Bartek Jędrzejak schudł i wciąż słyszał  jak dobrze wygląda:. Tymczasem zmagał sie z chorobą
Instagram/Bartek Jędrzejczak
Newsy

Bartek Jędrzejak schudł i wciąż słyszał jak dobrze wygląda. Tymczasem zmagał się z chorobą

„Depresja to nie chwilowy smutek” czytamy na stronie kampanii społecznej „Nie oceniam. Akceptuję”. Prezenter mówiący o swojej chorobie jest twarzą tego ruchu.

Żyjemy w świecie, w którym wszystko pędzi, a my staramy się za tym wszystkim nadążyć. Do tego pochwalamy zmiany, które tylko pozornie mogą być pozytywne. Gdybyśmy zatrzymali się, dokładnie przyjrzeli i zapytali, moglibyśmy zobaczyć sprawy w innym świetle. Tak było w przypadku dziennikarza, który schudł, choć nie dlatego, że się odchudzał. Teraz pomaga innym.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Zrzucenie kilogramów nie zawsze jest powodem do radości

Bartek Jędrzejak wyznał w wywiadzie dla magazynu „Viva”, że jego depresja rozwijała się przez prawie rok. Niekiedy objawy wyglądają tak, jak sobie to wyobrażamy: człowiek leży i patrzy w sufit. Dziennikarz borykał się też z innymi symptomami:

- Ja bałem się wychodzić z domu, a wyjście do łazienki, ubranie się, umycie, to było jako zdobycie Mount Everestu. Do tego dołączyły napady lękowe i brak apetytu. Przestałem jeść, schudłem, ważyłem 65 kilogramów.

Znajomi zauważyli zmiany w wyglądzie prezentera:

- Wszyscy mówili: jak ty świetnie wyglądasz, ale masz takie smutne oczy.

To była depresja. Dziennikarz zdradził, od czego zaczęła się u niego:

- Od problemów z zasypianiem. Albo nie spałem, albo budziłem się w nocy. No i ogromne huśtawki nastrojów. Od wielkiej radości po gigantyczny smutek, który pojawiał się nagle, nie wiadomo skąd. A potem łzy, których przyczyny też sobie nie uświadamiałem.

Jednak przyczyny tej choroby narastają długo i wiele może się na nią złożyć:

- Na moją depresję złożyło się wiele rzeczy. Nie tylko wysokie wymagania i szybkie tempo pracy oraz ciągłe przemieszczanie się, ale i różne osobiste sytuacje. Nowy projekt, który robiłem dla TVN, powodujący duży stres, rozstanie po dziewięciu latach z bliską mi osobą.

Zobacz także
Kucharz „Dzień dobry TVN” walczy z depresją. „Pandemia zabiła mnie”

Kucharz „Dzień dobry TVN” walczy z depresją. „Pandemia zabiła mnie”

witamina D i koronawirus

Nawet niewielki niedobór tej witaminy grozi depresją. Wiemy, jak temu zaradzić. Zacznijcie jeść tę rzecz

Nie oceniam. Akceptuję – na czym polega kampania?

Dziś Bartek Jędrzejczak jest twarzą 14. edycji kampanii „Nie oceniam. Akceptuję”. Edycja ta poświęcona jest depresji panującej wśród pracowników. Zbadano, że to coraz bardziej powszechny problem:

- Co trzeci pracownik ma kliniczne objawy depresji. Stres w pracy, trudne relacje z przełożonymi, praca zdalna, która zawładnęła domem i życiem rodzinnym. (...) Sytuacja jest bardzo poważna – można przeczytać na stronie kampanii.

Prezenter nie tylko mówi głośno o przebytej chorobie, która jeszcze do niedawna była traktowana w Polsce jak tabu. Chorzy wstydzili się do niej przyznawać, żeby nie otrzymać łatki osoby chorej psychicznie.

Kampania „Nie oceniam. Akceptuje” ma oswoić społeczeństwo z chorobą i przede wszystkim zachęcić do rozpoczęcia leczenia. Udział osób publicznych, znanych z telewizji i lubianych, ich opowiadanie o własnych doświadczeniach z depresją, jest najlepszą zachętą do mądrego spojrzenia na tę chorobę. Dlatego Bartek Jędrzejak, twarz i ambasador kampanii, chwali innego chorego, który ostatnio także opowiedział o swojej  depresji:

- Mam ogromny szacunek dla Jarosława Gowina, który oficjalnie powiedział, że swój udział w polityce przypłacił depresją.

Źródło: poradnikzdrowie.pl, twarzedepresji.pl, viva.pl

olaf lubaszenko schudł
ONS
Newsy
Ekstremalna przemiana Olafa Lubaszenki. Aktor schudł 80 kg i pokonał otyłość dzięki...
Pomimo trudności wygrał walkę z otyłością! Olaf Lubaszenko udowadnia, że można wygrać z chorobą.

