agnieszka dygant schudła
ONS.pl
Newsy

Agnieszka Dygant o swojej figurze: „Im jestem starsza, tym bardziej jestem chuda”. Jak ona to robi?

To prawdziwy fenomen. Agnieszka Dygant oszukała czas i z roku na rok wygląda coraz lepiej. Być może jej tajemnica tkwi w odżywianiu…

Dręczona pytaniami przez media i dociekliwych fanów, Agnieszka Dygant postanowiła opowiedzieć co nieco o swoich żywieniowych przyzwyczajeniach, gustach i guścikach.

Aktorka z jednej strony mówi, że wcale nie jest niejadkiem, ale z drugiej podkreśla fakt, że bywa wybredna, jeśli chodzi o jedzenie. Podobno niełatwo spełnić oczekiwania aktorki w kwestii pokarmów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Co je Agnieszka Dygant?

Dobrej jakości ryby, owoce morza, pyszne jajka i ekologiczne warzywa – na to w pierwszym rzędzie stawia odtwórczyni głównej roli w serialu „Prawo Agaty”.

Co z mięsem? Dygant wcale nie należy do grona wegetarian, ale jak sama przyznaje, wybiera mięso tylko ze sprawdzonych źródeł. Jest to głównie drób.

Aktorka wcale nie unika także deserów. Co tu dużo mówić. Jej przykład jasno świadczy o tym, że wszystko jest dla ludzi.

Jak wyglądała przemiana Agnieszki Dygant?

Ta metamorfoza nie mogła ujść niczyjej uwadze. Od roli nieco roztrzepanej Frani Maj w serialu „Niania”, do dbającej o najmniejsze szczegóły swojego wyglądu kobiety wampa.

Jak taka zmiana udała się Agnieszce Dygant? Nie obyło się bez żmudnej pracy i walki o swoją figurę. Zmagania odbywały się oczywiście także i na polu odżywiania.

Pani Agnieszka nie stroni też od ciepłych, pożywnych zup. Zajada się nimi zwłaszcza w okresie zimowym – jak sama mówi na poniższym filmiku – „w taką zimnicę, tylko zupa nas uratuje”.

Czemu zawdzięcza swój wygląd Agnieszka Dygant?

Samo odżywianie to jednak nie wszystko. Podstawą, a właściwie to drugim filarem perfekcyjnej formy, jest przecież także aktywność fizyczna.

Do tego Agnieszki Dygant nie trzeba namawiać. Aktorka ma świadomość tego, że piękny wygląd całego ciała wiąże się zazwyczaj z koniecznością pracy na siłowni.

Tak więc ćwiczenia Dygant nie są obce. Wystarczy spojrzeć tylko na ten brzuch. 47-latka wylewa na macie siódme poty. Zobaczcie:

Oprócz tego, o wyglądzie pani Agnieszki decydują także geny. Tym właśnie Dygant tłumaczy fakt, że zamiast się starzeć, wciąż jakby młodnieje.

49-letnia Agnieszka Dygant wygląda coraz młodziej. "Jak stare wino, z roku na rok coraz fajniej"
ONS.pl
Newsy
Agnieszka Dygant wygląda coraz młodziej i nie przejmuje się dietami: „Jem wszystko, co mi smakuje”
Czy aktorka poznała przepis na eliksir młodości? Agnieszka Dygant zbliża się do 50-tki, ale jest w stanie zachować piękny wygląd nawet bez dużych wyrzeczeń dietetycznych.

