80-latka wybuchła płaczem podczas ulicznej sondy. „Nie mam nawet na chleb”
AdobeStock
Newsy

80-latka z Warszawy wybuchła płaczem podczas ulicznej sondy. „Nie mam nawet na chleb”

Czy seniorom żyje się w obecnych czasach dobrze? Pewien portal zapytał o to spotkaną na ulicy warszawską seniorkę. Zobaczcie, co mu odpowiedziała.

Wszechobecna drożyzna i szalejące rachunki za prąd i gaz, dają się we znaki wszystkim. W szczególnie trudnej sytuacji są seniorzy, którzy mają o wiele bardziej ograniczony budżet niż osoby pozostające aktywne zawodowo. Jak przeżyć mając do dyspozycji 1000 zł emerytury miesięcznie? A co, jeśli całość tej kwoty pożera rachunek za czynsz?

Podczas ulicznej sondy przeprowadzonej przez portal goniec.pl, pewna 80-latka ze łzami w oczach opowiadała o trudnej sytuacji, z którą przyszło jej się zmierzyć:

- Starych ludzi to się na śmietnik wyrzuca - powiedziała.

Zobacz także
Szokująco niskie ceny w sejmowej stołówce – kompot za 1zł, zupa za 3 złote. Polityków inflacja nie dotyczy?

Szokująco niskie ceny w sejmowej stołówce. Kompot za 1 zł, zupa za 3 zł. Polityków inflacja nie dotyczy?

Jedzenie drożeje, a Mateusz Morawiecki odcina się od wpływu rządu na inflację: „Płace rosną szybciej”

Jedzenie drożeje, a Mateusz Morawiecki odcina się od wpływu rządu na inflację: „Płace rosną szybciej”

Magda Gessler odpowiada na pytania

80-latka nie ma nawet na chleb

Redaktor portalu goniec.pl wyszedł na ulice Warszawy i przeprowadził sondaż dotyczący szalejących cen. Jedną z osób, z którą udało mu się porozmawiać, była pewna 80-latka, która przyznała, że ledwo wiąże koniec z końcem i nie ma nawet na chleb.

Starsza kobieta, mieszkanka warszawskiej Woli, pobiera co miesiąc emeryturę wynoszącą 1100 zł. Tyle samo musi zapłacić za czynsz:

- A gdzie światło? Gdzie telefon i opłaty za gaz? Ja nawet nie mam 10 groszy na życie. To jest przykre, że w Polsce tak biedujemy - powiedziała.

Dziennikarz zapytał kobietę, czy zgodnie z zapowiedziami rządu, dostała 13. i 14. emeryturę, na co ta mu odpowiedziała:

- Dali coś tam i chyba jeszcze w kwietniu będą dawać, ale co to jest? Jak ja takie straszne opłaty mam. Ja nie mam grosza na życie - dodała seniorka.

Zapytana, co by powiedziała prezesowi PiS, Jarosławowi Kaczyńskiemu, odpowiedziała:

- Oni tylko o sobie myślą wszyscy. Starych ludzi to się na śmietnik wyrzuca. To jest przykre, abym ja tak marzła, biedowała i w dodatku głodowała! - stwierdziła.

Kobieta nie ukrywa, że o wiele lepiej żyło jej się w czasach tak zwanej komuny, bo wtedy nie martwiła się ani o mieszkanie ani o to, czy będzie miała za co jeść. 

Emerytom żyje się jednak dobrze?

Mimo iż 80-latka z Warszawy bardzo narzeka na swoją sytuację, spora część polskich emerytów przyznaje, ze żyje im się obecnie stosunkowo dobrze. 

Jak wynika z sondażu IBRiS dla „Super Expressu":

  • 44,7 proc. emerytów uważa, że lepiej żyje im się za rządów PiS
  • zaledwie 22,9 proc. osób twierdzi, że lepsze warunki do życia panowały, gdy krajem rządziły PO i PSL

Źródło: wp.pl, twitter

emerytury 2021
AdobeStock
Newsy
Wielu emerytów może wydać na jedzenie tylko 2 złote dziennie. Czy da się tak w ogóle żyć?
Przy stale rosnących cenach, polscy emeryci są w coraz trudniejszej sytuacji. Niektórzy mają dosłownie kilka złotych na codziennie wydatki.

