Ośmiolatka podzieliła się posiłkiem z bezdomnym
Pixabay
Newsy

8-letnia dziewczynka oddała swój obiad bezdomnemu. To, co stało się później zwala z nóg

Jeden dobry uczynek ciągnie za sobą kolejne. Tak było i tym razem. Od tej 8-letniej dziewczynki mógłby się uczyć niejeden dorosły.
Weronika Kępa
marzec 14, 2021

Osoby bezdomne są wśród nas. Możecie spotkać je na ulicach, przystankach, parkingach i w parkach. Większość przechodzi obok nich obojętnie, czasem da złotówkę, jeśli poproszą. Jednak na co dzień niewielu dzieli się z nimi ciepłym posiłkiem. Ośmioletnia Ella z Kalifornii postanowiła wyjść poza te ramy. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

8-letnia Ella podzieliła się obiadem z bezdomnym

W internecie pojawił się niezwykle wzruszający filmik będący dowodem na to, że anioły istnieją naprawdę. Są w każdym z was. Wystarczy, że otworzycie serca i pozwolicie sobie na chwilę empatii, tak jak zrobiła to 8-letnia Ella z Kalifornii. 

Jedząc obiad w restauracji dziewczynka zauważyła za oknem bezdomnego mężczyznę. Ten widok bardzo ją poruszył. Postanowiła więc zapytać taty, czy może mu pomóc i podzielić się swoim obiadem. Na nagraniu widać jak podchodzi do mężczyzny i wręcza mu talerz pełen jedzenia oraz sztućce.

Na twarzy bezdomnego malował się szok. Niewiele myśląc zaczął pałaszować posiłek. Z pewnością był bardzo głodny. Wyglądał jakby naprawdę długo nie miał w ustach nic ciepłego, a już na pewno nic tak wykwintnego jak stek.

Takiego zakończenia nikt się nie spodziewał

Filmik zyskał ogromną popularność. Na Facebooku odtworzono go ponad 40 milionów razy, z kolei w serwisie YouTube obejrzało go ponad 35 tysięcy użytkowników. Nic dziwnego, w końcu taki widok nie należy do codziennych. 

Jak się okazało film dotarł również do siostry bezdomnego mężczyzny, która szukała go przez ponad pół roku. Kobieta postanowiła skontaktować się z autorem filmiku i podziękować za jego wstawienie. Rozmowa była pełna łez, radości i wdzięczności. 

Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał. Ojciec małej Elli postanowił więc zaangażować użytkowników Facebooka do odnalezienia bezdomnego, 62-letniego Davida. Jak się domyślacie, wydarzenie miało szczęśliwy finał. Dzięki ośmiolatce rodzina znów może być w komplecie, a wszystko zaczęło się od jednego, małego gestu.

Komentarze
Dziewczynka dzieli się obiadem z bezdomnym
Pixabay
Newsy Dziewczynka oddała swój obiad głodnemu bezdomnemu. Kilka dni później stało się coś niezwykłego!
Od tej dziewczynki mógłby się uczyć niejeden dorosły. Ogromna empatia sprawiła, że zdobyła się na czyn godny podziwu. Nie od dziś jednak wiadomo, że jeden dobry uczynek ciągnie za sobą kolejne. Tak było i tym razem!
Weronika Kępa
listopad 08, 2020

