49-letnia Agnieszka Dygant wygląda coraz młodziej. "Jak stare wino, z roku na rok coraz fajniej"
ONS.pl
Newsy

Agnieszka Dygant wygląda coraz młodziej i nie przejmuje się dietami: „Jem wszystko, co mi smakuje”

Czy aktorka poznała przepis na eliksir młodości? Agnieszka Dygant zbliża się do 50-tki, ale jest w stanie zachować piękny wygląd nawet bez dużych wyrzeczeń dietetycznych.

Trudno sobie wyobrazić, że od premiery ostatniego odcinka serialu „Niania’’ minęło już 13 lat! To właśnie dzięki tej produkcji Agnieszka Dygant stała się powszechnie rozpoznawalna. Aktorka znana jest także z serialu „Prawo Agaty”, a ostatnio można było zobaczyć ją na dużym ekranie w kolejnych częściach „Listów do M.” oraz „Kobiet mafii”.

Lata mijają, a gwiazda wciąż wygląda fantastycznie. Zdaniem reporterki JastrząbPost, która przeprowadziła wywiad z aktorką, Dygant wygląda wręcz coraz młodziej. Jakie są więc jej sposoby na wieczną młodość?

Agnieszka Dygant o swoim wyglądzie i stylu

Reporterka, oczarowana promiennym wyglądem Agnieszki Dygant, zapytała ją o to, co robi, że wygląda na coraz młodszą. Aktorka roześmiana odpowiedziała, że nie sądzi, by wyglądała coraz młodziej, ponieważ z biegiem lat widzi kolejne „linie” znaczące o jej wieku. 

– Ja mam taką nadzieję, że jestem takim typem, który jak stare wino, z roku na rok będzie do pewnego czasu wyglądał dosyć fajnie, bo potem będzie jak będzie, zobaczymy. Ale nie narzekam - powiedziała Dygant.

Możliwe, że za świetny wygląd aktorki odpowiada też jej wyczucie stylu. Zaznaczyła, że teraz już wie w czym dobrze wygląda i dobrze się czuje:

– Już wiem, w czym mi jest fajnie, w czym się lubię. Już nie eksperymentuję. Wiem, że falbany, koronki nie dla mnie. Wiem, że się lepiej czuję w prostych rzeczach i wybieram proste stylizacje. Rozpoznanie siebie też pomaga - wyznała 49-latka.

Dieta Agnieszki Dygant

Reporterka zwróciła jednak uwagę na szczupłą figurę aktorki i zapytała, czy stosuje ona jakąś specjalną dietę. Agnieszka odparła, że dawniej wykluczała różne produkty ze swojego jadłospisu, jak na przykład gluten, jednak dzisiaj już je wszystko. 

– Teraz po prostu jem wszystko, co mi smakuje - wyjawiła serialowa niania Frania.

Czasami na swoim profilu na Instagramie aktorka dzieli się spożywanymi posiłkami. Na jednym z nich można zobaczyć sałatkę z ogórkami, rukolą i fetą oraz coś słodkiego – ciasto z galaretką. W innym wpisie aktorka pozuje z racuchami z jabłkami, a także chwali jabłka grójeckie, które są jej ulubionymi. 

Źródło: jastrzabpost.pl, agnieszka_dygant_official/Instagram 

Magda Gessler odpowiada na pytania

agnieszka dygant schudła
ONS.pl
Newsy
Agnieszka Dygant o swojej figurze: „Im jestem starsza, tym bardziej jestem chuda”. Jak ona to robi?
To prawdziwy fenomen. Agnieszka Dygant oszukała czas i z roku na rok wygląda coraz lepiej. Być może jej tajemnica tkwi w odżywianiu…

Dręczona pytaniami przez media i dociekliwych fanów, Agnieszka Dygant postanowiła opowiedzieć co nieco o swoich żywieniowych przyzwyczajeniach, gustach i guścikach. Aktorka z jednej strony mówi, że wcale nie jest niejadkiem, ale z drugiej podkreśla fakt, że bywa wybredna, jeśli chodzi o jedzenie. Podobno niełatwo spełnić oczekiwania aktorki w kwestii pokarmów. Co je Agnieszka Dygant? Dobrej jakości ryby, owoce morza, pyszne jajka i ekologiczne warzywa – na to w pierwszym rzędzie stawia odtwórczyni głównej roli w serialu „Prawo Agaty”. Co z mięsem? Dygant wcale nie należy do grona wegetarian, ale jak sama przyznaje, wybiera mięso tylko ze sprawdzonych źródeł. Jest to głównie drób. Aktorka wcale nie unika także deserów. Co tu dużo mówić. Jej przykład jasno świadczy o tym, że wszystko jest dla ludzi. Jak wyglądała przemiana Agnieszki Dygant? Ta metamorfoza nie mogła ujść niczyjej uwadze. Od roli nieco roztrzepanej Frani Maj w serialu „Niania”, do dbającej o najmniejsze szczegóły swojego wyglądu kobiety wampa. Jak taka zmiana udała się Agnieszce Dygant? Nie obyło się bez żmudnej pracy i walki o swoją figurę. Zmagania odbywały się oczywiście także i na polu odżywiania. Pani Agnieszka nie stroni też od ciepłych, pożywnych zup. Zajada się nimi zwłaszcza w okresie zimowym – jak sama mówi na poniższym filmiku – „w taką zimnicę, tylko zupa nas uratuje”.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez agnieszka dygant (@agnieszka_dygant_official) Czemu...

agnieszka dygant dieta
ONS.pl
Newsy
Agnieszka Dygant zachwyca figurą, chociaż mówi, że „łatwiej ją ubrać niż żywić”. Co robi, że tak świetnie wygląda?
Aktorka Agnieszka Dygant od lat może się pochwalić zgrabną sylwetką. Dowiedzcie się, jaki jest jej sposób na szczupłą figurę!

Fani Agnieszki Dygant doskonale pamiętają aktorkę z serialu „Niania”, w którym fantastycznie wcieliła się w rolę zabawnej niani Frani. Dygant nie tylko zachwycała swoim talentem komediowym, ale i świetną figurą! W serialu zawsze występowała w strojach, które podkreślały jej szczupłą sylwetkę. Mimo upływu lat aktorka wciąż wygląda fenomenalnie. Pozostaje sobie zadać pytanie – jak ona to robi? Agnieszka Dygant uchyliła rąbka tajemnicy i zdradziła, jaki jest jej sposób na zgrabną figurę. Geny czy dieta? W rozmowie z portalem internetowym Agnieszka opowiedziała o swojej diecie i dbaniu o sylwetkę. Zapytana o swój sposób na szczupłą figurę odpowiedziała całkiem szczerze, że to głównie kwestia genów: Niespecjalnie coś robię, to tak po prostu jest, że im jestem starsza, tym bardziej jestem chuda. Takie geny. Jednak nie tylko genom Agnieszka zawdzięcza zgrabną sylwetkę! Przyznała się do tego, że zwraca baczną uwagę na jedzenie, które ląduje na jej talerzu. Zdecydowanie aktorka nie je byle czego! Dieta Agnieszki Dygant Przede wszystkim Dygant dba o to, by w jej diecie znalazły się produkty ekologiczne, które pochodzą ze sprawdzonego źródła. Moda na bycie eko jest bardzo powszechna wśród gwiazd! Nic dziwnego, ponieważ żywienie się w ten sposób przynosi same korzyści dla zdrowia. Produkty „bio” dostępne w sklepach są wolne od trujących pestycydów i konserwantów. Ekologiczne warzywa i owoce tak naprawdę niczym się nie różnią od tego, co można sobie samodzielnie wyhodować na działce. Choć Agnieszka nie przestrzega zasad diety wegetariańskiej, to patrząc na jej jadłospis nietrudno zauważyć, że mięso nie należy do jej ulubionych przysmaków i jeśli musi, to wybierze delikatne mięso drobiowe. Uwielbia za to owoce...

Agnieszka Włodarczyk narzeka, że przez influencerki "normalne kobiety wyglądają jak hipopotamy"
ONS.pl/Instagram
Newsy
Agnieszka Włodarczyk narzeka, że przez influencerki "normalne kobiety wyglądają jak hipopotamy"
Aktorka uważa, że presja piękna wywoływana przez influencerki fatalnie odbija się na kobietach w ciąży.

Agnieszka Włodarczyk, która wkrótce zostanie mamą, coraz częściej dzieli się swoimi przemyśleniami na Instagramie. Tym razem opowiedziała o ciężarnych i młodych matkach z Instagrama, które wyznaczają nierealne standardy piękna i sprawiają, że kobiety o wymiarach odbiegających od internetowego kanonu, czują się nieatrakcyjne. Też tak macie? Traktowanie ciężarnych w Polsce Aktorka coraz częściej zabiera głos w kwestiach dotyczących ciężarnych. Już kilkukrotnie wyraziła swoje poirytowanie tym, jak traktowane są kobiety ciężarne w Polsce. Jako osoba publiczna, gwiazda, jest jeszcze bardziej narażona na słowa krytyki, a także na „życzliwe rady” od internautek. Wkrótce po ogłoszeniu ciąży, Włodarczyk wyznała również, że kobiety w ciąży są stale pouczane i straszone, a społeczeństwo zupełnie nie wspiera przyszłych mam. Teraz poruszyła temat wielkości ciążowego brzucha , który jest często źródłem nieprzyjemnych, porównujących komentarzy. Nigdy nie wiadomo, jaki która ma brzuch, może poczuć się urażona, może być jej przykro... - Włodarczyk "pouczyła" spotkanego mężczyznę, który zasugerował, że niedługo urodzi, bo ma tak duży brzuch. Ja od szóstego miesiąca miałam spory brzuch i wszyscy zaczęli się rozpisywać, że zaraz rodzę. To nie jest kurde przyjemne – opowiedziała aktorka i zaapelowała do fanów o empatię i zaprzestanie komentowania czyjegoś wyglądu, zwłaszcza w ciąży. Presja piękna winą Instagrama? Włodarczyk stwierdziła jednak, że komentarze te są nakręcane przez kult szczupłej i zgrabnej sylwetki – nawet w ciąży. Za cały ten proceder, zdaniem aktorki, odpowiedzialne są influencerki, które stale chwalą się swoimi idealnymi ciałami, nawet w okresie oczekiwania na dziecko. Czy to nie jest tak,...

Agnieszka Pilaszewska z „Miodowych lat” nie miała kiedyś na jedzenie. „Mieliśmy tylko na 4 plasterki szynki”
ONS.pl
Newsy
Agnieszka Pilaszewska z „Miodowych lat” nie miała kiedyś na jedzenie: „Mieliśmy tylko na 4 plasterki szynki”
Agnieszka Pilaszewska znana z brawurowej roli Aliny z „Miodowych lat” nie miała kiedyś łatwego życia. Aktorka ledwo wiązała koniec z końcem. Przeczytajcie.

Agnieszka Pilaszewska wspomniała w jednym z wywiadów czasy swojej młodości. Aktorka przyznała, że były to wyjątkowo „chude czasy", bo bywało, że nie miała nawet na jedzenie. Jak udało jej się przetrwać ten trudny czas? Kim jest Agnieszka Pilaszewska? Agnieszka Pilaszewska urodziła się w 1965 roku w Puławach. To jedna z najpopularniejszych polskich aktorek, która gra zarówno w filmach, jak i w teatrze. Pilaszewska zadebiutowała w 1986 roku w Teatrze Ateneum im. Stefana Jaracza rolą w spektaklu „Przeklęte tango". W 1987 roku ukończyła z wyróżnieniem warszawską PWST. Jej talent aktorski mogliśmy podziwiać w takich serialach i filmach, jak: „Miodowe lata", w których wcieliła się w rolę Aliny, „Barwy szczęścia" czy choćby w serialu „Glina". W 2018 roku aktorka dołączyła do obsady serialu „Na dobre i na złe", w którym gra dr Barbarę Wilczewskią, matkę doktora Michała Wilczewskiego. Aktorka jest też autorką scenariuszy do filmów i seriali. Jest m.in. autorką scenariusza do serialu TVN - „Przepis na życie", a także współtworzyła scenariusz do serialu AXN - „Ultraviolet". Prywatnie jest żoną scenarzysty Macieja Maciejewskiego, z którym ma córkę Kornelię, która również jest aktorką.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Agnieszka Pilaszewska (@agnieszka_pilaszewska) Agnieszka Pilaszewska wspomina dawne czasy W jednym z wywiadów aktorka wspomniała czasy swojej...