99% Polaków źle używa tarki. Nic dziwnego, że kaleczą palce a w kuchni panuje bałagan (trzeba poziomo, a nie pionowo)
Adobe Stock
Newsy

99% Polaków źle używa tarki. Nic dziwnego, że kaleczą palce a w kuchni panuje bałagan

Ser żółty jest bardzo często wykorzystywany w wielu domach. To lubiany przez dzieci składnik kanapek, a także świetny dodatek do pizzy, makaronów, zapiekanek, a nawet kotletów. Nikt jednak nie lubi samego procesu ścierania sera, który często naraża dłonie na okaleczenia. Zdradzamy, jak tego uniknąć!

Ser żółty, pomimo wysokiej zawartości tłuszczu, bogaty jest w wapń, które doskonale wpływa między innymi na kości. Nabiał jest niezwykle istotnym źródłem białka – jednego z trzech kluczowych makroelementów diety (obok tłuszczy i węglowodanów). Ser może być podawany w plastrach, w drobnych kosteczkach lub w formie startej. Ścieranie jednak potrafi przysporzyć wielu problemów, a nawet okaleczeń!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak prawidłowo ścierać ser?

Większość Polaków nie zdaje sobie sprawy, że źle wykorzystuje tarkę do ścierania. Na logikę, aby ser szybko się ścierał, przesuwamy kostką w górę i w dół po pionowo stojącej tarce. Zwiększa to jednak ryzyko starcia naskórka czy paznokci, a także skutkuje znacznie większym bałaganem w kuchni. Jak wykonywać tę czynność w sposób szybki, efektywny i bezpieczny?

  1. Połóż tarkę poziomo!
    Tarka w pozycji poziomej umożliwia utrzymanie większej kontroli nad tarciem. Nie jeździ i nie przesuwa się, a także niweluje ryzyko uszkodzenia naskórka. Takie rozwiązanie powoduje też, że ser nie przykleja się do wewnętrznej ścianki narzędzia i jest znacznie łatwiejszy do przesypania.
     
  2. Ścieraj zamrożony ser
    Tarcie lekko zmrożonego sera może znacznie ułatwić cały proces, zwłaszcza jeśli jest on naturalnie miękki. Sery o mało twardej i zbitej konsystencji potrafią ścierać się nierówno i niekomfortowo. Często także rozmaślają się na powierzchni tarki. 
     
  3. Posmaruj tarkę tłuszczem
    Aby ułatwić sobie sprzątanie, posmaruj tarkę odrobiną oliwy z oliwek, masła czy oleju. Dzięki temu ser nie będzie przyklejał się do narzędzia, a mycie tarki będzie znacznie szybsze. Tłuszcz nie sprawi, że ser zmieni smak i nie wpłynie na jego konsystencję. 

Czytaj też:

ogorkowe koreczki
Gotujmy.pl/iwa643
Przepisy
5 pomysłów na imprezowe koreczki na andrzejki – kilka prostych składników i w mig są gotowe 
Kultowe koreczki sprawdzają się na każdej imprezie. Te z pewnością znikną z talerza w mgnieniu oka.

Wystarczy kilka prostych składników, które zazwyczaj wszyscy mamy w lodówce, by stworzyć naprawdę pyszne koreczki. Są tak proste do zrobienia, że możesz poprosić dzieci albo wnuki o pomoc w ich przygotowaniu. Ta popularna przekąska przygotowywana na przyjęcia w czasach PRL-u na dobre rozgościła się na naszych stołach. Kiedyś używano kolorowych, plastikowych szpadek, a dziś coraz częściej sięgamy po drewniane wykałaczki.   Jak je zaserwować? Możesz ustawić je na talerzu w równych rządkach, położyć na paterze albo... wbić w połówkę arbuza tworząc koreczkowego jeża .  Przepis na koreczki na imprezę  Chleb razowy to świetna baza koreczków. Dzięki zwartej konsystencji łatwo go pokroić i nie rozpada się. Kwadraty pociętego chleba posmaruj twarożkiem kanapkowym, świetnie sprawdzi się ziołowy, i ułóż na wierzchu po małym kawałku szynki, żółtego sera i cienki plasterek zielonego ogórka. Nie obieraj go ze skórki, będzie przyjemnie chrupał podczas jedzenia. Całość nadziej na wykałaczkę i dodaj zielone winogrono . Ten dodatek całkowicie odmieni tradycyjne koreczki.  Koreczki z serem  Pełna dowolność - wybierz ser, który lubisz najbardziej. Doskonale sprawdzi się twardszy żółty ser, feta oraz mozzarella. Z czym je połączyć? Małe kulki mozzarelli świetnie smakują w najprostszej wersji z koktajlowym pomidorkiem oraz listkiem bazylii. Można delikatnie doprawić je pesto, które podbije smak takiego koreczka.  Kwadrat wycięty z papryki, kawałek świeżego ogórka, kostka fety i oliwka na wierzchu – ten koreczek jest wyjątkowo pyszny i smakuje niemal jak grecka sałatka.  Żółte sery świetnie łączą się z tradycyjnymi dodatkami, które każdy ma w kuchni: kawałek kabanosa, ogórki konserwowe albo kiszone ...

