Będzie spory dodatek do emerytury. Wiemy, kto go otrzyma
AdobeStock
Newsy

Będzie spory dodatek do emerytury. Wiemy, kto go otrzyma

Już niedługo część emerytów otrzyma całkiem spory dodatek. Kto dokładnie może liczyć na świadczenie i w jakiej wysokości?

Do Sejmu trafił właśnie projekt ustawy mówiący o nowym dodatku do emerytury dla strażaków-ochotników z OSP, którzy osiągnęli określony staż pracy lub wiek emerytalny. Jeżeli pracowaliście w Ochotniczej Straży Pożarnej, już wkrótce wasza emerytura być może wzrośnie aż o 200 zł.

O dodatek ten będzie się mogło ubiegać nawet 200 tys. członków OSP. To właśnie oni niejednokrotnie narażali własne życie, gdy na miejscu zdarzenia nie było Państwowej Straży Pożarnej. Teraz ich starania w końcu zostaną docenione.

Niejeden rząd takie obietnice składał, my chcemy być rządem, który tę propozycję zrealizuje - powiedział wiceminister MSWiA, Maciej Wąsik.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dodatkowe 200 zł do emerytury

W ramach projektu nowej ustawy o Ochotniczych Strażach Pożarnych, osoby, które pracowały określony czas jako strażacy-ochotnicy, będą się mogły ubiegać o 200 zł dodatku do emerytury. Świadczenie takie będzie mógł otrzymać strażak, który był czynnym członkiem OSP przez minimum 25 lat w przypadku mężczyzn i 20 lat w przypadku kobiet. Ponadto, na dodatek taki może liczyć każdy, kto osiągnie wiek emerytalny.

Zobacz także
Takie emerytury dostają gwiazdy. Niektórym nie wystarcza na jedzenie

Takie emerytury dostają gwiazdy. Niektórym nie wystarcza na jedzenie

Krystyna Loska ma głodową emeryturę. Czy można za to wyżyć i kupić jedzenie?

Krystyna Loska ma głodową emeryturę. Czy można za to wyżyć i kupić jedzenie?

Trzeba spełnić pewien warunek

Zgodnie z ustawą, zwykła przynależność do OSP nie jest wystarczająca do odebrania dodatkowego świadczenia. W projekcie jest mowa o tym, że chodzi tu o czynne członkostwo, tj. m.in. branie udział w akcjach ratowniczych prowadzonych przez Państwową Straż Pożarną.

Co ważne, aby otrzymać dodatek, trzeba - w okresie służby - wyjeżdżać do akcji przynajmniej raz w roku - napisano na rządowej stronie MSWiA.

W uzasadnieniu do projektu dokładnie umotywowano, skąd wziął się pomysł na dodatek dla strażaków-ochotników.

Ze względu na ważny interes społeczny i potrzebę uhonorowania działalności prowadzonej przez druhów na przestrzeni ostatnich dekad, za ich zaangażowanie na rzecz poprawy bezpieczeństwa społeczności lokalnych, za bezinteresowną postawę w niesieniu pomocy osobom poszkodowanym, ochronę mienia oraz środowiska naturalnego, a także za wspieranie Państwowej Straży Pożarnej w akcjach ratowniczych, powyższe świadczenie obejmie wszystkich uprawnionych członków OSP – napisano.

Warto dodać, że kwota 200 zł będzie podlegała waloryzacji co trzy lata, a sam dodatek ma być wypłacany dożywotnio. W przyszłym roku rząd planuje waloryzację wszystkich rent i emerytur

Źródło: strefabiznesu.pl, radiozet.pl

Zakupy spożywcze, regały sklepowe
Pixabay/Tariq Abro
Newsy
Od 1 stycznia wchodzi nowy podatek. Ceny popularnych produktów zdrożeją nawet o 40 procent 
Rząd planuje zmiany podatków w branży spożywczej. Wraz z początkiem nowego roku zapłacimy więcej m.in. za napoje.

Nowe prawo ma dotyczyć głównie słodzonych napojów. Podatek od cukru może podnieść ceny popularnych marek. Podatek cukrowy Dodatkowa opłata ma dotyczyć każdego litra słodzonego napoju. Na pewno zdrożeje wszystkim dobrze znana Coca-Cola, a także jej pozbawiony cukru odpowiednik czyli Coca-Cola Zero. Pierwsze prognozy szacują, że cena podobnych produktów może wzrosnąć nawet dwukrotnie. Efekty wzrostu cen odbiją się przede wszystkim na klientach. Marka produkująca sławny, ciemny napój ubolewa nad takim obrotem spraw. Rząd 4 lutego 2020 roku przyjął projekt ustawy przygotowanej przez ministra zdrowia. Zakłada ona nałożenie dodatkowego podatku na napoje zawierające cukier. Małe małpki, duża cena Oprócz napojów z zawartością cukru, których cena ma wzrosnąć nawet o 1,2 zł, podrożeją też „małpki”. Kupowane przez Polaków mini alkohole mogą być od stycznia droższe o prawie 2 zł na sztuce. W przypadku marek najtańszych wzrost cen może osiągnąć nawet 100%. Opłata będzie naliczana na poziomie 50 groszy od każdego litra plus 5 groszy na każde 100 ml, jeśli będzie w nich więcej niż 5 gramów cukru. Przykładowo oznacza to, że zamiast 4,99 zł zapłacimy za Coca-Colę aż 6,79 zł. Oczywiście cena zależy także od regionu kraju, choć podwyżka dotknie wszystkich. Słodzone słodzikiem Podatek cukrowy dotyczy również napojów słodzonych słodzikiem. Przewidywany wzrost ceny wyniesie 1,20 zł, tak więc za dwulitrową butelkę zapłacimy 6,19 zł. Podrożeją również napoje w mniejszych butelkach. Za mniejsze butelki 0,33 l zapłacimy 30 groszy więcej. Ostatnim rodzajem napojów, których nie ominie styczniowy podatek, są napoje energetyczne. Głównie ze względu na dodatek substancji aktywnej, takiej jak kofeina czy tauryna....