Aleksandra Konieczna i jej sposób na zdrowie: ,,Nie przejadam się. Im mniej jem, tym lepiej się czuję".
ONS.pl
Newsy

56-letnia Aleksandra Konieczna z „Na Wspólnej" zachwyca sylwetką. „Im mniej jem, tym lepiej się czuję"

Aleksandra Konieczna poleca słuchać swojego organizmu i być czujnym na to, czego potrzebuje. Jej ta metoda sprawdza się na co dzień.

Aleksandra Konieczna to aktorka znana szerszej publiczności z roli delikatnej i bezradnej Honoraty w serialu ,,Na Wspólnej”. Jednak aktorka jest najbardziej ceniona za swoje role filmowe, z których najważniejszymi były te w filmach: „Ostatnia rodzina”, „Boże Ciało” czy „Jak pies z kotem” oraz za niepowtarzalne role teatralne. 3-krotnie była laureatką Polskich Nagród Filmowych, powszechnie znanych jako Orły”. Ma na koncie także sukcesy reżyserskie.

Prywatnie była związana z Andrzejem Majem, a para doczekała się córki. Aktorka mieszka w Warszawie, angażuje się w kampanie charytatywne, wspiera mniejszości, bierze udział w marszach i demonstracjach. Jest aktywna społecznie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Prosty sposób na zachowane zdrowia: „słuchać swojego organizmu”

Artystka przyznaje, że ma za sobą trudne momenty choroby, nie chce się jednak na nich skupiać. Zastanawia się, czy choroba jest stanem biologicznym, czy społecznym. Wyznaje, że choruje zawsze wtedy gdy zakończy jakiś ważny projekt. Podczas trwania istotnych zawodowych etapów w życiu i pracy na planie nie zdarza jej się za to chorować.

Aktorka przypuszcza, że napędza ją adrenalina, która sprawia, że nawet w momentach dużego przeciążenia nie odczuwa bólu. Dopiero jak minie stres i skupienie, opadnie poziom adrenaliny, to okazuje się, że organizm jest wycieńczony.

- Dotarło do mnie, że trzeba bardziej słuchać swego ciała, delikatniejszych symptomów, które pojawiają się dużo wcześniej niż choroba, a które często bagatelizujemy. Trzeba wsłuchiwać się w swój organizm, być czujnym na to, czego potrzebuje.

W przeszłości zdarzało się, że przejeżdżając z miejsca na miejsce, z teatru na plan filmowy przede wszystkim dbała o to, żeby przybyć na czas, nie spóźniać się, nie myślała o sobie. Często jeździła więc nocą, w czasie, który powinna przeznaczać na sen.

Dziś docenia rolę snu. Nie odbiera go sobie. Pilnuje, żeby spać odpowiednią ilość czasu w ciągu doby.

- Przede wszystkim bardzo dbam o sen. Sen jest dla mnie podstawą, on najbardziej nas regeneruje. Kiedyś nie zwracałam na to uwagi, często nocą dojeżdżałam na zdjęcia, by nie tracić czasu. Myślałam sobie: tu przejadę nocą, tam przejadę nocą, tam polecę i będę gotowa do pracy'.

Zobacz także
Robert Kudelski schudł jeszcze bardziej

Robert Kudelski dalej chudnie! Aktor „Na Wspólnej" stracił kolejne 10 kg

Czemu Kasia Cichopek zawdzięcza tak wspaniałą formę? Aktorka regularnie pije… kolagen

Czemu Kasia Cichopek zawdzięcza tak wspaniałą formę? Aktorka regularnie pije nietypowy napój

Dieta cud według Koniecznej: rozsądne ilości i bez mięsa

Aleksandra Konieczna od lat zachowuje dobra formę i młodzieńczy, promienny wygląd. Zdradziła, jaki ma sekret na zachowanie zdrowia i dobrej kondycji:

- Przede wszystkim nie przejadam się. Staram się jeść bardzo mało. Im mniej jem, tym lepiej się czuję. Jem tylko wtedy kiedy jestem bardzo głodna. Piję dużo wody, często z dużą dawką witaminy C w proszku. Sporadycznie jadam mięso i tylko wtedy kiedy czuję taką potrzebę, ale to zdarza się naprawdę bardzo rzadko.

Artystka ubolewa nad tym, że wyjeżdżając do pracy na prowincję, ma problem ze zjedzeniem porządnego obiadu. To dlatego, że sama odstawia mięso, a w restauracjach poza dużymi miastami, królują właśnie dania mięsne. Zdradziła, że jak już gdzieś zamówi same surówki, to zdarza jej się słyszeć zdziwienie, że nie stać jej na całe danie.

- Polska jest krajem, który nie jest otwarty na inność. Weganie poza Warszawą mają już problem ze zjedzeniem obiadu na mieście.

- Jak jadę gdzieś na festiwal, to ciężko jest coś zjeść w restauracji: przeglądam menu, a tam są wszystkie dania mięsne i jak zamówię bukiet surówek to kelner się dziwi i mówi: 'Myślałem, że Wy dobrze tam zarabiacie w tych serialach, może pomóc?'.

