65-letnia Monika Olejnik chyba zatrzymała czas. Ma kilka sekretów wiecznej młodości, jednym z nich jest dieta
ONS.pl
Newsy

65-letnia Monika Olejnik zatrzymała czas. Ma kilka sekretów wiecznej młodości. 1 z nich jest dieta

Co jada Monika Olejnik, że pomimo wieku nadal wygląda młodzieńczo? Jej dieta zdecydowanie się zmieniła.

Dziennikarka niechętnie opowiada o swoim stylu życia. Jednak zawsze, gdy ma okazję zachęca innych do tego, co dla niej najważniejsze: zażywania ruchu i utrzymywania aktywności fizycznej. W swoich mediach społecznościowych dzieli się z fanami relacjami z wielogodzinnych ćwiczeń, które towarzyszą jej od lat. Poza ćwiczeniami także dieta pozwala jej zachować młodzieńczy wygląd i szczupłą sylwetkę.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Monika Olejnik kiedyś nie dbała o dietę

Przed laty, w wywiadzie udzielonym Piotrowi Najsztubowi dla magazynu „Wprost" dziennikarka zdradziła, że kiedyś dieta dla niej nie istniała:

- Żywiłam się herbatnikami i pracą – wyznała.

Dodała też, że z kolei wieczorami pochłaniała kanapki. Kanapki i herbatniki, to była podstawa jej diety.

Można sobie wyobrazić, że gdyby odżywiała się tak do dziś, nie mogłaby się szczycić swoim obecnym wyglądem. I nie pomogłyby codzienne bieganie, ćwiczenia, gimnastyka, boks czy joga twarzy, którą także uprawia. Dopiero wszystkie te elementy razem powodują, że prowadząca „Kropkę nad i…” jest wysportowana, energiczna, szczupła i zupełnie nie wygląda na swoje 65 lat:

- Na trawie, na ławce, blisko natury? Odporność i wytrzymałość — to ważne dla nas wszystkich na te najbliższe i dalsze lata? Sport jest dla mnie ważną częścią kultury #trening #gimnastyka "bez litości w dążeniu do doskonałości"

Zobacz także
Chajzer o ulubionych potrawach

Zygmunt Chajzer uwielbia jedno danie. To koszmar wszystkich lekarzy!

Karolina Szostak zdradziła, ile spożywa kalorii. Wiele osób nie przeżyłoby tak nawet dnia

Karolina Szostak o swojej metamorfozie: "Jojojo i po jojo". Jak utrzymała efekty diety?

Wpływ choroby szalonych krów na dietę Moniki Olejnik

W wywiadzie dla „Wprost” dziennikarka przyznała, że kiedyś prowadziła niezdrowy tryb życia:

- Zawsze się dziwnie żywiłam (…) głównie dlatego, że biegałam z mikrofonem radiowym od rana do wieczora.

Zmiany w zwyczajach żywieniowych i wyeliminowanie mięsa z jadłospisu były inicjowane przez wydarzenia zewnętrze i własne przemyślenia:

- Nie dlatego że trwała choroba szalonych krów, ale jakoś tak mnie naszło i pewnego dnia przestałam jeść czerwone mięso, jadłam tylko drób.

Jednak i na to przyszedł czas:

- A któregoś razu obudziłam się i przestałam jeść drób. Przyśniła mi się ta biedna kurka, chociaż one nie są mądre, ale zawsze to kurki… I przyśniła mi się kaczka.

Szczęśliwie nie przyśniły się dziennikarce owoce morza, więc do dziś delektuje się morskimi specjałami:

- Na szczęście ryby i owoce morza jem z przyjemnością, popijając oczywiście dobrym winem. Jesteśmy zieloną wyspą i krainą sushi, które można zamówić nawet do pracy.

Publicystka od lat jest niezmiennie zachwycona kuchnią włoską. W jej mediach społecznościowych można zobaczyć, że lubi krem z pomidorów na ostro, w stylu sycylijskim czy kaszę smażoną z warzywami. Na śniadanie z kolei nie pogardzi kawą espresso z jagodzianką. Szczególnie jeśli może przy tym zrobić przegląd prasy:

- Połączenie pysznej tradycji z przyszłością. W deszczu poranne #espresso #jagodzianki, a potem multimedia — przegląd prasy, mediów i video.

