Aleksandra Konieczna i jej sposób na zdrowie: ,,Nie przejadam się. Im mniej jem, tym lepiej się czuję".
ONS.pl
Newsy

55-letnia Aleksandra Konieczna zachwyca sylwetką. „Im mniej jem, tym lepiej się czuję"

Aleksandra Konieczna poleca słuchać swojego organizmu i być czujnym na to, czego potrzebuje. Jej ta metoda sprawdza się na co dzień.

Aleksandra Konieczna to aktorka znana szerszej publiczności z roli delikatnej i bezradnej Honoraty w serialu ,,Na Wspólnej”. Jednak aktorka jest najbardziej ceniona za swoje role filmowe, z których najważniejszymi były te w filmach: „Ostatnia rodzina”, „Boże Ciało” czy „Jak pies z kotem” oraz za niepowtarzalne role teatralne. 3-krotnie była laureatką Polskich Nagród Filmowych, powszechnie znanych jako Orły”. Ma na koncie także sukcesy reżyserskie.

Prywatnie była związana z Andrzejem Majem, a para doczekała się córki. Aktorka mieszka w Warszawie, angażuje się w kampanie charytatywne, wspiera mniejszości, bierze udział w marszach i demonstracjach. Jest aktywna społecznie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Prosty sposób na zachowane zdrowia: „słuchać swojego organizmu”

Artystka przyznaje, że ma za sobą trudne momenty choroby, nie chce się jednak na nich skupiać.

Zastanawia się, czy choroba jest stanem biologicznym, czy społecznym. Wyznaje, że choruje zawsze wtedy gdy zakończy jakiś ważny projekt. Podczas trwania istotnych zawodowych etapów w życiu i pracy na planie nie zdarza jej się za to chorować. Aktorka przypuszcza, że napędza ją adrenalina, która sprawia, że nawet w momentach dużego przeciążenia nie odczuwa bólu. Dopiero jak minie stres i skupienie, opadnie poziom adrenaliny, to okazuje się, że organizm jest wycieńczony.

Dotarło do mnie, że trzeba bardziej słuchać swego ciała, delikatniejszych symptomów, które pojawiają się dużo wcześniej niż choroba, a które często bagatelizujemy. Trzeba wsłuchiwać się w swój organizm, być czujnym na to, czego potrzebuje.

W przeszłości zdarzało się, że przejeżdżając z miejsca na miejsce, z teatru na plan filmowy przede wszystkim dbała o to, żeby przybyć na czas, nie spóźniać się, nie myślała o sobie. Często jeździła więc nocą, w czasie, który powinna przeznaczać na sen.

Dziś docenia rolę snu. Nie odbiera go sobie. Pilnuje, żeby spać odpowiednią ilość czasu w ciągu doby.

Przede wszystkim bardzo dbam o sen. Sen jest dla mnie podstawą, on najbardziej nas regeneruje. Kiedyś nie zwracałam na to uwagi, często nocą dojeżdżałam na zdjęcia, by nie tracić czasu. Myślałam sobie: tu przejadę nocą, tam przejadę nocą, tam polecę i będę gotowa do pracy'.

Zobacz także
Robert Kudelski schudł jeszcze bardziej

Robert Kudelski dalej chudnie! Aktor „Na Wspólnej" stracił kolejne 10 kg

Czemu Kasia Cichopek zawdzięcza tak wspaniałą formę? Aktorka regularnie pije… kolagen

Czemu Kasia Cichopek zawdzięcza tak wspaniałą formę? Aktorka regularnie pije nietypowy napój

Dieta cud według Koniecznej: rozsądne ilości i bez mięsa

Aleksandra Konieczna od lat zachowuje dobra formę i młodzieńczy, promienny wygląd. Zdradziła, jaki ma sekret na zachowanie zdrowia i dobrej kondycji:

Przede wszystkim nie przejadam się. Staram się jeść bardzo mało. Im mniej jem, tym lepiej się czuję. Jem tylko wtedy kiedy jestem bardzo głodna. Piję dużo wody, często z dużą dawką witaminy C w proszku. Sporadycznie jadam mięso i tylko wtedy kiedy czuję taką potrzebę, ale to zdarza się naprawdę bardzo rzadko.

