66-letnia Monika Olejnik zatrzymała czas? Ma kilka sekretów wiecznej młodości. Jej jadłospis to 1 z nich
ONS.pl
Newsy

66-letnia Monika Olejnik zatrzymała czas? Ma kilka sekretów wiecznej młodości. Jej jadłospis to 1 z nich

Co jada Monika Olejnik, że pomimo wieku nadal wygląda młodzieńczo? Jej dieta zdecydowanie się zmieniła.

Dziennikarka niechętnie opowiada o swoim stylu życia. Jednak zawsze, gdy ma okazję zachęca innych do tego, co dla niej najważniejsze: zażywania ruchu i utrzymywania aktywności fizycznej. W swoich mediach społecznościowych dzieli się z fanami relacjami z wielogodzinnych ćwiczeń, które towarzyszą jej od lat. Poza ćwiczeniami także dieta pozwala jej zachować młodzieńczy wygląd i szczupłą sylwetkę.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Monika Olejnik kiedyś nie dbała o dietę

Przed laty, w wywiadzie udzielonym Piotrowi Najsztubowi dla magazynu „Wprost" dziennikarka zdradziła, że kiedyś dieta dla niej nie istniała:

- Żywiłam się herbatnikami i pracą – wyznała.

Dodała też, że z kolei wieczorami pochłaniała kanapki. Kanapki i herbatniki, to była podstawa jej diety.

Można sobie wyobrazić, że gdyby odżywiała się tak do dziś, nie mogłaby się szczycić swoim obecnym wyglądem. I nie pomogłyby codzienne bieganie, ćwiczenia, gimnastyka, boks czy joga twarzy, którą także uprawia. Dopiero wszystkie te elementy razem powodują, że prowadząca „Kropkę nad i…” jest wysportowana, energiczna, szczupła i zupełnie nie wygląda na swoje 65 lat:

- Na trawie, na ławce, blisko natury? Odporność i wytrzymałość — to ważne dla nas wszystkich na te najbliższe i dalsze lata? Sport jest dla mnie ważną częścią kultury #trening #gimnastyka "bez litości w dążeniu do doskonałości"

Zobacz także
Chajzer o ulubionych potrawach

Zygmunt Chajzer uwielbia jedno danie. To koszmar wszystkich lekarzy!

Karolina Szostak zdradziła, ile spożywa kalorii. Wiele osób nie przeżyłoby tak nawet dnia

Karolina Szostak o swojej metamorfozie: "Jojojo i po jojo". Jak utrzymała efekty diety?

Wpływ choroby szalonych krów na dietę Moniki Olejnik

W wywiadzie dla „Wprost” dziennikarka przyznała, że kiedyś prowadziła niezdrowy tryb życia:

- Zawsze się dziwnie żywiłam (…) głównie dlatego, że biegałam z mikrofonem radiowym od rana do wieczora.

Zmiany w zwyczajach żywieniowych i wyeliminowanie mięsa z jadłospisu były inicjowane przez wydarzenia zewnętrze i własne przemyślenia:

- Nie dlatego że trwała choroba szalonych krów, ale jakoś tak mnie naszło i pewnego dnia przestałam jeść czerwone mięso, jadłam tylko drób.

Jednak i na to przyszedł czas:

- A któregoś razu obudziłam się i przestałam jeść drób. Przyśniła mi się ta biedna kurka, chociaż one nie są mądre, ale zawsze to kurki… I przyśniła mi się kaczka.

Szczęśliwie nie przyśniły się dziennikarce owoce morza, więc do dziś delektuje się morskimi specjałami:

- Na szczęście ryby i owoce morza jem z przyjemnością, popijając oczywiście dobrym winem. Jesteśmy zieloną wyspą i krainą sushi, które można zamówić nawet do pracy.

Publicystka od lat jest niezmiennie zachwycona kuchnią włoską. W jej mediach społecznościowych można zobaczyć, że lubi krem z pomidorów na ostro, w stylu sycylijskim czy kaszę smażoną z warzywami. Na śniadanie z kolei nie pogardzi kawą espresso z jagodzianką. Szczególnie jeśli może przy tym zrobić przegląd prasy:

- Połączenie pysznej tradycji z przyszłością. W deszczu poranne #espresso #jagodzianki, a potem multimedia — przegląd prasy, mediów i video.

