111-latek zdradza tajemnicę swojego zdrowia. Chodzi o jeden produkt!
Adobe Stock
Newsy

111-latek zdradza tajemnicę swojego zdrowia. Chodzi o 1 jedzony regularnie produkt!

Najstarszy mężczyzna w Australii zdradził, jaki produkt pozwolił mu zachować zdrowie aż do 111. roku życia.

Dexter Kruger z Australii skończył niedawno 111 lat. Uważany jest za najstarszego człowieka w swoim kraju. Pomimo swojego wieku, mężczyzna jest nadal w pełni sił umysłowych: jest autorem 12 książek i właśnie pisze kolejną. Jak udało mu się dożyć tak sędziwego wieku w tak dobrej kondycji?

Magda Gessler odpowiada na pytania

111-latek o tajemnicy długowieczności

Kruger przebywa obecnie w domu opieki w stanie Queensland. Kierowniczka placówki przyznała, że jak na swój wiek, mężczyzna ma niezwykle dobrą pamięć. Czemu zawdzięcza tak doskonałą formę?

„Trzeba robić to, co się lubi, nie można popadać w skrajności. Prowadziłem prosty styl życia, żyłem w zgodzie i bliskości z naturą” – opowiedział Kruger w rozmowie z dziennikarzami. 

Przez wiele lat pracował na farmie, którą odziedziczył po rodzicach. To regularny ruch i życie w prostych, pozbawionych smogu, miejskiego pędu i stresu warunkach pozwoliło mu zachować pełną sprawność.

Dieta 111-latka

Kruger zdradził jednak, że jego sekretem jest także regularne sięganie po jeden przysmak. Przynajmniej raz w tygodniu jada… kurze móżdżki!

„Kurczaki mają głowy, a w nich są móżdżki. Są przepyszne i wystarczy tylko jeden kęs, aby się nasycić” – wyjaśnił 111-latek.

Zobacz także

Chociaż specjał ten nie jest zbyt popularny w Polsce, w Meksyku bardzo często dodaje się go do lokalnych dań takich jak taco i burrito. W Polsce natomiast najczęściej jada się móżdżek wieprzowy.

Móżdżki, tyle że małpie, konsumuje się także w Azji – często podawane są one jako przekąska na ulicznych straganach. Potrawa ta pojawia się także w amerykańskim menu w stanie Missouri, gdzie jada się kanapki z móżdżkami cielęcymi.

Źródło: Wprost, Twitter

Czytaj też:

Komentarze
paragon
Adobe Stock
Newsy Znany aktor dał taki napiwek, że kelner nie wierzył własnym oczom. Przesadził?
Znany amerykański aktor, producent i scenarzysta, Tom Selleck, postanowił wesprzeć akcję #2020TipChallenge mającą na celu pomoc upadającym restauracjom. Gwiazda zostawiła ogromny napiwek, przedsiębiorcy byli wniebowzięci.
Weronika Kępa
grudzień 27, 2020

#2020TipChallenge to ruch społeczny promowany między innymi przez amerykańskiego aktora i producenta muzycznego, Donniego Wahlberga . Rozpoczęta w styczniu 2020 roku akcja miała na celu zachęcenie ludzi, którym nie brakuje pieniędzy do wsparcia gastronomi napiwkiem w wysokości 2020 dolarów.  Akcję #2020TipChallenge wsparł Tom Selleck Pomysłodawca nie miał pojęcia, że inicjatywa spotka się z tak pozytywnym odbiorem. Z kolei Wahlberg był w szoku kiedy odkrył, że do grona wspierających upadające restauracje osób dołączył jego serialowy tata, Tom Selleck.  Mężczyźni od ponad 10 lat grają rodzinę w amerykańskim dramacie „Zaprzysiężeni”. Przez 11 sezonów zdążyli się ze sobą bardzo zaprzyjaźnić. Mimo że wiedzą o sobie niemal wszystko, to w końcu gentlemani nie rozmawiają o pieniądzach. Tak było i tym razem.  Na planie Wahlberg ani razu nie zająknął się na temat wspomnianego projektu. Uważał, że jeśli coś ma dotrzeć do ludzi to tak czy inaczej to się stanie. Po wielu miesiącach okazało się, że akcję po cichu wsparł również jego przyjaciel z planu. Wzruszenie nie miało końca. Serialowy syn podziękował Tomowi na Twitterze W ramach wdzięczności za dobry uczynek Toma, Wahlberg postanowił opublikować na swoim Twitterze kilka słów wraz ze zdjęciem rachunku przyjaciela. „Dowiedziałem się, że mój telewizyjny tata zaakceptował #2020TipChallenge w restauracji Elios Upper East Side! Kocham cię tato. Nie ja to rozpocząłem, ale jestem dumny, że jestem tego częścią. Do wszystkich, którzy podzielili się choć trochę swoimi pieniędzmi w tym roku – DZIĘKUJĘ” – czytamy na Twitterze Wahlberga. Na załączonym zdjęciu widać, że aktor miał do zapłaty niecałe 205 dolarów. Jednak finalnie zapłacił niemal 2225 dolarów...

