Biedronka rezygnuje z handlu w niedzielę? Przyczyny zamkniętych sklepów 7 sierpnia
Adobe Stock
Newsy

Biedronka jednak rezygnuje z handlu w niedzielę? 7 sierpnia sklepy były zamknięte

Biedronka, pomimo zapowiedzi, nie otworzyła sklepów w niedzielę 7 sierpnia. Co stanęło na przeszkodzie? Czy otwarcia można spodziewać się za tydzień?

Ponad 600 sklepów Biedronki miało zostać otwartych w ubiegłą niedzielę jako tzw. Dziecięce Biblioteki Biedronki. Pracownicy tego popularnego dyskontu, pomimo ogólnego niezadowolenia, byli przygotowani do tego, by w dzień wolny stawić się do pracy.

W niedzielę jednak sklepy pozostały zamknięte, z wyjątkiem kilku działających na dworcach. Dlaczego tak się stało? 

Dlaczego sklepy Biedronki pozostały zamknięte w niedzielę?

W sprawie zmiany decyzji o otwarciu Biedronka wciąż milczy. Biorąc jednak pod uwagę to, co wydarzyło się wokół samej komunikacji tej decyzji można domniemywać, że sieć ugięła się pod naciskami polityczno-pracowniczymi. 

Sprawą Biedronki w ostatnim tygodniu żyły czołowe media w Polsce. I trudno się dziwić, gdyż wokół pomysłu niedzielnego otwarcia zrobiło się naprawdę gorąco.

Politycy PIS m.in. Janusz Śniadek, Artur Soboń i Marlena Maląg skrytykowali sieć w związku z jej działaniami. Niektórzy z nich zawnioskowali o kontrole do PIP (Państwowa Inspekcja Pracy) oraz do UOKiK (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów). Decyzja o otwarciu wzbudziła też duży sprzeciw pracowników i spowodowała liczne protesty z ich strony. 

Jak powiedział Alfred Bujara, szef handlowej „Solidarności" w rozmowie z portalem dlahandlu.pl: 

- To olbrzymi sukces pracowników, którzy się zorganizowali, żeby wyrazić swoje niezadowolenie wobec planów pracodawcy. A także części polityków, na czele z minister Maląg, która poprosiła PIP o wzmożone kontrole placówek w niedziele. Liczymy, że sieć nie będzie chciała wracać do tego pomysłu. 

Zobacz także
Nieoficjalnie: Biedronki będą otwarte w każdą niedzielę. Wykorzystano lukę w prawie

Nieoficjalnie: Biedronki mają zostać otwarte w każdą niedzielę. Sieć odnalazła nową lukę w prawie?

Kradną, bo nie mają za co jeść? Rosnące koszty życia dobijają Polaków

Polacy kradną w sklepach spożywczych, bo nie mają za co jeść? Rośnie liczba kradzieży

Czy Biedronka otworzy się w niedzielę 14 sierpnia? 

Pracownicy Biedronki i politycy triumfują, przynajmniej na razie. Na chwilę obecną nie wiadomo jednak, czy Biedronka całkowicie odpuści niedzielne handlowanie, czy jedynie opóźni wdrożenie tego pomysłu, w międzyczasie dopinając całą akcję na ostatni guzik od strony organizacyjnej i komunikacyjnej.  

Czas pokaże, najpóźniej za tydzień. 

Źródło: wiadomoscihandlowe.pl, dlahandlu.pl, businessinsider.com.pl 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Biedronki staną się... placówkami medycznymi? Zaskakujący pomysł na ominięcie przepisów
AdobeStock
Newsy
Biedronki staną się... placówkami medycznymi? Zaskakujący pomysł na ominięcie przepisów
Jedna z największych sieci handlowych w Polsce zacznie znów działać w niedzielę? Wiele na to wskazuje.