Celebrytka ubolewa nad tym, że wyjeżdżając do pracy na prowincję, ma problem ze zjedzeniem porządnego obiadu. To dlatego, że sama odstawia mięso, a w restauracjach poza dużymi miastami, królują właśnie dania mięsne. Zdradziła, że jak już gdzieś zamówi same surówki, to zdarza jej się słyszeć zdziwienie, że nie stać jej na całe danie.

Polska jest krajem, który nie jest otwarty na inność. Weganie poza Warszawą mają już problem ze zjedzeniem obiadu na mieście.

Jak jadę gdzieś na festiwal, to ciężko jest coś zjeść w restauracji: przeglądam menu, a tam są wszystkie dania mięsne i jak zamówię bukiet surówek to kelner się dziwi i mówi: 'Myślałem, że Wy dobrze tam zarabiacie w tych serialach, może pomóc?'.

Aktorka podsumowała swoje wyznania na temat zdrowia i dobrej formy tym, że trzeba też uprawiać aktywność fizyczną. Sama gimnastykuje się 40 minut dziennie, chodzi z kijami do nordic walking i pływa.

Jak człowiek ćwiczy, to dzieją się same dobre rzeczy dla naszego organizmu.

Źródło: abczdrowie.pl, filmweb.pl

Magda Gessler 25 lat temu
ons
Newsy
Gessler pokazała swoje zdjęcie sprzed 25 lat! Ciężko ją poznać!
Znana restauratorka, Magda Gessler, podzieliła się ze swoimi fanami zdjęciem sprzed 25 lat. Fotografia wywołała niemałe emocje. Gwiazda bardzo się zmieniła!

Magda Gessler znana jest nie tylko z prowadzenia licznych restauracji i ratowania biznesów Polaków, ale również z wywoływania skrajnych emocji. Jedni ją kochają, inni nienawidzą. W istocie jej charakter, styl życia oraz wygląd mogą zaskakiwać. Okazuje się jednak, że internauci wciąż niewiele wiedzą o gwieździe TVN-u. Gessler pokazała swoje zdjęcie sprzed 25 lat! Jedno z ostatnich zdjęć, jakie dodała na swój Instagram Magda Gessler, zszokowało jej obserwatorów. Fotografia liczy sobie aż 25 lat. Restauratorka jest na niej ubrana w jednolity, biały komplet, składający się ze spódnicy i bluzki, a włosy sięgają jej zaledwie do ramion. Uwadze fanów nie umknął również fakt, że Gessler była kiedyś o wiele szczuplejsza niż aktualnie.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Magda Gessler (@magdagessler_official) Pochlebnych komentarzy nie brakowało. „Bardzo ładne kobiece rysy twarzy fajna babka”, „Pani Magdo cudne wspomnienia, nostalgia.. świetnie wyglądacie..”, ” Prosimy o więcej zdjęć z młodych lat”, „A pani Madzia jak zwykle klasa i styl, nieprzerwanie od 25 lat!”. Gessler wciąż dąży do wymarzonej wagi Magda Gessler w modzie zazwyczaj stawia na luźne góry i przyległe doły. Sama wielokrotnie podkreślała, że nogi to jej ogromny atut. Uważa je za bardzo zgrabne. Co do reszty fani mogli tylko snuć domysły. Gwiazda bowiem doskonale wie, jak maskować niedoskonałości pod kolorowymi ubraniami. Jakiś czas temu postanowiła jednak zdradzić, ile aktualnie waży. Okazało się, że...

