karp czy swiezy
AdobeStock
Newsy

4 oznaki świeżego karpia - sprawdź, zanim kupisz rybę na święta

Na twojej Wigilii musi obowiązkowo znaleźć się karp? Dowiedz się, w jaki sposób możesz rozpoznać, czy ryba którą kupujesz jest świeża!
Katarzyna Wyborska
grudzień 10, 2020

Większość Polaków w ogóle nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia bez karpia na stole. Ta tradycja na dobre zagościła w naszych domach i wiele polskich rodzin przygotowuje karpia na różne sposoby. Dawniej, w czasach przedwojennych częściej jedliśmy na święta sandacza albo węgorze, a karp był tylko jedną z wielu przyrządzanych wówczas ryb. Dziś, obok barszczu i pierogów, to król na polskiej wigilii! A czy wiecie, po czym poznać, że karp jest świeży? W końcu od tego zależy powodzenie bożonarodzeniowej kolacji!

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Jak sprawdzić, czy karp jest świeży?

Na początku warto wyjaśnić, że poniższe zasady dotyczą tylko karpia, który już dokonał żywota. Jeżeli kupujecie żywą rybę, to wątpliwości co do jej świeżości są pozbawione sensu. Nie musicie się martwić, że kupicie starego karpia – ryby te są specjalnie hodowane u nas z myślą o świętach i sprzedaje się osobniki dość młode, ważące około 1,5 – 2 kg.

Jeśli więc zamierzacie kupić już wypatroszonego i gotowego do przyrządzenia na święta karpia, możecie sprawdzić jego świeżość na 4 różne sposoby. Na co należy zwracać największą uwagę?

  1. Oczy – rybie ślepia powinny być błyszczące i wypukłe. Jeżeli są mętne i zapadnięte, oznacza to, że karp został ubity już jakiś czas temu.
  2. Skrzela – mocno czerwone skrzela to znak, że ryba została wyłowiona bardzo niedawno i jest świeża. Jeżeli jednak skrzela są blade lub, co gorsza, są na nich plamy – lepiej jej nie kupować.
  3. Skóra – świeży karp powinien mieć skórę gładką, zarówno w dotyku jak i w kolorze. Wszelkie plamy świadczą o tym, że jest nieświeży.
  4. Sprężystość – ostatnim sposobem jest wykonanie prostego testu. Należy nacisnąć karpia w miejscu tuż za jego skrzelami. Jeżeli jest w dotyku jędrne i sprężyste, to nie mamy się o co martwić i śmiało kupujmy! Jeśli jednak po naszym teście w mięsie pozostanie wgłębienie, to poszukajmy innej ryby (albo stoiska).
Komentarze
karp
Gotujmy.pl
Newsy Co zrobić, żeby nie czuć posmaku mułu w świątecznym karpiu? Genialny, stary sposób naszych babć
Twoi bliscy nie chcą jeść karpia, ponieważ nie mogą znieść zapachu mułu? Jest na to sposób - i to nie jeden!
Katarzyna Wyborska
grudzień 09, 2020