Pandemia koronawirusa nikogo nie rozpieszcza. Pozamykane sklepy, siłownie, kina i restauracje, oznaczają utratę zatrudnienia dla setek tysięcy osób. Rząd niestety na razie nie zapowiada kiedy miałaby się otworzyć branża gastronomiczna i fitness, a to właśnie tam pracuje najwięcej ludzi, którzy teraz mają bardzo niepewną sytuację zawodową i finansową. Nie lepiej jest na rynku pracy. Ofert jest o wiele mniej niż rok temu, a kandydatów na jedno miejsce pracy zgłasza się tak dużo, że rekruterzy nie są w stanie nawet zapoznać się ze wszystkimi zgłoszeniami. Trudna sytuacja emerytów Bardzo dużo mówi się o trudnościach, z jakimi zmagają się ludzie pracujący oraz ci szukający zatrudnienia. Rzadko jednak wspomina się o sytuacji osób starszych – zwłaszcza tych żyjących samotnie i utrzymujących się tylko z (często niewysokiej) emerytury. Obecnie w Polsce ceny idą w górę jak szalone ze względu na inflację, która jest w naszym kraju najwyższa w całej Europie. Do tego dochodzą kolejne nakładane przez rząd podatki, które mają podreperować budżet obciążony wydatkami. Przez lockdown i zamknięcie galerii handlowych, restauracji i innych działalności gospodarczych, do państwowej kasy wpływa o wiele mniej pieniędzy. Wszystko drożeje, a emerytury pozostają na tym samym poziomie i seniorom jest coraz ciężej. Jak przeżyć za 2 złote dziennie? Na ten problem zwróciła uwagę Fundacja Senior w Koronie z Warszawy, która z pomocą wolontariuszy wspiera starszych ludzi w trakcie pandemii. Jeden z działaczy powiedział, że obecna sytuacja niektórych podopiecznych jest naprawdę dramatyczna. W rozmowie z jednym z popularnych serwisów internetowych powiedział: Jedna seniorka nie pobiera żadnych świadczeń, innej po opłaceniu rachunków zostaje na życie 170 zł miesięcznie,...

„Moim rytuałem jest robienie przetworów”. Znaliście Małgorzatę Ostrowską-Królikowską od tej strony?
ONS.pl/Adobe Stock
Newsy
„Moim rytuałem jest robienie przetworów”. Znaliście Małgorzatę Ostrowską-Królikowską od tej strony?
Znana z serialu „Klan” aktorka to głowa wielodzietnej rodziny. I w tej roli Ostrowska-Królikowska mocno stawia na tradycję. W jej kuchni co roku nie może zabraknąć świeżych przetworów.

Małgorzata Ostrowska-Królikowska oprócz wielu aktorskich ról, wypełnia w swoim życiu trudną, godną pochwały rolę matki pięciorga dzieci. Aktorka niedawno przeżyła śmierć swojego męża, Pawła, znanego choćby z roli Kusego w serialu „Ranczo”. Małgorzata Ostrowska-Królikowska o tym, jak ważna jest dla niej jadalnia Pięcioro dzieci w domu to nie tylko konieczność wygospodarowania pięciu łóżek dla całej gromadki. W wielodzietnych rodzinach ważne jest także kombinowanie, jak usadzić wszystkich przy jednym stole. O swoich doświadczeniach z tym związanych opowiedziała aktorka: – Uwielbiam jadalnię. Stół to dusza naszego domu. Wiedziałam, że musi być porządny i taki, który pomieści wszystkich. I mamy taki. Przy nim nie tylko jemy posiłki, ale siedzimy i rozmawiamy – zdradziła w wywiadzie dla jednego z miesięczników serialowa Grażyna Lubicz.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Małgorzata Królikowska (@malgorzata_ok) Jakie przetwory przygotowuje co roku Małgorzata Ostrowska-Królikowska? Sama jadalnie to jednak nie wszystko. Ktoś musi zapełnić ją talerzami pełnymi smacznych posiłków. Tak właśnie czyni pani Małgosia. Zapytana o domowe rytuały aktorka odpowiedziała: – Moim rytuałem jest zaś robienie przetworów. Już od wiosny mam pełne ręce roboty. Z pędów sosny robię sok – jest doskonały na przeziębienie (…). Na bieżąco robię też ogórki kiszone. Ze wszystkich przetworów owocowych wygrywają maliny. Mam je w ogrodzie, ale zawsze...

