Biedronka promuje produkty regionalne, Kaszubi niezadowoleni: „To jest sztuczne, takie wyuczone”
Adobe Stock
Newsy

Biedronka promuje specjały z KASZUB: paprykarz szczeciński, warszawskie ciastka, bydgoską musztardę

Paprykarz szczeciński, musztarda spod Bydgoszczy, sery i ciastka produkowane w Warszawie – takimi „specjałami” Biedronka zamierza promować Kaszuby. Reakcja mieszkańców regionu była do przewidzenia.

Sery żółte, kaszanka, ogórki, wędzona szynka i schab – takimi produktami Biedronka postanowiła zareklamować swoje regionalne specjały z Kaszub. Rodowici mieszkańcy tego północnego regionu Polski nie są zachwyceni rezultatem pracy marketingowców sieci supermarketów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego reklama Biedronki nie spodobała się Kaszubom?

Wszystko zaczęło się od telewizyjnego i  internetowego spotu reklamowego Biedronki z udziałem kilku gospodyń-Kaszubek zachwalających specjały z Kartuz i okolic. Został on wyemitowany w ramach akcji „Kochajmy co nasze”.

Krótki rzut oka na spot nie zdradza jeszcze nic kontrowersyjnego. Wręcz przeciwnie. Zobaczyć można w nim najprawdziwsze Kaszubki – członkinie lokalnych Kół Gospodyń Wiejskich, które w rodzinnej gwarze zachwalają lokalne produkty.

W oczach większości widzów oglądających widzów niewinna „reklamówka” nie wywołuje więc żadnych większych emocji. Głos niezadowolenia popłynął jednak od samych Kaszubów. Dlaczego? Regionalna oferta Biedronki niewiele ma bowiem wspólnego z kuchnią tego regionu!

Zobacz także
Szturm dzieci na Biedronkę! Zapnijcie pasy, lody Ekipy w promocji

Szturm na Biedronkę i Lidla! Zapnijcie pasy, lody Ekipy w promocji

Ten makaron gotuje się 5 minut i jest dużo zdrowszy od tradycyjnego. Kupicie go w Biedronce i Lidlu

Ten makaron gotuje się 5 minut i jest dużo zdrowszy od tradycyjnego. Kupicie go w Biedronce i Lidlu

Jak Kaszubi zareagowali na akcję Biedronki?

Szybko okazało się, że wśród produktów reklamowanych jako „specjały z Kaszub” znalazła się cała masa wyrobów z innych części naszego kraju. Czarę goryczy przelało umieszczenie na liście kaszubskich produktów paprykarza szczecińskiego. Dla jasności dodajmy jeszcze, że Kaszuby leżą jakieś 300 km od Szczecina…

Oprócz tego na liście produktów oznaczonych na stronie Biedronki jako te kaszubskie, znalazły się jeszcze takie „kwiatki” jak:

  • Musztarda spod Bydgoszczy
  • Wędliny z Tucholi
  • Ser produkowany w Warszawie
  • Kaszubskie ciastka produkowane w Warszawie

Idea popularyzacji kuchni i wartości regionalnych była więc szczytna, gorzej z wykonaniem, które sprowadziło się do promocji niekaszubskich produktów jako te kaszubskie. Nic więc w tym dziwnego, ze swojego rozczarowania nie kryli rodowici Kaszubi, tacy jak Zyta Górna, właścicielka Izby Regionalnej w jednej z kaszubskich miejscowości.

Górna, która na co dzień zajmuje się promocją regionu, na łamach jednego z lokalnych portali nie przebierała w słowach, komentując poczynania Biedronki:

– Dla mnie to jest sztuczne, takie wyuczone. Troszkę błędów jest też w słownictwie (…). To powinno też dotrzeć do turysty, zachęcić go. Żeby on to kupił, bo to jest dobre. A dla mnie to jest słabe. Dałabym 3 punkty na 10 – powiedziała lokalna działaczka na rzecz promocji regionu.

Czytaj także:

 

magda gessler śledzie
Adobe Stock/ONS.pl
Newsy
Magda Gessler apeluje, by nigdy nie kupować takich śledzi. Mogą zawierać pasożyty
Śledzie pojawiają się na polskich stołach zarówno na co dzień, jak i od święta. Idealnie sprawdzają się jako przekąska podczas wielu uroczystości. Magda Gessler apeluje, aby podczas zakupów zwracać szczególną uwagę na jedną rzecz. Okazuje się, że taki śledź może być niebezpieczny dla zdrowia!