czego nie jeść na noc
AdobeStock
Newsy
Tych produktów pod żadnym pozorem nie jedzcie na kolację. Lepiej ich unikać
Wiecie, jak ogromny wpływ na jakość snu ma to, co zjecie na kolację? Sprawdźcie, czego nie powinno się jeść na noc!

Kolacja jest równie ważnym posiłkiem w trakcie dnia co śniadanie. Trzeba zwracać baczną uwagę na to, co znajdzie się wieczorem na talerzu, ponieważ ma to ogromny wpływ na jakość snu oraz zdrowie całego organizmu. Jeżeli pójdziecie spać głodni, będziecie mieli duże problemy z zaśnięciem. Jeśli jednak przejecie się przed spaniem, to również wasz sen będzie bardzo niespokojny. Jak znaleźć złoty środek? Zacznijcie od poznania produktów, których lepiej nie jeść przed położeniem się do łóżka! Kiełbasa i parówki Choć bardzo smaczne, parówki i kiełbaski nie są najlepszym pomysłem na kolację. Mogą powodować zgagę i refluks, a tym samym utrudniać zasypianie. Lepiej jeść te produkty na obiad! Brokuły Brokuły są fantastycznym źródłem żelaza i powinny je jeść zwłaszcza osoby zagrożone niedokrwistością. Jednak warzywa te powodują spore problemy ze wzdęciami, a te są gwarancją niespokojnego snu. Ból brzucha to ostatnie, czego byście sobie życzyli przed zaśnięciem! Warto jeść brokuły na obiad lub podwieczorek. Wołowina Czerwone mięso jest bardzo ciężkostrawne, dlatego zjedzone na kolację skutecznie utrudni wam zasypianie. Organizm zamiast się wyciszyć i regenerować będzie zajęty trawieniem mięsa, a wy nie będziecie mogli zasnąć. Pikantne potrawy Chilli, salsa i inne pikantne sosy i przyprawy nie są tym, co powinno się jeść na kolację! Mocno podrażniają układ pokarmowy, a u osób z wrażliwym żołądkiem mogą wywołać ból brzucha, biegunkę i niestrawność. Kolacja składająca się z tych dodatków może sprawić, że zamiast w wygodnym łóżku noc spędzicie w toalecie! Żółty ser Przez zawartość tyraminy żółte sery zaburzają pracę układu hormonalnego, co przekłada się na jakość snu. W dodatku u osób ze...

Jedzenie w lodówce
Adobe Stock
Triki kulinarne
6 produktów, których nigdy nie powinniście trzymać w lodówce, a pewnie trzymacie...
Chcąc być nadgorliwym często umieszczamy w lodówce o wiele więcej niż w rzeczywistości powinniśmy. Niewielu jednak wie, że niska temperatura może negatywnie wpływać na niektóre produkty spożywcze…

