Agnieszka Chylińska tłumaczy się z zabrania jedzenia z imprezy na wynos. Wiemy, co zaniosła do domu
ONS.pl
Newsy

Agnieszka Chylińska tłumaczy się z zabrania jedzenia z imprezy. Wiemy, co zaniosła do domu

Kolejne echa „afera cateringowej” Agnieszki Chylińskiej. Wokalistka poczuła się wezwana do udzielenia odpowiedzi, dlaczego zabrała z imprezy firmowej trochę ciastek.

Pisaliśmy niedawno o ostatnim incydencie z Agnieszką Chylińską w roli głównej. Piosenkarka i gwiazda telewizji TVN pojawiła się na imprezie prezentującej najnowszą ramówkę stacji. Sęk w tym, że była wokalistka zespołu O.N.A. zbyt długo nie zabawiła na telewizyjnym raucie…

Nikt specjalnie nie zainteresował się powodami szybkiego wyjścia Chylińskiej z imprezy. Więcej uwagi przykuły siatki z jedzeniem, które 45-latka zabrała ze sobą w drogę powrotną do domu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Agnieszka Chylińska wzięła prowiant z imprezy. Teraz się tłumaczy

Doniesienia portalu pudelek.pl mówiły o tym, że Agnieszka Chylińska poprosiła jednego z kelnerów o przygotowanie prowiantu na wynos. Piosenkarka zabrała jedzenie do domu, zanim cała TVN-owska śmietanka na dobre zabrała się do ucztowania!

Nie brakowało zgryźliwych komentarzy dotyczących takiego „występku” Chylińskiej, ale w dużej mierze przeważały pozytywne oceny. Fani piosenkarki natychmiast zrozumieli jej postępowanie – bo czy nie lepiej zabrać jedzenie do domu, niż pozwolić na jego wyrzucenie po imprezie?

Tak czy siak, artystka poczuła się wezwana do tablicy w celu odpowiedzi i wytłumaczenia całej sytuacji. Chylińska postanowiła uciąć wszelkie spekulacje na temat jej dość niecodziennego  w świecie show-biznesu.

Zobacz także
Dominika Gwit zareagowała na zarzuty, jakoby promowała otyłość. „Chodzę za tobą i mówię >>masz żreć<<?

Dominika Gwit zareagowała na zarzuty, jakoby promowała otyłość. „Chodzę za tobą i mówię: »masz żreć«?"

Magdalena Ogórek opowiedziała o „oburzającym” zajściu w restauracji. „Odechciało mi się”

Magdalena Ogórek padła ofiarą kuriozalnej pomyłki w knajpie w Holandii: „Odechciało mi się”

Jak Agnieszka Chylińska skomentowała zamieszanie z cateringiem?

Oto jej komentarz do całego zamieszczania zamieszczony w portalu społecznościowym Instagram:

- Kiedy prosisz o spakowanie kilku ciasteczek dla dzieci, a okazuje się, że to mega obciach, bo przecież w domu sztab kucharek ma wszystko gotowe i czeka z trzema rodzajami tortu – uderzyła w ironiczne tony Chylińska.

W pakiecie do komentarza piosenkarka zamieściła także wymowne zdjęcie z drożdżową oponką w różowym lukrze. Czyżby łakoć pochodził jeszcze z imprezy ramówkowej TVN-u?

Wesoła gromadka pociech pani Agnieszki pewnie uporała się szybko z frykasami z rautu. Tak czy inaczej, większe znaczenie od pączka na zdjęciu zdaje się mieć przyłożony do ust palec Agnieszki Chylińskiej. Szczera piosenkarka dobrze wiedziała jak uciszyć złośliwych hejterów...

Źródło: Instagram

 

 

Agnieszka Chylińska wyniosła z ramówki TVN jedzenie z cateringu. „Wszyscy byli w szoku”
ONS
Newsy
Agnieszka Chylińska wyniosła z imprezy TVN jedzenie z cateringu. „Wszyscy byli w szoku”
Agnieszka Chylińska nie zabawiła długo na imprezie ramówkowej TVN. Mimo to, mówią dziś o niej wszyscy.