Osoby bezdomne są wśród nas. Można zobaczyć je na ulicach, przystankach i w parkach. Większość przechodzi obok nich obojętnie, czasem da złotówkę, jeśli poproszą. Jednak na co dzień niewielu dzieli się z nimi ciepłym posiłkiem, tak jak zrobiła to ośmioletnia Ella z Kalifornii. Jedząc obiad w restauracji dziewczynka zauważyła za oknem bezdomnego mężczyznę . Ten widok szczególnie ją wzruszył. Postanowiła więc zapytać taty, czy może mu pomóc i podzielić się swoim obiadem. Chwilę później podeszła do mężczyzny i wręczyła mu talerz pełen jedzenia i sztućce. Na twarzy bezdomnego malował się szok. Niewiele myśląc zaczął pałaszować posiłek. Z pewnością był bardzo głodny. Wyglądał jakby naprawdę długo nie miał w ustach nic ciepłego, a już na pewno nic tak wykwintnego jak stek! Tata dziewczynki postanowił uwiecznić ten bohaterski czyn na krótkim nagraniu, które następnie wrzucił do sieci. Filmik zyskał ogromną popularność. Odtworzono go ponad 40 milionów razy!  W końcu taki widok nie należy do codziennych.  Jak się okazało film dotarł również do siostry bezdomnego mężczyzny , która szukała go przez ponad pół roku. Kobieta postanowiła skontaktować się z autorem filmiku i podziękować za jego wstawienie. Rozmowa była pełna łez, radości i wdzięczności. Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał! Źródło: buzzgorilla.pl

Przeczytaj
anna przybylska rak
AdobeStock
Gwiazdy Anna Przybylska zawsze się zdrowo odżywiała. Podstępna choroba zaatakowała nagle
Od śmierci znanej aktorki Anny Przybylskiej, minęło już sześć lat. Do dzisiaj nikt nie może zrozumieć, dlaczego tak aktywna, promienna i kochająca życie kobieta odeszła tak nagle.
Weronika Kępa
listopad 08, 2020

Anna Przybylska zawsze prowadziła zdrowy i aktywny tryb życia. Rzadko można ją było zobaczyć siedzącą lub śpiącą. Przy rozwijającej się karierze, obowiązkach domowych, mężu i trójce małych dzieci nie było mowy o nudzie. Przybylska zawsze olśniewała urodą i sylwetką. Jej dieta była bogata w ryby, owoce i nowalijki. Lubiła też słodycze, które szybko spalała biegając po domu za dziećmi. Mimo tak zdrowego stylu życia gwiazda poddawała się regularnym badaniom pod kątem nowotworu, na który w młodym wieku zmarł jej tata. Jej wyniki były dobre, nie dawały powodów do zmartwień. Jednak aktorka czuła się osłabiona, skarżyła się też na silne bóle żołądka i głowy, zaczęła cierpieć na depresję. Nikt wtedy nie spodziewał się, że to pierwsze objawy poważnej choroby. Gwiazda usłyszała diagnozę „rak trzustki” dopiero w 2013 roku. Przeszła operację i specjalistycznie leczenie. Mimo że zmiana miała charakter złośliwy, nikt nie spodziewał się, że Przybylska umrze zaledwie kilka miesięcy później. Zarówno jej rodzina, jak i fani przeżyli szok. Choroba zaatakowała przecież nagle i z ogromną siłą. Młoda, 35-letnia kobieta, osierociła trójkę dzieci. Badania wskazują, że aż 10 na 100 pacjentów chorujących na raka trzustki odziedziczyło go po swoich rodzicach. W tej grupie znalazła się również Anna Przybylska. Mimo zdrowego stylu życia nie miała szans uchronić się przed chorobą, która została wykryta zbyt późno. Źródło: party.pl

Przeczytaj
Dziecko w szafie
Adobe Stock
Newsy Trudno powstrzymać łzy. Wyrodna matka głodziła swoją córeczkę. Przeżyła dzięki braciszkowi
Zdjęcie zagłodzonej półrocznej dziewczynki z Rosji w mgnieniu oka obiegło cały świat. Niewiarygodnie tragiczna historia wstrząsnęła ludźmi.
Weronika Kępa
listopad 25, 2020