Wpływ pracy zdalnej na sen
Damir Spanic
Zdrowie
Ten nawyk rujnuje twoje zdrowie! DRAMATYCZNY apel lekarzy!
Nowe badania snu wskazały, że codzienna praca w domu może zrujnować sen. Wyniki uczestników pomiaru monitorowano przed kwarantanną i 40 dni po kwarantannie. Czy możemy się z nich czegoś nauczyć?

Wybuch pandemii wywrócił do góry nogami wiele aktywności. Główną zmianę odnotowała przestrzeń pracy, powodowana piętrzącymi się obostrzeniami. Niektóre firmy zawiesiły działalność, a wiele ludzi zostało zmuszonych do przeniesienia swoich obowiązków z biura do domu. O ile pomysł ten wydawał się niektórym na rękę, o tyle badania dotyczące snu wykazują, że rutyna przed komputerem może zaburzyć procesy nocnej regeneracji. Praca bez limitu Journal of Translational Medicine  opublikowało badanie z którego w klarowny sposób wynika, że specyficzna zmiana naszego stylu życia w znacznym stopniu wpłynęła na powszechne przyzwyczajenia dotyczące snu. Mierzono zmiany senne, czas zasypiania, jakość snu oraz  senność uczestników w ciągu dnia. W badaniu wzięło udział 121 mężczyzn i kobiet w wieku od 18 do 65 lat. Obiektem monitorowania był cały cykl snu, nawyki przed rozpoczęciem kwarantanny, jak i 40 dni po jej zakończeniu. Badacze okazali się zgodni co do jednego - po kwarantannie jakość snu uległa pogorszeniu. Tytuł badania   „Czy Sars-Cov-2 zagraża naszym snom? Wpływ kwarantanny na jakość snu i wskaźnik masy ciała ”  zaakcentował też relację łączącą kwarantannę ze zmianą na gorsze w obszarze wyraźnych zaburzeń snu. Wpływ pracy zdalnej na sen. Naukowcy nie mają wątpliwości Trudno dyskutować z efektem badań naukowców z Journal of Translational Medicine. Wskaźniki także mówią same za siebie. Praca w domu, korzystanie z inteligentnych urządzeń i brak ram czasowych, które wyznaczają początek i koniec - nie służą ani wykonanej pracy, ani tym bardziej - pracownikom. Uczestnicy byli mniej aktywni fizycznie podczas kwarantanny i mieli tendencję do dokonywania...

Radosław Majdan, koronawirus, celebryta, mąż żony, były piłkarz
Radosław Majdan/Facebook
Zdrowie
Radosław Majdan w pięknych słowach podziękował pracownikom opieki medycznej, którzy się nim zajmowali w szpitalu po zakażeniu koronawirusem
Pandemia COVID-19 trwa w najlepsze. Kolejne zakażenia koronawirusem zdarzają się wokół nas. Chorobę przechodzą także celebryci. Swoimi wrażeniami i przeżyciami z pobytu w szpitalu podzielił się Radosław Majdan. Nie zabrakło słów podziękowania dla pracowników służby zdrowia.