Zakaz handlu w niedzielę wzbudził (i wciąż wzbudza) w Polsce wielkie emocje, gdy tylko pojawiła się zapowiedź wprowadzenia takich przepisów. Zakaz obowiązuje już kilka lat, jednak trudno powiedzieć, czy pomysłodawcy osiągnęli nim to, co sobie założyli. Osoby pracujące w handlu mają co prawda wolne niedziele, ale za to w soboty pracują do późna rozkładając towar lub zaczynają w poniedziałek bardzo wcześnie rano, żeby przygotować sklep na rozpoczynający się tydzień.  Również sieci handlowe szukały sposobów na to, by sklepy były czynne w niedzielę pomimo zakazu. Większość ich placówek zaczęła funkcjonować jako punkty pocztowe, co umożliwiło legalne otwarcie sklepu w niedzielę. Ta „furtka” została już w przepisach zamknięta, ale handlowcy znaleźli kolejny sposób na obejście przepisów.  Po poradę lekarską do Biedronki? Wysiłku handlowców w wymyśleniu możliwości legalnego otwarcia sklepów w niedzielę nie ustają. Już chodzą słuchy, że Biedronka wpadła na taki pomysł i już od tego miesiąca część sklepów tej sieci będzie czynna w niedzielę. Jakiś czas temu między pracownikami sieci zaczęła krążyć informacja o tym, że sklepy Biedronki mają zostać przekształcone w placówki medyczne i tym samym otwarte w każdą niedzielę. Oficjalnie nie zostało to jeszcze potwierdzone, ale niektórzy pracownicy, którzy dostali grafiki pracy na lipiec mają w nich zaznaczone niedziele jako dni pracujące: – Do 25 dnia miesiąca otrzymujemy grafiki na przyszły miesiąc. Według kalendarza handlowca, w lipcu nie są przewidziane żadne niedziele handlowe. Tymczasem, w niektórych Biedronkach w Polsce zaplanowano grafiki na wszystkie niedziele lipca – relacjonuje „Głos Wielkopolski”, cytując pracownicę Biedronki.  Podobno ta niepotwierdzona jeszcze informacja zaczęła krążyć w zamkniętych grupach...

Nowy sposób na ominięcie zakazu handlu. Pracownik choć jest, to go nie ma i was nie obsłuży
AdobeStock
Newsy
Nowy sposób na ominięcie zakazu handlu. Pracownik choć jest, to i tak was nie obsłuży
Sieć Żabka wymyśliła kolejny sposób na to, by pomimo zakazu otwierać swoje sklepy w niedzielę. Mogą się jednak niemiło zdziwić miłośnicy używek i mocnych trunków.

Odkąd wprowadzono w Polsce zakaz handlu, sieci sklepów spożywczych zaczęły obmyślać sposoby, które umożliwiłyby otwarcie placówek pomimo zakazu. Mieliśmy już więc sklepy działające jako restauracje czy punkty pocztowe, jednak przez zaostrzenie przepisów taka działalność jest już niemożliwa. To jednak nie powstrzymuje handlowców, którzy realizują kolejne pomysły na obejście zakazu handlu. Najnowszy sposób Żabki jest dość zaskakujący, choć wydaje się, że póki co - działa.  Zagadkowe zachowanie pracowników Żabki Jeżeli w ostatnią niedzielę próbowaliście zrobić zakupy w Żabce, mogło was zaskoczyć dziwne zachowanie pracowników. Nie kasują oni w ogóle produktów przy kasie, a zamiast tego stoją za ladą i praktycznie nie odzywają się do klientów. Z czego to wynika? Okazuje się, że od niedawna pracownicy sklepów sieci Żabka w tygodniu zajmują się wykładaniem towaru i kasowaniem produktów, a w niedziele są… ochroniarzami. To tłumaczy ich powściągliwość w kontaktach z klientami, jednak dlaczego Żabka zdecydowała się na taki krok?  Tak Żabka omija zakaz handlu w niedzielę Jak wiadomo, ochroniarz w sklepie zajmuje się pilnowaniem porządku i wypatrywaniem złodziei, a nie podawaniem i kasowaniem produktów. Tak też dzieje się w Żabkach, które są otwarte w niedzielę. Portal Wirtualna Polska cytuje wypowiedź swojego czytelnika, który niemiło się zdziwił, gdy w niedzielę nie mógł kupić papierosów: – Sprzedawca odmówił sprzedania papierosów, ale nie potrafił mi wyjaśnić, dlaczego nie może podać towaru, który leży przy kasie – napisał czytelnik WP.  Odpowiedź jest prosta – pracownicy Żabki są w niedzielę ochroniarzami, a nie kasjerami. A ochroniarz nie może podać papierosów, alkoholu i innych produktów znajdujących się za kasą. Nie może też tych produktów sprzedawać,...

Pracownicy Biedronki mają dość? Związkowcy sieci o pracy w niedzielę: „Przeraża ich ta sytuacja”
AdobeStock
Newsy
Pracownicy Biedronki mają dość? Związkowcy nie chcą pracy w niedzielę
Nie wszystkim spodobało się otwarcie w niedzielę części Biedronek. Przychodzenie w tym dniu do pracy, bardzo uprzykrzyło życie pracownikom popularnej sieci.

