Andrzej Duda, restauracja
ONS/Pixbay,chien than
Newsy

Andrzej Duda nie wytrzymał. Wyznał, co tak naprawdę sądzi o zamkniętych restauracjach

Restauracje pozostają zamknięte do końca stycznia. Jaki los czeka je dalej? Tego na razie nie wiadomo. Rząd podał na razie powód przedłużającego się paraliżu strefy gastronomii.

Lockdown zmienia polską gospodarkę już prawie rok. Niektóre branże, pod naporem kolejnych rozporządzeń, znikają z rynku albo tymczasowo zawieszają działalność. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Gastronomia w obliczu pandemii

Polska gastronomia stoi w miejscu od dłuższego czasu. Jak na razie, nie widać końca obostrzeń. Aktualne zostały wyznaczone na 31 stycznia z możliwością przedłużenia. Obecnie możecie zamawiać jedzenie na wynos lub z dostawą do domu. Wszystkie miejsca, w których można było zjeść do tej pory stacjonarnie lub wypić kawę, pozostają zamknięte do odwołania.

Otwarte sklepy, zamknięte restauracje

Niektórych przedsiębiorców burzy fakt, że branże są zamykane i otwierane wybiórczo. Sklepy spożywcze i apteki od początku pandemii nie ucierpiały pod względem ekonomicznym. Są nieprzerwanie otwarte. Niektóre z sieci wydłużyły nawet godziny pracy sklepów.

We wszystkich tego typu miejscach obowiązuje jednak zasada przestrzegania dystansu społecznego i noszenie artykułów ochrony osobistej. Możecie, a nawet powinniście, przed wejściem do sklepu mieć na twarzy maseczkę i zdezynfekowane dłonie. Wybrane punkty zapewniają płyny do dezynfekcji swoim klientom. 

Zamrożenie wybranych sektorów gospodarki

Z rządowym zakazem mierzą się obecnie przedstawiciele gastronomii, hotelarstwa czy branży fitness. Dlaczego akurat te sektory gospodarki zostały zamrożone i kiedy można będzie liczyć na luzowanie obostrzeń? Na to i inne pytania politycy starali się odpowiedzieć na ostatniej sesji Q&A.

Wątpliwości internautów rozwiewali prezydent Andrzej Duda, szef KPRM Michał Dworczyk i minister zdrowia Adam Niedzielski. Internauci pytali m.in. o gastronomię, która ma być zamknięta przynajmniej do końca stycznia.

Wybrani przedsiębiorcy, powodowani rosnącymi zadłużeniami, zadeklarowali, że bez względu na obostrzenia chcą otworzyć bary i restauracje. Część z nich zdecydowała się np. na otwarcie kuchni polowej.

Odpowiedź w sprawie gastronomii

Minister zdrowia Adam Niedzielski odpowiadał na pytanie internautów m.in. w sprawie gastronomii i możliwego terminu luzowania obostrzeń. Argumentował, że opierając się na amerykańskich badaniach, siłownie, restauracje czy bary - są na szczycie listy tych miejsc, gdzie potencjalnie najczęściej dochodzi do zakażeń. W sprawie terminu odmrożenia nie padała żadna odpowiedź.

Prezydent Andrzej Duda odpowiedział też na pytanie, dlaczego sklepy mogą działać, a restauracje nie. Wyjaśnił tę różnicę następująco:

Czas przebywania w restauracji jest dłuższy, niż czas robienia zakupów w sklepie. To kwestia tego, jak długo potencjalnie zakażona osoba przebywa z innymi ludźmi. Poza tym, w restauracjach nie nosimy maseczek. To odpowiedź na pytanie dlaczego niektóre sektory są otwarte, a w niektórych obostrzenia wciąż obowiązują – podsumował prezydent. 

 

Źródło: Sesja z internautami, Q&A w sprawie pandemii

Newsy
Czy restauracje zostaną otwarte po świętach? Oto najnowsze zasady narodowej kwarantanny
Nowe obostrzenia rządu zaskoczyły wszystkich. W Polsce ogłoszono narodową kwarantannę oraz nowe obostrzenia, które wejdą w życie tuż po świętach Bożego Narodzenia.