Źródło: plejada.pl, dziennik.pl

64-letnia Monika Olejnik wygląda jak licealistka. Ćwiczy i zdrowo je. Zobaczcie jak gotuje
ONS.pl
Newsy
66-letnia Monika Olejnik wygląda jak licealistka. Ćwiczy i zdrowo je. Zobaczcie, jak gotuje
Dziennikarka od lat zachwyca szczupłą, zgrabną figurą i mistrzowskimi stylizacjami. Chociaż na co dzień je zdrowo, nie odmawia sobie także kulinarnych przyjemności…

Monika Olejnik jakiś czas temu zaprezentowała w mediach społecznościowych przepis na pyszną zupę w stylu włoskim. Jej post miał na celu rozreklamować akcję charytatywną Fundacji TVN, w wyniku której ciepłe posiłki trafią do potrzebujących, a zysk z bloku reklamowego miał być przeznaczony dla restauratorów dotkniętych stratami w wyniku pandemii. Monika Olejnik – kariera Monika Olejnik zyskała sławę jako wieloletnia prowadząca program „Kropka nad i”. Chociaż swoją karierę rozpoczęła w radiu, to właśnie jej cięty język na antenie „Kropki” sprawił, że zgromadziła rzeszę fanów… ale także zagorzałych przeciwników. Dziennikarka słynie z zadawania niewygodnych pytań, a w swoim programie gości zarówno polityków opozycji, jak i koalicji rządzącej.  Poza anteną Olejnik wyznaje zasadę - w zdrowym ciele zdrowy duch. Raz po raz wrzuca do sieci swoje zdjęcia podczas ćwiczeń fizycznych, marszobiegów i innych aktywności fizycznych. Nic tylko przyklasnąć!          Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Monika Olejnik (@monikaolejnik_official) Monika Olejnik gotuje W swoim poście dziennikarka zaprezentowała filmik, na którym gotuje i po kolei opowiada o wyjątkowych produktach w swojej kuchni.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Monika Olejnik (@monikaolejnik_official)...

Monika Olejnik zajada się „bułką wegańską-bezpartyjną”. Doceniacie poczucie humoru?
ONS.pl/Instagram
Newsy
Monika Olejnik zajada się „bułką wegańską-bezpartyjną”. Doceniacie poczucie humoru?
64-letnia Monika Olejnik ćwiczy, gotuje zdrowe posiłki i wygląda dużo młodziej niż kobiety w jej wieku. Mimo reżimu dietetycznego, dziennikarka od czasu do czasu pozwala sobie na takie smakołyki jak przepyszne bagietki.

Monika Olejnik to jedna z tych dziennikarek, które wzbudzają kontrowersje nawet bez wypowiadania wielu słów. Dla części Polaków gwiazda TVN24 to wzorzec rzetelnej żurnalistki, inni stanowczo nie zgadzają się z jej politycznymi sympatiami i antypatiami. Dowcip Moniki Olejnik na Instagramie 64-latka najwyraźniej ma już dość tego typu rozważań i dyskusji na swój temat. W jednym z wpisów na portali Instagram Olejnik postanowiła w żartobliwy sposób rozliczyć się ze swoimi hejterami. Zobaczcie sami:         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Monika Olejnik (@monikaolejnik_official) Ubrana w gustowne, ciemne okulary Olejnik dała się sfotografować trzymając w ręku efektowną bagietkę – przyznacie, że to dość niecodzienny widok. Dziennikarka podpisała zdjęcie krótko: „Bułka wegańska-bezpartyjna”. Doceniacie nietypowe poczucie humoru znanej żurnalistki? Czy taki dowcip miał zobrazować jej niezależną postawę na płaszczyźnie dziennikarstwa? Tego nie wiemy, dlatego ocenę zostawiamy już wam. Jak Monika Olejnik dba o swoją figurę? Inna sprawa, to fakt, że do tego typu żartu-deklaracji załączony został obrazek z pszenną bułką. Tego typu wypieki lubią chyba wszyscy, ale jak to się ma do surowej diety, którą trzyma Olejnik dla zachowania rewelacyjnej formy fizycznej? Krem z pomidorów na ostro w stylu sycylijskim, kasza smażona z warzywami – takimi zdrowymi i pożywnymi daniami popisywała się w przeszłości dziennikarka na swoim profilu w popularnym serwisie społecznościowym. Monika Olejnik nie...

Widzieliście reklamy tabletek na odchudzanie z Ewą Drzyzgą? To oszustwo!
ONS.pl
Newsy
Widzieliście reklamy tabletek na odchudzanie z Ewą Drzyzgą? To oszustwo!
Była prowadząca „Rozmów w toku” padła ofiarą oszustwa. Ktoś próbował sprzedać tabletki na odchudzanie reklamując je twarzą dziennikarki!