Trudno sobie wyobrazić, że od premiery ostatniego odcinka serialu „Niania’’ minęło już 13 lat! To właśnie dzięki tej produkcji Agnieszka Dygant stała się powszechnie rozpoznawalna. Aktorka znana jest także z serialu „Prawo Agaty”, a ostatnio można było zobaczyć ją na dużym ekranie w kolejnych częściach „Listów do M.” oraz „Kobiet mafii”. Lata mijają, a gwiazda wciąż wygląda fantastycznie. Zdaniem reporterki JastrząbPost, która przeprowadziła wywiad z aktorką, Dygant wygląda wręcz coraz młodziej. Jakie są więc jej sposoby na wieczną młodość? Agnieszka Dygant o swoim wyglądzie i stylu Reporterka, oczarowana promiennym wyglądem Agnieszki Dygant, zapytała ją o to, co robi, że wygląda na coraz młodszą. Aktorka roześmiana odpowiedziała, że nie sądzi, by wyglądała coraz młodziej, ponieważ z biegiem lat widzi kolejne „linie” znaczące o jej wieku.  – Ja mam taką nadzieję, że jestem takim typem, który jak stare wino, z roku na rok będzie do pewnego czasu wyglądał dosyć fajnie, bo potem będzie jak będzie, zobaczymy. Ale nie narzekam - powiedziała Dygant. Możliwe, że za świetny wygląd aktorki odpowiada też jej wyczucie stylu. Zaznaczyła, że teraz już wie w czym dobrze wygląda i dobrze się czuje: – Już wiem, w czym mi jest fajnie, w czym się lubię. Już nie eksperymentuję. Wiem, że falbany, koronki nie dla mnie. Wiem, że się lepiej czuję w prostych rzeczach i wybieram proste stylizacje. Rozpoznanie siebie też pomaga - wyznała 49-latka. Dieta Agnieszki Dygant Reporterka zwróciła jednak uwagę na szczupłą figurę aktorki i zapytała, czy stosuje ona jakąś specjalną dietę. Agnieszka odparła, że dawniej wykluczała różne produkty ze swojego jadłospisu, jak na przykład gluten, jednak dzisiaj już je wszystko.  – Teraz po...

agnieszka dygant dieta
ONS.pl
Newsy
Agnieszka Dygant zachwyca figurą, chociaż mówi, że „łatwiej ją ubrać niż żywić”. Co robi, że tak świetnie wygląda?
Aktorka Agnieszka Dygant od lat może się pochwalić zgrabną sylwetką. Dowiedzcie się, jaki jest jej sposób na szczupłą figurę!

Fani Agnieszki Dygant doskonale pamiętają aktorkę z serialu „Niania”, w którym fantastycznie wcieliła się w rolę zabawnej niani Frani. Dygant nie tylko zachwycała swoim talentem komediowym, ale i świetną figurą! W serialu zawsze występowała w strojach, które podkreślały jej szczupłą sylwetkę. Mimo upływu lat aktorka wciąż wygląda fenomenalnie. Pozostaje sobie zadać pytanie – jak ona to robi? Agnieszka Dygant uchyliła rąbka tajemnicy i zdradziła, jaki jest jej sposób na zgrabną figurę. Geny czy dieta? W rozmowie z portalem internetowym Agnieszka opowiedziała o swojej diecie i dbaniu o sylwetkę. Zapytana o swój sposób na szczupłą figurę odpowiedziała całkiem szczerze, że to głównie kwestia genów: Niespecjalnie coś robię, to tak po prostu jest, że im jestem starsza, tym bardziej jestem chuda. Takie geny. Jednak nie tylko genom Agnieszka zawdzięcza zgrabną sylwetkę! Przyznała się do tego, że zwraca baczną uwagę na jedzenie, które ląduje na jej talerzu. Zdecydowanie aktorka nie je byle czego! Dieta Agnieszki Dygant Przede wszystkim Dygant dba o to, by w jej diecie znalazły się produkty ekologiczne, które pochodzą ze sprawdzonego źródła. Moda na bycie eko jest bardzo powszechna wśród gwiazd! Nic dziwnego, ponieważ żywienie się w ten sposób przynosi same korzyści dla zdrowia. Produkty „bio” dostępne w sklepach są wolne od trujących pestycydów i konserwantów. Ekologiczne warzywa i owoce tak naprawdę niczym się nie różnią od tego, co można sobie samodzielnie wyhodować na działce. Choć Agnieszka nie przestrzega zasad diety wegetariańskiej, to patrząc na jej jadłospis nietrudno zauważyć, że mięso nie należy do jej ulubionych przysmaków i jeśli musi, to wybierze delikatne mięso drobiowe. Uwielbia za to owoce...

80-letnia Agnieszka Fitkau-Perepeczko to królowa befsztyków. Podaje je ze swoimi autorskimi "kartoflami walicowskimi"
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Agnieszka Fitkau-Perepeczko to królowa befsztyków. Podaje je z autorskimi „kartoflami walicowskimi”
Państwo Perepeczko w latach 60. mieszkali na nowoczesnym wówczas warszawskim osiedlu „Za Żelazna Bramą”. To tam pani Agnieszka gościła znajomych podając im takie dania, że jeszcze do dziś aż ślinka leci.

