Bez maseczki nie wejdziesz do sklepu, a kobietę wyproszono z kościoła, bo zwróciła uwagę na ich BRAK
Adobe Stock
Newsy

Bez maseczki nie wejdziesz do sklepu, a kobietę wyproszono z kościoła, bo zwróciła uwagę na ich BRAK

Obowiązek noszenia maseczek obowiązuje bezwzględnie od kilku miesięcy. Wydawać by się mogło, że od tej reguły nie ma wyjątków, a jednak.... Kobieta została wyproszona ze mszy pogrzebowej, gdyż zwróciła uwagę na ich brak u innych zgromadzonych.

Zasłanianie ust oraz nosa za pomocą maseczki to jedno z obostrzeń, które niezmiennie obowiązuje od kilku miesięcy. Doskonale wiedzą o tym wszyscy, jednak nie każdy przestrzega tego obostrzenia. Najwidoczniej są równi i równiejsi, o czym przekonała się Pani Danuta. Kobieta została wyproszona z kościoła po zwróceniu uwagi księdzu o braku maseczek na twarzach zgromadzonych osób.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kościół wolny od maseczek

Pani Danuta w ostatnim czasie kilkakrotnie uczestniczyła w mszach świętych w kościele w Józefowie nad Wisłą. Kobieta raz była na pogrzebie syna kolegi, a innym razem na pożegnaniu koleżanki. Obie osoby zmarły z powodu koronawirusa. Za każdym razem większość zgromadzonych wiernych nie miała zasłoniętych ust oraz nosa. Kobieta była oburzona takim widokiem, szczególnie w momencie tak dynamicznego wzrostu zakażeń w kraju. Pani Danuta postanowiła uwiecznić to za pomocą telefonu. Jak sama przyznała, chciała zwrócić uwagę danym osobom o przestrzeganiu obowiązujących obostrzeń.

Wyproszenie z mszy pogrzebowej

Kobieta nie chciała uczestniczyć w podobnym wydarzeniu i narażać się na możliwość zakażenia się koronawirusem. Z problemem oraz nagraniami udała się do miejscowego proboszcza, którego zapytała o lekceważenie przez wiernych obowiązujących obostrzeń. Ksiądz jedynie zapytał panią Danutę, czy aby nie jest z policji. Później podszedł do niej kościelny, również bez maseczki i poprosił o opuszczenie kościoła, by nie przeszkadzała w liturgii.

Proboszcz nie jest zwolennikiem maseczek

Pani Danuta zlekceważona przez miejscowego proboszcza, a także wyproszona z kościoła przez kościelnego, postanowiła udać się z problemem do lokalnych mediów. Stwierdziła, iż nie może przemilczeć tak poważnego zaniedbania i dopuścić do możliwości zakażenia się większej ilości osób. Jak sama przyznała , ksiądz jest przeciwnikiem zasłaniania ust oraz nosa, toteż nie zwraca uwagi na gromadzących się wiernych bez maseczek. Co gorsze lekceważy inne zalecenia, takie jak zachowanie dystansu społecznego, gdyż zachęca uczestników mszy świętej do podawania sobie rąk podczas przekazywania sobie znaku pokoju. Według pani Danuty zachowanie księdza jest nie tylko lekkomyślne, ale również i lekceważące w stosunku do władz czy innych ludzi. Proboszcz świadomie naraża innych zarażeniem się wirusem. Mieszkańcy miejscowości Józefów wypowiadają się anonimowo o lokalnym księdzu, który według nich sam ściąga maseczki z twarzy wiernych, a także mówi, iż ich noszeniem chcą ubezwłasnowolnić ludzi.

Odpowiedź księdza na oskarżenia

Lokalne media skontaktowały się z danym proboszczem w celu wyjaśnienia tego incydentu, jednak duchowny zaprzeczył wszelkim zarzutom i oskarżeniom. Przyznał, iż nigdy nie ściągał maseczek z twarzy innych oraz nie zachęcał do zaniechania przestrzegania obostrzeń. Opublikowane w Internecie materiały nagrane przez panią Danutę, jednak mówią same za siebie.

Ksiądz po kolędzie
Pexels/RODNAE Productions
Newsy
Po Wigilii i świętach czeka nas kolęda. Ksiądz zdradził, jakiej kwoty oczekuje w kopertach
Ksiądz po kolędzie to tradycyjna wizyta duszpasterska realizowana zaraz po świętach. Ile wrzucicie księdzu w kopertę?