Twarz Ewy Drzyzgi została bezprawnie wykorzystana do promowania produktów na odchudzanie . Producent posunął się nawet do wymyślenia fikcyjnego wywiadu z dziennikarką, w którym miała ona deklarować skuteczność specyfiku. Nie dajcie się na to nabrać! „Dzień dobry pani Ewo. Od kilku dni wyświetla mi się reklama z panią. Czy ten lek naprawdę działa?”, „Coś czuję, że to oszustwo i wyłudzanie pieniędzy od ludzi. Czy pani stosowała ten lek?” – zapytały fanki Ewy Drzyzgi w wiadomościach prywatnych w mediach społecznościowych. Tabletki na odchudzanie z Ewą Drzyzgą O całym zdarzeniu dziennikarka opowiedziała portalowi wirtualnemedia.pl. Do czasu otrzymania wiadomości od internautów, nawet nie zdawała sobie sprawy, że jest twarzą tajemniczych tabletek. Producent reklamujący produkt jej nazwiskiem pokusił się nawet o zamieszczenie informacji o jej rzekomej wadze przed stosowaniem kuracji: – A ja nigdy publicznie nie podawałam swojej wagi i nigdy nie ważyłam 97 kg – wyjaśniła Drzyzga. Chociaż w przeszłości Ewa Drzyzga błyskawicznie schudła , za jej przemianą nie stał żaden cudotwórczy lek. O przemianie dziennikarki pisaliśmy w jednym z naszych poprzednich artykyłów. Tajemniczy lek na utratę kilogramów Ewa Drzyzga zrobiła osobiste dochodzenie na temat leku firmowanego jej twarzą. Część stron, które wyskoczyły jej w wyszukiwarce, była w języku rosyjskim, jednak na żadnej nie mogła znaleźć „wywiadu”, którego rzekomo udzieliła. Ten wyświetlał się tylko w reklamach. Na stronach, na których można zakupić tabletki, nie podano nawet żadnego numeru telefonu. Dziennikarka opublikowała więc w swoich mediach społecznościowych oficjalne oświadczenie z przestrogą. „Nie wierzcie reklamie preparatu ketomorin. Od...

70-letnia Maria Winiarska zupełnie zmieniła swoje życie. Ogranicza mięso, robi zakwas buraczany
ONS.pl
Newsy
71-letnia Maria Winiarska zupełnie zmieniła swoje życie. Na emeryturze przestała jeść 1 produkt
Myślicie, że w pewnym wieku niektórych rzeczy „już nie wypada”, a innych „już się nie da”? Wręcz przeciwnie. Codziennie udowadnia to Marta Winiarska.

Maria Winiarska jest polską aktorką znaną z wielu ról filmowych. Widzieliście ją w komicznej kulinarnej kreacji w kultowym „Misiu”, grała w serialach „Na Wspólnej”, „Barwy szczęścia” i „M jak miłość”. Obecnie, na emeryturze, za namową córki otworzyła konto w mediach społecznościowych. Na Instagramie obserwuje ją ponad 100 tys. fanów. Sprawdzamy jak zdobywa się taką popularność po 70-tce. Jak zostać popularną influencerką mając 70 lat? Wszystko zaczęło się od tego, że córka aktorki, Zofia Zborowska miała dość ciągłych telefonów mamy, która wyraźnie nudziła się na emeryturze. Tak 71-latka dziś opowiada w wywiadzie dla Interia.pl o wydarzeniach, które całkowicie zmieniły jej życie: - To córki Hania i Zosia wprowadziły mnie w świat Instagrama. Trochę dla własnej wygody. Miały dość moich ciągłych telefonów i maili z pytaniami „Co jest, co słychać?”. Założyły mi konto na Instagramie, żebym mogła je podglądać i pokazały, jak go używać. - Po jakimś czasie Zosia zaczęła mnie namawiać, żebym i ja spróbowała się na nim udzielać, bo mam dystans do siebie, poczucie humoru, niczego nie udaję, a ludzie mnie lubią. Żebym spróbowała pokonać kult młodości w mediach społecznościowych, bo brakuje tam osób starszych. Miałam opory, bo nigdy nie lubiłam gadać na żywo do kamery. Z czasem aktorka coraz swobodniej zaczęła czuć się w mediach społecznościowych, zgromadziła ogromną rzeszę obserwujących. Dziś żartobliwie mówi o sobie: - Influencerka z Warszawy. Aktorka, a kiedyś nawet piosenkarka. Choć wrzucanie postów i filmików sprawia jej przyjemność, aktorka poważnie podchodzi do swojego nowego zawodu influencerki. Wykorzystuje popularność do walki o szczęśliwsze i bezpieczniejsze życie zwierząt, prowadzi zbiórki internetowe, a także...