Agnieszka Fitau-Perepeczko przez wiele lat żyła w cieniu swojego słynnego męża, Marka Perepeczko, znanego z głównej roli w filmowych przygodach góralskiego zbójnika. I choć dla fanów przez wiele lat była „żoną Janosika”, sama jest wziętą aktorką, modelką, pisarką, a dla znajomych — doskonałą kucharką. Kulinarne pasje Agnieszki Fitkau-Perepeczko Para Agnieszka i Marek poznali się w kolejce do dziekanatu uczelni, na której oboje studiowali. To Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna, dziś Akademia Teatralna w Warszawie. Dla 19-letniej Agnieszki, studia na tej uczelni były marzeniem: - Czułam, że ten kolorowy świat jest dla mnie, że tam się odnajdę - powiedziała po latach aktorka. Po ślubie w 1966 roku z aktorem, o którego karierę troszczyła się potem znacznie bardziej niż o swoją własną, zamieszkała na warszawskim osiedlu „Za Żelazną Bramą”. To miejsce, choć znane z malutkich mieszkań, do dziś zadziwia rozmachem, ogromnymi klatkami schodowymi, które przypominają dzisiejsze apartamentowce oraz oknami francuskimi, które w tych czasach były nowością. W tym mieszkanku często odwiedzali aktorską parę znajomi, bywał tam nawet Wojciech Młynarski, a pani Agnieszka z ochotą serwowała im swoje smakołyki.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Agnieszka Perepeczko (@agnieszkaperepeczko) To wtedy znajomi nazwali ją królową befsztyków, które podawała z „ziemniaczkami walicowskimi”. Nazwa tego autorskiego kartoflanego dania gospodyni pochodziła od nazwy ulicy, przy...

Agnieszka Fitkau-Perepeczko nie wygląda na prawie 80 lat. Usunęła z diety ten 1 przysmak
ONS.pl
Newsy
80-letnia Agnieszka Fitkau-Perepeczko wygląda 30 lat młodziej. Zrezygnowała z 2 przysmaków 
Niewiele kobiet w wieku 80 lat może się pochwalić tak atrakcyjnym wyglądem i szczupłą sylwetką. Agnieszka Perepeczko zdradza, że u niej działają geny i dieta. Jaką dietę stosuje?

Aktorka i pisarka ma za sobą bardzo długą karierę. Grała w filmach i teatrze, w Polsce oraz poza nią. W ostatnich latach popularność przyniosła jej rola matki Stefana Mullera w serialu M jak miłość. Była redaktorką naczelną magazynu Magiczna Quchnia, a także jest autorką kilku książek. Gwiazda dużo gotuje i często opowiada o swojej kuchni, która pomaga jej utrzymać formę i młodzieńczy wygląd. Plejadzie zdradziła swoje żywieniowe sekrety. Jak nie podjadać przygotowując posiłki? Trik Agnieszki Fitkau-Perepeczko Pisząc książki o gotowaniu, nie uniknie się przebywania w kuchni. Spisując przepisy, należy je wcześniej sprawdzić, przygotować, przetestować. Czasem wymaga to przyrządzenia tego samego dania kilka razy. Opisując fascynacje kulinarne gwiazd, także ma się okazję do przebywania w otoczeniu smakołyków. Jak ograniczyć podjadanie, gdy pod ręką ma się tyle przysmaków? Agnieszka Fitkau-Perepeczko zdradza swój sprawdzony sposób. Kiedy zaczynam gotowanie, szykuję sobie miskę kapusty z marchewką oraz oliwą i to podjadam ręką.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Agnieszka Perepeczko (@agnieszkaperepeczko) Dieta po 50 wymaga rozsądku i dyscypliny Aktorka przyznaje, że uwielbia jeść i w zasadzie zawsze ma ochotę coś zjeść. Musi więc się pilnować. Z jadłospisu wykluczyła ziemniaki, z pewnym małym wyjątkiem. Je dużo sałaty z lekkimi sosami. Z mięs wybiera jagnięcinę, a z serów – kozi. Nie jem kartofli, chociaż te, które sama podaję, pieczone w ziołach, są takie pyszne, że wtedy się poddaję. Jem wszelkie...