Anna Popek zachwyca młodzieńczą cerą bez makijażu. Je śniadania z tym produktem i uważa, że dzięki temu tak wygląda
ONS.pl, Adobe Stosk
Newsy

Anna Popek zachwyca młodzieńczą cerą bez makijażu. Sekret? Zdrowe śniadania z dodatkiem 1 zboża

Znacie nasiona amarantusa? To najstarsze zboże na świecie. Zobaczcie, z czym je amarantusa Anna Popek.

Anna Popek to polska dziennikarka i popularna prezenterka telewizyjna. Jest jedną z prowadzących „Pytanie na śniadanie”, była uczestniczką kilku TV Show, m.in. „Taniec z gwiazdami”, zagrała epizody w takich filmach jak „Pitbull” czy serialach: „M jak miłość”, „Na dobre i na złe”.

Zwykle oglądacie ją w pełnym makijażu, gdy wychodzi na wizję, po spotkaniu z fryzjerką i makijażystką. Ostatnio jednak przekonaliśmy się, że bez makijażu wygląda równe pięknie. Wszystko za sprawą delikatnej, dobrze utrzymanej cery bez przebarwień, którą, jak twierdzi 53-latka, utrzymuje dzięki zdrowej diecie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czemu Anna Popek zawdzięcza naturalny i młody wygląd?

Dziennikarka na swój wygląd ciężko zapracowała. Wcześniej kilkakrotnie zdradzała mediom w wywiadach i fanom na swoich mediach społecznościowych, jakie stosuje diety, żeby zachować szczupłą sylwetkę i młodzieńczy blask. Na początku pandemii koronawirusa zdradziła Faktowi, że chcąc zachować formę, stosuje się do zaleceń i rezygnuje z ciężkich potraw.

- Dbam o odporność, więc kupuję dużo warzyw i owoców. Tak dla zdrowia. Sałata, marchewka, pietruszka, ogórki kiszone, to same witaminy, które są nam teraz bardzo potrzebne. Zrobiłam duże zakupy na kilka dni, więc nie będę musiała wychodzić z domu – zdradziła.

Tym razem gwiazda TVP podzieliła się z fanami zaletami amarantusa, który uważa za zdrowy i odpowiedni na śniadanie:

Ten weekend zaczynam od zdrowego śniadania. Amarantus - to cenna roślina zawierająca aminokwasy, czyli białko, witaminy, żelazo i skwalen o właściwościach przeciwzapalnych i antyoksydacyjnych. Tak wyglądają kwiaty amarantusa a pyszne danie, czyli amarantus gotowany z czekoladą i bananami zaraz zjem. Smacznego!

Amarantus — gdzie go można kupić i jak używać?

Amarantus, to gatunek zboża, jedno z najstarszych na świecie. Pochodzi z Ameryki Północnej i był tam uprawiany jeszcze przed odkryciem Ameryki. Jednak to dopiero w XXI wieku, gdy stwierdzono, że zboże pod względem wartości odżywczych przewyższa pszenicę, jęczmień i żyto, stał się popularny na świecie, w tym w Europie oraz w naszym kraju.

To roślina o pięknych amarantowych kwiatach, jednak w kuchni wykorzystuje się jej nasiona. Są podobne, choć nieco większe, od białego maku. Amarantus zawiera dużą ilość witamin i aminokwasów. Jest doskonałym źródłem dobrze przyswajalnego białka, a także wapnia, magnezu i witamin z grupy B.

Polecany jest dla osób podczas rekonwalescencji, ponieważ wspomaga i regeneruje organizm po chorobie. Nie zawiera glutenu – polecany jest dla osób ze skazą glutenową oraz ma niski indeks glikemiczny, mogą więc go spożywać cukrzycy.

Zobacz także
Anna Popek pokazała, co je po porannym bieganiu. Fani zdębieli na widok jej śniadania

Anna Popek pokazała, co je po porannym bieganiu. Fani zdębieli na widok jej śniadania

Dietetyczka ostro o diecie Blanki Lipińskiej: „To jest dieta głodówkowa”

Dietetyczka ostro o diecie Blanki Lipińskiej: „To jest dieta głodówkowa”

Potrawy z amarantusa wykorzystywane są w dietach odchudzających: są sycące i niskokaloryczne. Zawierają dużo błonnika, dzięki czemu przyspieszają przemianę materii i poprawiają pracę jelit.

Można go kupić w sklepach ze zdrową żywnością, choć jest dostępny w coraz większej ilości zwykłych sklepów spożywczych. Można go stosować do wypieku pieczywa, a także ciast i ciasteczek. W sprzedaży dostępne są też płatki z amarantusa, wygodne na szybkie śniadania z mlekiem czy jogurtem.

