20 zł więcej za kg wołowiny? UE rozważa nowy podatek od mięsa. Chcą wymusić na nas wegetarianizm?
AdobeStock
Newsy

20 zł więcej za kg wołowiny? UE rozważa nowy podatek od mięsa. Chcą wymusić na nas wegetarianizm?

Czy branża mięsna ma się czego obawiać? Takie rozwiązanie testuje się już na poważnie w jednym kraju!

Przemysł mięsny i hodowla zwierząt przyczynia się do zużywania ogromnej ilości zasobów naturalnych. Osoby, które chcą dbać o środowisko już od dawana próbują ograniczać spożywanie mięsa, a nawet przechodzą z powodu chęci dbania o planetę na weganizm.

Unia Europejska na poważnie rozważa też regulację spożywania mięsa, na początku za pomocą wprowadzenia specjalnego podatku, który miałby spowodować zmniejszenie popytu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Podatek od mięsa – dlaczego?

Organizacje pozarządowe od lat naciskają na Unię Europejską, by wprowadziła ona odpowiednie regulacje prowadzące do ograniczenia konsumpcji mięsa. Podstawowym powodem są zmiany klimatyczne i emisja CO2, która jest naprawdę znaczna.

Komisja Europejska przygotowała specjalny dokument „Od pola do stołu”. Proekologiczne NGO (Organizacje pozarządowe) od lat starają się o dopisanie do dokumentu podatku od mięsa. Wpływy miałyby wynieść nawet 32,3 mld euro rocznie.

Jak wysoki miałby być podatek od mięsa?

Gdyby podatek od mięsa wszedł w życie w dyskutowanej formie, ceny mięs w UE wzrosłyby w ten sposób:

  • Ceny wołowiny wzrosłyby o 20 zł/kg
  • Ceny najtańszej wieprzowiny podniosłyby się o 15 zł/kg
  • Ceny drobiu wzrosłyby o ok. 7,3 zł/ kg
Zobacz także
Mięso podrożało? Raczej nie w Biedronce. Co za oferty na schab i karkówkę!

Mięso podrożało? Raczej nie w Biedronce. Co za oferty na schab i karkówkę!

Człowiek jest mięsożerny? Eksperci są zgodni: to nieprawda

Człowiek jest mięsożerny? Eksperci są zgodni: to nieprawda

Stanowisko Unii Europejskiej

Choć niedawno w Parlamencie Europejskim miała miejsce debata na temat wprowadzenia podatku od mięsa, pomysł chwilowo porzucono. Mimo wszystkie rozwiązanie to testuje się w kilku poszczególnych krajach Wspólnoty Europejskiej.

Mało prawdopodobne, żeby w najbliższych latach wprowadzono na terenie całej UE podatek od mięsa. Pojawił się jednak inny, dość prawdopodobny pomysł. UE może w niedalekiej przyszłości zakazać reklamy produktów mięsnych. To inny sposób na ograniczenie jego rozpowszechnienia. W 2020 roku wydano na reklamę mięsa aż 23 mln euro.

Podatek od mięsa w krajach Europy

Niderlandy testują kilka rozwiązań, które mówią o wprowadzeniu podatku od uboju lub podatku od towaru mięsnego. W Szwecji pomysł rośnie w sile, choć bez konkretnych propozycji.

Niemcy i Dania odrzucili ten pomysł. Obywatele zdecydowanie nie wspierają tej inicjatywy.

Czytaj także:

 Rząd wprowadza tzw. opłatę produktową. Podrożeje piwo, herbata i kawa. O ile?
Newsy
Rząd wprowadza tzw. opłatę produktową. Podrożeje piwo, herbata i kawa. O ile?
Łapcie się za portfele – nadchodzi kolejny podatek. Sprawdźcie, jakie podwyżki nas czekają.