Pisaliśmy, że Biedronka uruchomiła w części swoich sklepów usługi pocztowe , m.in. nadawanie o odbieranie paczek. Dzięki temu, sklepy tej sieci mogą być otwarte przez 7 dni w tygodniu, nawet w niedziele niehandlowe. Pomysł ten od samego początku bardzo się nie spodobał politykom Prawa i Sprawiedliwości , którzy złożyli w Sejmie projekt zakazujący tego typu praktyk. Wizja przychodzenia do pracy w niedziele nie przypadła też do gustu pracownikom popularnej sieci, którzy zaczęli nawet zbierać podpisy przeciwko takiemu rozwiązaniu. Teraz możemy już mówić o prawdziwym buncie „biedronkowiczów”. Bunt pracowników Biedronki Podczas gdy jedni się cieszą z otwarcia w niedzielę Biedronek, inni są z tego powodu wściekli. Mowa oczywiście o kasjerach, kasjerkach oraz pozostałych pracownikach popularnej sieci. Możemy już mówić o prawdziwym buncie – pracownicy masowo zaczęli ponoć brać zwolnienia lekarskie a nawet zwalniać się z pracy. Nie ukrywają swojej złości i rozczarowania: Po całym tygodniu pracownicy są już tak przemęczeni, że dla nich ta niedziela to jest jedyny dzień, kiedy wszyscy mogą odpocząć. Słyszę od pracowników, że oczekują od PiS zmiany ustawy o zakazie handlu w niedziele, bardziej radykalnych zapisów uniemożliwiających otwierania sklepów w niedziele - powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl działacz związku zawodowego NSZZ Solidarność, działającego w spółce. Rozmówca portalu dodaje, że atmosfera wśród pracowników Biedronki jest bardzo zła. Atmosfera wśród pracowników jest po prostu zła. Mam sygnały, że ludzie uciekają na zwolnienia lekarskie, rzucają papierami. Po prostu przeraża ich ta sytuacja, nie chcą pracować w niedzielę. Z nimi nikt tego nie ustalał. Niektórzy z nich mówią wręcz, że...

Sklep Kaufland
Adobe Stock
Newsy
Kaufland wstrzymał się z otwarciem sklepów w niedziele. Przez presję polityków i duchowieństwa?
Wieść o otwarciu sklepów Kaufland we wszystkie niedziele niehandlowe gruchnęła przed kilkoma dniami jak grom z jasnego nieba. Tymczasem sieć po ogłoszeniu otwarcia szybko wycofała się z planowanej akcji. Zadziałały protesty części społeczeństwa?

Co prawda wcześniej sztuczkę z „przekształceniem” sklepu w placówkę pocztową wykorzystało już wiele sieci handlowych (m.in. Żabka, Delikatesy Centrum, czy też ostatnio Intermarche ), ale do tej pory większe sieci spożywcze nie kwapiły się do podjęcia takiej decyzji. Wyłom w tej kwestii zrobiły władze sieci Kaufland , która zresztą należy do tego samego niemieckiego właściciela co Lidl. To wszystko sprawiło, że przedstawione przez Kaufland plany otwarcia sklepów w niedzielę wzbudziły wielkie oburzenie wśród tych, którzy byli gorącymi zwolennikami niedziel niehandlowych. Politycy oburzeni decyzją Kauflanda o otwarciu sklepów w niedziele Oprócz dużej części społeczeństwa, wśród tych, którzy popierają zakaz handlu w niedziele, są przede wszystkim członkowie związków zawodowych. W ich imieniu ostatnio przemówił także były prezes NSZZ Solidarność Janusz Śniadek, obecnie będący posłem Prawa i Sprawiedliwości. Na wieść o otwarciu sklepów sieci Kaufland w niedziele, Śniadek w wywiadzie z jednym portalem zapowiedział stanowcze działania partii rządzącej w celu uszczelnienia ustawy o zakazie handlu, która z wolna przeistacza się w martwy przepis prawny. Szczecińska radna PiS Małgorzata Jacyna-Witt nie ukrywała z kolei oburzenia postawą Kauflanda. Polityk ze Szczecina zaczęła nawet nawoływać do blokady parkingu przed placówką tego sklepu w stolicy województwa zachodniopomorskiego: – Można ubolewać nad cwaniactwem właścicieli, ale można też w podobny sposób zadziałać, na przykład blokując w niedziele wjazd na parking tego sklepu. Namawiam prezydenta Szczecina do takiej akcji – powiedziała Jacyna-Witt jednemu z lokalnych portali. Co o otwarciu sklepów Kaufland w niedziele sądzą biskupi? Swoje oburzenie w...