Znany aktor Olaf Lubaszenko przeszedł nieprawdopodobną metamorfozę! Zawalczył o swoje zdrowie i schudł aż 80 kilogramów. Jak on to zrobił? Wszystkiego dowiecie się z tego artykułu!   Lubaszenko to znany i lubiany polski aktor. Widzowie znają go z takich hitów jak „Psy”, „E=mc²”, „Kroll” czy „Krótki film o miłości”. Występuje także na deskach teatru, a ponadto poza graniem na scenie i przed kamerą, często zasiada z drugiej strony jako reżyser! Lubaszenko wyreżyserował między innymi znane przez wszystkich filmy „Chłopaki nie płaczą” i „Poranek kojota”. Wyzwania losu Wszystkie te hity zostały nagrane wiele lat temu, a od jakiegoś czasu niewiele wiadomo o działalności aktora. Winne temu były jego problemy zdrowotne. Kilka lat temu Lubaszenko wyznał, że zmaga się z depresją, która doprowadziła u niego do otyłości i innych schorzeń związanych z tą chorobą, takich jak cukrzyca i nadciśnienie. Trzeba docenić to wyznanie, bowiem niewielu ludzi ma odwagę by przyznać się do depresji – zwłaszcza osoby będące na świeczniku. Walka z otyłością Aktor postanowił w końcu zawalczyć o swoje zdrowie, gdy zorientował się jak negatywny wpływ depresja ma na jego organizm. Cukrzyca typu II, którą u niego zdiagnozowano jest poważną chorobą i być może to zmotywowało Lubaszenkę do zmian. Aktor wyznał, że wziął sprawy w swoje ręce i wybrał się do dietetyka specjalizującego się w cukrzycy. Ten dobrał Olafowi specjalną dietę, dzięki której miał nie tylko schudnąć, ale która przede wszystkim miała złagodzić objawy cukrzycy i zahamować jej rozwój. Wielka przemiana Dziś Olaf Lubaszenko jest nie do poznania! Na początku ważył 165 kilogramów, a teraz jego waga od dawna nie przekracza setki. Do tego zmiana fryzury...

Olaf Lubaszenko
ONS.pl/instagramolaflubaszenko
Newsy
Olaf Lubaszenko schudł 80 kg bez operacji żołądka. Aktor wyrzucił 2 produkty ze swojej diety
Nadprogramowe kilogramy mogą mieć swoje poważne konsekwencje, nie tylko te zewnętrzne. Walka z nimi może być procesem powolnym i długotrwałym, ale warto jest zadbać o swoje zdrowie oraz czuć się lepiej we własnym ciele. Doskonale wie o tym Olaf Lubaszenko.

Zgubić dwa zbędne kilogramy może być dla niektórych wyczynem, a zrzucenie aż osiemdziesięciu to już prawdziwy sukces. Tak spektakularnej metamorfozy dokonał Olaf Lubaszenko. Kariera Olafa Lubaszenki Olaf Lubaszenko ukończył studia w Wyższej Szkole Komunikowania w Warszawie. Na ekranie zadebiutował już w wieku 14 lat w serialu “Życie Kamila Kurtana”. W 1991 roku zdał eksternistyczny egzamin aktorski. Jest nie tylko aktorem filmowym czy teatralnym, ale i także producentem, reżyserem, prezenterem oraz konferansjerem. Jest znany z filmów takich jak “Psy”, “Sztos”, “E=mc2” bądź “Sfora”. Aktor bierze udział w wielu projektach, programach telewizyjnych czy też dubbingach znanych bajek. Na swoim koncie ma również wiele nagród, będącymi uwieńczeniem pracy aktorskiej i reżyserskiej.  Olaf Lubaszenko schudł 80 kilogramów  U Lubaszenki zdiagnozowano cukrzycę typu II, która w głównej mierze była przyczyną znacznej nadwagi, z jaką aktor mierzył się od wielu lat. Nadprogramowe kilogramy spowodowały również inne poważne schorzenia czy choroby. Stwierdzono u niego nadciśnienie, problemy z żołądkiem, a także depresję. Ta ostatnia była gwoździem do całej sprawy z nadwagą. Olaf Lubaszenko poprzez swoją tuszę zaczął coraz częściej zamykać się w domu, nie spotykał się ze znajomymi, a czas poświęcał na oglądanie telewizji czy czytaniu książek. Całkowicie wycofał się z życia publicznego, gdyż nie czuł się dobrze we własnym ciele poprzez dolegliwości związane z tymi kilogramami.  Próba walki z chorobą Poprzez złe samopoczucie związane z otyłością i depresją, aktor podjął decyzję o przejściu operacji zmniejszenia żołądka. Miało to być rozwiązaniem problemu, jednak Olaf Lubaszenko w ostatnim momencie zrezygnował z...