Płaty śledziowe solone w wiaderkach to najpowszechniejsza forma produktu, w jaki zaopatrują się Polacy. Jest nie tyle wygodniejsza do przechowywania, ile tańsza. Śledzie kupowane luzem są znacznie droższe od paczkowanych. Okazuje się, że te z wiaderka mogą w nieprzyjemny sposób wpłynąć na zdrowie. Apel Magdy Gessler: nie kupujcie takich śledzi Magda Gessler to niekwestionowany autorytet w kręgu kulinarnym. Restauratorka zaapelowała jakiś czas temu do Polaków, aby nie kupowali śledzi w wiaderkach w marketach, a możliwe u sprawdzonych sprzedawców. Najlepsze śledzie to te po wcześniejszej obróbce termicznej w solance z dodatkiem ikry. Takie można dostać tylko u lokalnych sprzedawców. Niestety, ryby w wiaderkach mogą zawierać różnego rodzaju patogeny, które w negatywny sposób mogą wpłynąć na nasze zdrowie. Śledzie w ogóle łatwo się psują. To dlatego, że zawierają dużo wody, nawet do 85 proc.! Konserwowanie ich solą zaraz po złowieniu, zapobiega rozwojowi drobnoustrojów chorobowych i tych odpowiedzialnych za gnicie. Śledzie sprzedawane w wiaderkach i na tackach mogą być konserwowane w solance o niższym stężeniu, a przez to mają krótszy okres przydatności do spożycia od tych solonych w beczkach. Pasożyty w śledziach W śledziach znajdują się różne pasożyty, z których dla człowieka najbardziej szkodliwe są nicienie Anisakis - tzw. robaki śledziowe.  Larwy tych nicieni występują we wszystkich gatunkach śledzi. Od razu po połowie śledzie są patroszone, by pozbawić je wnętrzności, w których bytują larwy Anisakis. U ludzi te nicienie wywołują anisakidozę - „chorobę wielorybów i ludzi". Jej objawy przypominają zatrucie pokarmowe, może też towarzyszyć jej wysypka skórna. Czy to oznacza, ze lepiej w ogóle nie...

Śledzie po kaszubsku Maggy Gessler. Ten 1 sekretny składnik sprawia, że ryba jest delikatna
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Śledzie po kaszubsku Magdy Gessler. Ten 1 sekretny składnik sprawia, że ryba jest delikatna
Pierwszym krokiem w przyrządzaniu dań ze śledzi zawsze jest wymoczenie ich z nadmiaru soli. Możecie użyć wody lub mleka. Magda Gessler proponuje moczyć je w wodzie i kilkakrotnie ją wymienić.

Śledzie od lat królują na polskich stołach. Najczęściej podajemy je klasycznie, w oleju z cebulą. Polacy kochają też śledzie w korzennych marynatach, pochodzące ze Szwecji śledzie w sosie musztardowym, czy pod pierzynką, przykryte śmietaną lub tartymi burakami i jajkiem. Jeśli lubicie połączenie ryby i pomidorów, przygotujcie śledzie po kaszubsku. Po co dodawać cukier do śledzi? W śledziach po kaszubsku Magdy Gessler jedną z ważniejszych przypraw jest cukier. Dzięki niemu ryba nabiera delikatności i ma lekko słodkawy smak. Cukier nie tylko nie przeszkadza w potrawie. W towarzystwie octu i oleju nadaje słodyczy i głębi. Nie bójcie się go dodawać, choć oczywiście ważny jest umiar. Śledzi nie podajecie przecież na deser, nie powinny więc być przesadnie słodkie. Cukier jest bardzo ważnym składnikiem także wielu innych, wytrawnych dań. Dodanie go to potraw powoduje, że smak wydaje się pełniejszy. Dzięki tej przyprawie podkreślane też są smaki wszystkich innych ziół i przypraw w daniu. Magda Gessler do swojego śledzia po kaszubsku dodaje dwie łyżki na 500 g śledzi. Przepis na śledzie po kaszubsku Magdy Gessler Składniki: 500 g filetów śledziowych (matjas) 300 g cebuli 2 łyżki cukru 1/4 szklanki oleju 4 łyżki octu 4 łyżki koncentratu pomidorowego 3 ziarenka ziela angielskiego 3 liście laurowe Pół łyżeczki gorczycy         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez „U Fukiera” Magda Gessler (@u.fukiera) Przygotowanie: Pierwszym krokiem do przygotowana każdych śledzi jest wypłukanie i...

Tomasz Strzelczyk  z "Oddasz fartucha" robi śledzie. "Klasyczne, najprostsze, najsmaczniejsze" - poleca swój przepis
Instagram/Tomasz Strzelczyk, Adobe Stock
Newsy
Tomasz Strzelczyk z kanału „Oddasz fartucha” robi śledzie: „Klasyczne, najprostsze, najsmaczniejsze”
Przygotujcie zapas klasycznego śledzika z cebulą w oleju. Jak go przyrządzić podpowiada uczestnik programu „MasterChef”.