Aktorka podsumowała swoje wyznania na temat zdrowia i dobrej formy tym, że trzeba też uprawiać aktywność fizyczną. Sama gimnastykuje się 40 minut dziennie, chodzi z kijami do nordic walking i pływa.

- Jak człowiek ćwiczy, to dzieją się same dobre rzeczy dla naszego organizmu.

Źródło: abczdrowie.pl, filmweb.pl

Marta Wierzbicka była kiedyś lekko przy kości. Schudła dzięki 1 prostej rzeczy
ONS
Newsy
Marta Wierzbicka była kiedyś lekko przy kości. Gwiazda „Na Wspólnej" schudła 11 kg dzięki 1 prostej rzeczy
Marta Wierzbicka ma za sobą spektakularną wprost metamorfozę. Jak jej się udało tak schudnąć?

Marta Wierzbicka znana jest szerszej publiczności jako odtwórczyni jednej z głównych ról w serialu „Na Wspólnej". Jakiś czas temu aktorka sporo schudła, czym wzbudziła niemałą sensację wśród swoich fanów. Jak jej się udaje utrzymać tak smukłe ciało? Kim jest Marta Wierzbicka? Marta Wierzbicka urodziła się w 1991 roku w Warszawie, gdzie ukończyła Akademię Sztuk Pięknych. Największą popularność przyniosła jej rola roli Oli Zimińskiej w serialu telewizyjnym „Na Wspólnej". Wierzbicka gra też w warszawskim teatrze Capitol i udziela się dubbingowo – m.in. podłożyła głos pod tytułową postać w filmie „Alicja w Krainie Czarów". Jakiś czas temu głośno było o spektakularnej metamorfozie aktorki. Wierzbicka wzięła się za siebie i naprawdę sporo schudła. Jak jej się to udało?          Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Marta Wierzbicka (@mtttttm) Jak schudła Marta Wierzbicka? Marta Wierzbicka wygląda obecnie szczuplej niż kiedykolwiek. W czym tkwi sekret jej diety? Czy aktorka uprawia jakiś sport? W rozmowie z portalem Jastrząb Post gwiazda zdradziła, na jaką aktywność fizyczną stawiała w dobie pandemii: - Dużo ludzi o siebie zadbało. U mnie początek pandemii to były non stop spacery. Ja robiłam po 10 kilometrów dziennie. Cały czas na dworze, miałam też możliwość, że chodziłam do lasu, więc gdzieś tam cały czas się ruszałam - powiedziała. Aktorka dodała, że gdy była pandemia i miała dużo czasu dla siebie, zaczęła bardzo zdrowo gotować. Do spożywania...

Joanna Bartel ze Świętej wojny straciła pracę. Zamiast pracować… gotuje dla Bercika
ONS.pl
Newsy
Joanna Bartel ze Świętej wojny straciła pracę. Zamiast pracować… gotuje dla Bercika
Czym zajmuje się serialowa Andzia Dwornik ze Świętej wojny?

Joanna Bartel to polska aktorka komediowa, która rozpoznawalność zyskała głównie dzięki udziałowi w „Świętej wojnie” – znanym serialu komediowym. Joanna jest z wykształcenia malarką, skończyła ona studia na ASP. Widzowie mogą kojarzyć ją z wielu spotów reklamowych. Może kojarzycie też, że Joanna Bartel prowadziła przez pewien czas program „Śmiechu warte”? Życie Joanny Bartel w pandemii Pandemia mocno odbija się na wielu zawodach. Szczególnie dotknięta jest branża gastronomiczna, branża fitness i turystyczna, ale ciężkie czasy nastały także w branży rozrywkowej. Wiele produkcji filmowych i telewizyjnych zostało wstrzymanych. Teatry pozostają zamknięte. Wiele osób straciło pracę. To samo dotknęło też Joannę Bartel. Aktorka przyznaje, że z chęcią wróciłaby do pracy, ale na czas pandemii znalazła sobie też inne zajęcia. Czym zajmuje się Joanna Bartel? Joanna Bartel w trakcie pandemii zajmuje się rękodziełem i bardzo dużo maluje. Mimo, że przez pandemię artystka straciła możliwość wykonywania swojego ukochanego zawodu aktorki, nie pozostaje ona bezczynna. Wiedzie można powiedzieć sielankowe życie na Wyspie Wolin. Ma tam dom bardzo niedaleko plaży. Joanna przeprowadziła się tam ze Śląska. Gwiazda oddaje się w sielankowym otoczeniu kilku pasjom: Ogląda filmy Maluje Szyje sukienki Artystka jest bardzo szczęśliwa. „Jest mi po prostu świetnie. Bardzo zżyłam się tu z ludźmi. Mam wspaniałych sąsiadów. Okolica też jest przepiękna. Mój dom stoi sam w środku lasu. Mam widok na jezioro, na którym za chwilę zakwitną nenufary i grążele. Do morza mam trzy kilometry. Przychodzą koty, latem jest pełno świerszczy, teraz przylatują żurawie. Dziki niestety też są. Ja po prostu jestem pośrodku natury. Czuję się tu bezpiecznie” –...