Nie jest tajemnicą, że produkty takie jak mleko, jogurty, ser czy mięso potrzebują stałego dostępu do stosunkowo niskiej temperatury. Wystarczy kilka godzin poza lodówką, żeby całkowicie straciły świeżość i były do wyrzucenia. W każdej kuchni istnieją jednak również takie produkty, które nie potrzebują chłodzenia. Zaliczamy do nich chociażby mąkę, ryż czy makaron. Wie to niemal każdy. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że na co dzień wkłada do lodówki jedzenie, które wcale tego nie potrzebuje. I nie chodzi tutaj bynajmniej o kolejny sypki produkt, jakim jest cukier. Pomidory Każdy rodzaj pomidorów, koktajlowe, śliwkowe, malinowe, powinnaś przechowywać poza lodówką! Niska temperatura zatrzymuje bowiem proces ich dojrzewania . Nie mają więc szansy stać się maksymalnie słodkie i soczyste. Idealnym miejscem do przechowywania pomidorów będzie więc kuchenny koszyk na warzywa! Ziemniaki Jeśli przechowujesz w lodówce ziemniaki to duży błąd! Ich miejsce jest w piwnicy lub spiżarni. Tam również jest niska temperatura, ale nie aż tak. Przechowywanie ziemniaków w lodówce prowadzi bowiem do szybszego przetwarzania skrobi w cukier, co znacząco wpływa na smak warzywa. Pogorszeniu ulega również ich skórka. Awokado Ten niesamowicie zdrowy owoc również nie powinien zajmować miejsca w naszej lodówce. Najlepiej kiedy awokado dojrzewa w temperaturze pokojowej,  ponieważ tylko wtedy ma szansę osiągnąć idealny smak. Wyjątkiem jest moment, w którym już przekroisz owoc. Wtedy należy wsadzić go do lodówki, aby spowolnić jego psucie. Pikle Marynowane warzywa również nie powinny być chłodzone. Zawarty w nich ocet i konserwanty sprawiają, że z powodzeniem można je trzymać w temperaturze pokojowej. Nie ma szans by się zepsuły....

Smażenie na patelni, pryskający tłuszcz
Pixabay/ivabalk
Newsy
Macie dość pryskającego oleju z patelni i sprzątania całej kuchni? Wystarczy, że podczas smażenia dosypiecie łyżeczkę...
Czegokolwiek byście nie smażyli, proces ogrzewania potrawy na tłuszczu bywa problematyczny. Znamy sposób, dzięki któremu unikniecie dodatkowego sprzątania.

Jeżeli jesteście fanami smażenia beztłuszczowego, nie znacie tego zagadnienia. Większość z was do smażenia używa jednak patelni i tłuszczu. Jak się okazuje, to wcale nie takie proste zadanie. Temperatura smażenia Smażenie odbywa się zazwyczaj w temperaturze znacznie wyższej od 100 stopni. Temperatura smażenia może dochodzić nawet do 200 stopni. Potrawa podczas tego typu obróbki termicznej zmienia kolor, smak, a nawet zapach. Wszystko to wzmaga apetyt, a z chemicznego puntu widzenia dochodzi do połączenia cukrów i białek. Powyższy duet nadaje daniom złocistego koloru. Skórka, która powstaje podczas smażenia sprawia, że potrawy zatrzymują część wody, nie tracąc odpowiedniej soczystości.  Negatywne skutki smażenia  Najbardziej negatywne oddziaływanie na tłuszcz ma właśnie wysoka temperatura. Pod jej wpływem zachodzi cały szereg niekorzystnych pod względem żywieniowym reakcji. Związki powstające w czasie smażenia wpływają w bezpośredni sposób na zmniejszenie wartości odżywczej potrawy. Jakie oleje nadają się do smażenia? Jeśli decydujecie się na obiad podawany z patelni, wybierzcie oleje o przewadze kwasów jednonienasyconych nad wielonienasyconymi. Unikniecie tym samym wylewania resztek płynu po smażeniu. Kwasy jednonienasycone mają bowiem wyższą temperaturę dymienia.  Najlepsze to olej palmowy czy oliwa z oliwek oraz olej rzepakowy. Nie należy jedynie smażyć na surowych olejach tłoczonych na zimno. Sprawdzą się w daniach serwowanych jako przekąski, np. w sałatkach. Tłuszcz to ważny element smażenia To właśnie dzięki niemu potrawa jest chrupiąca i złocista. Niestety smażenie na nim nie jest zawsze bezpieczne. Tryskające w powietrze krople mogą was poparzyć albo zdewastować domową kuchnię. Pewien prosty trik pomoże wam zniwelować nadmierny efekt...