Trudno nie zauważyć, że w ostatnim czasie ceny w Polsce niepokojąco szybko idą do góry. Składa się na to wiele czynników – inflacja, rosnące ceny paliwa, prądu, a także nowe podatki. Sprawdźcie, co teraz będzie jeszcze droższe. Nowe podatki W trakcie pandemii koronawirusa cierpią wszyscy. Pracownicy, przedsiębiorcy, a także… budżet państwa. Przez nakładane obostrzenia ograniczające lub całkowicie zabraniające działalności gospodarczej różnym firmom, wpływy do budżetu znacząco spadły. A ten nieustannie jest drenowany głównie przez program 500+ oraz dodatkowe emerytury. W związku z tym, rząd szuka pieniędzy wszędzie, gdzie się da. Na początku roku głośno było o wprowadzeniu podatku cukrowego, który bardzo mocno odbił się na kieszeniach Polaków. Ceny popularnych napojów gwałtownie skoczyły w górę i niektóre z nich podrożały nawet o kilka złotych! Wszystko podobno w trosce o zdrowie Polaków, choć szybko na jaw wyszły dane o tym, że przewidywane przez rząd wpływy do budżetu z tytułu podatku cukrowego, są o wiele niższe niż przewidywano. Można więc łatwo się domyślić, jaki tak naprawdę był powód wprowadzenia podatku. Opłata produktowa, czyli kolejny podatek Podatek cukrowy został wprowadzony oficjalnie po to, by zadbać o zdrowie Polaków, którzy spożywają za dużo cukru. Niedługo zacznie obowiązywać „opłata produktowa”, która wprowadzona zostaje w trosce o środowisko naturalne. Celem tego podatku jest ograniczenie używania plastiku w gastronomii. Dziś kawa, herbata lub piwo, sprzedawane są na wynos w plastikowych kubkach. To jednak niebawem się zmieni, ponieważ nowa opłata ma sprawić, że napój sprzedawany w kubku z plastiku będzie droższy o złotówkę! W ten sposób rząd chce wpłynąć na gastronomię, by ta...

opłata cukrowa zmiana składu napojów
Adobe Stock
Newsy
Producenci zmieniają receptury ulubionych napojów Polaków. Już nie będą smakować tak, jak lubicie?
Podatek cukrowy sprawił, że ceny gazowanych napojów znacząco wzrosły. Wielu klientów to zniechęciło, więc producenci szukają innych sposobów na odzyskanie zarobku.

Po wejściu opłaty cukrowej napoje gazowane podrożały średnio aż o 32 proc. Ich sprzedaż spadła jednak o 23 proc. Z powodu spadku zysków, producenci zaczęli więc obniżać poziom cukru w napojach, aby obejść przepisy i uniknąć podatku. Największym wygranym nowych przepisów jest... Skarb Państwa. Ile zarobił w styczniu na podatku cukrowym rząd? Kwota robi wrażenie . Opłata cukrowa – co to jest? Opłata cukrowa obowiązuje od 1 stycznia 2021 i dzieli się na dwie części. „Część stała to 50 groszy na litr napoju z cukrem i/lub słodzikiem, dodatek 10 gr za litr napoju z zawartością kofeiny i/lub tauryny. Część zmienna to 5 groszy za każdy gram cukru powyżej jego zawartości 5 gram na 100 ml w przeliczeniu na litr napoju. Wyznaczony został górny limit opłaty, który wynosi 1,20 zł za litr napoju” – jak informują autorzy przepisów. Pełna opłata nie obowiązuje napojów z dodatkiem soków owocowo-warzywnych w ilości min. 20 proc. w składzie. Podatek nie wlicza się również do napojów z dużą zawartością mleka, czyli np. gotowych kaw mrożonych, a także do napojów izotonicznych. Skutki podatku cukrowego Opłaty wymusiły u producentów zmiany: chcą oni obniżyć wielkość podatku, a jednocześnie pobudzić sprzedaż, czyli obniżyć ceny detaliczne. Zmieniają więc receptury napojów, które zawierają mniej cukru (bądź zastępuje się go zdrowszymi słodzikami). Niedawno pisaliśmy o tym, że m.in. Cola zmieni swój smak na skutek wprowadzenia podatku cukrowego. „Innym przykładem jest wzbogacanie napojów o soki owocowe (min. 20 proc. zawartości), co eliminuje konieczność ponoszenia części stałej opłaty tj. 50 gr za litr. Jeszcze inny sposób, po jaki sięgnęli producenci, to wprowadzanie mniejszych opakowań popularnych,...

małpki cena
AdobeStock
Newsy
Cena tego produktu tak wzrosła, że ludzie przestali go kupować. Wy też?
Przez podatki coraz więcej produktów drożeje. Niektóre, mimo swojej popularności, przez podniesienie cen przestały się tak dobrze sprzedawać.