COVID-19 atakuje różne branże Wobec coraz to nowszych rozporządzeniem dotyczących koronawirusa, cierpią różne branże. Niektóre biznesy musiały wręcz zniknąć z powierzchni ziemi. Duże koszty utrzymania pracowników zmusiły licznych przedsiębiorców do zamrożenia, a nawet ostatecznego zamknięcia biznesów. Czy zrobimy zakupy na święta? Rząd postanowił, że pomoże gospodarce na święta. Handel jest możliwy w niedziele grudniowe oraz niektóre sklepy wydłużyły godziny funkcjonowania swoich placówek. Taka sytuacja dotyczy jednak wyłącznie okresu przedświątecznego, kiedy handel jest znacząco wzmożony. Nadchodzi narodowa kwarantanna W związku z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 rząd wprowadza, kolejną już, kwarantannę narodową. O zmianach w funkcjonowaniu nie tylko gospodarki poinformował minister Adam Niedzielski. Obostrzenia o jakich mowa wejdą w życie od 28 grudnia. Będą obowiązywały do 17 stycznia. Łącznie do 17 stycznia postanowiono o zamknięciu hoteli, także biorąc pod uwagę wyjazdy służbowe. Jedynymi osobami upoważnionymi do korzystania z hoteli będą służby mundurowe, medycy i pracownicy szpitali specjalistycznych. Zamknięte stoki narciarskie Nowe wieści to fatalna informacja nie tylko dla branży hotelarskiej. W okresie od 28 grudnia do 17 stycznia zamknięte będę m.in. stoki narciarskie. Osoby, które liczyły na wysoki, sezonowy zarobek mogą poczuć się rozczarowane. Jak wynika ze słów Adama Niedzielskiego, zamknięte będą także galerie handlowe, za wyjątkiem sklepów spożywczych, drogerii, aptek, sklepów z książkami i prasą oraz wolnostojących wielkopowierzchniowych sklepów meblowych. Obostrzenia podczas narodowej kwarantanny Zaczyna obowiązywać 10-dniowa kwarantanna dla przyjeżdżających do Polski transportem zorganizowanym, a z...

pilne
Newsy
Co otworzą najpierw? Restauracje, szkoły czy handel? Minister zdrowia zdradził szczegóły
Czy po 17 stycznia nastanie upragniony przez wszystkich powrót do normalnego życia? Minister zdrowia rozwiewa wątpliwości.

Na początku pandemii Polacy byli naprawdę wystraszeni. Niepokój był całkowicie zdrową reakcją na nieznane zagrożenie w postaci nowego wirusa, na którego nikt nie zna lekarstwa. Zaczęto zamykać kolejne gałęzie gospodarki w trosce o zdrowie obywateli, a jedyną nadzieją na ponowne otwarcie sklepów czy kin zdaje się być szczepionka na koronawirusa. Choć podczas pierwszego lockdownu Polacy całkowicie zgadzali się z decyzjami rządu i stosowali do nakładanych na wszystkich obostrzeń, to teraz sytuacja jest już nieco inna. Koronawirus jest z nami prawie od roku, a zmęczeni życiem ograniczanym przez różne zakazy i rozporządzenia ludzie, pytają rządzących o to, kiedy powróci normalność. Minister zdrowia zabrał głos i przedstawił plany rządu na najbliższy miesiąc. Powolny powrót do normalności Po ogłoszonej zapowiedzi wprowadzenia kolejnego lockdownu od 28 grudnia do 17 stycznia Polaków ogarnął niepokój, a na przedsiębiorców padł blady strach. Już i tak są w bardzo trudnej sytuacji finansowej przez koronawirusa, a kolejne zakazy działalności, doprowadzą wielu z nich do bankructwa. Rząd nie wprowadził stanu nadzwyczajnego, przedsiębiorcom nie przysługują odszkodowania za zakazanie im prowadzenia działalności. W rozmowie przeprowadzonej przez dużą stację radiową minister zdrowia Adam Niedzielski uspokoił, że od 17 stycznia będziemy powoli wracać do normalności. Czy te zapowiedzi oznaczają uwolnienie najbardziej poszkodowanych branż? Ciągła niepewność Przedsiębiorcy, którzy czekają na jasną informację dotyczącą tego kiedy będą mogli wznowić działalność, znów się zawiedli. Minister zapytany o to, jakie gałęzie gospodarki będą znów funkcjonować po 17 stycznia udzielił dość wymijającej odpowiedzi. Powiedział, że prawdopodobnie będą otwierane szkoły i sklepy, jednak restauracje i...

supermarket
Adobe Stock
Newsy
Nowe obostrzenia od 28 grudnia. Jakie sklepy będą otwarte? Co z godzinami dla seniorów?
Kiedy na horyzoncie pojawiła się akcja szczepienia Polaków przeciwko COVID-19, rząd ogłosił kolejne obostrzenia.

Minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił jeszcze przed świętami, że Polaków znów czeka „narodowa kwarantanna”. Powoli można zacząć już się gubić we wszystkich określeniach kolejnych restrykcji, którymi raczą nas członkowie rządu Mateusza Morawieckiego. Politycy obozu rządzącego uściślili zapowiedzi Niedzielskiego i Morawieckiego. Narodowa kwarantanna ma być przede wszystkim przedłużeniem tzw. etapu solidarności. W każdym razie nazwa nadana przez rządzących nie ma znaczenia. Istotniejszy jest cel wprowadzonych obostrzeń i utrzymania starych restrykcji, a także ich wymiar. Mateusz Morawiecki i jego ministrowie podkreślają, że chodzi tutaj o utrzymanie stabilnej liczby dziennych zakażeń koronawirusa. Wszystko po, by udało się sprawnie przeprowadzić akcję szczepienia. To z kolei wymusiło na rządzie wprowadzenie nowych obostrzeń od 28 grudnia. W handlu nowe restrykcje potrwają przynajmniej do 17 stycznia. Restrykcje od 28 grudnia 2020 Galerie handlowe i sklepy wielkopowierzchniowe pozostaną otwarte, ale za to w ścisłym reżimie sanitarnym. W sklepach będą obowiązywały limity klientów. 1 osoba na 10 metrów kwadratowych – to ograniczenie będzie dotyczyło małych sklepów, tych z powierzchnią do 100 mkw. Z kolei w dużych sklepach, z większą powierzchnią do 100 mkw, limit będzie wyglądał następująco: 1 osoba na 15 mkw. Podobnie jak przed okresem świątecznym, działalność galerii będzie mocno ograniczona. O zakupach w sklepach odzieżowych będziemy mogli zapomnieć. Otwarte pozostaną tylko niektóre punkty usługowe, takie jak np. usługi fryzjerskie, kosmetyczne, medyczne, a także apteki, sklepy z artykułami spożywczymi, kosmetycznymi, artykułami toaletowymi oraz środkami czystości. Otwarte pozostaną także sklepy z artykułami remontowo-budowalnymi, artykułami dla zwierząt,...

Prezydent Andrzej Duda
Facebook/Andrzej Duda
Newsy
Prezydent przyłapany w popularnym hipermarkecie. Nie uwierzysz co miał w koszyku
Polacy ruszyli na ostatnie zakupy przed lockdownem. Wśród nich znalazł się Andrzej Duda!

Od nadchodzącej wielkimi krokami soboty sklepy w całym kraju zostaną zamknięte. Wyjątkiem będą apteki oraz punkty spożywcze. Kto wybrał się po spożywcze zapasy? Wybory prezydenckie Zastanawiacie się czasem, co do koszyka wkłada zazwyczaj prezydent Polski? Odpowiedź, choć całkiem przypadkowo, znalazła agentka gwiazd - Aldona Wleklak. Kobieta wpadła na Andrzeja Dudę na zakupach w popularnym markecie.  Prezydent, tuż przed wprowadzeniem ostatecznych obostrzeń zdecydował się uzupełnić zakupowe potrzeby. Aldona Wleklak całość zajścia nagrała prywatnym telefonem. Któż mógłby się spodziewać tak nieoczekiwanego gościa na zakupach? – Pan prezydent był w bardzo dobrym humorze. Towarzyszyło mu z 5-6 osób z ochrony BOR-u, w tym dwóch kierowców, którzy czekali na niego w czarnych limuzynach bezpośrednio przed wejściem – opowiedziała w portalowi Jastrząb Post Wleklak. – Do hipermarketu wpadł jak po ogień. Błyskawicznie wypełnił koszyk zniczami, a następnie w asyście eskorty udał się w kierunku kas – doprecyzowała menadżerka gwiazd.   Jak myślicie, czy Andrzej Duda chce w ten sposób nadrobić zaległości po 1 listopada, kiedy to cmentarze zostały zamknięte dla odwiedzających?   Źródło: Kobieta WP