne i uciążliwe. Co w regulaminie promocji sprawdzi UOKiK? Według wstępnych ustaleń wszystko wskazuje na to, że dla kupujących promocja jest zawiła i niezrozumiała. Klienci zaczęli więc przesyłać skargi do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd chroniący praw...

Orlen odbiera niedzielnych klientów lokalnym sklepikom? Handlarz składa zażalenie do prezydenta
Flickr
Newsy
Za podstawowe produkty zapłacicie dzisiaj nawet o... kilkanaście złotych więcej niż 2 lata temu!
Ceny w sklepach nie przestają rosnąć. Za średnią pensję czy emeryturę można kupić coraz mniej produktów. Inflacja czy chciwość korporacji?

Regularnie informujemy o wzroście cen kolejnych grup produktów. Wyjątkowo drogie są w tym roku m.in. te sezonowe takie jak truskawki , szparagi czy bób . Okazuje się jednak, że nawet ceny zupełnie podstawowych produktów takich jak masło, mleko czy jajka znacząco rosną. Czy wkrótce na jedzenie będą mogli sobie pozwolić tylko bogaci? Zakupy coraz droższe Eksperci przeprowadzili analizę podstawowych zakupów w popularnych supermarketach w porównaniu z rokiem 2019. Jak się okazało, kolejnych podwyżek nie da się już wytłumaczyć stanem gospodarki. Rosnące ceny mięsa, warzyw czy nabiału to w dużej mierze wina inflacji , która utrzymuje się na poziomie ponad 4 proc. Właściciele sklepów wykorzystują jednak tę sytuację do jeszcze większego windowania cen, ponieważ… wszyscy i tak są już przyzwyczajeni do drożyzny. To sklepy, a zwłaszcza hipermarkety, które mają największą możliwość negocjować ceny hurtowe, odbijają sobie w ten sposób straty! Portal dlahandlu.pl zlecił porównanie cen w największych sieciach spożywczych. Zakupy zostały zrobione 11 i 12 czerwca. Jak wykazał test, ceny całego koszyka wzrosły aż o kilkanaście złotych.  W których sklepach jest najdrożej, a w których najtaniej? W podstawowym koszyku znalazło się 50 produktów. Ceny całego zestawu różniły się w zależności od sieci. Auchan: 253-261,50 zł. W 2019 roku cena ta wynosiła 236 zł. Warto jednak podkreślić, że jeszcze kilka miesięcy temu Auchan był najtańszą siecią supermarketów - tańszą nawet od Lidla czy Biedronki. Kaufland: 276-281 zł. W 2019 było to 260 zł. Carrefour: 290-292 zł. W 2019 wartość koszyka w tej sieci wynosiła 266 zł, co oznacza podwyżkę aż o 25 zł. Niestety, podwyżki cen nie przyczyniają się do spadku liczby...

biedronka promocje
AdobeStock
Newsy
Biedronka rozda aż pół miliona bonów na zakupy. Żeby je otrzymać trzeba spełnić 1 warunek
W wyniku interwencji UOKiK, sieć Biedronka przeprowadzi wielką akcję promocyjną. Śpieszcie się, bo bony na pewno szybko znikną!

Kłopoty dla Biedronki, zysk dla jej klientów! Popularna sieć supermarketów od jakiegoś czasu jest oskarżana przez konsumentów o nieuczciwe promocje. Klienci regularnie zwracają uwagę na to, że regulaminy akcji promocyjnych organizowanych przez Biedronkę są niejasne, w wyniku czego chętni nie mogą skorzystać z promocji reklamowanych w gazetkach. Problem okazał się być na tyle duży, że zainterweniował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dowiedzcie się, co to oznacza dla sieci Biedronka i jej klientów! Interwencja UOKiK w sprawie Biedronki Do UOKiK od dłuższego czasu napływały skargi na temat nieuczciwych praktyk sieci Biedronka. Klienci skarżyli się na fakt, że sieć za późno publikowała regulaminy akcji promocyjnych. Na czym polegał problem? Biedronka regularnie rozdaje klientom vouchery zniżkowe na różne produkty. Problem polegał na tym, ze nigdzie nie można było znaleźć informacji na temat tego, które produkty są objęte promocją. Takie informacje znajdują się w regulaminie, więc klienci, którzy o niego pytali byli odsyłani na stronę internetową Biedronki, jednak tam także często regulaminu nie było i publikowano go dopiero w ostatni dzień obowiązywania promocji. Przez takie praktyki zasady akcji promocyjnych były niejasne i część konsumentów, nie mogła z nich skorzystać, ponieważ to właśnie w regulaminie znajdują się szczegółowe informacje na temat produktów objętych promocją. Dodatkowo, do UOKiK dochodziły sygnały o negatywnym rozpatrywaniu reklamacji. Klienci zwracali produkty, które okazywały się nie być objęte promocją, jednak Biedronka nie przyjmowała tych zwrotów. Biedronka rozdaje bony na zakupy W związku z tymi zarzutami,  sieć została zobowiązana przez UOKiK do przeprowadzenia akcji promocyjno-edukacyjnej. Jakie są zasady?...

Biedronka podnosi ceny kilkudziesięciu produktów. „To było nieuniknione”
AdobeStock
Newsy
Biedronka podnosi ceny kilkudziesięciu produktów. „To było nieuniknione”. Obniży je już 1 lutego?
Pamiętacie popularny slogan: Biedronka - codziennie niskie ceny? Okazuje się, że to już raczej przeszłość.

Klienci Biedronki mogli ostatnio przeżyć prawdziwy szok. Popularny dyskont uznawany jak dotąd za jeden z najtańszych sklepów spożywczych w Polsce, podniósł z dnia na dzień ceny kilkudziesięciu swoich produktów. Dlaczego tak się stało? Przedstawiciele popularnej sieci twierdzą, że „to było nieuniknione”. Biedronka podniosła ceny kilkudziesięciu produktów Inflacja dała się we znaki wszystkim – nie tylko szarym obywatelom, ale też dużym firmom i przedsiębiorstwom. Z uwagi na rosnące koszty utrzymania placówek, podatki i wyższe rachunki za prąd i gaz, wiele popularnych sklepów zdecydowało się na podniesie cen produktów. Biedronka, uznawana jak dotąd za jeden z najtańszych sklepów spożywczych w Polsce, z dnia na dzień była zmuszona podnieść ceny aż kilkudziesięciu swoich produktów. O sprawie napisał wczoraj na Twitterze ekonomista Rafał Mundry. Jak zauważa „Fakt", jeszcze w niedzielę, ten sam ser z Biedronki w aplikacji Glovo, która dostarcza zakupy do domu, kosztował 6,99 zł, a w poniedziałek już 7,49 zł, z kolei chleb tostowy podrożał z 2,99 zł do 3,49 zł, a makaron z 2,99 do 3,49 zł. Podobnie podniesione zostały ceny wielu innych produktów. Fala podwyżek jutro w Biedronce⚠️ mięso drób chleb tostowy ser żółty serek wiejski mleko jogurt musli makaron itd Aplikacja Glovo umożliwia zaplanować zakupy na jutro Ceny z dziś do tych jutrzejszych na dziesiątkach produktów znacznie się różnią A to tylko część co sprawdziłem pic.twitter.com/QKcOLNPotz — Rafał Mundry (@RafalMundry) January 23, 2022 Co na to przedstawiciele Biedronki? Grzegorz Pytko, dyrektor handlowy sieci powiedział w wywiadzie dla RadioZET.pl, że „regularne zmiany cen w cyklach...