Pandemia koronawirusa i różne programy socjalne (np. „Rodzina 500+”) sprawiają, że rząd szuka pieniędzy wszędzie, gdzie się da. Na początku tego roku głośno się zrobiło o podatku cukrowym, który sprawił, że ceny popularnych napojów gwałtownie wzrosły. Niektóre niemal o 3 złote za butelkę! Ale to nie jedyne podwyżki. Podniesiono także ceny innego produktu bardzo często kupowanego przez Polaków. Mowa o „małpkach”, czyli alkoholach wysokoprocentowych sprzedawanych w butelkach o pojemności około 100 ml. Sprawdźcie, jak podatek wpłynął na ich sprzedaż. Czym są „małpki”? Mianem „małpki” określa się alkohol wysokoprocentowy w małej butelce, która ma zwykle pojemność 90, 100 albo 200 ml. Najczęściej w małpkach sprzedawana jest wódka czysta i smakowa. Nowy podatek wprowadzono podobno w trosce o zdrowie Polaków, którzy nadużywają alkoholu. Okazuje się, że „małpki” są najpopularniejszym trunkiem i kupuje się je znacznie częściej, niż ten sam alkohol w większych butelkach. Eksperci twierdzą, że wódka czy inny mocny alkohol dostępny w butelce o małej pojemności sprzyja rozwojowi alkoholizmu z prostego powodu – małą butelkę jest o wiele łatwiej schować lub po prostu szybko wypić jej zawartość i wyrzucić. Ma to też efekt psychologiczny. Część osób wypiera fakt uzależnienia od alkoholu, twierdząc, że przecież wcale nie kupują codziennie wódki w butelce 0,5 czy 0,7 litra, więc nie mają problemu z nadmiernym spożyciem tego trunku. Ale zapominają, że wypicie kilku „małpek” nie różni się wcale od wypicia całej, półlitrowej butelki wódki. Podatek od „małpek” Aby przeciwdziałać rozwojowi alkoholizmu w społeczeństwie, zdecydowano o nałożeniu dodatkowego podatku na...

Naukowcy ostrzegają. Popularny napój może zniknąć. Pijecie go codziennie rano
AdobeStock
Newsy
Naukowcy ostrzegają. Popularny napój może zniknąć. Pijecie go codziennie rano
Nie mamy dobrych wiadomości – wasz ulubiony napój może niebawem stać się towarem luksusowym.

Fale upałów to wyzwanie dla całego środowiska oraz ludzkości. Susze oznaczają mniejszy dostęp do wody oraz problemy z dostawami elektryczności. Te niedogodności nie dotyczą tylko gospodarstw domowych – przez upały zagrożone są plantacje roślin i zbóż. Wzrost cen za produkty rolne to tylko jedna z możliwych konsekwencji. Niektóre z nich mogą całkowicie zniknąć i to za mniej, niż 100 lat! Kawa towarem zagrożonym Z badań opublikowanych w ”Nature Communications” wynika, że za jakiś czas aż połowa produktów importowanych do Unii Europejskiej, może zniknąć lub stać się towarami luksusowymi. Powód? W Indiach, Turcji, Indonezji i Brazylii mają miejsce okresy intensywnej suszy, które się nasilają. A w tych właśnie krajach uprawia się najwięcej kawy , soi oraz kakaowca – produktów, które importuje Unia Europejska. Szczególnie zagrożona jest kawa. Przez zmiany klimatyczne plantacje w Etiopii i Kolumbii, gdzie produkuje się najwięcej kawy specialty na świecie, mogą stać się nierentowne już za kilkadziesiąt lat. Wszystko przez bardzo wysokie temperatury w tych obszarach i suszę. Jak podaje raport Worldwide Fund for Nature, do 2080 roku produkcja kawy w Etiopii może się zmniejszyć aż o 80 procent! Droższe mięso i produkty mleczne Naukowcy wskazują także, że cała gospodarka to system naczyń połączonych. Przez suszę cierpią uprawy soi, co przełoży się na ceny mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. W jaki sposób? Soja to główny składnik pasz dla zwierząt. Jeżeli podrożeje, to przemysł mięsny oraz mleczarski będzie musiał ograniczyć produkcję – a to spowoduje wzrost cen: Badanie pokazuje, w jaki sposób jesteśmy połączeni globalnie poprzez handel i jak katastrofy klimatyczne poza naszymi granicami mogą bezpośrednio wpłynąć na...