Zmarła 100-letnia Stanisława Sowa, założycielka sieci cukierni. "Sowa" działa od 1946 r. ich torty zachwycają Polaków od lat.
Facebook/Cukiernia Sowa, Adobe Stock
Newsy
Zmarła 100-letnia Stanisława Sowa, założycielka sieci cukierni „Sowa”. Jej torty zachwycają Polaków od lat
„Babcia była niezależna, pewna siebie, zawsze miała swoje zdanie. Trochę wyprzedzała swoje czasy”- mówiła w jednym z wywiadów jej wnuczka.

Stanisława Sowa i jej mąż Feliks Sowa piekarnię, a następnie cukiernię „Sowa” założyli tuż po wojnie. Para miała wtedy po 20 lat i bolesne wojenne doświadczenia. Młodzi osiedlili się w Bydgoszczy, choć pochodzili z okolic Grudziądza i Brodnicy. W obcym mieście zaczęli wypiekać chleb, który bardzo szybko zyskał popularność, a piekarnia „Sowa” stała się najlepszą piekarnią w mieście. Współwłaścicielka, która we wrześniu skończyła 100 lat do ostatnich chwil życia interesowała się losami cukierni i była bardzo zadowolona widząc, jak dobrze w rękach dzieci rozwija się jej przedsiębiorstwo. A trzeba przyznać, że przez lata rozrosło imponująco. Historia cukierni „Sowa” Przez 75 lat „Sowa” z bydgoskiej piekarni, a następnie cukierni rozrosła się do rozmiarów ogromnej sieci, działającej na terenie całej Polski. Założyciel cukierni, mąż pani Stanisławy często mawiał, że: - Ciastko jest dobre na wszystko Dziś cukiernie „Sowa” działają dziś w 62 polskich miastach, już w 2018 r. sieć miała 160 punktów sprzedaży. Ciastka „Sowy” można zjeść nawet w Londynie i Berlinie. Obecnie przedsiębiorstwo zatrudnia 550 pracowników, a oto jak rozwijała się na przestrzeni lat: Rok 1946 – Małżeństwo Sowa zakłada piekarnie przy ulicy Pomorskiej w Bydgoszczy Rok 1949 – pogłębiał się powojenny kryzys, wszystkiego brakowało, w zaopatrzeniu piekarni pomagała rodzina, przyjaciele, a czasem całkiem obcy ludzie Rok 1952 – w piekarni pojawili się pierwsi pracownicy, uczniowie i czeladnik Rok 1962 - Feliks Sowa zdobył tytuł Mistrza Cukiernictwa i opracował swój pierwszy tort. Było to ciasto biszkoptowe, przełożone owocowym dżemem, oblane w całości gęstą, mleczną czekoladą. Tort zyskał wielką sławę...

100-letnia aktorka Betty White uwielbia hot dogi i wódkę: "Unikam wszystkiego co zielone i to działa" Lekarze się mylą?
ONS.pl
Newsy
100-letnia aktorka Betty White lubi hot dogi i wódkę: „Unikam wszystkiego, co zielone i to działa"
Uwierzycie, że ktoś, kto się tak odżywia dożył już prawie „setki”? Betty White jada niezdrowo, ale za to jest „zezowatą optymistką”.

Czasem zapytacie o coś i już po chwili żałujecie swojego pytania, bo odpowiedź burzy wasze wyobrażenie o świecie. Tak się stało, gdy zapytano aktorkę Betty White, która 17 stycznia 2022 r. skończy 100 lat, o jej przepis na długowieczność. Jej rady nie spodobałyby się lekarzom. „Smakuj każdą chwilę” – mówi Betty White Ta amerykańska aktorka znana jest przede wszystkim z ról w serialach i prowadzenia talk-show. Jest laureatką Nagrody Emmy. Jej kariera trwa już 60 lat. W swoim kraju jest nazywana „Pierwszą Damą Telewizji”. Przede wszystkim grała w filmach telewizyjnych, ale też kinowych, występowała w radiu i teatrze. Jej zbliżające się 100 urodziny były okazją do wywiadu przeprowadzonego przez magazyn „People”. Gwiazda telewizyjna zdradziła w nim, że najbardziej lubi hot dogi i wódkę. Jej ulubioną przekąską jest natomiast kanapka, którą dostawała w dzieciństwie. To kanapka z masłem orzechowym, kiełbasą bolońską i sałatą lodową, na białym chlebie: - Staram się unikać wszystkiego, co zielone. I to zdaje się działać – powiedziała dziennikarzom „People”. I dodała: - Myślę, że mam farta, będąc w dobrej formie. Czuję się świetnie. To niesamowite. Aktorka najchętniej układa puzzle, gra w gry i ogląda dokumenty o zwierzętach albo rozgrywki golfowe.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Betty White (@bettymwhite) Jak to możliwe, że ktoś, kto nie dba o zdrowie, tak długo żyje? Za długowieczność nie odpowiada wyłącznie dieta i tryb życia,...