Źródło: O2, plejada.pl, madonet

jajko zarodek czerwona plamka
Flickr
Newsy
Czerwona plamka w jajku obrzydza wielu. Czy jest bezpieczne do zjedzenia?
Fuj! Ohyda! Część z nas reaguje właśnie w ten sposób, gdy po rozbiciu skorupki jajka naszym oczom ukaże się czerwona plamka pływająca w żółtku. Czy to zarodek? Czy możemy to zjeść?

Jajka to codzienny pokarm większości z nas. Jemy je na śniadanie w postaci jajecznicy, czasem smażymy jajka sadzone na obiad, niekiedy jemy gotowane na twardo jaja na kanapkach w czasie podwieczorku. Jajka je się na całym świecie. Produkcja w fermach na całym świecie liczona jest w tysiącach miliardów! Suche liczby mogą robić wrażenie. W samej Polsce rocznie kury wysiadują około 10 miliardów jaj. Sklepowe wytłaczanki już dawno wyparły w większości polskich domów tradycyjne jajka od zielononóżek. Te wciąż możemy kupić na targowiskach i jarmarkach. Często niestety jaja z marketu pozostawiają wiele do życzenia. Głównie w kontekście ich świeżości. Gdy tylko rozbijemy jajko o kant blatu, zaraz sprawdzamy czy wszystko z nim w porządku. I słusznie. Jaja czasem mogą wydzielać nieprzyjemny zapach – wtedy są zepsute i nie nadają się do spożycia pod żadną postacią. Nieapetyczna niespodzianka Część z nas jest nieufna także wobec czerwonych plamek w jajkach. Osoby o delikatnym usposobieniu ciężko znoszą nieco makabryczny widok dziwnego elementu na żółtku. Zobaczcie sami:         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Danesa Robles_Brisbin (@danesabris) O co chodzi? Utarło się wytłumaczenie, że jest to zarodek kury, który po prostu nie zdążył się rozwinąć. Nic bardziej mylnego. Kury znoszą jajka w fermach bez zapłodnienia przez koguta. Czym jest więc wspomniana, niezbyt apetyczna, czerwona plamka? Jest to niewielka ilość kurzej krwi, która znalazła się w jajniku lub w jajowodach kury po pęknięciu naczyń...

Marta Manowska
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Newsy
Marta Manowska ma ciało jak bogini. Mało kto wie, że prezenterka od 6 lat odmawia sobie jednej rzeczy
Gospodyni show TVP 1 „Rolnik szuka żony” oczarowała Polaków. Nie tylko tych starszych! Jak Marta Manowska dba o linię?

Najpierw był program  „Rolnik szuka żony”. To tam nieznana dziennikarka zaskarbiła sobie sympatię widzów. Na początku pani Marta ujęła fanów programu swoim ciepłym nastawieniem wobec uczestników show. Miła, bezpośrednia, szczera posiadaczka niezwykle ciepłego głosu – a  do tego jeszcze zawsze uśmiechnięta i pogodna… Jakby tego było mało, Manowska to obyta, wykształcona kobieta. 36-latka ukończyła dziennikarstwo w Katowicach. Studiowała także historię sztuki w Hiszpanii. Na koncie ma nawet napisane 3 książki, w tym jedną o historii Hiszpanii. Aż chciałoby się powiedzieć – czego chcieć więcej? Tymczasem lata spędzone na planie „Rolnika…”, a także „Sanatorium miłości” i „The Voice Senior”, odmieniły Martę jeszcze bardziej na plus. Tym razem wizualnie. Kiedy zapracowana Marta Manowska ma czas na ćwiczenia? Chodzi oczywiście o jej nienaganną figurę. Choć Manowskiej niczego nie brakowało, postanowiła jeszcze bardziej zadbać o siebie. Jak opowiedziała gospodyni „Rolnika…” w jednym z wywiadów, sekretem jej wspaniałej figury jest aktywny, sportowy tryb życia – ćwiczenia w stylu Ewy Chodakowskiej , pilates, spacery itd. Manowska przyznała co prawda, że jest nieustannie zabiegana i wciąż ma mnóstwo roboty. Przez to na ćwiczenia fizyczne ma czas co najwyżej w pracy.   Oprócz tego Marta Manowska ma jeszcze jedną tajemnicę swojego fenomenalnego ciała. Jest nią odpowiednia dieta. Tajemnica idealnej figury Marty Manowskiej Dziennikarka zdradziła, że zamiast chleba je sporo ryżu , unika glutenu w innych potrawach, a także przede wszystkim od 6 lat nie je mięsa ! Jak podkreśla Manowska, jej troska o linię wynika między innymi z jej niewysokiego wzrostu. Pani Marta ma świadomość, że...