Wczoraj wieczorem w Warszawie odbyła się prezentacja jesiennej ramówki telewizji TVN. Nie wszyscy jednak wytrwali na niej do końca. Jedna z największych gwiazd stacji zabawiła na niej dosłownie chwilę – na dodatek opuściła imprezę z torbami pełnymi jedzenia z cateringu. Agnieszka Chylińska na imprezie ramówkowej TVN Wczoraj odbyła się prezentacja jesiennej ramówki TVN. Na evencie pojawiły się największe gwiazdy stacji – m.in. Agnieszka Woźniak-Starak , Martyna Wojciechowska , Marzena Rogalska , Marcin Prokop czy Klaudia El Dursi . Na imprezie nie mogło też oczywiście zabraknąć Agnieszki Chylińskiej, która przyszła promować najnowszy sezon show „Mam talent", w którym jest jurorką. Artystka pojawiła się na prezentacji w dżinsowych dzwonach, skórzanej kurtce z ćwiekami, różowym szaliku i w żółtym irokezie na głowie. Jak informuje portal pudelek.pl, na imprezie nie zabawiła jednak długo i nie doczekała nawet do bankietu. Nie przeszkodziło jej to jednak w tym, by udać się do strefy z cateringiem i poprosić kelnera o zapakowanie na wynos jedzenia dla jej dzieci. Gwiazda zszokowała swoim zachowaniem innych gości. Agnieszka uciekła z ramówki, nie udzielała wywiadów. Szybko poszła do strefy jedzenia i poprosiła kelnera o zapakowanie posiłków na wynos. Wszyscy byli w szoku - donosi informator Pudelka.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Mam Talent! TVN (@mamtalent_tvn) Dla kogo Agnieszka Chylińska wyniosła jedzenie z imprezy TVN-u? Agnieszka zwykle chętnie pozowała do...

Agnieszka Kotońska przyznaje bez ogródek: „Czasami muszę zjeść chipsy i popić energetykiem”
Instagram/AgnieszkaKotonska
Newsy
Agnieszka Kotońska o życiu po zrzuceniu 30 kg. „Czasami muszę zjeść chipsy i popić energetykiem”
Agnieszka Kotońska przeszła długą drogę, by zrzucić zbędne kilogramy. Czy obecnie jest na jakiejś diecie?

Agnieszka Kotońska wraz z mężem Arturem i synem Dajanem, od lat występują w popularnym programie TTV - „Googlebox. Przed telewizorem”. Celebrytka zyskała ogromną popularność nie tylko dzięki swojemu udziałowi w show, ale również dzięki swojej charyzmie i pozytywnemu podejściu do życia. Agnieszka Kotońska jest obecnie jedną z najpopularniejszych celebrytek w Polsce. Sympatyczną panią domu z Chodzieży obserwuje na Instagramie ponad 300 tysięcy osób. Jakiś czas temu Agnieszka schudła aż 30 kilogramów . Jak jej się to udało?         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Agnieszka Kotońska_official (@agnieszkakotonska) Spektakularna metamorfoza Agnieszki Kotońskiej Agnieszka Kotońska przeszła jakiś czas temu niesamowitą metamorfozę. Przed swoją przemianą gwiazda ważyła aż 104 kilogramy. Dzięki samozaparciu, ćwiczeniom oraz odpowiednio dobranej diecie, Kotońskiej udało się schudnąć aż 30 kilogramów. Celebrytka regularnie chwali się na Instagramie swoim nowym, szczupłym ciałem. Każde jej zdjęcie wzbudza ogromny zachwyt wśród fanów. Podczas wczorajszej sesji Q&A na Instagramie, jedna z fanek zapytała ją, czy ciężko jest jej utrzymać prawidłową wagę po zrzuceniu tylu kilogramów. Agnieszka odpowiedziała jej, że mimo iż wciąż jest na diecie, nie odmawia sobie od czasu do czasu przekąsek.         Wyświetl ten post na Instagramie.              ...

agnieszka dygant schudła
ONS.pl
Newsy
Agnieszka Dygant o swojej figurze: „Im jestem starsza, tym bardziej jestem chuda”. Jak ona to robi?
To prawdziwy fenomen. Agnieszka Dygant oszukała czas i z roku na rok wygląda coraz lepiej. Być może jej tajemnica tkwi w odżywianiu…