Przeczytaj
Andrzej Grabowski
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Newsy Andrzej Grabowski schudł 40 kg i jest nie do poznania. Stosował dietę, którą zalecał i chwalił Wojciech Młynarski
Andrzej Grabowski zachwyca publiczność swoją przemianą. Aktor przeszedł na dietę i dziś może cieszyć się zdecydowanie mniejszą wagą. Efekt jest zdumiewający patrząc na wiek aktora.
Hubert Rój
grudzień 22, 2020

Pandemia nie sprzyja społeczności. Zamknięte siłownie, obiekty sportowe, a także ograniczone wyjścia z domu. Wówczas wiele osób rezygnuje ze zdrowych nawyków na rzecz bardziej przetworzonego jedzenia. Nic dziwnego, że po czasie kwarantanny większość ludzi jest na zdecydowanym plusie kilogramowym, a ubrania stają się zbyt ciasne. Taka sytuacja motywuje do zadbania o siebie i poprawienie sylwetki. Serialowy Ferdek na salonach To samo tyczy się Andrzeja Grabowskiego. Znany przede wszystkim z roli Ferdynanda Kiepskiego w serialu „Świat wg Kiepskich”. Aktor wziął się za siebie jednak już jakiś czas temu. Grabowski zasiadał także w gronie jury programu „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”. W pełnym blichtru świecie tańca nie wypadało wyróżniać się z tłumu zanadto korpulentną sylwetką. Wiedział o tym Grabowski i w krótkim czasie zdołał zrzucić aż 40 kg. Przez wiele lat zmagał się z nadwagą. Ta z kolei doprowadziła do problemów z biodrami. Grabowski niknie w oczach W końcu jednak pan Andrzej postanowił zmienić swoje nawyki żywieniowe. Na pewno pomogła także operacja zmniejszenia żołądka . Jak przyznał 68-latek w jednym z wywiadów, taki zabieg sprawił, że po wilczym apetycie nie było już śladu. Aktor nie owijał w bawełnę i otwarcie przyznał: – Jestem po operacji zmniejszenia żołądka i jem niedużo. W sumie zrzuciłem 42 kg, ale nadal ważę sto kilo. Jak widać, sprawdza się dieta zalecana kiedyś przez Wojciecha Młynarskiego: mniej żryć. Zobaczcie sami, jak prezentuje się ostatnio Andrzej Grabowski:         Wyświetl ten post na Instagramie.                  ...

Przeczytaj
Elżbieta Jaworowicz
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Gwiazdy Elżbieta Jaworowicz zdradziła sekret swojej wspaniałej figury. Od lat nie je jednej rzeczy!
Ten widok znamy już bardzo dobrze. Telewizyjne studio, biurko, przy nim Elżbieta Jaworowicz i jej długie i smukłe nogi. Jak 74-latka dba o swój nienaganny wygląd?
Hubert Rój
listopad 11, 2020