kanapka nadgryziona
Adobe Stock
Newsy
Znalazł w torbie nadgryzioną kanapkę. Powód? Wzruszy was do łez
Ta historia chwyci za serce chyba każdego. Główni bohaterowie to pewne stare amerykańskie małżeństwo, a główną osią tej opowieści będzie kanapka…

Wpis tej kobiety z Teksasu poruszył wielu ludzi na całym świecie. Tracy Howell, od 41 lat szczęśliwa żona Clifforda, podzieliła się prostą historią. Historią, która urzeka. Amerykanka od pierwszego dnia małżeństwa przygotowywała swojemu mężowi drugie śniadanie. Klasyka prosto ze Stanów – bułka z szynką, serem i sałatą zawinięta w folię spożywczą. Nadgryziona kanapka pana Clifforda Kiedy było to tylko możliwe, pani Tracy dołączała do swojego męża, by razem zjeść wspólny posiłek w przerwie od pracy. Mąż pani Tracy przyznał się swojej żonie, że taki posiłek zjedzony razem z kimś, kogo się kocha smakuje znacznie lepiej. Amerykańska pani domu wymyśliła więc doskonały patent na wspólne drugie śniadanie z ukochanym mężem, nawet wtedy, gdy to niemożliwe z powodów technicznych. O co chodzi? Tracy Howell codziennie rano podczas przygotowania kanapek swojego męża podgryzała mały kawałeczek drugiego śniadania pana Clifforda. To właśnie miłość Dopiero po jakimś czasie wyszło na jaw, że odgryziony kawałek kanapki to nie sprawka zgłodniałych kolegów z pracy Clifforda. W ten sposób żona chciała po prostu połączyć się ze swoim mężem! Takie „podjadanie” stało się dla państwa Howell małżeńskim zwyczajem. Prawda, że pięknym? To dowód na prawdziwą, silną, wieczną miłość! A oto państwo Howellowie na wspólnej fotografii wykonanej z okazji 40. rocznicy ślubu: Codziennie rano przygotowujecie kanapki swoim mężom? A może by tak pokusić się o taki „amerykański” dowód miłości?

natalia siwiec dieta
ONS
Newsy
38-letnia Natalia Siwiec zdradziła sekret idealnej sylwetki. Od lat unika tych 3 produktów
Natalia Siwiec wygląda rewelacyjnie, a to wszystko dzięki trzymaniu się pewnych reguł żywieniowych.

Natalia Siwiec znana jest z wyjątkowej urody i fantastycznej sylwetki. Celebrytka stała się bardzo popularna w 2012 roku, gdy dzięki wychwyceniu przez fotografów, jej zdjęcia z trybun obiegły media, a Natalia została okrzyknięta „Miss Euro 2012”. Wówczas jej kariera nabrała rozpędu i zaczęła pracować jako fotomodelka oraz celebrytka, czyli bywalczyni różnych znakomitych wydarzeń relacjonowanych przez media. Odkąd urodziła córeczkę Mię, Natalia mocno się wycofała z życia publicznego i postanowiła skupić na swojej rodzinie. Fani są jednak zaskoczeni tym, że modelka pomimo ciąży wygląda wciąż tak samo fantastycznie jak kiedyś! Jej znakiem rozpoznawczym były zawsze wydatne usta, gęste włosy i filigranowa sylwetka. Żaden z tych atrybutów się nie zmienił! Pozostaje się zastanawiać jak Natalia to robi, że po ciąży tak dobrze wygląda? Kto ma małe dzieci ten wie, że opieka nad nimi praktycznie uniemożliwia zajęcie się sobą i np. regularne chodzenie na siłownię. Sposób na zgrabną sylwetkę Natalia Siwiec zapytana o to, jaką dietę i ćwiczenia stosuje, by tak dobrze wyglądać, z rozbrajającym uśmiechem przyznała, że nie robi nic szczególnego. Co więcej, powiedziała że odkąd zajmuje się córeczką chyba jeszcze schudła, ponieważ zupełnie nie ma na nic czasu, a kalorie gubi biegając za dzieckiem, które nieustannie domaga się uwagi. Zdradziła jednak szczegóły swojej diety. Okazało się bowiem, że Natalia wcale sobie nie folguje. Nie je makaronów, słodyczy, a przede wszystkim… mięsa. Do tego stara się jeść bardzo regularnie, według zasady „mniej, a częściej”. Choć przyznała, że odkąd została mamą to głównie je mało i niezbyt często, ponieważ zwyczajnie nie ma na to czasu.        ...