Źródło: plejada.pl, dziennik.pl

64-letnia Monika Olejnik wygląda jak licealistka. Ćwiczy i zdrowo je. Zobaczcie jak gotuje
ONS.pl
Newsy
66-letnia Monika Olejnik wygląda jak licealistka. Ćwiczy i zdrowo je. Zobaczcie, jak gotuje
Dziennikarka od lat zachwyca szczupłą, zgrabną figurą i mistrzowskimi stylizacjami. Chociaż na co dzień je zdrowo, nie odmawia sobie także kulinarnych przyjemności…

Monika Olejnik jakiś czas temu zaprezentowała w mediach społecznościowych przepis na pyszną zupę w stylu włoskim. Jej post miał na celu rozreklamować akcję charytatywną Fundacji TVN, w wyniku której ciepłe posiłki trafią do potrzebujących, a zysk z bloku reklamowego miał być przeznaczony dla restauratorów dotkniętych stratami w wyniku pandemii. Monika Olejnik – kariera Monika Olejnik zyskała sławę jako wieloletnia prowadząca program „Kropka nad i”. Chociaż swoją karierę rozpoczęła w radiu, to właśnie jej cięty język na antenie „Kropki” sprawił, że zgromadziła rzeszę fanów… ale także zagorzałych przeciwników. Dziennikarka słynie z zadawania niewygodnych pytań, a w swoim programie gości zarówno polityków opozycji, jak i koalicji rządzącej.  Poza anteną Olejnik wyznaje zasadę - w zdrowym ciele zdrowy duch. Raz po raz wrzuca do sieci swoje zdjęcia podczas ćwiczeń fizycznych, marszobiegów i innych aktywności fizycznych. Nic tylko przyklasnąć!          Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Monika Olejnik (@monikaolejnik_official) Monika Olejnik gotuje W swoim poście dziennikarka zaprezentowała filmik, na którym gotuje i po kolei opowiada o wyjątkowych produktach w swojej kuchni.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Monika Olejnik (@monikaolejnik_official)...

Monika Olejnik zajada się „bułką wegańską-bezpartyjną”. Doceniacie poczucie humoru?
ONS.pl/Instagram
Newsy
Monika Olejnik zajada się „bułką wegańską-bezpartyjną”. Doceniacie poczucie humoru?
64-letnia Monika Olejnik ćwiczy, gotuje zdrowe posiłki i wygląda dużo młodziej niż kobiety w jej wieku. Mimo reżimu dietetycznego, dziennikarka od czasu do czasu pozwala sobie na takie smakołyki jak przepyszne bagietki.

Monika Olejnik to jedna z tych dziennikarek, które wzbudzają kontrowersje nawet bez wypowiadania wielu słów. Dla części Polaków gwiazda TVN24 to wzorzec rzetelnej żurnalistki, inni stanowczo nie zgadzają się z jej politycznymi sympatiami i antypatiami. Dowcip Moniki Olejnik na Instagramie 64-latka najwyraźniej ma już dość tego typu rozważań i dyskusji na swój temat. W jednym z wpisów na portali Instagram Olejnik postanowiła w żartobliwy sposób rozliczyć się ze swoimi hejterami. Zobaczcie sami:         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Monika Olejnik (@monikaolejnik_official) Ubrana w gustowne, ciemne okulary Olejnik dała się sfotografować trzymając w ręku efektowną bagietkę – przyznacie, że to dość niecodzienny widok. Dziennikarka podpisała zdjęcie krótko: „Bułka wegańska-bezpartyjna”. Doceniacie nietypowe poczucie humoru znanej żurnalistki? Czy taki dowcip miał zobrazować jej niezależną postawę na płaszczyźnie dziennikarstwa? Tego nie wiemy, dlatego ocenę zostawiamy już wam. Jak Monika Olejnik dba o swoją figurę? Inna sprawa, to fakt, że do tego typu żartu-deklaracji załączony został obrazek z pszenną bułką. Tego typu wypieki lubią chyba wszyscy, ale jak to się ma do surowej diety, którą trzyma Olejnik dla zachowania rewelacyjnej formy fizycznej? Krem z pomidorów na ostro w stylu sycylijskim, kasza smażona z warzywami – takimi zdrowymi i pożywnymi daniami popisywała się w przeszłości dziennikarka na swoim profilu w popularnym serwisie społecznościowym. Monika Olejnik nie...