- Należę do tej grupy osób, której koronawirus naprawdę mocno dokuczył - żalił się Radosław Majdan w programie "Tak jest" Andrzeja Morozowskiego w TVN 24. Były piłkarz, a obecnie mąż znanej żony i osobowość medialna, chętnie opowiada w mediach o historii swojej choroby. Jak zatem zakażenie koronawirusem przebiegało w wypadku Majdana?  W moim przypadku, po trzech dniach leżenia w łóżku, przeszło to w zapalenie płuc. Po kilku dniach kiedy leżałem, wezwałem lekarza, przepisał mi antybiotyk. I po tygodniu, kiedy odwiedził mnie jeszcze raz, stwierdził, że nie ma żadnej poprawy, skierował mnie do szpitala i - jak się okazało - słusznie. Tymi słowami Radek Majdan opisywał początki swojej choroby, która zaczęła się od typowo grypowych objawów jak: bóle w kościach, zmęczenie, apatia, stany podgorączkowe. Były piłkarz przyznaje, że miał wrażenie, że zapadł na zwykłe przeziębienie. Taki stan zdrowia Majdana utrzymywał się dość długo - aż od początku października, stąd nie wiadomo, kiedy znany celebryta się zaraził. Początkowo nawet test na koronawirusa dał negatywny rezultat. Dopiero podczas pobytu w szpitalu okazało się, że znany pacjent jest nosicielem wirusa COVID-19. Tygodniowy pobyt w szpitalu dał Majdanowi w kość - jak sam przyznaje: Szereg badań, tomograf komputerowy, prześwietlenie płuc - okazało się, że lekarze zatrzymali mnie w szpitalu na tydzień. Warto dodać, że Radek poczekał trochę na miejsce w szpitalu. W placówce było ponoć dużo pacjentów i Majdan musiał czekać na zwolnienie łóżka.  Były piłkarz nie krył słów uznania dla pracowników opieki medycznej, którzy zajmowali się nim podczas całego pobytu w szpitalu: Wszyscy gdzieś tam ryzykują swoje zdrowie, to niewątpliwie budziło mój podziw i szacunek....

Teresa Lipowska, szklanka wody
ONS/Pixabay, pasja1000
Newsy
Co zrobi, gdy nie będzie w stanie nalać sobie szklanki wody? Teresa Lipowska zaskoczyła szczerym wyznaniem
Aktorka cieszy się dużą sympatią widzów. Głównie za sprawą roli w serialu "M jak miłość", który oglądają od lat Polacy. Teresie Lipowskiej zdarza się również wypowiedzieć na temat tego, jak będzie wyglądała jej przyszłość.

Teresa Lipowska ukończyła średnią szkołę muzyczną w klasie fortepianu. Ukończyła studia na Wydziale Aktorskim w Łodzi i także tam zaczęła się jej kariera filmowa. Teresa Lipowska zaczęła swoją karierę w wieku 13 lat Mając 13 lat, została zaangażowana jako statystka w filmie Pierwszy start Leonarda Buczkowskiego. W latach 1957–1985 występowała w warszawskim Teatrze Ludowym, a latach 1985–1992 była etatową aktorką Teatru Syrena w Warszawie. Po przejściu na emeryturę nadal kontynuuje przygodę z aktorstwem. Przez wiele lat związana była z kabaretem „Dudek”. Przede wszystkim znacie ją jako Barbarę Mostowiak w serialu M jak miłość . Jest też jedną z bohaterek książki Siła codzienności Marzanny Graff. Dodatkowo jest wykładowcą w Akademii Dobrych Obyczajów. W 2007 obchodziła jubileusz 50 lat pracy zawodowej na scenie Jubileusz wydarzenia odbył się w Teatrze Kwadrat w Warszawie. W 2010 aktorka została wyróżniona nagrodą Wielki Splendor przez Zespół Artystyczny Teatru Polskiego Radia. W 2017 została dodatkowo uhonorowana Odznaką „Za Zasługi dla Miasta Łodzi”. Teresa Lipowska planuje już swoje późniejsze lata Jak donoszą poczytne portale internetowe, Teresa Lipowska nie chce być ciężarem dla swoich bliskich. Ma w związku z tym małe plany na swoją najbliższą przyszłość. Widzowie hitu serialowego mogą poczuć się zszokowani jej wyznaniem.  Lipowska mówi, że nie chce zamieszkać w państwowym domu opieki. Prywatnie ma dwoje wspaniałych dzieci, ale nie chciałaby być dla nich ciężarem. Aktorka podkreśla, że nie chce być ciężarem ani dla nich ani dla swoich wnuków. Sytuacja bezsilności i bezradności ją przeraża, jednak nie podda się łatwo. Serialowa aktorka chciałaby być samowystarczalna do końca, odpowiadać za siebie i być...