W dawnej Polsce ryby morskie były rzadko jedzone. Wyjątek stanowił śledź. Już na przedwojennych stołach królował jako ryba postna. Przyrządzamy go na różne sposoby. Lubimy śledzie korzenne, po kaszubsku, po żydowsku. Jednak najprostsze i najbardziej sprawdzone są klasyczne śledzie w oleju z cebulką. Jak je przygotować, jakich przypraw użyć i jak długo gotowe danie można przechowywać, podpowiada Tomasz Strzelczyk z „Oddasz fartucha”. Czym się różni śledź zwykły od matiasa i co oznacza określenie à la matias? Matias to po prostu młody śledź. Ma wyjątkowy, delikatny smak, różniący się od smaku dorosłej ryby. W sklepach śledzie matiasy powinny być wyraźnie oznaczane, żeby klienci nie mieli wątpliwości, że kupują rybę wyższej jakości. Ceny matiasów są też odpowiednio wyższe od cen pozostałych śledzi. Wyroby rybne opisywane jako à la matias to nic innego jak handlowy trik mający zwrócić uwagę na rybę, sugerując, że jest młoda, a więc ma delikatniejsze mięso. W opakowaniu jednak często znajduje się zwykły śledź. Przepis na klasyczne śledzie w oleju Przed przygotowaniem śledzi płaty ryby należy moczyć w zimnej wodzie ok. 2 godziny. Dzięki temu pozbawicie płaty mięsa nadmiaru soli, którą zostały zakonserwowane. Podczas moczenia trzykrotnie wymieńcie wodę, żeby ryba leżała wciąż w czystej wodzie, a nie zasolonej. Przed użyciem, wymoczone śledzie spróbujcie, żeby ocenić czy są już dobre. Składniki: 1,5 kg płatów śledziowych typu matias 4 cebule 2 łyżeczki czarnego pieprzu sok z dwóch cytryn 350 ml oleju słonecznikowego 3 liście laurowe 4 szt. ziela angielskiego 4 ziarna kolendry Przygotowanie: Śledzie pokrójcie w kawałki i przełóżcie do większej miski....

Biedronka znalazła kolejny sposób na ominięcie zakazu handlu. To prawdziwa zabawa w kotka i myszkę.
Adobe Stock
Newsy
Biedronka znalazła kolejny sposób na ominięcie zakazu handlu. To prawdziwa zabawa w kotka i myszkę.
Biedronka korzysta z nowoczesnych kanałów sprzedaży, a ustawodawcy nie nadążają za technologią. Tak wygląda zakaz handlu w XXI wieku. Nie jest lekko.

Dopiero co zmiany w ustawie o zakazie handlu w niedzielę zostały przegłosowane przez Sejm, a już sieć dyskontów Biedronka znalazła nowy trik i wprowadza zakupy w 15 minut. Ten rodzaj kupowania w Biedronce, także w niedzielę, rusza 15 października. Które markety pójdą w jej ślady? Biedronka Express BIEK. O co chodzi? Zasada będzie bardzo prosta: zamawiacie produkty korzystając z aplikacji Glovo na smartfonie i po 15 minutach kurier przywozi wam zakupy. Różnica w stosunku do dzisiejszej współpracy Biedronki z Glovo jest taka, że obecnie zakupy można robić tylko w godzinach otwarcia sklepów, a te będą zmienione po wejściu w życie przepisów uszczelniających zakaz handlu w niedzielę. Wprowadzając Biedronka Express BIEK, sieć uniezależnia się od nowych przepisów i będzie mogła sprzedawać nawet wtedy, gdy sklepy będą zamknięte. Produkty będą odbierane przez kurierów nie ze sklepów, tylko mikro-centrów dystrybucyjnych, tzw. hubów. To mini-magazyny, miejsca gromadzenia towaru, do którego nie mają dostępu klienci. Nie są to więc sklepy, w potocznym rozumieniu tego modelu sprzedaży. Sieć planuje otworzyć 15 mikro-centrów, w 6 największych miastach Polski: Warszawie Krakowie Gdańsku Wrocławiu Poznaniu Łodzi Centra będą czynne 7 dni w tygodniu, w godzinach 10-22, a w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu od godziny 8:00. W tym czasie można będzie złożyć zamówienie i po 10-15 minutach spodziewać się kuriera. Usługa Ekspress BIEK tylko dla mieszkańców dużych miast 15-minutowe zakupy wprowadzane przez Biedronkę, to oczywiście oferta wyłącznie dla osób mieszkających w okolicach lokalnych magazynów, a więc dużych skupiskach miejskich. Sieć właśnie do nich kieruje ofertę, bo otwarcie...