Karp to nieodłączny i obowiązkowy element wigilijnego stołu. Jednak nie wszyscy przepadają za tą rybą – część osób narzeka na ości, jednak większość nie może po prostu znieść charakterystycznego zapachu i posmaku karpia. Mówiąc wprost, można powiedzieć, że ryba ta „smakuje jak muł”. Nie brzmi zbyt apetycznie, prawda? Jest jednak na to sposób! Tradycyjny karp Choć jedzenie karpia w Wigilię jest bardzo młodą tradycją, to większość Polaków nie wyobraża sobie świąt bez niego. Trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę fakt, że przyrządzamy karpia w Boże Narodzenie od niespełna 50 lat! A to naprawdę mało biorąc pod uwagę ponad 1000 lat historii naszego kraju. Tradycja pojawiła się w PRL-u, gdy trudno było o różne gatunki ryb przyrządzane przed wojną na święta. Aby Polacy nie odczuli niedostatku, ówczesne władze postanowiły wypromować nową tradycję jedzenia karpia w święta. Dlaczego akurat ta ryba? To bardzo proste – karp jest tani i prosty w hodowli. Sposób na posmak mułu w karpiu Jak poradzić sobie z tym niezbyt zachęcającym smakiem i zapachem świątecznej ryby? Ten problem spędzał sen z powiek pierwszym gospodyniom, które musiały uporać się z karpiem. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że nie miały zbyt dużego wyboru i trzeba było jakoś przyrządzić tę rybę, to doskonale sobie poradziły! Poniżej publikujemy trzy sprawdzone sposoby naszych babć na karpia: Mleko – to prosta metoda, stosowana także w przypadku innych, mocno pachnących ryb jak np. dorsz. Wystarczy włożyć karpia do półmiska, zalać mlekiem i odstawić do lodówki na kilka godzin. Cebula – kroimy ją w talarki, obkładamy karpia i posypujemy majerankiem. Odstawiamy na kilka godzin. Warzywa – należy zetrzeć czosnek, seler, marchew i pietrzuszkę, a następnie obłożyć nimi...

Przeczytaj
karp 2020
AdobeStock
Newsy Karpia może zabraknąć na wigilijnym stole. O tę rybę może być trudno
Czas przypomnieć sobie przedwojenne przepisy na wigilijne dania, ponieważ prawdopodobnie w tym roku karp będzie bardzo trudno dostępnym towarem!
Katarzyna Wyborska
grudzień 03, 2020

Trudno sobie wyobrazić Wigilię bez karpia na stole. Jednak w tym roku całkiem możliwe, że będziemy musieli znaleźć alternatywę dla tej tradycyjnej ryby! Kryzys ekonomiczny spowodowany koronawirusem dotyka wszystkich – także hodowców ryb. Tradycyjny karp? Dziś myśląc o Wigilii oczami wyobraźni widzimy na stole pierogi z kapustą i grzybami, śledzie i inne potrawy, ale zawsze musi się między nimi znaleźć karp. Wydaje się nam, że święta bez tej ryby nie mogą się odbyć. A jedzenie karpia w wigilię to bardzo świeża tradycja! Została zapoczątkowana w latach 70. XX wieku przez komunistyczne władze. Dawniej w Polsce jadano w Wigilię wiele gatunków ryb, które w PRL-u były trudno dostępne lub po prostu drogie. Natomiast karp był łatwy i tani w hodowli, dlatego niespełna 50 lat temu zaczęto gorąco zachęcać Polaków do przyrządzania tej ryby na święta. I tak powstał zwyczaj przygotowywania panierowanego karpia na Boże Narodzenie. Święta bez karpia Bardzo możliwe, że w tym roku będziemy musieli obejść się smakiem i w Wigilię zamiast karpia zjemy coś innego. Wszystko przez pandemię koronawirusa! Z powodu obostrzeń sklepy zamawiają znacznie mniej towaru, ponieważ nie mają pewności, że uda im się wszystko sprzedać. Z tego powodu hodowcy ograniczają rozmnażanie ryb lub wyprzedają nadmiary, ponieważ nie chcą zostać z niesprzedanym towarem. Karp potrzebuje trzech lat, by osiągnąć wagę 1,5 kg – takie ryby najchętniej kupujemy na święta. Hodowcy doskonale wiedzą, że za rok, gdy ich karpie będą ważyły ponad 2 kg, to nikt nie będzie chciał ich kupić. Brak zamówień ze sklepów nie jest jedynym problemem. Zamknięte zostały restauracje, a wiele przedsiębiorstw przeszło na zdalny tryb pracy. W związku z tym odwołane zostały coroczne wigilie firmowe, na których też podawało się karpia. Wpływ na popyt na karpie...

Przeczytaj