''Na szali leżało moje zdrowie". Andrzej Grabowski opowiada o swojej przemianie
ONS
Newsy
Andrzej Grabowski zrzucił 40 kg dzięki diecie, o której śpiewał Młynarski. Teraz pomaga innym
Problem nadmiernej wagi, to narastający problem społeczny. Coraz więcej Polaków ma nadwagę lub już jest otyła. Oto co aktor, cierpiący kiedyś na otyłość olbrzymią, proponuje rodakom.

Gdy pojawił się na planie ostatniej edycji „Tańca z gwiazdami”, zaszokował wszystkich swoją przemianą. Aktor, znany z roli Ferdka w serialu „Świat według Kiepskich”, zrzucił 42 kilogramy. Od tamtej pory trzyma się poprzednich postanowień i utrzymuje niższą wagę. Było mnie za dużo, zacząłem tracić nad tym kontrolę. Tak zaczyna swój apel do wszystkich tych, którzy mają nadwagę i chcieliby coś z tym zrobić. Kampania społeczna pod patronatem Rzecznika Praw Pacjenta Dziś popularny aktor teatralny i filmowy przyłącza się do kampanii na rzecz leczenia otyłości „W Nowym Kształcie”, organizowanej przez Stowarzyszenie Instytut Człowieka Świadomego. Kampania skierowana jest do osób zmagających się z otyłością, a jej celem jest zachęcenie do leczenia i starań o odzyskanie normalnej wagi . Andrzej Grabowski wraz z ambasadorami kampanii, pokazuje jak zmiana wagi wpływa na odzyskanie chęci życia, poprawę komfortu życia i powrót do aktywności, z których nadmierna waga wyklucza. Co się stało, że odważyłem się na życie w nowym kształcie? Na szali leżało moje zdrowie, a ja, może to głupie, chciałem żyć pełnią życia. Cieszyć się każdym dniem i być z siebie dumnym. Tak jak oni. Tu pokazuje na ambasadorów, którzy dzielą się swoimi osiągnięciami. Moje ciało jest lżejsze o 150 kostek masła (Dorota, ambasadorka akcji – 29 kg). Kiedyś miałem 6XL, teraz mam 2XL, jest to różnica straszna (Paweł, -67 kg). W końcu mogę robić to, co zawsze chciałem, a nie mogłem, bo mnie ograniczała tusza (Piotr –55 kg). Ja, lubię takie pytanie czy żałujesz, że to zrobiłaś? Tak, żałuję, że tak późno (Ania – 79 kg).        ...

Przez to wiele osób nie może schudnąć. Zajadanie stresu to coraz większy problem
AdobeStock
Newsy
Przez to wiele osób nie może schudnąć. Zajadanie stresu to coraz większy problem
Walka z dolegliwością zajadania stresu wcale nie jest taka łatwa. Może być potrzebna pomoc specjalisty.

Część osób mimo wiedzy na temat zdrowego żywienia i własnych wysiłków w tym kierunku nie może schudnąć. Gdy przyglądają się baczniej swojej diecie mogą zauważyć, że w ich sposobie odżywiania powtarza się pewien mechanizm: odczuwają zdenerwowanie, objadają się, a później stosują głodówkę, by szybko zrzucić wagę. Jednak wystarczy kolejne stresujące wydarzenie, by ta sytuacja się powtórzyła.  Takie zjawisko ma nawet swoją specjalną nazwę w języku angielskim - Emotional Eating Disorder, czyli emocjonale zaburzenie odżywiania. Potocznie nazywamy to „zajadaniem stresu”. Jak sobie z nim poradzić? Czym jest emocjonalne zaburzenie odżywiania? Osoby cierpiące na EED jedzą w sposób kompulsywny i niepohamowany w sytuacjach, gdy targają nimi bardzo silne emocje. Np. są zdenerwowane, samotne, smutne albo żyją w ciągłym napięciu. Jedzenie ma w takiej sytuacji funkcję nagrody, służy poprawieniu humoru. Dobrze jest zasięgnąć pomocy psychodietetyka lub psychoterapeuty, gdy odchudzanie się sprawia trudność, nie przynosi efektów, a ponadto w stresujących sytuacjach obserwuje się u siebie poniższe objawy: sięganie po produkty, których zwykle nie jemy, jak słodycze, słone przekąski, fast-foody i spożywanie ich w bardzo dużych ilościach odczuwanie błogiego spokoju i odprężenia po „uczcie” powtarzanie tego mechanizmu przy większości stresujących sytuacji w życiu  Przyczyny zajadania stresu Powodem objadania się są emocje. Specjaliści rozróżniają w tym przypadku głód fizyczny od głodu emocjonalnego - osoba dotknięta problemem zajadania stresu spożywa o wiele większe ilości jedzenia, niż potrzebuje jej organizm. Przyczyny nadmiernego jedzenia na skutek stresu to na przykład: spadek nastroju depresja niskie poczucie własnej wartości...