Monika Richardson schudła 3 kilogramy dzięki 3 prostym zasadom. „Dieta działa”
ONS.pl
Newsy
49-letnia Monika Richardson schudła 3 kg dzięki 3 prostym zasadom: „Dieta działa”
Monika Richardson zaraz skończy 50 lat. W czym tkwi sekret jej doskonałej formy i smukłego ciała?

Monika Richardson jest w znakomitej formie. Czemu zawdzięcza swoją smukłą i zgrabną sylwetkę? Sprawdźcie. Kim jest Monika Richardson? Monika Richardson urodziła się w 1972 we Wrocławiu. To polska iberystka, dziennikarka i prezenterka telewizyjna. W 1995 roku Richardson nawiązała współpracę w TVP 2. Prowadziła takie programy, jak: „Kulty popkultury", „Teleadwokat", „Europejczycy", „Strefa otwarta", „Witaj, Europo", „Europa da się lubić", „Orzeł czy reszta?" i „Wstęp Wolny". W 2011 roku jej współpraca z TVP dobiegła końca. W 2013 roku wróciła jednak do TVP 2 - współprowadziła poranny program „Pytanie na śniadanie", a wiosną 2019 roku poprowadziła wznowioną serię programu „Europa da się lubić". Pod koniec 2020 roku Richardson zaczęła przeprowadzać wywiady dla tygodnika „Wprost”.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Monika Richardson (@monikarichardson)         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Monika Richardson (@monikarichardson) Sekret smukłej figury Moniki Richardson 25 kwietnia Monika Richardson skończy 50 lat, ale w ogóle na tyle nie wygląda. W czym tkwi sekret jej znakomitej, smukłej sylwetki? Monika Richardson sporo ćwiczy i...

Widzieliście reklamy tabletek na odchudzanie z Ewą Drzyzgą? To oszustwo!
ONS.pl
Newsy
Widzieliście reklamy tabletek na odchudzanie z Ewą Drzyzgą? To oszustwo!
Była prowadząca „Rozmów w toku” padła ofiarą oszustwa. Ktoś próbował sprzedać tabletki na odchudzanie reklamując je twarzą dziennikarki!

Twarz Ewy Drzyzgi została bezprawnie wykorzystana do promowania produktów na odchudzanie . Producent posunął się nawet do wymyślenia fikcyjnego wywiadu z dziennikarką, w którym miała ona deklarować skuteczność specyfiku. Nie dajcie się na to nabrać! „Dzień dobry pani Ewo. Od kilku dni wyświetla mi się reklama z panią. Czy ten lek naprawdę działa?”, „Coś czuję, że to oszustwo i wyłudzanie pieniędzy od ludzi. Czy pani stosowała ten lek?” – zapytały fanki Ewy Drzyzgi w wiadomościach prywatnych w mediach społecznościowych. Tabletki na odchudzanie z Ewą Drzyzgą O całym zdarzeniu dziennikarka opowiedziała portalowi wirtualnemedia.pl. Do czasu otrzymania wiadomości od internautów, nawet nie zdawała sobie sprawy, że jest twarzą tajemniczych tabletek. Producent reklamujący produkt jej nazwiskiem pokusił się nawet o zamieszczenie informacji o jej rzekomej wadze przed stosowaniem kuracji: – A ja nigdy publicznie nie podawałam swojej wagi i nigdy nie ważyłam 97 kg – wyjaśniła Drzyzga. Chociaż w przeszłości Ewa Drzyzga błyskawicznie schudła , za jej przemianą nie stał żaden cudotwórczy lek. O przemianie dziennikarki pisaliśmy w jednym z naszych poprzednich artykyłów. Tajemniczy lek na utratę kilogramów Ewa Drzyzga zrobiła osobiste dochodzenie na temat leku firmowanego jej twarzą. Część stron, które wyskoczyły jej w wyszukiwarce, była w języku rosyjskim, jednak na żadnej nie mogła znaleźć „wywiadu”, którego rzekomo udzieliła. Ten wyświetlał się tylko w reklamach. Na stronach, na których można zakupić tabletki, nie podano nawet żadnego numeru telefonu. Dziennikarka opublikowała więc w swoich mediach społecznościowych oficjalne oświadczenie z przestrogą. „Nie wierzcie reklamie preparatu ketomorin. Od...