agnieszka woźniak starak instagram
ONS
Newsy

Agnieszka Woźniak-Starak na kolacji sylwestrowej nie była sama. Najgorsze ma już za sobą?

Dla dziennikarki rok 2020 na pewno był bardzo trudny. Na szczęście Nowego Roku nie witała całkiem sama!
Katarzyna Wyborska
styczeń 02, 2021

Los zdecydowanie nie był łaskawy dla Agnieszki Woźniak-Starak. Dziennikarka w 2019 straciła ukochanego męża, który zginął w tragicznym wypadku. Po jego śmierci na długo zniknęła z życia publicznego i mediów społecznościowych. Trudno jej się dziwić – żałoba dla każdego jest bardzo trudna. A w dodatku gwiazdę stale śledzili dziennikarze i relacjonowali jej każde wyjście z domu. Wszystkie gesty, uśmiechy lub chwile zadumy Agnieszki były chętnie komentowane przez media i internautów. Gwiazda wycofała się więc z życia publicznego – rzadko wychodziła z domu, nie udzielała wywiadów i bardzo ostrożnie dobierała to, co udostępniała w mediach społecznościowych.

 

Na szczęście w tym trudnym czasie dziennikarka nie była sama. W ubiegłym roku Sylwestra spędziła w górach, w towarzystwie bliskich przyjaciół, którzy byli dla niej oparciem. Dobrze, że ma na kogo liczyć! Jednak widać było wtedy, że nadal bardzo przeżywa śmierć ukochanego. Rok 2020 z pewnością był dla niej bardzo trudny, gdy z lękami towarzyszącymi pandemii koronawirusa musiała sobie radzić całkiem sama, do tego będąc cały czas w żałobie. Jednak wydaje się, że czas naprawdę leczy rany, ponieważ na zdjęciach z tegorocznego Sylwestra Agnieszka wygląda dużo radośniej. Na swoim profilu na Instagramie udostępniła zdjęcie, na którym siedzi przy kominku i roześmiana tuli swoje ukochane psy. Nie wiadomo w jakim gronie witała Nowy Rok, ponieważ pokazała tylko swoich psich towarzyszy. Ale na pewno nie była całkiem sama – w końcu ktoś musiał zrobić jej poniższe zdjęcie!

Komentarze
kasia cichopek instagram
ONS
Newsy Kasia Cichopek zamiast spędzić Sylwestra przy stole wyjechała w góry. „Widocznie celebryci zakazów nie mają”
Gwiazdom wolno więcej? Na to wygląda - podczas gdy Polacy byli zmuszeni spędzić Sylwestra w domu, Kasia Cichopek wyjechała, by przywitać Nowy Rok w górach.
Katarzyna Wyborska
styczeń 02, 2021

Przez pandemię koronawirusa większość Polaków tegorocznego Sylwestra spędziła w domu. To wynik zbiegu kilku czynników. Część ludzi wystraszyła się zapowiadanej (choć nieobowiązującej według prawa) godziny policyjnej w noc sylwestrową, od godziny 19 do 6 rano, więc dla bezpieczeństwa zostali w domach. Inni świętowali w domowym zaciszu, ponieważ wszystkie bale sylwestrowe zostały odwołane, dlatego chętni nie mając innego wyboru chcąc nie chcąc musieli noc sylwestrową spędzić na kanapie. Również osoby, które preferują klimatyczny wyjazd w góry, nad morze lub do lasu by tam w gronie przyjaciół przywitać Nowy Rok, musiały zmienić swoje plany – rząd zakazał działalności hotelom i pensjonatom.   Tak więc większość Polaków w tym roku Sylwestra świętowała w kapciach przed telewizorem. A jednak okazuje się, że chyba nie wszystkich dotyczyły wprowadzone zakazy! Aktorka i celebrytka Kasia Cichopek wywołała sporą konsternację wśród swoich fanów, gdy na profilu na Instagramie udostępniła zdjęcie, na którym uśmiechnięta pozuje na tarasie domku w górach. Dlaczego obserwujący zareagowali takim oburzeniem? Komentarz z największą ilością polubień chyba najlepiej odzwierciedla to, co pomyślała sobie większość fanów Kasi oglądając zdjęcie z Tatr: Pani Kasiu, bardzo Panią lubię i nie chce absolutnie hejtować za wyjazd w góry. Jednak tak po ludzku jest mi cholernie przykro bo też mam 2 dzieci i chcieliśmy jechać na ferie w góry ale no nie stety nie uda się. A jak widzę zdjęcia gwiazd w cudownych sceneriach to tak się zastanawiam, kto tu jest ponad prawem.... Ja uważam że to niesprawiedliwe jeśli nie można się przemieszczać to zakazy są dla Wszystkich i tyle w tym temacie. Widocznie celebryci zakazów nie mają!! Smaczku dodaje...

Przeczytaj