Dręczona pytaniami przez media i dociekliwych fanów, Agnieszka Dygant postanowiła opowiedzieć co nieco o swoich żywieniowych przyzwyczajeniach, gustach i guścikach. Aktorka z jednej strony mówi, że wcale nie jest niejadkiem, ale z drugiej podkreśla fakt, że bywa wybredna, jeśli chodzi o jedzenie. Podobno niełatwo spełnić oczekiwania aktorki w kwestii pokarmów. Co je Agnieszka Dygant? Dobrej jakości ryby, owoce morza, pyszne jajka i ekologiczne warzywa – na to w pierwszym rzędzie stawia odtwórczyni głównej roli w serialu „Prawo Agaty”. Co z mięsem? Dygant wcale nie należy do grona wegetarian, ale jak sama przyznaje, wybiera mięso tylko ze sprawdzonych źródeł. Jest to głównie drób. Aktorka wcale nie unika także deserów. Co tu dużo mówić. Jej przykład jasno świadczy o tym, że wszystko jest dla ludzi. Jak wyglądała przemiana Agnieszki Dygant? Ta metamorfoza nie mogła ujść niczyjej uwadze. Od roli nieco roztrzepanej Frani Maj w serialu „Niania”, do dbającej o najmniejsze szczegóły swojego wyglądu kobiety wampa. Jak taka zmiana udała się Agnieszce Dygant? Nie obyło się bez żmudnej pracy i walki o swoją figurę. Zmagania odbywały się oczywiście także i na polu odżywiania. Pani Agnieszka nie stroni też od ciepłych, pożywnych zup. Zajada się nimi zwłaszcza w okresie zimowym – jak sama mówi na poniższym filmiku – „w taką zimnicę, tylko zupa nas uratuje”.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez agnieszka dygant (@agnieszka_dygant_official) Czemu...

Agnieszka Kotońska zdradziła, dlaczego schudła ponad 30kg. Pomogła jej w tym nie tylko dieta
Instagram/@agnieszkakotonska
Newsy
Agnieszka Kotońska zdradziła, jak schudła ponad 30kg. Pomogła jej w tym nie tylko dieta
Influencerce nie tylko udało się schudnąć, ale też utrzymać nową wagę. Dziś, śmieje się ze starych zdjęć.

Agnieszka Kotońska to uczestniczka programu „Googlebox”, który dał jej popularność i szeroką rozpoznawalność. „Googlebox. Przed telewizorem” to program telewizyjny emitowany na antenie programu TTV. Program polega na komentowaniu na żywo, przez grupę przyjaciół lub rodzinę, wydarzeń oglądanych na ekranach. Najczęściej omawiają oni programy rozrywkowe i reality show, ale oglądają czasem też seriale telewizyjne, paradokumenty, a nawet programy informacyjne czy wydarzenia sportowe. Cała formuła programu opiera się na oglądaniu innych programów telewizyjnych i komentowaniu ich.  Agnieszka Kotońska z „Googlebox" Jedną z popularniejszych uczestniczek programu jest Agnieszka Kotońska. 44-latka znana jest ze swojej spektakularnej metamorfozy. Schudła aż 30 kilogramów i zawdzięcza to swojej ciężkiej pracy. Jak sama mówi, zmianę wyglądu zawdzięcza udziałowi w programie telewizyjnym. Telewizja mnie zmieniła wizualnie, choć w środku zostałam tą samą osobą – mówi Agnieszka w rozmowie z tabloidem. Agnieszka Kotońska szybko zdobyła popularność i serca widzów. Chętnie udziela wywiadów i pokazuje się w mediach. Aktywnie prowadzi profil na Instagramie, który dzięki osiągniętej popularności, pozwala jej zarabiać. Jak przebiegała metamorfoza Agnieszki Kotońskiej? Niejedna osoba zazdrości Agnieszce nieprzeciętnej metamorfozy. Mimo iż jest po 40-tce, wygląda naprawdę świetnie. Okazuje się, że nie jest to tylko zasługa zmiany diety. Agnieszka Kotońska postanowiła zmodyfikować cały styl życia. Gwiazda zaczęła ćwiczyć i uprawiać sport.  Widziałam się w programie i mówię do męża: jestem szersza od ciebie. A on odpowiada, że tego nie widać, bo byłam przykryta poduszką albo kocem, żeby żadna fałdka się...