Sylwia Bomba wciąż chudnie i chwali się figurą. Fani pieją z zachwytu: „Jak ty to robisz?”
ONS.pl
Newsy
Sylwia Bomba wciąż chudnie i chwali się figurą. Fani pieją z zachwytu: „Jak ty to robisz?”
Sylwia Bomba postanowiła pokazać się swoim fanom na Instagramie w odważnym stroju. Zachwytom nad figurą celebrytki nie było końca.

Oto krótki poradnik tego, jak stać się sławnym na całą Polskę w krótkim czasie. Sylwia Bomba rozpoczęła występy w programie telewizyjnym, w którym oglądała… inne programy telewizyjne i tak oto stała się ulubienicą pokaźnej części widzów show telewizji TTV „ Gogglebox ”. Otwartość, bezpośredniość, a także silne dążenie do postawionych sobie celów – za to wszystko fani pokochali 35-letnią obecnie Bombę. Bohaterka programu TTV zyskała szczególne uznanie za schudnięcie 30 kg niemal na oczach telewidzów. Jak chudła Sylwia Bomba? Kiedy ruszały zdjęcia do programu „Gogglebox”, Bomba ważyła ponoć 90 kg. Celebrytka na dobre pożegnała się ze zbędnymi kilogramami i ubraniami w rozmiarze 44. Skąd tyle samozaparcia u telewizyjnej showmanki? – Okazało, że kamera inaczej pokazuje mnie, niż ja widzę siebie w lustrze. A jak wiadomo, w lustrze widzimy się trochę lepiej – powiedziała 35-latka w jednym z programów śniadaniowych. Z taką motywacją Sylwia szybko zabrała się do pracy i po jakimś czasie na ekranie oczom widzów ukazał się widok kobiety szczupłej, zadbanej, o pięknej figurze. To wszystko udało się osiągnąć Bombie pomimo problemów zdrowotnych. Kobieta cierpi na insulinoodporność . Tak okazałe efekty mogły przynieść tylko liczne wyrzeczenia. Pani Sylwia, korzystając z przywilejów telewizyjnej gwiazdy, mogła poświęcić się ćwiczeniom fizycznym i skrupulatnemu przestrzeganiu restrykcyjnej diety . Sylwia Bomba pozuje w kostiumie kąpielowym Dzisiaj Bomba spija śmietankę z efektów swojej wytężonej pracy. Nic więc w tym dziwnego, że chętnie pręży swoje ciało w skąpym stroju kąpielowym przed obiektywem aparatu. Ulubienica widzów telewizji TTV opublikowała ostatnio na Instagramie takie oto...

Beata Tadla kocha gotować: Najważniejsze, że mam dla kogo szykować jedzenie"
ONS.pl
Newsy
Beata Tadla kocha gotować: „Najważniejsze, że mam dla kogo szykować jedzenie”
Beata Tadla to jedna z najbardziej cenionych dziennikarek informacyjnych w Polsce. Prezencja, styl i fachowość – to wszystko cenią sobie w niej telewidzowie. Mało kto jednak wie, że słynna dziennikarka ma także bardziej przyziemną stronę - uwielbia przyrządzać potrawy w swojej kuchni.

Znana i lubiana prezenterka telewizyjna Beata Tadla nie ukrywa, że gotowanie to jej pasja, którą najchętniej lubi dzielić się z ukochanym. Swego czasu głośno  było w mediach o rozstaniu dziennikarki z prezenterem pogody Jarosławem Kretem. 45-latka szybko odnalazła jednak szczęście w kolejnym związku. W 2021 roku wyszła za mąż po raz trzeci! Co najbardziej w gotowaniu lubi Beata Tadla? Dziennikarka Onetu lubi od czasu do czasu pochwalić się na swoim koncie w portalu społecznościowym Instagram tym, co przyrządza z radością dla swoich najbliższych. Spójrzcie tylko na ten efektownie wypieczony pełnoziarnisty chleb.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Beata Tadla (@beatatadla) Jak mówi znane porzekadło – nie samym chlebem żyje człowiek. Tadla gotuje więc także całą masę innych smakowitości. A te jak wiadomo najlepiej smakują jedzone razem z ukochanym. Nie inaczej uważa dziennikarka: – Kuchnia? Odpręża, relaksuje, sprawia przyjemność. Ale najważniejsze, że mam dla kogo szykować jedzenie i z kim siedzieć przy wspólnym stole, na którym zawsze lądują potrawy ze świeżych i zdrowych produktów – napisała Tadla w szczerym wpisie pod zdjęciem, na którym szykuje dla swojego męża świeżą, zieloną sałatkę.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony...