42 zł za pizzę i 20 zł za 1 piwo nad morzem. Czy taniej będzie jeździć z własnym jedzeniem?
AdobeStock
Newsy

42 zł za pizzę i 20 zł za 1 piwo nad morzem. Czy taniej będzie jeździć z własnym jedzeniem?

Ceny nad morzem nie napawają optymizmem. Nie tylko zakwaterowanie, ale przede wszystkim wyżywienie jest coraz droższe.

Wiele wskazuje na to, że tegoroczne wakacje będą naprawdę skromne. W obliczu rosnącej inflacji drożeje dosłownie wszystko - zakwaterowanie, wyżywienie oraz dojazd na miejsce pobytu. Wszystko to sprawia, że wakacje są w tym roku bardzo drogie. Również krajowe! Wypoczynek nad polskim morzem zaczyna powoli stawać się luksusem, a nie tańszą alternatywą dla wakacji za granicą. 

Drogo w restauracjach nad Bałtykiem

Przy odrobinie szczęścia i wysiłku można znaleźć dość tanie zakwaterowanie nad morzem. Ale to połowa sukcesu - w końcu na urlopie trzeba coś jeść, a obecnie ceny posiłków w lokalach nad morzem są niebywale wysokie i cały czas rosną.

Dużą część wakacyjnego budżetu trzeba wobec tego przeznaczyć na jedzenie, które wcale nie jest wykwintne. Newsweek opisał to zjawisko w swoim reportażu, gdzie dwoje bohaterów - Ewa i jej mąż - wybrało się na urlop nad polskie morze. Ewa kilkukrotnie żartuje na temat cen serwowanych dań, choć można odnieść wrażenie, że jest to śmiech przez łzy.

Kupując gofra i kawę zażartowała, że postanowiła się najeść na zapas, ponieważ kolejny posiłek będzie dopiero następnego dnia rano. Wisielczy humor towarzyszył jej także przy obiedzie, gdy płacąc za posiłek stwierdziła:

– Ja kupię w Żabce kisiel błyskawiczny, zjem wieczorem i pójdę spać.

Zobacz także
22 zł za rogala z owocami, 21 zł za żurek z jajkiem? Katarzyna Bosacka straszy paragonami

22 zł za rogala z owocami, 21 zł za żurek z jajkiem. Katarzyna Bosacka straszy paragonami

Katarzyna Bosacka zbiera paragony grozy. 51 zł za 2 gofry, 212 zł za 2 obiady

Katarzyna Bosacka zbiera pierwsze paragony grozy. Nawet 212 zł za obiad dla 3 osób nad morzem

Pizza za 42 złote nad polskim morzem

Takie żarty nie powinny dziwić gdy weźmie się pod uwagę to, jak wysokie są ceny nad morzem. Portfel zwykłego Kowalskiego może zwyczajnie w końcu nie udźwignąć takich kwot, wobec czego pozostaje ratowanie się tanimi przekąskami z kiosku.

Ogromnie podrożała na przykład pizza - Ewa, bohaterka reportażu była zszokowana, gdy zobaczyła jej cenę. W końcu pizza zawsze kojarzyła się jako tańsza alternatywa dla smażonej ryby, a tymczasem mąż Ewy za pizzę dla jednej osoby zapłacił aż 42 złote. Bohaterka reportażu wspomina, że kiedyś kupowali dużą pizzę za 60 złotych na dwie osoby, czyli 30 złotych za osobę, którą najedli się do syta i jeszcze zostawało im na drugi dzień. 

Ceny wakacyjnych przekąsek wciąż rosną

A jak z cenami innych, popularnych wakacyjnych przekąsek? Najtańszy gofr, bez żadnych dodatków, kosztuje aż 7 złotych. A w wersji „na bogato”, czyli z bitą śmietaną i owocami aż 21 zł! Duża zapiekanka to koszt 20 złotych, a kebab - 24 zł.

Jednak najbardziej szokujące są ceny piwa, które nierzadko bywa znacznie droższe, niż na starówce w Krakowie czy we Wrocławiu. Jeden z internautów udostępnił zdjęcie paragonu, na którym widnieje kwota aż 20 złotych za jedno, zwykłe jasne piwo.

Wygląda na to, że w tym roku znacznie bardziej opłaca się zabrać na wakacje nie tylko spodenki i klapki, ale także zapas jedzenia - najlepiej w osobnej walizce, by wystarczyło na cały wyjazd...

Źródło: money.pl 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Wakacje w Polsce droższe niż za granicą. Szokujące ceny za obiad
AdobeStock
Newsy
Wakacje w Polsce droższe niż za granicą. Szokujące ceny za obiad w górach, nad morzem i nad jeziorem
Urlop w Polsce zdecydowanie nie należy do najtańszych. Sprawdźcie, ile trzeba zapłacić za obiad w miejscowościach turystycznych.

W tym roku wielu Polaków decyduje się na wakacje w kraju. Nic dziwnego – wciąż niepewna sytuacja związana z pandemią koronawirusa nie zachęca do ryzyka i wyjeżdżania do ciepłych krajów na wakacje. Jednak w niejednej miejscowości turystycznej można się poczuć jak na urlopie za granicą. Zwłaszcza ze względu na ceny, które wprawiają w osłupienie! Nad morzem zestaw surówek za 10 złotych Jeżeli wybieracie się na wakacje nad polskie morze, warto zaopatrzyć się we własny prowiant na wyjazd. Za obiad w smażalni ryb trzeba bowiem zapłacić tyle, że koszt urlopu bardzo szybko wzrośnie. Portal o2.pl opisuje przypadek mężczyzny, który w Krynicy Morskiej zapłacił ponad 100 złotych za obiad dla dwóch osób! I wcale nie były to wyjątkowe frykasy, tylko smażona ryba z frytkami . Oto co widniało na rachunku: Turbot: 36,80 zł Flądra: 35,60 zł Dwa zestawy surówek po 10 zł każdy Frytki: 6 zł Piwo: 9 zł Łącznie klient smażalni zapłacił aż 107,40 zł za niewyszukany obiad dla dwóch osób! W górach drożej niż nad morzem? Rozczarują się ci, którzy liczą na niższe ceny w górskich miejscowościach. Ze względu na pandemię przedsiębiorcy zajmujący się turystyką wcale nie obniżają cen, a wręcz przeciwnie – w jakiś sposób muszą sobie odbić martwy sezon spowodowany przez lockdown. Bardzo drogie są noclegi. W Zakopanem czteroosobowa rodzina musi się liczyć z wydaniem od 300 do 600 złotych za dobę. Nie lepiej jest w przypadku obiadów w restauracjach, ponieważ tam posiłek kosztuje od 22 do nawet 70 złotych dla jednej osoby! I mowa tylko o drugim daniu. Jeżeli macie ochotę na zupę i deser, to do rachunku trzeba doliczyć jeszcze co najmniej 20-30 złotych. Gałka lodów w Zakopanem kosztuje już 7 złotych. Wysokie ceny w...

Ewa Minge na „swojskich" wakacjach. „Masło po 12 zł, dorzuciłyśmy konserwę tyrolską"
eva_minge/Instagram
Newsy
Ewa Minge na „swojskich" wakacjach. „Masło po 12 zł, dorzuciłyśmy konserwę tyrolską"
Nie wszystkie gwiazdy jeżdżą na drogie wakacje za granicą. Ewa Minge z przyjemnością spędza urlop w Polsce.

Słynna polska projektantka w tym roku wzięła przykład z wielu rodaków i zamiast spędzać urlop w luksusowym kurorcie w ciepłych krajach, postanowiła obrać kierunek na bardziej „swojskie” miejscowości. Celebrytka pojawiła się w Mielnie, Wierzchowie i Szczecinku. Żartobliwie nazwała wszystkie te miejsca „San Mielno, „San Wierzchowo” i „San Szczecinek”. Jest zachwycona warunkami i rozpływa się nad zwyczajnością takich wakacji nad polskim morzem. Mili „Kowalscy” na plaży Projektantka relację z rajdu po polskich miejscowościach wypoczynkowych rozpoczęła od Mielna, które od lat znane jest jako baza wypadowa dla miłośników imprez. Jednak teraz w miejscowości nie ma tak wielu turystów, czym Ewa Minge była zachwycona. Doceniła zwykłych „Kowalskich”, którzy okazali się być bardzo mili na plaży: – Plaża jak widać nie jest przeludniona, „Kowalscy” mili, ceny różne, gofry najlepsze pod słońcem i dla nich właśnie wpadłam na chwilę do naszego nadmorskiego kurortu – pisze Ewa Minge we wpisie na Instagramie. Ewa Minge na wakacjach jak kiedyś  Dalej Ewa zachwycała się wypoczynkiem w Wierzchowie i rodzinnym Szczecinku. Na co dzień może sobie pozwolić na luksusy, dlatego skromniejsze wakacje były dla niej miłą odmianą. – Zjechałam cały świat, podziwiałam jego cuda ale z sentymentem i ogromną przyjemnością wracam do mojego rodzinnego Szczecinka (...). Niezaprzeczalnie pochodzę z prowincji i dzięki tym korzeniom, tak cudnej przyrodzie, fantastycznym, szczerym ludziom i dużej, silnej, barwnej rodzinie, sięgnęłam gwiazd. Bez kompleksów, bez poczucia niższości. a moja prowincja była i jest moim orężem – napisała na Instagramie. Jak podkreśla Ewa, podczas każdych wakacji potrzebuje ona „dawki dzieciństwa i młodości”, dlatego...

Drożyzna w nadmorskich kurortach? Tutaj smaczny obiad zjecie już za 11 zł!
Pixabay/AdobeStock
Newsy
Drożyzna w nadmorskich kurortach? Tutaj smaczny obiad zjecie już za 11 zł!
Pamiętacie „paragony grozy” znad polskiego morza? Okazuje się, że nie wszędzie jest tak drogo. Wystarczy wybrać odpowiednie miejsce. A konkretnie Mielno.

Szokują was ceny w nadmorskich kurortach? Chcecie spędzić urlop nad polskim morzem i przy tym nie przepłacić? Wybierzcie się do Mielna. W jednym z tamtejszych barów mlecznych zjecie smaczny, domowy posiłek już za 11 zł. Niemożliwe? A jednak! "Paragony grozy" Zdjęcia paragonów z nadmorskich kurortów robią prawdziwą furorę w sieci. Pamiętacie słynną rybkę z frytkami , za którą pewna polska turystka zapłaciła kwotę rzędu 140 zł. Pisaliśmy też o horrendalnych cenach ryb w nadmorskich restauracjach. Czy da się zjeść nad polskim morzem zdrowy, smaczny i przy tym tani posiłek? Okazuje się, że tak. Akcja #pokażparagon Dziennikarze portalu Money.pl ruszyli z akcją #pokażparagon. Inicjatywa ma na celu pokazywanie paragonów z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Polsce. W większości z nich ceny przyprawiają o zawrót głowy, ale nie wszędzie tak jest. Jeżeli chcecie spędzić tegoroczny urlop nad polskim morzem, wybierzcie się do Mielna. W jednym z tamtejszych barów mlecznych możecie zjeść smaczny domowy posiłek za mniej niż 15 zł. Właśnie wróciłem znad morza, Sarbinowo i okolice. Można spokojnie zjeść smaczny obiad od 14 zł. Sprawdzone i potwierdzone - napisał czytelnik jednego z portali. Przystępne ceny W nadesłanym przez niego zdjęciu menu widzimy, że ceny zup zaczynają się już od 4 zł za czysty barszcz czerwony , 6,50 zł za pomidorówkę czy ogórkową a 9,90 zł za flaki wołowe . Jeżeli marzy wam się tradycyjny polski obiad, czyli kotlet schabowy z ziemniakami i surówką, to w tym barze taki zestaw kosztuje zaledwie 10,90 zł. Tylko 2 złote więcej zapłacicie za kotleta mielonego lub fileta z kurczaka. W karcie menu mamy również do wyboru placek po węgiersku za 15,90 zł oraz gulasz wieprzowy, gołąbki czy wieprzową...

Zapłacił fortunę za piwo w Chorwacji. Opłaca się jeździć na wakacje za granicę?
AdobeStock
Newsy
Zapłacił fortunę za piwo w Chorwacji. Opłaca się jeździć na wakacje za granicę?
Spodziewaliście się takich cen? Wygląda na to, że wakacje za granicą nie są już aż takie tanie, jak się do niedawna wydawało.

Ceny wypoczynku nad polskim morzem czy w górach są tak wysokie, że coraz więcej osób decyduje się na urlop za granicą. Paradoskalnie, nierzadko oferty noclegów w hotelach w ciepłych krajach są takie same lub nawet niższe niż te w Polsce. Nic więc dziwnego, że Polacy chętnie jeżdżą na wakacje do Turcji, Grecji, Hiszpanii czy Chorwacji, gdzie koszt wypoczynku jest podobny i można mieć gwarancję dobrej pogody. Ale okazuje się, że nawet za granicą trzeba się mieć na baczności, ponieważ nie zawsze ceny są tam konkurencyjne.  Ile kosztuje piwo w Chorwacji? Portal o2.pl relacjonuje wypowiedź czytelnika, który podzielił się z tym portalem zdjęciem paragonu z zakupów. Mężczyzna wybrał się na wakacje do Chorwacji, częstego kierunku wakacyjnego wybieranego przez Polaków. Zrobił zakupy w sklepie sieci Konzum, popularnej w Chorwacji (znajduje się tam aż 700 sklepów tej sieci). Jednym z wybranych przez niego produktów było piwo w puszce. Bardzo się zdziwił, gdy po zakupach spojrzał na paragon i okazało się, że jedna puszka piwa kosztowała aż 7 złotych (w przeliczeniu).  Czy w całej Chorwacji jest tak drogo? Osoby wybierające urlop nad Adriatykiem dobrze wiedzą, że ceny żywności w tym kraju są dość wysokie i trzeba to uwzględnić w wakacyjnym budżecie (lub wziąć nieco zapasów jedzenia z Polski). Oto przykładowe ceny popularnych produktów w chorwackich sklepach: cola: 9,40 zł mleko: 5 zł masło: 16 zł jajka: 10,60 zł za 10 sztuk banany: 10 zł/kg ziemniaki: 4,40 zł/kg olej słonecznikowy: 12,50 zł/1 litr pierś z kurczaka: 25 zł/kg Ceny piwa w innych krajach A jak wyglądają ceny piwa w innych krajach chętnie odwiedzanych latem przez Polaków? Tu sytuacja wygląda nieco lepiej. Na przykład w Hiszpanii za piwo trzeba zapłacić średnio...