37-letnia Julia pochodząca z Karpińska w Rosji jest matką trójki dzieci. Jak donoszą polskie media, ostatnią córeczkę urodziła w kwietniu tego roku. Niestety, o tym fakcie nie wiedział nikt poza nią i mężem, który gdy dowiedział się o ciąży odszedł od kobiety twierdząc, że dziecko nie jest jego.  Julia została więc sama z brzuchem i dwójką małych dzieci: 3-letnią córką i 12-letnim synem. Ten stan rzeczy sprawił, że podjęła decyzję, która mogła okazać się naprawdę tragiczna w skutkach. Kobieta udawała, że to nie jej dziecko 37-latka przez całą ciążę nie konsultowała się z żadnym lekarzem . Na czas porodu, który przeprowadziła samodzielnie w domu, wysłała dwójkę swoich dzieci do babci. Kiedy wróciły, po porodzie nie było już ani śladu. Jednak w mieszkaniu pojawiło się dziecko.  Kobieta wytłumaczyła, że to niemowlak koleżanki , którym musi się zająć zaledwie przez kilka dni. Po upływie tego czasu dziecko zostało schowane do szafy. Przyjaciółki ruszyły na pomoc Niemowlę uratowały przyjaciółki 37-latki, które spontanicznie postanowiły odwiedzić kobietę. Mimo początkowych oporów, zostały wpuszczone do jej domu. Wizyta nieco się przeciągnęła. Popijając drinki kobiety usłyszały niepokojące dźwięki. Julia zbagatelizowała ten fakt mówiąc, że to lalka 3-letniej córki. Intuicja nie pozwoliła jednak na spokojne kontynuowanie spotkania. Jedna z kobiet postanowiła wyciągnąć 37-latkę na papierosa. W międzyczasie druga przeszukała mieszkanie. Kiedy otworzyła szafę zamarła…  Matka głodziła swoją córeczkę W niewielkiej torbie sportowej leżało… dziecko. Przyjaciółki natychmiast zawiadomiły o tym fakcie policję. Okazało się, że dziewczynka mieszkała w szafie przez...

Przeczytaj
Zupa chińska
Shutterstock.com
Newsy Niewyobrażalna tragedia. Dziewięć osób nie żyje po zjedzeniu makaronu. Rodzina zjadła pechowy posiłek
To miało być zwykłe śniadanie w gronie najbliższych. Niestety, dla dwunastoosobowej rodziny z chińskiej prowincji Heilongjiang, okazało się tragiczne w skutkach. Dziewięć osób zmarło w wyniku zatrucia makaronem. Ten przez ponad rok leżał w zamrażalniku.
Weronika Kępa
listopad 03, 2020

Rodzinne śniadanie Z początkiem października dwunastoosobowa rodzina z Chin spotkała się na wspólne śniadanie. Stół został syto zastawiony. Obok tradycyjnych azjatyckich przysmaków pojawiła się na nim między innymi „Suantangzi”, czyli zupa z domowej roboty grubym makaronem przygotowywanym z fermentowanej kukurydzy. Ten, jak się okazało, leżał w zamrażarce przez ponad rok. Można więc było się domyślać, że po takim czasie nie będzie nadawał się do spożycia. Gospodarz jednak zlekceważył ten fakt. Postanowił nie marnować przysmaku i poczęstować nim przybyłych gości.  Dziewięć osób nie żyje Potrawy spróbowało dziewięcioro członków rodziny. Po kilku godzinach każdy z nich zaczął odczuwać silne dolegliwości, jednak nikt nie spodziewał się tak tragicznego obrotu sprawy. Aż ośmiu krewnych zmarło w ciągu tygodnia od śniadania. Siedem dni później walkę o życie przegrała kolejna osoba. W tragedii ocalało tylko trzech członków rodziny, którzy nie skosztowały feralnej potrawy zwanej „Suantangzi”. Makaron został przebadany Jak poinformowała lokalna komisja zdrowia, wykonane badania laboratoryjne potrawy wykazały wysokie stężenie kwasu bongkrekowego w makaronie. Jest on wytwarzany przez bakterię zagrażającą życiu ludzi i zwierząt. Ta toksyczna substancja może powodować poważne uszkodzenia wielu narządów, w tym wątroby, nerek, serca, a nawet mózgu.  Tragedia odbiła się szerokim echem. Komunikat na temat spożywania sfermentowanych i zepsutych produktów z tak popularnej w Chinach mąki kukurydzianej i białych grzybów zamieścił między innymi portal Asia One. Przestrzegał on przed spożywaniem produktów leżących w wilgoci, bądź długo mrożonych oraz tych, na których widoczna jest pleśń....

Przeczytaj