Wobec sytuacji pandemicznej w Polsce kolęda stoi pod znakiem zapytania. Od kilku miesięcy nawołuje się do ograniczania kontaktów towarzyskich i nieodwiedzania siebie w domu ani w miejscach publicznych. Kolęda w Polsce Kolęda to prawdziwie polska tradycja. To popularne określenie wizyty duszpasterskiej proboszcza lub osoby go reprezentującej, wikariusza parafialnego lub diakona, w domach parafian.  Kościół katolicki w Polsce na czas odwiedzin wyznaczył okres po świętach Bożego Narodzenia, zazwyczaj trwający do początku lutego. Podstawowym celem kolędy jest modlitwa księdza wraz z parafianami w ich domach, poświęcenie domu oraz błogosławieństwo dla rodziny na cały nadchodzący rok. W ten sposób zapoznają się również parafianie i kapłani danej parafii. To moment na głęboką i długą rozmowę na tematy rodzinne oraz przedstawienie programu duszpasterskiego na najbliższy rok. Zwyczajowo księża zostawiają dla najmłodszych pamiątki w formie obrazków. W niedalekiej przeszłości, kiedy katecheza odbywała się we wszystkich szkołach, księża mieli również za zadanie sprawdzenie wiedzy religijnej dzieci i młodzieży. Ksiądz mógł pytać dzieci z zagadnień religijnych. Kolęda może mieć różną formę. Jak będzie w tym roku? Najczęściej do kolędy przygotowuje się stół z krzyżem i świecami, a także z wodą święconą i kropidłem. Przy okazji kolędy parafianie składają dobrowolną ofiarę na rzecz wspólnoty parafialnej. W niektórych przypadkach mogliście wcześniej zaprosić księdza na wspólny poczęstunek. Zdarza się, że księdzu towarzyszą ministranci lub organista. Wobec słabnącej pozycji kościoła, kolęda budzi dziś coraz większe kontrowersje. Coraz więcej wiernych uważa, że kolęda ma na celu jedynie zebranie ofiar.  Potrzebujemy...

policja
AdobeStock
Newsy
Policjanci patrolowali galerie handlowe. Posypała się masa mandatów
Centra handlowe są znów otwarte, jednak pod pewnymi warunkami. Klienci i pracownicy sklepów muszą przestrzegać bardzo ścisłych zasad. Okazało się, że nie wszyscy się do nich stosują - w niektórych przypadkach musiała interweniować policja.

Galerie handlowe nareszcie otwarte! Polacy tłumnie ruszyli do sklepów na zakupy i nie ma co im się dziwić – za chwilę święta i każdy chce kupić prezenty dla najbliższych. Nie wiadomo, czy niedługo centra handlowe znów nie zostaną zamknięte. Można co prawda zamówić prezenty pocztą, jednak wszyscy wiemy, że w okresie przedświątecznym dostawy mają ogromne opóźnienia i istnieje ryzyko, że przesyłki nie dotrą na czas.   Choć sklepy są otwarte, to wciąż obowiązują różne ograniczenia i surowe zasady. Aby sprawdzić, czy na pewno się do nich stosujemy, Komenda Główna Policji zarządziła kontrole w galeriach handlowych. Jak wypadliśmy? Zakupy w czasach pandemii Okazało się, że pandemia czegoś nas nauczyła. Zarówno obsługa sklepów jak i klienci stosują się do narzuconych zasad. Policjanci skontrolowali ponad 18 tysięcy punktów w całej Polsce i stwierdzili, że rodacy naprawdę się pilnują – w większości placówek były dostępne płyny do dezynfekcji, a klienci przestrzegali nakazu zasłaniania nosa i ust. Co więcej, policjanci podobno uważają, że są naprawdę pozytywnie zaskoczeni dyscypliną, z jaką Polacy przestrzegają nowych przepisów. Zachowują dystans społeczny, noszą maseczki, dezynfekują ręce i grzecznie czekają w kolejkach przed wejściem do sklepu. Wygląda na to, że dzięki pandemii wiele się nauczyliśmy jako społeczeństwo!   Jak można przeczytać na wielu portalach informacyjnych, jednak znalazło się trochę osób, które miały problem z przestrzeganiem zasad. Co może dziwić, ponieważ informacje o nakazie noszenia maseczek są rozwieszone w każdym sklepie. Policjanci musieli pouczyć ponad 200 osób, by założyło maseczkę i wystawili aż 2666 mandatów! Natomiast niemal 290 osób nie przyjęło mandatu, w związku z czym sprawy...