Wielu Polaków od lat plan na późny czwartkowy wieczór ma prosty – włączone TVP 1 i na szklanym ekranie sztandarowy program Telewizji Polskiej, czyli „Sprawa dla reportera” Elżbiety Jaworowicz. Kto by pomyślał, że słynna badaczka trudnych, ludzkich spraw prowadzi swój program już niemal 40 lat? Tak, to nie żart. Jaworowicz pierwszy swój telewizyjny program nakręciła w 1983 roku. Ależ ten czas szybko leci… Uznana marka na rynku Przez ten czas program podbił serca kilku pokoleń Polaków. Mimo upływu lat nadal cieszy się niezwykłą popularnością. W ostatnim czasie jeden odcinek ogląda średnio 3,5-4 miliony widzów. Niejeden kolega z branży może pozazdrościć doświadczonej dziennikarce oddanej publiczności, która nie opuszcza jej bez względu na jakiekolwiek okoliczności. Poważne, prawdziwe dramaty z całej Polski, rozmowy ze świadkami i uczestnikami kontrowersyjnych wydarzeń, konfrontacje, spotkania z ekspertami w studio. To wszystko widzimy w niemal każdym odcinku „Sprawy dla reportera”. Oprócz tego nieodzownym elementem popularnej audycji są… nogi pani prowadzącej! Tak jest, widok wyciągniętych nóg wzdłuż biurka stał się znakiem rozpoznawczym pani Elżbiety. Jak ona to robi?  Kiedy inni reporterzy zazdroszczą Elżbiecie Jaworowicz głównie oglądalności i nieustannej popularności, wielu telewidzów (głównie płci żeńskiej) z podziwem patrzy na doskonałą formę 74-latki. Jak Jaworowicz dba o swoją wspaniałą figurę? Dziennikarka przyznaje w wywiadach, że nie ma większych problemów ze zdrowiem. Zawdzięcza to aktywnemu, sportowemu trybowi życia, a także jednemu dietetycznemu ograniczeniu. Prowadząca „Sprawy dla reporterów” prawie nie jada mięsa! Źródło:  interia.pl

Przeczytaj
Katarzyna Figura
Paweł Kibitlewski/ons.pl/ Adobe Stock
Newsy To dlatego Katarzyna Figura ma taki obfity biust? Prawda w końcu wyszła na jaw
Mijają miesiące, lata, już nawet dziesięciolecia, a pełny i obfity biust Katarzyny Figury dalej jest przedmiotem ogólnopolskiej dyskusji…
Hubert Rój
listopad 30, 2020

Rozmiar piersi to nierzadko bolączka wielu młodych kobiet. Nastolatki często popadają w kompleksy, niepotrzebnie wierząc, że tylko i wyłącznie okazały biust jest wyrazem kobiecości i dojrzałości. Czy rozmiar ma znaczenie? Jedzenie dużej ilości białka, badanie poziomu estrogenu i ewentualna jego regulacja, ćwiczenia fizyczne – do tego wszystkiego uciekają się niektóre dziewczyny, którym natura poskąpiła nieco obfitszych kształtów. Wszystko to z powodu kompleksów. Okazuje się, że podobne kłopoty z samoakceptacją miała Katarzyna Figura. Zaraz, zaraz – zapytacie – jak to możliwe, że posiadaczka chyba najsłynniejszego biustu w historii polskiego kina miała jakiekolwiek obiekcje do swoich piersi? Tak, to nie żart. Jak wyznała szczerze aktorka, jako młoda dziewczyna długo nie mogła pochwalić się dużą miseczką. Sytuacja w pewnym momencie ponoć odmieniła się, jak za pomocą czarodziejskiej różdżki. Albo raczej za dotknięciem "bożego palca". 58-letnia aktorka przytacza w książce Kingi Burzyńskiej „Szkoła filmowa II” historię o tym, jak wznosiła modły o to, by jej piersi choćby nieco podrosły: – (…) rzeczywiście wznosiłam modły do Pana Boga – żeby chociaż wyrosły mi piersi. Reszta nieważna, ale jak będę miała piersi, to już będzie wiadomo, że jestem kobietą, już nikt się nie pomyli. I tak się stało. W ciągu dwóch miesięcy moje piersi… urosły – powiedziała Figura. Przemiana pani Kasi Cóż, nie ma co ukrywać, że pan Bóg był niezwykle szczodry dla odtwórczyni roli Gabrysi z „Kilera”. Aktorka znana także choćby z brawurowych ról w „Kingsajzie” czy w „Zemście”, zdradziła również kulisy swojej niesamowitej „przemiany”, która miała dokonać się w ciągu...

Przeczytaj